Dexter (intro)
🎵 2200 characters
⏱️ 2:48 duration
🆔 ID: 15221479
📜 Lyrics
Mordo
To pierdolony level up
Wyjebało XP'a, jakbym był postacią w RPG'ach
Stroisz się do innych, zamiast nadawać na swych falach
Ty nie radio GTA, my w realu WWA
Łomianki-Kabaty trasa, tylko żeby grać, ey
Wszystko co tu widzisz, jest dziełem, a nie przypadkiem
Skaczesz raz po raz, a ja wolę być kwiatkiem
Nie nabiorą słowa wagi, kiedy najesz się Maczkiem
Loyalty, loyalty, loyalty
Pulitzer miał rację
Rosną mi obligacje
Bo pakuję się w akcję
Dziś nie dla mnie wakacje
Przyjdzie czas moich hacjend
Już się leczę jak pacjent
Życie kolor jak gradient
Z cieniem w berka dzień za dniem
Jak mnie kiedyś dopadnie
To uuu
Braknie słów
W słowniku by opisać mój, nowy ruch
Jak przez może czerwone, przez ten jednolity tłum
Się przebijam, robię szum
Kumasz? Re-re, kum-kum
Yeyeah
Wiodę podwójne życie, jak Dexter
Podkręcaj mi przester, lubię kiedy trzęsie
Wchodzę w to, to wtedy mowię YESSIR
Ze mnie żaden lesser, najlepsze na deser
01 w moim numer PESEL
Numer daje presję, działa efekt Kesslera
Pełen romantyzmu mów mi Werter
Oby odmienny End Game, bilety są imienne
Yeah
Na spektakl, bo tak to trzeba nazwać
Szczęściu trzeba pomóc, a pomoc to jest praca
Praca to jest proces, a ten proces się zwraca
Ja pobieram swój procent, i wszystko mi się zgadza
Bo Karma
To suka
Odjebiesz i od razu do drzwi puka
To sztuka, na pół
Zarzucasz
Coś, a nigdy nie byłeś na naszym miejscu
Wiem, że kasa nie śmierdzi, a nie znajdziesz u mnie pejsów
Bez dwóch zdań, sukces to kwestia mindsetu
U nas płonie majk jeszcze przed wybraniem presetów
I idziemy do góry, więc spodziewaj się prezentów
Docieramy do mas, lepiej niż wielu prezydentów
Noce raczej bez snów
Styl to raczej Bad Boujee
Oddycham głęboko czasem ciężkim dymem petków
Osiedlowy rekrut
Oślepłem dla przeszkód
Chcę tonąć w mym żywiole, oto jest przypływ efektów
Wiodę podwójne życie, jak Dexter
Podkręcaj mi przester, lubię kiedy trzęsie
Wchodzę w to, to wtedy mowię YESSIR
Ze mnie żaden lesser, najlepsze na deser
01 w moim numer PESEL
Numer daje presję, działa efekt Kesslera
Pełen romantyzmu mów mi Werter
Oby odmienny End Game, bilety są imienne
To pierdolony level up
Wyjebało XP'a, jakbym był postacią w RPG'ach
Stroisz się do innych, zamiast nadawać na swych falach
Ty nie radio GTA, my w realu WWA
Łomianki-Kabaty trasa, tylko żeby grać, ey
Wszystko co tu widzisz, jest dziełem, a nie przypadkiem
Skaczesz raz po raz, a ja wolę być kwiatkiem
Nie nabiorą słowa wagi, kiedy najesz się Maczkiem
Loyalty, loyalty, loyalty
Pulitzer miał rację
Rosną mi obligacje
Bo pakuję się w akcję
Dziś nie dla mnie wakacje
Przyjdzie czas moich hacjend
Już się leczę jak pacjent
Życie kolor jak gradient
Z cieniem w berka dzień za dniem
Jak mnie kiedyś dopadnie
To uuu
Braknie słów
W słowniku by opisać mój, nowy ruch
Jak przez może czerwone, przez ten jednolity tłum
Się przebijam, robię szum
Kumasz? Re-re, kum-kum
Yeyeah
Wiodę podwójne życie, jak Dexter
Podkręcaj mi przester, lubię kiedy trzęsie
Wchodzę w to, to wtedy mowię YESSIR
Ze mnie żaden lesser, najlepsze na deser
01 w moim numer PESEL
Numer daje presję, działa efekt Kesslera
Pełen romantyzmu mów mi Werter
Oby odmienny End Game, bilety są imienne
Yeah
Na spektakl, bo tak to trzeba nazwać
Szczęściu trzeba pomóc, a pomoc to jest praca
Praca to jest proces, a ten proces się zwraca
Ja pobieram swój procent, i wszystko mi się zgadza
Bo Karma
To suka
Odjebiesz i od razu do drzwi puka
To sztuka, na pół
Zarzucasz
Coś, a nigdy nie byłeś na naszym miejscu
Wiem, że kasa nie śmierdzi, a nie znajdziesz u mnie pejsów
Bez dwóch zdań, sukces to kwestia mindsetu
U nas płonie majk jeszcze przed wybraniem presetów
I idziemy do góry, więc spodziewaj się prezentów
Docieramy do mas, lepiej niż wielu prezydentów
Noce raczej bez snów
Styl to raczej Bad Boujee
Oddycham głęboko czasem ciężkim dymem petków
Osiedlowy rekrut
Oślepłem dla przeszkód
Chcę tonąć w mym żywiole, oto jest przypływ efektów
Wiodę podwójne życie, jak Dexter
Podkręcaj mi przester, lubię kiedy trzęsie
Wchodzę w to, to wtedy mowię YESSIR
Ze mnie żaden lesser, najlepsze na deser
01 w moim numer PESEL
Numer daje presję, działa efekt Kesslera
Pełen romantyzmu mów mi Werter
Oby odmienny End Game, bilety są imienne
⏱️ Synced Lyrics
[00:32.37] Mordo
[00:32.67] To pierdolony level up
[00:34.14] Wyjebało XP'a, jakbym był postacią w RPG'ach
[00:36.41] Stroisz się do innych, zamiast nadawać na swych falach
[00:38.97] Ty nie radio GTA, my w realu WWA
[00:41.31] Łomianki-Kabaty trasa, tylko żeby grać, ey
[00:43.62] Wszystko co tu widzisz, jest dziełem, a nie przypadkiem
[00:46.14] Skaczesz raz po raz, a ja wolę być kwiatkiem
[00:48.24] Nie nabiorą słowa wagi, kiedy najesz się Maczkiem
[00:50.51] Loyalty, loyalty, loyalty
[00:52.06] Pulitzer miał rację
[00:53.08] Rosną mi obligacje
[00:54.03] Bo pakuję się w akcję
[00:55.36] Dziś nie dla mnie wakacje
[00:56.66] Przyjdzie czas moich hacjend
[00:57.99] Już się leczę jak pacjent
[00:59.12] Życie kolor jak gradient
[01:00.26] Z cieniem w berka dzień za dniem
[01:01.48] Jak mnie kiedyś dopadnie
[01:02.55] To uuu
[01:03.57] Braknie słów
[01:04.50] W słowniku by opisać mój, nowy ruch
[01:06.88] Jak przez może czerwone, przez ten jednolity tłum
[01:09.14] Się przebijam, robię szum
[01:10.41] Kumasz? Re-re, kum-kum
[01:11.47] Yeyeah
[01:12.46] Wiodę podwójne życie, jak Dexter
[01:14.33] Podkręcaj mi przester, lubię kiedy trzęsie
[01:17.31] Wchodzę w to, to wtedy mowię YESSIR
[01:19.15] Ze mnie żaden lesser, najlepsze na deser
[01:22.21] 01 w moim numer PESEL
[01:24.07] Numer daje presję, działa efekt Kesslera
[01:26.82] Pełen romantyzmu mów mi Werter
[01:28.66] Oby odmienny End Game, bilety są imienne
[01:31.18] Yeah
[01:31.50] Na spektakl, bo tak to trzeba nazwać
[01:33.47] Szczęściu trzeba pomóc, a pomoc to jest praca
[01:36.00] Praca to jest proces, a ten proces się zwraca
[01:38.04] Ja pobieram swój procent, i wszystko mi się zgadza
[01:40.62] Bo Karma
[01:41.11] To suka
[01:41.68] Odjebiesz i od razu do drzwi puka
[01:43.41] To sztuka, na pół
[01:44.76] Zarzucasz
[01:45.55] Coś, a nigdy nie byłeś na naszym miejscu
[01:47.85] Wiem, że kasa nie śmierdzi, a nie znajdziesz u mnie pejsów
[01:50.36] Bez dwóch zdań, sukces to kwestia mindsetu
[01:52.68] U nas płonie majk jeszcze przed wybraniem presetów
[01:54.93] I idziemy do góry, więc spodziewaj się prezentów
[01:57.53] Docieramy do mas, lepiej niż wielu prezydentów
[01:59.84] Noce raczej bez snów
[02:01.18] Styl to raczej Bad Boujee
[02:02.34] Oddycham głęboko czasem ciężkim dymem petków
[02:04.61] Osiedlowy rekrut
[02:05.92] Oślepłem dla przeszkód
[02:07.04] Chcę tonąć w mym żywiole, oto jest przypływ efektów
[02:10.09] Wiodę podwójne życie, jak Dexter
[02:11.87] Podkręcaj mi przester, lubię kiedy trzęsie
[02:14.65] Wchodzę w to, to wtedy mowię YESSIR
[02:16.79] Ze mnie żaden lesser, najlepsze na deser
[02:19.73] 01 w moim numer PESEL
[02:21.57] Numer daje presję, działa efekt Kesslera
[02:24.46] Pełen romantyzmu mów mi Werter
[02:26.25] Oby odmienny End Game, bilety są imienne
[02:28.54]
[00:32.67] To pierdolony level up
[00:34.14] Wyjebało XP'a, jakbym był postacią w RPG'ach
[00:36.41] Stroisz się do innych, zamiast nadawać na swych falach
[00:38.97] Ty nie radio GTA, my w realu WWA
[00:41.31] Łomianki-Kabaty trasa, tylko żeby grać, ey
[00:43.62] Wszystko co tu widzisz, jest dziełem, a nie przypadkiem
[00:46.14] Skaczesz raz po raz, a ja wolę być kwiatkiem
[00:48.24] Nie nabiorą słowa wagi, kiedy najesz się Maczkiem
[00:50.51] Loyalty, loyalty, loyalty
[00:52.06] Pulitzer miał rację
[00:53.08] Rosną mi obligacje
[00:54.03] Bo pakuję się w akcję
[00:55.36] Dziś nie dla mnie wakacje
[00:56.66] Przyjdzie czas moich hacjend
[00:57.99] Już się leczę jak pacjent
[00:59.12] Życie kolor jak gradient
[01:00.26] Z cieniem w berka dzień za dniem
[01:01.48] Jak mnie kiedyś dopadnie
[01:02.55] To uuu
[01:03.57] Braknie słów
[01:04.50] W słowniku by opisać mój, nowy ruch
[01:06.88] Jak przez może czerwone, przez ten jednolity tłum
[01:09.14] Się przebijam, robię szum
[01:10.41] Kumasz? Re-re, kum-kum
[01:11.47] Yeyeah
[01:12.46] Wiodę podwójne życie, jak Dexter
[01:14.33] Podkręcaj mi przester, lubię kiedy trzęsie
[01:17.31] Wchodzę w to, to wtedy mowię YESSIR
[01:19.15] Ze mnie żaden lesser, najlepsze na deser
[01:22.21] 01 w moim numer PESEL
[01:24.07] Numer daje presję, działa efekt Kesslera
[01:26.82] Pełen romantyzmu mów mi Werter
[01:28.66] Oby odmienny End Game, bilety są imienne
[01:31.18] Yeah
[01:31.50] Na spektakl, bo tak to trzeba nazwać
[01:33.47] Szczęściu trzeba pomóc, a pomoc to jest praca
[01:36.00] Praca to jest proces, a ten proces się zwraca
[01:38.04] Ja pobieram swój procent, i wszystko mi się zgadza
[01:40.62] Bo Karma
[01:41.11] To suka
[01:41.68] Odjebiesz i od razu do drzwi puka
[01:43.41] To sztuka, na pół
[01:44.76] Zarzucasz
[01:45.55] Coś, a nigdy nie byłeś na naszym miejscu
[01:47.85] Wiem, że kasa nie śmierdzi, a nie znajdziesz u mnie pejsów
[01:50.36] Bez dwóch zdań, sukces to kwestia mindsetu
[01:52.68] U nas płonie majk jeszcze przed wybraniem presetów
[01:54.93] I idziemy do góry, więc spodziewaj się prezentów
[01:57.53] Docieramy do mas, lepiej niż wielu prezydentów
[01:59.84] Noce raczej bez snów
[02:01.18] Styl to raczej Bad Boujee
[02:02.34] Oddycham głęboko czasem ciężkim dymem petków
[02:04.61] Osiedlowy rekrut
[02:05.92] Oślepłem dla przeszkód
[02:07.04] Chcę tonąć w mym żywiole, oto jest przypływ efektów
[02:10.09] Wiodę podwójne życie, jak Dexter
[02:11.87] Podkręcaj mi przester, lubię kiedy trzęsie
[02:14.65] Wchodzę w to, to wtedy mowię YESSIR
[02:16.79] Ze mnie żaden lesser, najlepsze na deser
[02:19.73] 01 w moim numer PESEL
[02:21.57] Numer daje presję, działa efekt Kesslera
[02:24.46] Pełen romantyzmu mów mi Werter
[02:26.25] Oby odmienny End Game, bilety są imienne
[02:28.54]