Full of ice
🎵 1965 characters
⏱️ 2:34 duration
🆔 ID: 15231950
📜 Lyrics
Daj mi olda na wejście
Najlepiej na dużej kości
Zamówię grzecznie
Nie będę jak buce rościć
Dobrze wymieszaj
Dziś będziesz nas dłużej gościł
Gdy mamy melanż jestеśmy jak
"za chujnie dość im"
To żaden turniej
Niе chodzimy w maskach za świat ginąc
Cel to zamrażarka
Daj nam, co tam masz; Sub-Zero
Szklanka pełna lodu, zapach blanta
Czuję Cannabinol
Prawda, że niejeden z nas to wariat
Klub jest Kartaginą
Znowu wjeżdża bania i już w baniach odpierdala świrom
Kojot robi Snap jak na Hipo
Tak to mnie zaraziło
Gubię się w koktajlach i flaszkach
Bo już się szatan wyląkł
W kurwę rośnie kara
Odbiorę, gdy będę wstawał wyrok
A na razie zamrażam czas
Szklanki full of ice
Wjeżdżam teraz w noce jak w pętle
Znów mam w sobie dziwne rzeczy
Siema John Carpenter
Piekło dzisiaj będzie lekko podmarznięte
Dziś w nocy właśnie mróz nas rozpala
Więc studź nam od zaraz
To szkło chcę zobaczyć oszroniony spód
W przyciemnionych salach
Czy przy pełnych światłach
Mamy w sobie ten gorący chłód
Wchodzę do klubu jak Abramowicz
Wódka się miała od rana chłodzić
Za mną wchodzi dama całą salę ogarnia podziw
I popłyniemy grubo
Kto się boi wysiada z łodzi
Tu bania goni banię
Więc walnij na powitanie
Od rana gotowi na nie
Jesteśmy to zrobić w stanie
Dla mnie Tom Collins
Panie i kogo obchodzi spanie
Weź odpal to odliczanie
Impreza do woli w planie
To normalna knajpa nie pałac
O miejsce przy barze będzie walka niemała
Wlej cały ginger szybko
Lodu szklanka jest cała
Nikt Ci nie powie, że się miarka przebrała
Uzupełnisz szklankę, szybko wróci nam vibe
Teraz daj to trochę głośniej
Każdy nuci nasz track
Jeśli przeżyjemy
To i tak skuci na bank
Ale wykonamy misję
My to Suicide Squad
Dziś w nocy właśnie mróz nas rozpala
Więc studź nam od zaraz
To szkło chcę zobaczyć oszroniony spód
W przyciemnionych salach
Czy przy pełnych światłach
Mamy w sobie ten gorący chłód
Najlepiej na dużej kości
Zamówię grzecznie
Nie będę jak buce rościć
Dobrze wymieszaj
Dziś będziesz nas dłużej gościł
Gdy mamy melanż jestеśmy jak
"za chujnie dość im"
To żaden turniej
Niе chodzimy w maskach za świat ginąc
Cel to zamrażarka
Daj nam, co tam masz; Sub-Zero
Szklanka pełna lodu, zapach blanta
Czuję Cannabinol
Prawda, że niejeden z nas to wariat
Klub jest Kartaginą
Znowu wjeżdża bania i już w baniach odpierdala świrom
Kojot robi Snap jak na Hipo
Tak to mnie zaraziło
Gubię się w koktajlach i flaszkach
Bo już się szatan wyląkł
W kurwę rośnie kara
Odbiorę, gdy będę wstawał wyrok
A na razie zamrażam czas
Szklanki full of ice
Wjeżdżam teraz w noce jak w pętle
Znów mam w sobie dziwne rzeczy
Siema John Carpenter
Piekło dzisiaj będzie lekko podmarznięte
Dziś w nocy właśnie mróz nas rozpala
Więc studź nam od zaraz
To szkło chcę zobaczyć oszroniony spód
W przyciemnionych salach
Czy przy pełnych światłach
Mamy w sobie ten gorący chłód
Wchodzę do klubu jak Abramowicz
Wódka się miała od rana chłodzić
Za mną wchodzi dama całą salę ogarnia podziw
I popłyniemy grubo
Kto się boi wysiada z łodzi
Tu bania goni banię
Więc walnij na powitanie
Od rana gotowi na nie
Jesteśmy to zrobić w stanie
Dla mnie Tom Collins
Panie i kogo obchodzi spanie
Weź odpal to odliczanie
Impreza do woli w planie
To normalna knajpa nie pałac
O miejsce przy barze będzie walka niemała
Wlej cały ginger szybko
Lodu szklanka jest cała
Nikt Ci nie powie, że się miarka przebrała
Uzupełnisz szklankę, szybko wróci nam vibe
Teraz daj to trochę głośniej
Każdy nuci nasz track
Jeśli przeżyjemy
To i tak skuci na bank
Ale wykonamy misję
My to Suicide Squad
Dziś w nocy właśnie mróz nas rozpala
Więc studź nam od zaraz
To szkło chcę zobaczyć oszroniony spód
W przyciemnionych salach
Czy przy pełnych światłach
Mamy w sobie ten gorący chłód
⏱️ Synced Lyrics
[00:21.39] Daj mi olda na wejście
[00:22.32] Najlepiej na dużej kości
[00:24.31] Zamówię grzecznie
[00:24.72] Nie będę jak buce rościć
[00:26.79] Dobrze wymieszaj
[00:27.47] Dziś będziesz nas dłużej gościł
[00:29.42] Gdy mamy melanż jestеśmy jak
[00:30.43] "za chujnie dość im"
[00:32.05] To żaden turniej
[00:33.00] Niе chodzimy w maskach za świat ginąc
[00:34.81] Cel to zamrażarka
[00:35.75] Daj nam, co tam masz; Sub-Zero
[00:37.70] Szklanka pełna lodu, zapach blanta
[00:38.84] Czuję Cannabinol
[00:39.73] Prawda, że niejeden z nas to wariat
[00:41.48] Klub jest Kartaginą
[00:42.52] Znowu wjeżdża bania i już w baniach odpierdala świrom
[00:45.34] Kojot robi Snap jak na Hipo
[00:46.83] Tak to mnie zaraziło
[00:47.83] Gubię się w koktajlach i flaszkach
[00:49.11] Bo już się szatan wyląkł
[00:50.44] W kurwę rośnie kara
[00:51.58] Odbiorę, gdy będę wstawał wyrok
[00:54.10] A na razie zamrażam czas
[00:55.38] Szklanki full of ice
[00:56.38] Wjeżdżam teraz w noce jak w pętle
[00:58.36] Znów mam w sobie dziwne rzeczy
[00:59.64] Siema John Carpenter
[01:01.09] Piekło dzisiaj będzie lekko podmarznięte
[01:03.24] Dziś w nocy właśnie mróz nas rozpala
[01:05.01] Więc studź nam od zaraz
[01:06.39] To szkło chcę zobaczyć oszroniony spód
[01:09.56] W przyciemnionych salach
[01:10.93] Czy przy pełnych światłach
[01:12.23] Mamy w sobie ten gorący chłód
[01:26.25] Wchodzę do klubu jak Abramowicz
[01:29.08] Wódka się miała od rana chłodzić
[01:30.44] Za mną wchodzi dama całą salę ogarnia podziw
[01:32.79] I popłyniemy grubo
[01:34.05] Kto się boi wysiada z łodzi
[01:36.25] Tu bania goni banię
[01:36.99] Więc walnij na powitanie
[01:38.30] Od rana gotowi na nie
[01:39.85] Jesteśmy to zrobić w stanie
[01:41.25] Dla mnie Tom Collins
[01:42.12] Panie i kogo obchodzi spanie
[01:43.44] Weź odpal to odliczanie
[01:45.16] Impreza do woli w planie
[01:47.56] To normalna knajpa nie pałac
[01:49.15] O miejsce przy barze będzie walka niemała
[01:51.20] Wlej cały ginger szybko
[01:52.66] Lodu szklanka jest cała
[01:54.81] Nikt Ci nie powie, że się miarka przebrała
[01:57.59] Uzupełnisz szklankę, szybko wróci nam vibe
[01:59.56] Teraz daj to trochę głośniej
[02:00.88] Każdy nuci nasz track
[02:02.38] Jeśli przeżyjemy
[02:03.43] To i tak skuci na bank
[02:04.63] Ale wykonamy misję
[02:06.08] My to Suicide Squad
[02:07.26] Dziś w nocy właśnie mróz nas rozpala
[02:08.54] Więc studź nam od zaraz
[02:10.56] To szkło chcę zobaczyć oszroniony spód
[02:13.52] W przyciemnionych salach
[02:15.17] Czy przy pełnych światłach
[02:16.38] Mamy w sobie ten gorący chłód
[02:29.76]
[00:22.32] Najlepiej na dużej kości
[00:24.31] Zamówię grzecznie
[00:24.72] Nie będę jak buce rościć
[00:26.79] Dobrze wymieszaj
[00:27.47] Dziś będziesz nas dłużej gościł
[00:29.42] Gdy mamy melanż jestеśmy jak
[00:30.43] "za chujnie dość im"
[00:32.05] To żaden turniej
[00:33.00] Niе chodzimy w maskach za świat ginąc
[00:34.81] Cel to zamrażarka
[00:35.75] Daj nam, co tam masz; Sub-Zero
[00:37.70] Szklanka pełna lodu, zapach blanta
[00:38.84] Czuję Cannabinol
[00:39.73] Prawda, że niejeden z nas to wariat
[00:41.48] Klub jest Kartaginą
[00:42.52] Znowu wjeżdża bania i już w baniach odpierdala świrom
[00:45.34] Kojot robi Snap jak na Hipo
[00:46.83] Tak to mnie zaraziło
[00:47.83] Gubię się w koktajlach i flaszkach
[00:49.11] Bo już się szatan wyląkł
[00:50.44] W kurwę rośnie kara
[00:51.58] Odbiorę, gdy będę wstawał wyrok
[00:54.10] A na razie zamrażam czas
[00:55.38] Szklanki full of ice
[00:56.38] Wjeżdżam teraz w noce jak w pętle
[00:58.36] Znów mam w sobie dziwne rzeczy
[00:59.64] Siema John Carpenter
[01:01.09] Piekło dzisiaj będzie lekko podmarznięte
[01:03.24] Dziś w nocy właśnie mróz nas rozpala
[01:05.01] Więc studź nam od zaraz
[01:06.39] To szkło chcę zobaczyć oszroniony spód
[01:09.56] W przyciemnionych salach
[01:10.93] Czy przy pełnych światłach
[01:12.23] Mamy w sobie ten gorący chłód
[01:26.25] Wchodzę do klubu jak Abramowicz
[01:29.08] Wódka się miała od rana chłodzić
[01:30.44] Za mną wchodzi dama całą salę ogarnia podziw
[01:32.79] I popłyniemy grubo
[01:34.05] Kto się boi wysiada z łodzi
[01:36.25] Tu bania goni banię
[01:36.99] Więc walnij na powitanie
[01:38.30] Od rana gotowi na nie
[01:39.85] Jesteśmy to zrobić w stanie
[01:41.25] Dla mnie Tom Collins
[01:42.12] Panie i kogo obchodzi spanie
[01:43.44] Weź odpal to odliczanie
[01:45.16] Impreza do woli w planie
[01:47.56] To normalna knajpa nie pałac
[01:49.15] O miejsce przy barze będzie walka niemała
[01:51.20] Wlej cały ginger szybko
[01:52.66] Lodu szklanka jest cała
[01:54.81] Nikt Ci nie powie, że się miarka przebrała
[01:57.59] Uzupełnisz szklankę, szybko wróci nam vibe
[01:59.56] Teraz daj to trochę głośniej
[02:00.88] Każdy nuci nasz track
[02:02.38] Jeśli przeżyjemy
[02:03.43] To i tak skuci na bank
[02:04.63] Ale wykonamy misję
[02:06.08] My to Suicide Squad
[02:07.26] Dziś w nocy właśnie mróz nas rozpala
[02:08.54] Więc studź nam od zaraz
[02:10.56] To szkło chcę zobaczyć oszroniony spód
[02:13.52] W przyciemnionych salach
[02:15.17] Czy przy pełnych światłach
[02:16.38] Mamy w sobie ten gorący chłód
[02:29.76]