OŚMIOPACZEK
🎵 2089 characters
⏱️ 2:47 duration
🆔 ID: 15323058
📜 Lyrics
Całe życie bounce ćwiczę
Ziomuś pożegnaj się ze swoim kwitem
Płacisz sześć kejów ale za to masz party nie stypę
Respect that shit, or the other ways to suck my dick
Jeśli chodzi o mój skład tu nic się nie zmienia
A zmienia się tak wiele, przede wszystkim wystrój Fyrtla
Wykłamy na zakolach, a zakola coraz mniejsze
Żartowałem Kapi mniejszych chyba nie będzie, co ty?
Kontrowersyjny skład, który robi co chce
Guacaragua Nicamole oraz Marcel Pers
Jak nie znasz no to ssiesz
Hip od nas, browar też
To terapia, wiesz, nie chodzi tutaj o cash
Mam trochę farta w życiu, ziom, nie inaczej
Nie strzela mi śnieg pod stopą, mi skrzypi piasek
A na hamaczek właśnie wbija się Ola
Fakir bawi Tese, ja znam ją jako Kobra
Ej ile to już tracków powstało w budzie u nas na kacu?
Ziom, boy, to lewy domofon, nie dilla i nie common
Choć nasza dusza chocolate, to jesteśmy Polską
Dochodzi czwarta, wiecznie czwarta jak nagrywam rap
Mordy życzą najlepszego, gdy dobija im dwadzieścia
Ja z Guagą dzielę szczęście no i ośmiopaczek
A finał to spędzony czas i typie ten track, ej
Do Riwiery nie ma pasów, majówka pełna zwrotów i upadków
Absyntu bez faktur, bardziej farby niż żelbetu
Rowerowych uciekinierów, blantów i ziomeczków, freestajli bez kompleksów
Oczy przekrwione od kurzu, a nie od trawki
No może od najebki, bo czasem się to zdarzy
Pers kolarz, wyszło beka, ale wyszedłem cały i zdrowy
Ty poczekaj jeszcze chwilę ziomal, na oczy
Young shoe$ balancin on the motherfucker
Oczy kobry oficjalnie, wszystko u nas jest slangiem
Mamy własny styl, nie rywalizujemy ze światem
Ty patrz se Undadasea to klasyk amen
Ej ile to już tracków powstało w budzie u nas na kacu?
Ziom, boy, to lewy domofon, nie dilla i nie common
Choć nasza dusza chocolate, to jesteśmy Polską
Ej ile to już tracków powstało w budzie u nas na kacu?
Ziom, boy, to lewy domofon, nie dilla i nie common
Choć nasza dusza chocolate, to jesteśmy Polską
On jest taki wędkarz, rolnik, muzyk z usposobienia. W moim odczuciu. Tu se szlunia zajara, tu se posiedzi
Ziomuś pożegnaj się ze swoim kwitem
Płacisz sześć kejów ale za to masz party nie stypę
Respect that shit, or the other ways to suck my dick
Jeśli chodzi o mój skład tu nic się nie zmienia
A zmienia się tak wiele, przede wszystkim wystrój Fyrtla
Wykłamy na zakolach, a zakola coraz mniejsze
Żartowałem Kapi mniejszych chyba nie będzie, co ty?
Kontrowersyjny skład, który robi co chce
Guacaragua Nicamole oraz Marcel Pers
Jak nie znasz no to ssiesz
Hip od nas, browar też
To terapia, wiesz, nie chodzi tutaj o cash
Mam trochę farta w życiu, ziom, nie inaczej
Nie strzela mi śnieg pod stopą, mi skrzypi piasek
A na hamaczek właśnie wbija się Ola
Fakir bawi Tese, ja znam ją jako Kobra
Ej ile to już tracków powstało w budzie u nas na kacu?
Ziom, boy, to lewy domofon, nie dilla i nie common
Choć nasza dusza chocolate, to jesteśmy Polską
Dochodzi czwarta, wiecznie czwarta jak nagrywam rap
Mordy życzą najlepszego, gdy dobija im dwadzieścia
Ja z Guagą dzielę szczęście no i ośmiopaczek
A finał to spędzony czas i typie ten track, ej
Do Riwiery nie ma pasów, majówka pełna zwrotów i upadków
Absyntu bez faktur, bardziej farby niż żelbetu
Rowerowych uciekinierów, blantów i ziomeczków, freestajli bez kompleksów
Oczy przekrwione od kurzu, a nie od trawki
No może od najebki, bo czasem się to zdarzy
Pers kolarz, wyszło beka, ale wyszedłem cały i zdrowy
Ty poczekaj jeszcze chwilę ziomal, na oczy
Young shoe$ balancin on the motherfucker
Oczy kobry oficjalnie, wszystko u nas jest slangiem
Mamy własny styl, nie rywalizujemy ze światem
Ty patrz se Undadasea to klasyk amen
Ej ile to już tracków powstało w budzie u nas na kacu?
Ziom, boy, to lewy domofon, nie dilla i nie common
Choć nasza dusza chocolate, to jesteśmy Polską
Ej ile to już tracków powstało w budzie u nas na kacu?
Ziom, boy, to lewy domofon, nie dilla i nie common
Choć nasza dusza chocolate, to jesteśmy Polską
On jest taki wędkarz, rolnik, muzyk z usposobienia. W moim odczuciu. Tu se szlunia zajara, tu se posiedzi
⏱️ Synced Lyrics
[00:05.85] Całe życie bounce ćwiczę
[00:07.94] Ziomuś pożegnaj się ze swoim kwitem
[00:09.80] Płacisz sześć kejów ale za to masz party nie stypę
[00:13.96] Respect that shit, or the other ways to suck my dick
[00:19.07] Jeśli chodzi o mój skład tu nic się nie zmienia
[00:22.41] A zmienia się tak wiele, przede wszystkim wystrój Fyrtla
[00:25.48] Wykłamy na zakolach, a zakola coraz mniejsze
[00:29.25] Żartowałem Kapi mniejszych chyba nie będzie, co ty?
[00:33.41] Kontrowersyjny skład, który robi co chce
[00:36.94] Guacaragua Nicamole oraz Marcel Pers
[00:41.11] Jak nie znasz no to ssiesz
[00:42.67] Hip od nas, browar też
[00:44.29] To terapia, wiesz, nie chodzi tutaj o cash
[00:47.19] Mam trochę farta w życiu, ziom, nie inaczej
[00:49.89] Nie strzela mi śnieg pod stopą, mi skrzypi piasek
[00:52.62] A na hamaczek właśnie wbija się Ola
[00:55.83] Fakir bawi Tese, ja znam ją jako Kobra
[01:00.58] Ej ile to już tracków powstało w budzie u nas na kacu?
[01:06.85] Ziom, boy, to lewy domofon, nie dilla i nie common
[01:11.04] Choć nasza dusza chocolate, to jesteśmy Polską
[01:14.41] Dochodzi czwarta, wiecznie czwarta jak nagrywam rap
[01:17.49] Mordy życzą najlepszego, gdy dobija im dwadzieścia
[01:21.02] Ja z Guagą dzielę szczęście no i ośmiopaczek
[01:23.98] A finał to spędzony czas i typie ten track, ej
[01:27.65] Do Riwiery nie ma pasów, majówka pełna zwrotów i upadków
[01:32.12] Absyntu bez faktur, bardziej farby niż żelbetu
[01:35.81] Rowerowych uciekinierów, blantów i ziomeczków, freestajli bez kompleksów
[01:40.82] Oczy przekrwione od kurzu, a nie od trawki
[01:44.09] No może od najebki, bo czasem się to zdarzy
[01:47.67] Pers kolarz, wyszło beka, ale wyszedłem cały i zdrowy
[01:51.35] Ty poczekaj jeszcze chwilę ziomal, na oczy
[01:54.84] Young shoe$ balancin on the motherfucker
[01:58.21] Oczy kobry oficjalnie, wszystko u nas jest slangiem
[02:01.65] Mamy własny styl, nie rywalizujemy ze światem
[02:05.60] Ty patrz se Undadasea to klasyk amen
[02:08.28] Ej ile to już tracków powstało w budzie u nas na kacu?
[02:14.36] Ziom, boy, to lewy domofon, nie dilla i nie common
[02:18.68] Choć nasza dusza chocolate, to jesteśmy Polską
[02:22.04] Ej ile to już tracków powstało w budzie u nas na kacu?
[02:27.89] Ziom, boy, to lewy domofon, nie dilla i nie common
[02:32.13] Choć nasza dusza chocolate, to jesteśmy Polską
[02:35.55] On jest taki wędkarz, rolnik, muzyk z usposobienia. W moim odczuciu. Tu se szlunia zajara, tu se posiedzi
[02:46.46]
[00:07.94] Ziomuś pożegnaj się ze swoim kwitem
[00:09.80] Płacisz sześć kejów ale za to masz party nie stypę
[00:13.96] Respect that shit, or the other ways to suck my dick
[00:19.07] Jeśli chodzi o mój skład tu nic się nie zmienia
[00:22.41] A zmienia się tak wiele, przede wszystkim wystrój Fyrtla
[00:25.48] Wykłamy na zakolach, a zakola coraz mniejsze
[00:29.25] Żartowałem Kapi mniejszych chyba nie będzie, co ty?
[00:33.41] Kontrowersyjny skład, który robi co chce
[00:36.94] Guacaragua Nicamole oraz Marcel Pers
[00:41.11] Jak nie znasz no to ssiesz
[00:42.67] Hip od nas, browar też
[00:44.29] To terapia, wiesz, nie chodzi tutaj o cash
[00:47.19] Mam trochę farta w życiu, ziom, nie inaczej
[00:49.89] Nie strzela mi śnieg pod stopą, mi skrzypi piasek
[00:52.62] A na hamaczek właśnie wbija się Ola
[00:55.83] Fakir bawi Tese, ja znam ją jako Kobra
[01:00.58] Ej ile to już tracków powstało w budzie u nas na kacu?
[01:06.85] Ziom, boy, to lewy domofon, nie dilla i nie common
[01:11.04] Choć nasza dusza chocolate, to jesteśmy Polską
[01:14.41] Dochodzi czwarta, wiecznie czwarta jak nagrywam rap
[01:17.49] Mordy życzą najlepszego, gdy dobija im dwadzieścia
[01:21.02] Ja z Guagą dzielę szczęście no i ośmiopaczek
[01:23.98] A finał to spędzony czas i typie ten track, ej
[01:27.65] Do Riwiery nie ma pasów, majówka pełna zwrotów i upadków
[01:32.12] Absyntu bez faktur, bardziej farby niż żelbetu
[01:35.81] Rowerowych uciekinierów, blantów i ziomeczków, freestajli bez kompleksów
[01:40.82] Oczy przekrwione od kurzu, a nie od trawki
[01:44.09] No może od najebki, bo czasem się to zdarzy
[01:47.67] Pers kolarz, wyszło beka, ale wyszedłem cały i zdrowy
[01:51.35] Ty poczekaj jeszcze chwilę ziomal, na oczy
[01:54.84] Young shoe$ balancin on the motherfucker
[01:58.21] Oczy kobry oficjalnie, wszystko u nas jest slangiem
[02:01.65] Mamy własny styl, nie rywalizujemy ze światem
[02:05.60] Ty patrz se Undadasea to klasyk amen
[02:08.28] Ej ile to już tracków powstało w budzie u nas na kacu?
[02:14.36] Ziom, boy, to lewy domofon, nie dilla i nie common
[02:18.68] Choć nasza dusza chocolate, to jesteśmy Polską
[02:22.04] Ej ile to już tracków powstało w budzie u nas na kacu?
[02:27.89] Ziom, boy, to lewy domofon, nie dilla i nie common
[02:32.13] Choć nasza dusza chocolate, to jesteśmy Polską
[02:35.55] On jest taki wędkarz, rolnik, muzyk z usposobienia. W moim odczuciu. Tu se szlunia zajara, tu se posiedzi
[02:46.46]