Home 🎬 Bollywood 🎵 Pakistani 🎤 English Pop

Proste życie i dobry rap

👤 Bisz / Pekro 🎼 Burza i napór ⏱️ 2:45
🎵 2696 characters
⏱️ 2:45 duration
🆔 ID: 15617992

📜 Lyrics

Gdy bezwiednie kiwasz głową na "tak", nie ma lepszej recenzji
Dłonią o blat bębnisz, wrzucasz jeszcze raz w pętli
Chcesz to komuś dać, pokazać i podzielić się tym
Bo w czasach, kiedy rap umiera, ten ośmielił się żyć
Przekaz jest trudny, a jednak rośnie słuchaczy krąg
Gdy każdy joint jest od serca, proste, słuchasz ich wciąż
Wiem, że to nisz, a nie przeraża mnie to
Muszę nagrywać, nawet gdy jedyna gaża to props
Konsekwencja od lat się zmienia w ośli upór
Ale już nie masz wątpliwości co do czystości uczuć
Rapgra, czuję się jakbym ją prowadził przed ołtarz
Tak, tak "w zdrowiu i chorobie", tak, tak "do końca"
Znasz mnie, kiedyś wydam płytę
A jeśli nie, ten jebany syf będzie śmigał w zipie
Co, internetowy raper?! Chuja tam, raper to raper
Nie będę się wykłócał, kawałek zamyka japę
Jak zawsze, zawsze i zawsze

I choć depczemy różne drogi, to mamy jedną miłość
Kładąc do werbli stopy, wierząc, że jest możliwość
Nie chcemy dużo dla siebie, proste życie i dobry rap
I raczej zmieniać, niż podbić świat
Depczemy różne drogi, lecz mamy jedną miłość
Kładąc do werbli stopy, wierząc, że jest możliwość
Nie chcemy dużo dla siebie, nie chcemy dużo dla siebie

Spójrz przez okno, cokolwiek za nim masz kiwa się z Tobą
Ta muzyka jest żywa, dopóki takie jak ta płyta wychodzą
Pytasz po co? Ty, sam nie wiem czasem
Ale nie potrafię żyć inaczej już, tak, jestem rapem
W tych wersach piszę list do ludzi, których nie znam
Ale którzy serca noszą w rękach a nie w sejfach
Sam tak robię, to nie wstyd, mam tyle wiary w ludzi
Choć niektórzy próbowali ją tyle razy zburzyć
Mam ambicje zdrowe, chcę to osiągnąć, co jest?
Jaki magister, ziomek? Powiesz mi: "doktor bloków"
Między ludźmi są przepaście, trzeba skracać dystans
Mógłbym dać wam wykład, wolę dawać przykład
Zostaję tu na starych śmieciach - recykling
To mój wybór, dla ziomków ślę pozdrowienia na wyspy
Każdy chce żyć tak, jak chce, ziomuś, tam mają szansę
Ale ci, którzy kochają ten syf, wracają zawsze
Zawsze, zawsze, zawsze

I choć depczemy różne drogi, to mamy jedną miłość
Kładąc do werbli stopy, wierząc, że jest możliwość
Nie chcemy dużo dla siebie, proste życie i dobry rap
I raczej zmieniać, niż podbić świat
Depczemy różne drogi, lecz mamy jedną miłość
Kładąc do werbli stopy, wierząc, że jest możliwość
Nie chcemy dużo dla siebie, nie chcemy dużo dla siebie

Wierząc, że jest możliwość
Nie chcemy du-du-du-dużo dla siebie
Kła-kła-kładąc do werbli stopy
Wierząc, że jest możliwość
Nie chcemy du-du-du-dużo dla siebie
Dobre życie i dobry rap

⏱️ Synced Lyrics

[00:05.08] Gdy bezwiednie kiwasz głową na "tak", nie ma lepszej recenzji
[00:07.98] Dłonią o blat bębnisz, wrzucasz jeszcze raz w pętli
[00:10.51] Chcesz to komuś dać, pokazać i podzielić się tym
[00:13.18] Bo w czasach, kiedy rap umiera, ten ośmielił się żyć
[00:15.70] Przekaz jest trudny, a jednak rośnie słuchaczy krąg
[00:18.36] Gdy każdy joint jest od serca, proste, słuchasz ich wciąż
[00:20.95] Wiem, że to nisz, a nie przeraża mnie to
[00:22.76] Muszę nagrywać, nawet gdy jedyna gaża to props
[00:25.68] Konsekwencja od lat się zmienia w ośli upór
[00:28.18] Ale już nie masz wątpliwości co do czystości uczuć
[00:30.54] Rapgra, czuję się jakbym ją prowadził przed ołtarz
[00:33.17] Tak, tak "w zdrowiu i chorobie", tak, tak "do końca"
[00:35.97] Znasz mnie, kiedyś wydam płytę
[00:38.29] A jeśli nie, ten jebany syf będzie śmigał w zipie
[00:40.94] Co, internetowy raper?! Chuja tam, raper to raper
[00:44.04] Nie będę się wykłócał, kawałek zamyka japę
[00:46.68] Jak zawsze, zawsze i zawsze
[00:50.27] I choć depczemy różne drogi, to mamy jedną miłość
[00:53.63] Kładąc do werbli stopy, wierząc, że jest możliwość
[00:56.27] Nie chcemy dużo dla siebie, proste życie i dobry rap
[00:59.32] I raczej zmieniać, niż podbić świat
[01:01.47] Depczemy różne drogi, lecz mamy jedną miłość
[01:04.01] Kładąc do werbli stopy, wierząc, że jest możliwość
[01:06.47] Nie chcemy dużo dla siebie, nie chcemy dużo dla siebie
[01:11.84] Spójrz przez okno, cokolwiek za nim masz kiwa się z Tobą
[01:14.47] Ta muzyka jest żywa, dopóki takie jak ta płyta wychodzą
[01:17.56] Pytasz po co? Ty, sam nie wiem czasem
[01:19.82] Ale nie potrafię żyć inaczej już, tak, jestem rapem
[01:22.69] W tych wersach piszę list do ludzi, których nie znam
[01:25.24] Ale którzy serca noszą w rękach a nie w sejfach
[01:27.23] Sam tak robię, to nie wstyd, mam tyle wiary w ludzi
[01:29.87] Choć niektórzy próbowali ją tyle razy zburzyć
[01:32.13] Mam ambicje zdrowe, chcę to osiągnąć, co jest?
[01:35.03] Jaki magister, ziomek? Powiesz mi: "doktor bloków"
[01:37.34] Między ludźmi są przepaście, trzeba skracać dystans
[01:39.94] Mógłbym dać wam wykład, wolę dawać przykład
[01:42.99] Zostaję tu na starych śmieciach - recykling
[01:45.40] To mój wybór, dla ziomków ślę pozdrowienia na wyspy
[01:47.70] Każdy chce żyć tak, jak chce, ziomuś, tam mają szansę
[01:50.56] Ale ci, którzy kochają ten syf, wracają zawsze
[01:52.86] Zawsze, zawsze, zawsze
[01:56.93] I choć depczemy różne drogi, to mamy jedną miłość
[02:00.65] Kładąc do werbli stopy, wierząc, że jest możliwość
[02:03.24] Nie chcemy dużo dla siebie, proste życie i dobry rap
[02:05.93] I raczej zmieniać, niż podbić świat
[02:08.08] Depczemy różne drogi, lecz mamy jedną miłość
[02:10.69] Kładąc do werbli stopy, wierząc, że jest możliwość
[02:13.50] Nie chcemy dużo dla siebie, nie chcemy dużo dla siebie
[02:19.34] Wierząc, że jest możliwość
[02:20.51] Nie chcemy du-du-du-dużo dla siebie
[02:22.98] Kła-kła-kładąc do werbli stopy
[02:25.57] Wierząc, że jest możliwość
[02:26.88] Nie chcemy du-du-du-dużo dla siebie
[02:30.48] Dobre życie i dobry rap
[02:34.93]

⭐ Rate These Lyrics

Average: 0.0/5 • 0 ratings