Home 🎬 Bollywood 🎵 Pakistani 🎤 English Pop

Karmaniola

👤 Przemysław Gintrowski, Jacek Kaczmarski & Zbigniew Łapiński 🎼 Mury w Muzeum Raju ⏱️ 2:31
🎵 1385 characters
⏱️ 2:31 duration
🆔 ID: 15696952

📜 Lyrics

(Karmaniola)

Ile wściekłości trwoga w was zajadła
Potrafi ciągle z ludzkiej dobyć mowy
A wszak Bastylia wcale nie upadła
I nikt królewskiej nie zażądał głowy
A wszak Bastylia wcale nie upadła
I nikt królewskiej nie zażądał głowy

Lud wszystko zna – jałmużnę, post i chłostę
I w wasze oczy spojrzy bez zmrużenia
A nikt nie mierzy latarń ludzkim wzrostem
Na szafotach rosną krzyże przebaczenia
A nikt nie mierzy latarń ludzkim wzrostem
Na szafotach rosną krzyże przebaczenia

Lecz wy widzicie dół kopany w piachu
I sztandar, który płynie ponad trony
Nienawiść dzieckiem śmiertelnego strachu
A czegóż mają bać się miliony?
Nienawiść dzieckiem śmiertelnego strachu
A czegóż mają bać się miliony?

Wszystko się według ich potoczy woli
Choć niejedno jeszcze może się wydarzyć
Póki co tańczmy w rytmie karmanioli
Nim mały kapral obwoła się Cesarzem!
Póki co tańczmy w rytmie karmanioli
Nim mały kapral obwoła się Cesarzem!
Póki co tańczmy w rytmie karmanioli
Nim mały kapral obwoła się Cesarzem!

Dlatego chcecie stanąć w brew ich woli
By czas odmierzać w spadających głowach
By w rozpędzone dźwięki karmanioli wszedł
Marsz przez Alpy armii Suworowa!

By w rozpędzone dźwięki karmanioli wszedł
Marsz przez Alpy armii Suworowa!
By w rozpędzone dźwięki karmanioli wszedł
Marsz przez Alpy armii Suworowa!

⏱️ Synced Lyrics

[00:00.00] (Karmaniola)
[00:09.13] Ile wściekłości trwoga w was zajadła
[00:12.66] Potrafi ciągle z ludzkiej dobyć mowy
[00:15.86] A wszak Bastylia wcale nie upadła
[00:19.39] I nikt królewskiej nie zażądał głowy
[00:22.52] A wszak Bastylia wcale nie upadła
[00:26.08] I nikt królewskiej nie zażądał głowy
[00:32.58] Lud wszystko zna – jałmużnę, post i chłostę
[00:36.07] I w wasze oczy spojrzy bez zmrużenia
[00:39.33] A nikt nie mierzy latarń ludzkim wzrostem
[00:43.03] Na szafotach rosną krzyże przebaczenia
[00:46.24] A nikt nie mierzy latarń ludzkim wzrostem
[00:49.77] Na szafotach rosną krzyże przebaczenia
[00:56.15] Lecz wy widzicie dół kopany w piachu
[00:59.79] I sztandar, który płynie ponad trony
[01:02.98] Nienawiść dzieckiem śmiertelnego strachu
[01:06.43] A czegóż mają bać się miliony?
[01:09.86] Nienawiść dzieckiem śmiertelnego strachu
[01:13.50] A czegóż mają bać się miliony?
[01:21.37] Wszystko się według ich potoczy woli
[01:24.78] Choć niejedno jeszcze może się wydarzyć
[01:28.21] Póki co tańczmy w rytmie karmanioli
[01:31.67] Nim mały kapral obwoła się Cesarzem!
[01:35.10] Póki co tańczmy w rytmie karmanioli
[01:38.35] Nim mały kapral obwoła się Cesarzem!
[01:41.94] Póki co tańczmy w rytmie karmanioli
[01:45.25] Nim mały kapral obwoła się Cesarzem!
[01:48.97] Dlatego chcecie stanąć w brew ich woli
[01:52.37] By czas odmierzać w spadających głowach
[01:55.64] By w rozpędzone dźwięki karmanioli wszedł
[01:59.27] Marsz przez Alpy armii Suworowa!
[02:02.47] By w rozpędzone dźwięki karmanioli wszedł
[02:05.98] Marsz przez Alpy armii Suworowa!
[02:09.53] By w rozpędzone dźwięki karmanioli wszedł
[02:13.03] Marsz przez Alpy armii Suworowa!
[02:17.08]

⭐ Rate These Lyrics

Average: 0.0/5 • 0 ratings