Home 🎬 Bollywood 🎵 Pakistani 🎤 English Pop

Motorola (Prod. Rumak)

👤 Taco Hemingway 🎼 CAFÉ BELGA ⏱️ 3:11
🎵 2555 characters
⏱️ 3:11 duration
🆔 ID: 16567547

📜 Lyrics

Lepiej żyło się na Motorolach
Moi ludzie nie śpią nocą w domach
Bez pracy prawie trzy dychy
Jak nie wyjdą rapy no to po nas
Jak nie wyjdą rapy no to po nas
Jak nie wyjdą rapy no to po nas
Miasto wibruje jak flip phone
Motorola, Motorola, Motorola, Motorola

Znowu jestem płytki jak rozmowa w windach
Oczy utopione ciągle w Social Mediach
Tamte panie takie ładne jakby ciosał Fidiasz
Te niektóre Instagramy to jest twoja biblia
Moja też w sumie, nawet ci nie będę mówił
Dobrze wiesz które
Leżę w domu czekam znowu aż ten deszcz lunie
I tak nie wychodzę, a te słońce stresuje
(Ja cię stresuje?)
Uu, yeah, dzwoni, duszą mnie te maile, gdzie jest mój Ventolin
Kupię Ericssona, chyba kupię Sony
Pieje kogut, a mój budzik mnie od ósmej goni
Szedłem spać kwadrans po piątej, dieta to Mandras i Bombej
Na kawalerski Berussa, na Berlin z Warszawy jak Ondrej

Lepiej żyło się na Motorolach
Moi ludzie nie śpią nocą w domach
Bez pracy prawie trzy dychy
Jak nie wyjdą rapy no to po nas
Jak nie wyjdą rapy no to po nas
Jak nie wyjdą rapy no to po nas
Miasto wibruje jak flip phone
Motorola, Motorola, Motorola, Motorola

Warszawa dusi mnie rano, tutaj żyjemy i tu umieramy
Za oknem przepiękny billboard, nie sądzisz?
Oglądam z łóżka reklamy
Idę ulicą, ze ściany Smyka różowy push-up mnie wabi
A jak zasypiam chuda blondynka oko mi puszcza LEDami
Ciągle do mnie dzwonią te numery
Mam już tego dosyć będę szczery
Pani Nykiel da ci kartę SIM
Pani Dykiel da ci owocowe Fairy
Z każdej głupiej strony kuszą Telimeny
Widzę tylko windę, mój posiłek zawsze delivery
Tylko bity bity oraz te litery, jakieś Vaty, Pity
Liczy dziko, myśli jak Flippery

Lepiej żyło się na Motorolach
Lepiej żyło się na Motorolach
Moi ludzie nie śpią nocą w domach
Bez pracy prawie trzy dychy
Jak nie wyjdą rapy no to po nas
Jak nie wyjdą rapy no to po nas
Jak nie wyjdą rapy no to po nas
Miasto wibruje jak flip phone
Motorola, Motorola, Motorola, Motorola
Lepiej żyło się na Motorolach
Moi ludzie nie śpią nocą w domach
Bez pracy prawie trzy dychy
Jak nie wyjdą rapy no to po nas
Jak nie wyjdą rapy no to po nas
Jak nie wyjdą rapy no to po nas
Miasto wibruje jak

Wróćmy jeszcze do tej, do tej sławy trochę,
Bo przygotowałem sobie jeszcze jeden cytat
Dawaj
I to napisał Gombrowicz w jednym z listów z emigracji:
Moje życie stało się niezbyt przyjemne i ciągle przemyśliwam nad tym żeby się wynieść na tamten świat
To są takie słowa które sprawiają że zaczynasz się zastanawiać...

⏱️ Synced Lyrics

[00:16.97] Lepiej żyło się na Motorolach
[00:18.51] Moi ludzie nie śpią nocą w domach
[00:20.52] Bez pracy prawie trzy dychy
[00:22.64] Jak nie wyjdą rapy no to po nas
[00:24.94] Jak nie wyjdą rapy no to po nas
[00:26.51] Jak nie wyjdą rapy no to po nas
[00:28.95] Miasto wibruje jak flip phone
[00:31.28] Motorola, Motorola, Motorola, Motorola
[00:34.04] Znowu jestem płytki jak rozmowa w windach
[00:36.07] Oczy utopione ciągle w Social Mediach
[00:37.75] Tamte panie takie ładne jakby ciosał Fidiasz
[00:39.89] Te niektóre Instagramy to jest twoja biblia
[00:41.82] Moja też w sumie, nawet ci nie będę mówił
[00:44.66] Dobrze wiesz które
[00:45.67] Leżę w domu czekam znowu aż ten deszcz lunie
[00:47.55] I tak nie wychodzę, a te słońce stresuje
[00:49.56] (Ja cię stresuje?)
[00:50.70] Uu, yeah, dzwoni, duszą mnie te maile, gdzie jest mój Ventolin
[00:53.97] Kupię Ericssona, chyba kupię Sony
[00:56.13] Pieje kogut, a mój budzik mnie od ósmej goni
[00:58.30] Szedłem spać kwadrans po piątej, dieta to Mandras i Bombej
[01:02.77] Na kawalerski Berussa, na Berlin z Warszawy jak Ondrej
[01:07.45] Lepiej żyło się na Motorolach
[01:08.92] Moi ludzie nie śpią nocą w domach
[01:11.30] Bez pracy prawie trzy dychy
[01:13.35] Jak nie wyjdą rapy no to po nas
[01:15.61] Jak nie wyjdą rapy no to po nas
[01:17.67] Jak nie wyjdą rapy no to po nas
[01:20.32] Miasto wibruje jak flip phone
[01:21.96] Motorola, Motorola, Motorola, Motorola
[01:24.78] Warszawa dusi mnie rano, tutaj żyjemy i tu umieramy
[01:27.79] Za oknem przepiękny billboard, nie sądzisz?
[01:30.17] Oglądam z łóżka reklamy
[01:32.30] Idę ulicą, ze ściany Smyka różowy push-up mnie wabi
[01:36.33] A jak zasypiam chuda blondynka oko mi puszcza LEDami
[01:40.81] Ciągle do mnie dzwonią te numery
[01:42.71] Mam już tego dosyć będę szczery
[01:45.18] Pani Nykiel da ci kartę SIM
[01:47.20] Pani Dykiel da ci owocowe Fairy
[01:49.25] Z każdej głupiej strony kuszą Telimeny
[01:51.65] Widzę tylko windę, mój posiłek zawsze delivery
[01:53.75] Tylko bity bity oraz te litery, jakieś Vaty, Pity
[01:56.65] Liczy dziko, myśli jak Flippery
[01:58.35]
[02:04.38] Lepiej żyło się na Motorolach
[02:05.52] Lepiej żyło się na Motorolach
[02:06.92] Moi ludzie nie śpią nocą w domach
[02:09.53] Bez pracy prawie trzy dychy
[02:11.08] Jak nie wyjdą rapy no to po nas
[02:13.33] Jak nie wyjdą rapy no to po nas
[02:15.40] Jak nie wyjdą rapy no to po nas
[02:17.52] Miasto wibruje jak flip phone
[02:19.44] Motorola, Motorola, Motorola, Motorola
[02:22.08] Lepiej żyło się na Motorolach
[02:24.07] Moi ludzie nie śpią nocą w domach
[02:26.15] Bez pracy prawie trzy dychy
[02:28.09] Jak nie wyjdą rapy no to po nas
[02:29.83] Jak nie wyjdą rapy no to po nas
[02:32.68] Jak nie wyjdą rapy no to po nas
[02:34.56] Miasto wibruje jak
[02:50.55] Wróćmy jeszcze do tej, do tej sławy trochę,
[02:58.23] Bo przygotowałem sobie jeszcze jeden cytat
[03:00.15] Dawaj
[03:01.04] I to napisał Gombrowicz w jednym z listów z emigracji:
[03:03.40] Moje życie stało się niezbyt przyjemne i ciągle przemyśliwam nad tym żeby się wynieść na tamten świat
[03:08.16] To są takie słowa które sprawiają że zaczynasz się zastanawiać...
[03:11.27]

⭐ Rate These Lyrics

Average: 0.0/5 • 0 ratings