Benzoludek Freestyle
🎵 1469 characters
⏱️ 1:51 duration
🆔 ID: 16628154
📜 Lyrics
Grzechotnik zawsze jest pełny, nigdy pusty
Dobra na raz polecę chyba
Nazwiemy to Freestyle Benzoludek, albo odwrotnie, okej?
Oh, oh, ej
Benzoludek nigdy się nie stresuje
A gdy się jeszcze skuje, to się w główce kumuluje
Potem sobie dubluje koleżanki dwie na spółę
Mimo, że zluzowany, to za ziomem stanie murem
Benzoludek zakłada se amulet, zwany też autotunem
Mimo, że nie fałszuje, to głos sobie pitchuje
Potеm wszystko mixuje, rano nic nie pamięta
Od wyciskania blistrów boli cała lewa ręka
Miałеm pusty kurek i nikt nie odkręcał
Zacząłem zakurwiać na przeprowadzkach i meblach
Potem czyściłem wiosła w sklepach na backstageach
By na koniec jak rockstar zobaczyć cały wszechświat
Mama była w szoku, bo wyrosła bestia
Taka niepozorna, na Warszawskich przedmieściach
Teraz chłopak roku, calutki w diamentach
Niewyzbyty mroku, ciągle szepcze Beliar
Moja nowa zakurwiajka ryczy 600 koni
Nazwałem ją Rysia, a R8 to synonim
Teraz pędzę z wiatrem, jak jebany Ronin
Nieważne, czy Nowy Jork, WWA czy Konin
Benzoludek, xany mam included
Pytam ją: koło, czy pół na pół tak jak Hubert
Boisz się ryzyka, no to dziwko idź se z Bogiem
Nie zostaniesz milionerem nigdy, daję głowę
Znowu daję dzidę, bo ktoś siedzi na ogonie
Albo nie dojadłem i mam dziwną paranoję
Tyle razy fart mieć, anioł po mej stronie
Wokół same owce, jebany goat jest na tronie
Hahaha, miało być na raz, to jest na raz, jak Sztaba
Do widzenia
Dobra na raz polecę chyba
Nazwiemy to Freestyle Benzoludek, albo odwrotnie, okej?
Oh, oh, ej
Benzoludek nigdy się nie stresuje
A gdy się jeszcze skuje, to się w główce kumuluje
Potem sobie dubluje koleżanki dwie na spółę
Mimo, że zluzowany, to za ziomem stanie murem
Benzoludek zakłada se amulet, zwany też autotunem
Mimo, że nie fałszuje, to głos sobie pitchuje
Potеm wszystko mixuje, rano nic nie pamięta
Od wyciskania blistrów boli cała lewa ręka
Miałеm pusty kurek i nikt nie odkręcał
Zacząłem zakurwiać na przeprowadzkach i meblach
Potem czyściłem wiosła w sklepach na backstageach
By na koniec jak rockstar zobaczyć cały wszechświat
Mama była w szoku, bo wyrosła bestia
Taka niepozorna, na Warszawskich przedmieściach
Teraz chłopak roku, calutki w diamentach
Niewyzbyty mroku, ciągle szepcze Beliar
Moja nowa zakurwiajka ryczy 600 koni
Nazwałem ją Rysia, a R8 to synonim
Teraz pędzę z wiatrem, jak jebany Ronin
Nieważne, czy Nowy Jork, WWA czy Konin
Benzoludek, xany mam included
Pytam ją: koło, czy pół na pół tak jak Hubert
Boisz się ryzyka, no to dziwko idź se z Bogiem
Nie zostaniesz milionerem nigdy, daję głowę
Znowu daję dzidę, bo ktoś siedzi na ogonie
Albo nie dojadłem i mam dziwną paranoję
Tyle razy fart mieć, anioł po mej stronie
Wokół same owce, jebany goat jest na tronie
Hahaha, miało być na raz, to jest na raz, jak Sztaba
Do widzenia
⏱️ Synced Lyrics
[00:04.81] Grzechotnik zawsze jest pełny, nigdy pusty
[00:11.28] Dobra na raz polecę chyba
[00:13.30] Nazwiemy to Freestyle Benzoludek, albo odwrotnie, okej?
[00:18.05] Oh, oh, ej
[00:19.65] Benzoludek nigdy się nie stresuje
[00:21.95] A gdy się jeszcze skuje, to się w główce kumuluje
[00:24.55] Potem sobie dubluje koleżanki dwie na spółę
[00:26.98] Mimo, że zluzowany, to za ziomem stanie murem
[00:29.62] Benzoludek zakłada se amulet, zwany też autotunem
[00:33.22] Mimo, że nie fałszuje, to głos sobie pitchuje
[00:35.63] Potеm wszystko mixuje, rano nic nie pamięta
[00:38.29] Od wyciskania blistrów boli cała lewa ręka
[00:40.63] Miałеm pusty kurek i nikt nie odkręcał
[00:43.40] Zacząłem zakurwiać na przeprowadzkach i meblach
[00:45.82] Potem czyściłem wiosła w sklepach na backstageach
[00:48.23] By na koniec jak rockstar zobaczyć cały wszechświat
[00:50.88] Mama była w szoku, bo wyrosła bestia
[00:53.47] Taka niepozorna, na Warszawskich przedmieściach
[00:55.85] Teraz chłopak roku, calutki w diamentach
[00:58.69] Niewyzbyty mroku, ciągle szepcze Beliar
[01:01.23] Moja nowa zakurwiajka ryczy 600 koni
[01:03.57] Nazwałem ją Rysia, a R8 to synonim
[01:06.16] Teraz pędzę z wiatrem, jak jebany Ronin
[01:08.85] Nieważne, czy Nowy Jork, WWA czy Konin
[01:11.43] Benzoludek, xany mam included
[01:13.76] Pytam ją: koło, czy pół na pół tak jak Hubert
[01:16.14] Boisz się ryzyka, no to dziwko idź se z Bogiem
[01:18.50] Nie zostaniesz milionerem nigdy, daję głowę
[01:21.26] Znowu daję dzidę, bo ktoś siedzi na ogonie
[01:23.67] Albo nie dojadłem i mam dziwną paranoję
[01:26.21] Tyle razy fart mieć, anioł po mej stronie
[01:28.88] Wokół same owce, jebany goat jest na tronie
[01:31.85] Hahaha, miało być na raz, to jest na raz, jak Sztaba
[01:35.51] Do widzenia
[01:36.63]
[00:11.28] Dobra na raz polecę chyba
[00:13.30] Nazwiemy to Freestyle Benzoludek, albo odwrotnie, okej?
[00:18.05] Oh, oh, ej
[00:19.65] Benzoludek nigdy się nie stresuje
[00:21.95] A gdy się jeszcze skuje, to się w główce kumuluje
[00:24.55] Potem sobie dubluje koleżanki dwie na spółę
[00:26.98] Mimo, że zluzowany, to za ziomem stanie murem
[00:29.62] Benzoludek zakłada se amulet, zwany też autotunem
[00:33.22] Mimo, że nie fałszuje, to głos sobie pitchuje
[00:35.63] Potеm wszystko mixuje, rano nic nie pamięta
[00:38.29] Od wyciskania blistrów boli cała lewa ręka
[00:40.63] Miałеm pusty kurek i nikt nie odkręcał
[00:43.40] Zacząłem zakurwiać na przeprowadzkach i meblach
[00:45.82] Potem czyściłem wiosła w sklepach na backstageach
[00:48.23] By na koniec jak rockstar zobaczyć cały wszechświat
[00:50.88] Mama była w szoku, bo wyrosła bestia
[00:53.47] Taka niepozorna, na Warszawskich przedmieściach
[00:55.85] Teraz chłopak roku, calutki w diamentach
[00:58.69] Niewyzbyty mroku, ciągle szepcze Beliar
[01:01.23] Moja nowa zakurwiajka ryczy 600 koni
[01:03.57] Nazwałem ją Rysia, a R8 to synonim
[01:06.16] Teraz pędzę z wiatrem, jak jebany Ronin
[01:08.85] Nieważne, czy Nowy Jork, WWA czy Konin
[01:11.43] Benzoludek, xany mam included
[01:13.76] Pytam ją: koło, czy pół na pół tak jak Hubert
[01:16.14] Boisz się ryzyka, no to dziwko idź se z Bogiem
[01:18.50] Nie zostaniesz milionerem nigdy, daję głowę
[01:21.26] Znowu daję dzidę, bo ktoś siedzi na ogonie
[01:23.67] Albo nie dojadłem i mam dziwną paranoję
[01:26.21] Tyle razy fart mieć, anioł po mej stronie
[01:28.88] Wokół same owce, jebany goat jest na tronie
[01:31.85] Hahaha, miało być na raz, to jest na raz, jak Sztaba
[01:35.51] Do widzenia
[01:36.63]