C.Z.K.
🎵 2177 characters
⏱️ 3:36 duration
🆔 ID: 16814100
📜 Lyrics
Słowa idą w las, c.z.k. jest wśród nas,
I słyszę pomruki, że strzela jak z bazooki,
Spojrzeniem, gdy wita się z jeleniem,
Westchnieniem obdarzam, kumpli on ma sto,
A każda jedna płotka, co chuda jest i wiotka,
Patrzy weń jak w ołtarz, taka
Oto ma zapotwarz i krzycząc,
Do stóp mu pada ósmy cud świata,
Nie ma bata trudna rada, rusza eskapada, a cóż to zagłada?
Toż to wielka armada,
Była, bajka się skończyła,
Czego to dowodzi, stary sprawdź o co chodzi!
Żegnaj Gienia świat się zmienia, nie do ocalenia
Jest ten frajer z kamienia (właśnie tak!)
Żegnaj Gienia świat się zmienia, nie do nie do ocalenia
Jest ten frajer z kamienia (jeszcze raz!)
Żegnaj Gienia świat się zmienia, nie do nie do ocalenia
Jest ten frajer z kamienia (właśnie tak!)
Żegnaj Gienia świat się zmienia, nie do nie do ocalenia
Jest ten frajer z kamienia (jeszcze raz!)
Hej stary to jeszcze nie koniec!
Na raz robię podjazd, na dwa mówię pas,
Słyszę jak ciszę, już kołyszę dobry bas,
A jest i c.z.k, ją już każdy zna,
To ta co się nosi i unosi, mamałyga,
Śliska jak ostryga,
Wzrokiem Cię przenika, plum i znika,
Lustereczko powiedz przecie,
Która ma najwięcej fagasów na świecie?
Jednym długim wzrokiem, omiata teraz salę,
Pułk kawalerii pada przy pierwszym strzale,
I czeka na odpowiedź, późną spowiedź, adoratora, lekarza
Pustej kartki terminarza,
A potem staje rano i w piżamie mamie kłamie,
Że to co teraz widzi to się stało w ciemnej bramie, na.
(Czy tak było dziewczynko, no jak?)
Żegnaj Gienia świat się zmienia, nie do ocalenia
Jest ta kurwa z kamienia (właśnie tak!)
Żegnaj Gienia świat się zmienia, nie do nie do ocalenia
Jest ta kurwa z kamienia (jeszcze raz!)
Żegnaj Gienia świat się zmienia, nie do nie do ocalenia
Jest ta kurwa z kamienia (właśnie tak!)
Żegnaj Gienia świat się zmienia, nie do nie do ocalenia
Jest ta kurwa z kamienia (właśnie tak!)
Właśnie tak c.z.k, jest nie do ocalenia, nie do nie do ocalenia (jeszcze raz!)
Żegnaj Gienia świat się zmienia, czy do ocalenia
Jest ten człowiek z kamienia, powiedz mi! x4
Czy do czy do ocalenia jest ten człowiek z kamienia, powiedz mi!
I słyszę pomruki, że strzela jak z bazooki,
Spojrzeniem, gdy wita się z jeleniem,
Westchnieniem obdarzam, kumpli on ma sto,
A każda jedna płotka, co chuda jest i wiotka,
Patrzy weń jak w ołtarz, taka
Oto ma zapotwarz i krzycząc,
Do stóp mu pada ósmy cud świata,
Nie ma bata trudna rada, rusza eskapada, a cóż to zagłada?
Toż to wielka armada,
Była, bajka się skończyła,
Czego to dowodzi, stary sprawdź o co chodzi!
Żegnaj Gienia świat się zmienia, nie do ocalenia
Jest ten frajer z kamienia (właśnie tak!)
Żegnaj Gienia świat się zmienia, nie do nie do ocalenia
Jest ten frajer z kamienia (jeszcze raz!)
Żegnaj Gienia świat się zmienia, nie do nie do ocalenia
Jest ten frajer z kamienia (właśnie tak!)
Żegnaj Gienia świat się zmienia, nie do nie do ocalenia
Jest ten frajer z kamienia (jeszcze raz!)
Hej stary to jeszcze nie koniec!
Na raz robię podjazd, na dwa mówię pas,
Słyszę jak ciszę, już kołyszę dobry bas,
A jest i c.z.k, ją już każdy zna,
To ta co się nosi i unosi, mamałyga,
Śliska jak ostryga,
Wzrokiem Cię przenika, plum i znika,
Lustereczko powiedz przecie,
Która ma najwięcej fagasów na świecie?
Jednym długim wzrokiem, omiata teraz salę,
Pułk kawalerii pada przy pierwszym strzale,
I czeka na odpowiedź, późną spowiedź, adoratora, lekarza
Pustej kartki terminarza,
A potem staje rano i w piżamie mamie kłamie,
Że to co teraz widzi to się stało w ciemnej bramie, na.
(Czy tak było dziewczynko, no jak?)
Żegnaj Gienia świat się zmienia, nie do ocalenia
Jest ta kurwa z kamienia (właśnie tak!)
Żegnaj Gienia świat się zmienia, nie do nie do ocalenia
Jest ta kurwa z kamienia (jeszcze raz!)
Żegnaj Gienia świat się zmienia, nie do nie do ocalenia
Jest ta kurwa z kamienia (właśnie tak!)
Żegnaj Gienia świat się zmienia, nie do nie do ocalenia
Jest ta kurwa z kamienia (właśnie tak!)
Właśnie tak c.z.k, jest nie do ocalenia, nie do nie do ocalenia (jeszcze raz!)
Żegnaj Gienia świat się zmienia, czy do ocalenia
Jest ten człowiek z kamienia, powiedz mi! x4
Czy do czy do ocalenia jest ten człowiek z kamienia, powiedz mi!
⏱️ Synced Lyrics
[00:13.21] Słowa idą w las, c.z.k. jest wśród nas,
[00:18.87] I słyszę pomruki, że strzela jak z bazooki,
[00:21.50] Spojrzeniem, gdy wita się z jeleniem,
[00:23.45] Westchnieniem obdarzam, kumpli on ma sto,
[00:26.14] A każda jedna płotka, co chuda jest i wiotka,
[00:28.95] Patrzy weń jak w ołtarz, taka
[00:31.77] Oto ma zapotwarz i krzycząc,
[00:34.97] Do stóp mu pada ósmy cud świata,
[00:35.34] Nie ma bata trudna rada, rusza eskapada, a cóż to zagłada?
[00:38.47] Toż to wielka armada,
[00:40.77] Była, bajka się skończyła,
[00:43.18] Czego to dowodzi, stary sprawdź o co chodzi!
[00:45.73] Żegnaj Gienia świat się zmienia, nie do ocalenia
[00:48.73] Jest ten frajer z kamienia (właśnie tak!)
[00:51.38] Żegnaj Gienia świat się zmienia, nie do nie do ocalenia
[00:54.56] Jest ten frajer z kamienia (jeszcze raz!)
[00:56.72] Żegnaj Gienia świat się zmienia, nie do nie do ocalenia
[00:59.97] Jest ten frajer z kamienia (właśnie tak!)
[01:02.62] Żegnaj Gienia świat się zmienia, nie do nie do ocalenia
[01:05.07] Jest ten frajer z kamienia (jeszcze raz!)
[01:07.50] Hej stary to jeszcze nie koniec!
[01:31.47] Na raz robię podjazd, na dwa mówię pas,
[01:44.43] Słyszę jak ciszę, już kołyszę dobry bas,
[01:47.16] A jest i c.z.k, ją już każdy zna,
[01:50.06] To ta co się nosi i unosi, mamałyga,
[01:52.91] Śliska jak ostryga,
[01:55.09] Wzrokiem Cię przenika, plum i znika,
[01:57.53] Lustereczko powiedz przecie,
[02:00.22] Która ma najwięcej fagasów na świecie?
[02:03.17] Jednym długim wzrokiem, omiata teraz salę,
[02:05.62] Pułk kawalerii pada przy pierwszym strzale,
[02:08.13] I czeka na odpowiedź, późną spowiedź, adoratora, lekarza
[02:12.84] Pustej kartki terminarza,
[02:14.03] A potem staje rano i w piżamie mamie kłamie,
[02:16.89] Że to co teraz widzi to się stało w ciemnej bramie, na.
[02:19.79] (Czy tak było dziewczynko, no jak?)
[02:24.39] Żegnaj Gienia świat się zmienia, nie do ocalenia
[02:28.76] Jest ta kurwa z kamienia (właśnie tak!)
[02:31.06] Żegnaj Gienia świat się zmienia, nie do nie do ocalenia
[02:33.53] Jest ta kurwa z kamienia (jeszcze raz!)
[02:36.54] Żegnaj Gienia świat się zmienia, nie do nie do ocalenia
[02:38.94] Jest ta kurwa z kamienia (właśnie tak!)
[02:41.73] Żegnaj Gienia świat się zmienia, nie do nie do ocalenia
[02:44.47] Jest ta kurwa z kamienia (właśnie tak!)
[02:47.58] Właśnie tak c.z.k, jest nie do ocalenia, nie do nie do ocalenia (jeszcze raz!)
[02:56.60] Żegnaj Gienia świat się zmienia, czy do ocalenia
[03:10.64] Jest ten człowiek z kamienia, powiedz mi! x4
[03:30.10] Czy do czy do ocalenia jest ten człowiek z kamienia, powiedz mi!
[03:34.47]
[00:18.87] I słyszę pomruki, że strzela jak z bazooki,
[00:21.50] Spojrzeniem, gdy wita się z jeleniem,
[00:23.45] Westchnieniem obdarzam, kumpli on ma sto,
[00:26.14] A każda jedna płotka, co chuda jest i wiotka,
[00:28.95] Patrzy weń jak w ołtarz, taka
[00:31.77] Oto ma zapotwarz i krzycząc,
[00:34.97] Do stóp mu pada ósmy cud świata,
[00:35.34] Nie ma bata trudna rada, rusza eskapada, a cóż to zagłada?
[00:38.47] Toż to wielka armada,
[00:40.77] Była, bajka się skończyła,
[00:43.18] Czego to dowodzi, stary sprawdź o co chodzi!
[00:45.73] Żegnaj Gienia świat się zmienia, nie do ocalenia
[00:48.73] Jest ten frajer z kamienia (właśnie tak!)
[00:51.38] Żegnaj Gienia świat się zmienia, nie do nie do ocalenia
[00:54.56] Jest ten frajer z kamienia (jeszcze raz!)
[00:56.72] Żegnaj Gienia świat się zmienia, nie do nie do ocalenia
[00:59.97] Jest ten frajer z kamienia (właśnie tak!)
[01:02.62] Żegnaj Gienia świat się zmienia, nie do nie do ocalenia
[01:05.07] Jest ten frajer z kamienia (jeszcze raz!)
[01:07.50] Hej stary to jeszcze nie koniec!
[01:31.47] Na raz robię podjazd, na dwa mówię pas,
[01:44.43] Słyszę jak ciszę, już kołyszę dobry bas,
[01:47.16] A jest i c.z.k, ją już każdy zna,
[01:50.06] To ta co się nosi i unosi, mamałyga,
[01:52.91] Śliska jak ostryga,
[01:55.09] Wzrokiem Cię przenika, plum i znika,
[01:57.53] Lustereczko powiedz przecie,
[02:00.22] Która ma najwięcej fagasów na świecie?
[02:03.17] Jednym długim wzrokiem, omiata teraz salę,
[02:05.62] Pułk kawalerii pada przy pierwszym strzale,
[02:08.13] I czeka na odpowiedź, późną spowiedź, adoratora, lekarza
[02:12.84] Pustej kartki terminarza,
[02:14.03] A potem staje rano i w piżamie mamie kłamie,
[02:16.89] Że to co teraz widzi to się stało w ciemnej bramie, na.
[02:19.79] (Czy tak było dziewczynko, no jak?)
[02:24.39] Żegnaj Gienia świat się zmienia, nie do ocalenia
[02:28.76] Jest ta kurwa z kamienia (właśnie tak!)
[02:31.06] Żegnaj Gienia świat się zmienia, nie do nie do ocalenia
[02:33.53] Jest ta kurwa z kamienia (jeszcze raz!)
[02:36.54] Żegnaj Gienia świat się zmienia, nie do nie do ocalenia
[02:38.94] Jest ta kurwa z kamienia (właśnie tak!)
[02:41.73] Żegnaj Gienia świat się zmienia, nie do nie do ocalenia
[02:44.47] Jest ta kurwa z kamienia (właśnie tak!)
[02:47.58] Właśnie tak c.z.k, jest nie do ocalenia, nie do nie do ocalenia (jeszcze raz!)
[02:56.60] Żegnaj Gienia świat się zmienia, czy do ocalenia
[03:10.64] Jest ten człowiek z kamienia, powiedz mi! x4
[03:30.10] Czy do czy do ocalenia jest ten człowiek z kamienia, powiedz mi!
[03:34.47]