Afryka
🎵 2110 characters
⏱️ 2:43 duration
🆔 ID: 16898676
📜 Lyrics
Ja ciągle myślę o tym samym
Stary Simba, ale nowe gady wkoło
Bierz ten hajs, ale zostaw zdrowie obok
Tak się bałem, że naszczałem w spodnie
Ten wers jak moja muza - nie ma sensu, albo miałeś podobnie
Wyobraźnia jest piękna
Dopóki Ci nie płata figli, nie widzisz piekła
Widzę sceny jak z horroru
Blady jak Gollum, słyszę głosy w rogu pokoju
Chcę uciec jak przed pierwszym koncertem
Ale lękom dałem przerwę, bo życie ponoć jest piękne
Jak skończy się lato nie macie o czym nawijać
Jak aligator na mój teren wbijam, pora zawijać
Tutaj musisz być lwem, albo zje cię jakiś lew, młody podniesie go z podłogi
To safari pełne lwów, za nieśmiałych gubi jak busz
Dzika Afryka, nocami susz
Gibony, małpki, węże (u, a) - nasze chwilowe szczęście (u, u, a)
(Ooo) tu rządzi forsa, gdzie jest Wasz Bóg?
To safari pełne lwów, za nieśmiałych gubi jak busz
Dzika Afryka, nocami susz
Gibony, małpki, węże (u, a) - nasze chwilowe szczęście (u, u, a)
(Ooo) tu rządzi forsa, gdzie jest Wasz Bóg?
Miałem tu misję, żeby pozostać sobą
Żadne ambicje, nie chciałem żyć jak robot
Słowo, czarne chmury już za nami
Ale czasami mam stany na bani, że nikt nie zczai
U, u, witamy w dżungli
Tu za siano kupisz miłość i kumpli
Tu gepardy w nocy robią szelest krwawy
Ona sama, ich jest czterech do zabawy (hahaha)
Moje koty chcą godnego wynagrodzenia
Mieć na melanż, do palenia, ciuchy, buty zmieniać
Miałem Balenciagi, Gucci, Prady
A w tym samym gównie stałem Adikami (cza-czaisz?)
Jesteś bogaty, ale wady nie znikają
Sam się odbijałem od tych ścian jak człowiek pająk
Jesteś gruby, czy na wierzchu masz gnaty?
(Jebać), bo razem macie Glocki na szmaty
To safari pełne lwów, za nieśmiałych gubi jak busz
Dzika Afryka, nocami susz
Gibony, małpki, węże (u, a) - nasze chwilowe szczęście (u, u, a)
(Ooo) tu rządzi forsa, gdzie jest Wasz Bóg?
To safari pełne lwów, za nieśmiałych gubi jak busz
Dzika Afryka, nocami susz
Gibony, małpki, węże (u, a) - nasze chwilowe szczęście (u, u, a)
(Ooo) tu rządzi forsa, gdzie jest Wasz Bóg?
Stary Simba, ale nowe gady wkoło
Bierz ten hajs, ale zostaw zdrowie obok
Tak się bałem, że naszczałem w spodnie
Ten wers jak moja muza - nie ma sensu, albo miałeś podobnie
Wyobraźnia jest piękna
Dopóki Ci nie płata figli, nie widzisz piekła
Widzę sceny jak z horroru
Blady jak Gollum, słyszę głosy w rogu pokoju
Chcę uciec jak przed pierwszym koncertem
Ale lękom dałem przerwę, bo życie ponoć jest piękne
Jak skończy się lato nie macie o czym nawijać
Jak aligator na mój teren wbijam, pora zawijać
Tutaj musisz być lwem, albo zje cię jakiś lew, młody podniesie go z podłogi
To safari pełne lwów, za nieśmiałych gubi jak busz
Dzika Afryka, nocami susz
Gibony, małpki, węże (u, a) - nasze chwilowe szczęście (u, u, a)
(Ooo) tu rządzi forsa, gdzie jest Wasz Bóg?
To safari pełne lwów, za nieśmiałych gubi jak busz
Dzika Afryka, nocami susz
Gibony, małpki, węże (u, a) - nasze chwilowe szczęście (u, u, a)
(Ooo) tu rządzi forsa, gdzie jest Wasz Bóg?
Miałem tu misję, żeby pozostać sobą
Żadne ambicje, nie chciałem żyć jak robot
Słowo, czarne chmury już za nami
Ale czasami mam stany na bani, że nikt nie zczai
U, u, witamy w dżungli
Tu za siano kupisz miłość i kumpli
Tu gepardy w nocy robią szelest krwawy
Ona sama, ich jest czterech do zabawy (hahaha)
Moje koty chcą godnego wynagrodzenia
Mieć na melanż, do palenia, ciuchy, buty zmieniać
Miałem Balenciagi, Gucci, Prady
A w tym samym gównie stałem Adikami (cza-czaisz?)
Jesteś bogaty, ale wady nie znikają
Sam się odbijałem od tych ścian jak człowiek pająk
Jesteś gruby, czy na wierzchu masz gnaty?
(Jebać), bo razem macie Glocki na szmaty
To safari pełne lwów, za nieśmiałych gubi jak busz
Dzika Afryka, nocami susz
Gibony, małpki, węże (u, a) - nasze chwilowe szczęście (u, u, a)
(Ooo) tu rządzi forsa, gdzie jest Wasz Bóg?
To safari pełne lwów, za nieśmiałych gubi jak busz
Dzika Afryka, nocami susz
Gibony, małpki, węże (u, a) - nasze chwilowe szczęście (u, u, a)
(Ooo) tu rządzi forsa, gdzie jest Wasz Bóg?
⏱️ Synced Lyrics
[00:08.56] Ja ciągle myślę o tym samym
[00:14.08] Stary Simba, ale nowe gady wkoło
[00:15.87] Bierz ten hajs, ale zostaw zdrowie obok
[00:18.12] Tak się bałem, że naszczałem w spodnie
[00:20.22] Ten wers jak moja muza - nie ma sensu, albo miałeś podobnie
[00:23.27] Wyobraźnia jest piękna
[00:24.76] Dopóki Ci nie płata figli, nie widzisz piekła
[00:27.74] Widzę sceny jak z horroru
[00:29.46] Blady jak Gollum, słyszę głosy w rogu pokoju
[00:31.91] Chcę uciec jak przed pierwszym koncertem
[00:33.97] Ale lękom dałem przerwę, bo życie ponoć jest piękne
[00:36.49] Jak skończy się lato nie macie o czym nawijać
[00:38.26] Jak aligator na mój teren wbijam, pora zawijać
[00:41.35] Tutaj musisz być lwem, albo zje cię jakiś lew, młody podniesie go z podłogi
[00:46.03] To safari pełne lwów, za nieśmiałych gubi jak busz
[00:53.14] Dzika Afryka, nocami susz
[00:55.30] Gibony, małpki, węże (u, a) - nasze chwilowe szczęście (u, u, a)
[00:59.98] (Ooo) tu rządzi forsa, gdzie jest Wasz Bóg?
[01:04.35] To safari pełne lwów, za nieśmiałych gubi jak busz
[01:11.29] Dzika Afryka, nocami susz
[01:13.33] Gibony, małpki, węże (u, a) - nasze chwilowe szczęście (u, u, a)
[01:18.08] (Ooo) tu rządzi forsa, gdzie jest Wasz Bóg?
[01:22.11] Miałem tu misję, żeby pozostać sobą
[01:24.56] Żadne ambicje, nie chciałem żyć jak robot
[01:26.75] Słowo, czarne chmury już za nami
[01:28.46] Ale czasami mam stany na bani, że nikt nie zczai
[01:31.52] U, u, witamy w dżungli
[01:33.65] Tu za siano kupisz miłość i kumpli
[01:35.93] Tu gepardy w nocy robią szelest krwawy
[01:38.22] Ona sama, ich jest czterech do zabawy (hahaha)
[01:40.64] Moje koty chcą godnego wynagrodzenia
[01:42.60] Mieć na melanż, do palenia, ciuchy, buty zmieniać
[01:45.00] Miałem Balenciagi, Gucci, Prady
[01:47.11] A w tym samym gównie stałem Adikami (cza-czaisz?)
[01:49.62] Jesteś bogaty, ale wady nie znikają
[01:51.33] Sam się odbijałem od tych ścian jak człowiek pająk
[01:54.19] Jesteś gruby, czy na wierzchu masz gnaty?
[01:56.28] (Jebać), bo razem macie Glocki na szmaty
[01:59.07] To safari pełne lwów, za nieśmiałych gubi jak busz
[02:05.85] Dzika Afryka, nocami susz
[02:08.30] Gibony, małpki, węże (u, a) - nasze chwilowe szczęście (u, u, a)
[02:13.44] (Ooo) tu rządzi forsa, gdzie jest Wasz Bóg?
[02:17.45] To safari pełne lwów, za nieśmiałych gubi jak busz
[02:24.16] Dzika Afryka, nocami susz
[02:26.39] Gibony, małpki, węże (u, a) - nasze chwilowe szczęście (u, u, a)
[02:31.38] (Ooo) tu rządzi forsa, gdzie jest Wasz Bóg?
[02:36.30]
[00:14.08] Stary Simba, ale nowe gady wkoło
[00:15.87] Bierz ten hajs, ale zostaw zdrowie obok
[00:18.12] Tak się bałem, że naszczałem w spodnie
[00:20.22] Ten wers jak moja muza - nie ma sensu, albo miałeś podobnie
[00:23.27] Wyobraźnia jest piękna
[00:24.76] Dopóki Ci nie płata figli, nie widzisz piekła
[00:27.74] Widzę sceny jak z horroru
[00:29.46] Blady jak Gollum, słyszę głosy w rogu pokoju
[00:31.91] Chcę uciec jak przed pierwszym koncertem
[00:33.97] Ale lękom dałem przerwę, bo życie ponoć jest piękne
[00:36.49] Jak skończy się lato nie macie o czym nawijać
[00:38.26] Jak aligator na mój teren wbijam, pora zawijać
[00:41.35] Tutaj musisz być lwem, albo zje cię jakiś lew, młody podniesie go z podłogi
[00:46.03] To safari pełne lwów, za nieśmiałych gubi jak busz
[00:53.14] Dzika Afryka, nocami susz
[00:55.30] Gibony, małpki, węże (u, a) - nasze chwilowe szczęście (u, u, a)
[00:59.98] (Ooo) tu rządzi forsa, gdzie jest Wasz Bóg?
[01:04.35] To safari pełne lwów, za nieśmiałych gubi jak busz
[01:11.29] Dzika Afryka, nocami susz
[01:13.33] Gibony, małpki, węże (u, a) - nasze chwilowe szczęście (u, u, a)
[01:18.08] (Ooo) tu rządzi forsa, gdzie jest Wasz Bóg?
[01:22.11] Miałem tu misję, żeby pozostać sobą
[01:24.56] Żadne ambicje, nie chciałem żyć jak robot
[01:26.75] Słowo, czarne chmury już za nami
[01:28.46] Ale czasami mam stany na bani, że nikt nie zczai
[01:31.52] U, u, witamy w dżungli
[01:33.65] Tu za siano kupisz miłość i kumpli
[01:35.93] Tu gepardy w nocy robią szelest krwawy
[01:38.22] Ona sama, ich jest czterech do zabawy (hahaha)
[01:40.64] Moje koty chcą godnego wynagrodzenia
[01:42.60] Mieć na melanż, do palenia, ciuchy, buty zmieniać
[01:45.00] Miałem Balenciagi, Gucci, Prady
[01:47.11] A w tym samym gównie stałem Adikami (cza-czaisz?)
[01:49.62] Jesteś bogaty, ale wady nie znikają
[01:51.33] Sam się odbijałem od tych ścian jak człowiek pająk
[01:54.19] Jesteś gruby, czy na wierzchu masz gnaty?
[01:56.28] (Jebać), bo razem macie Glocki na szmaty
[01:59.07] To safari pełne lwów, za nieśmiałych gubi jak busz
[02:05.85] Dzika Afryka, nocami susz
[02:08.30] Gibony, małpki, węże (u, a) - nasze chwilowe szczęście (u, u, a)
[02:13.44] (Ooo) tu rządzi forsa, gdzie jest Wasz Bóg?
[02:17.45] To safari pełne lwów, za nieśmiałych gubi jak busz
[02:24.16] Dzika Afryka, nocami susz
[02:26.39] Gibony, małpki, węże (u, a) - nasze chwilowe szczęście (u, u, a)
[02:31.38] (Ooo) tu rządzi forsa, gdzie jest Wasz Bóg?
[02:36.30]