straciłem czas
🎵 2406 characters
⏱️ 2:45 duration
🆔 ID: 16932693
📜 Lyrics
Straciłem czas szukając sposobu który mi pomoże
Twardy do zgryzienia orzech
Ciężko się patrzy jak nikogo wokół, a ja muszę zarobić worek
Tyle pieniędzy na stole, chcą mnie podpisać i pokryć mnie lodem
Może to moment? Może to jest moja kolej
Może zapomnę kim jestem to zapomnij o mnie
Zawsze wiem gdzie idę, choć czasem pierdolą że znowu zabłądzę
Branża ćpunów i leszczy, więc nie dziw się kiedy znów od nich odchodzę
Nie planujemy przyszłości, bo każda by chciała tu tylko na moment
Muszę się tu dostosować, więc mówię że wszystko jest okej
Wszystko jest okej, wchodzę tu nowy, niech ktoś zdejmie folię
Dużo skurwieli, już mam na nich kontrę
Jebany nerd szlifuje formę
Kiedy się budzę wchodzą mi na głowę
Wszystkie demony zostawiam pod kocem
Skacze ciśnienie jak w windzie na Złotej
Wbija mnie w fotel, jestem riderem na drodze
Co raz częściej wyjeżdżam, przepraszam cię mama ja chcę dużą torbę
Kiedyś zobaczę jak mi odjebało, usiądę, powiem ci w ogrodzie to
Że mam rozjebaną głowę, ale cyferki na koncie
I nie mam dzieci pewnie, tylko jebaną eskortę
Tylko jebaną eskortę, szlifuję formę
Wszystko jest okej, wszystko jest okej
Dużo skurwieli, już mam na nich kontrę
Duże cyferki na koncie, ale rozjebaną głowę
Straciłem czas szukając sposobu który mi pomoże
Twardy do zgryzienia orzech
Ciężko się patrzy jak nikogo wokół, a ja muszę zarobić worek
Tyle pieniędzy na stole, chcą mnie podpisać i pokryć mnie lodem
Może to moment? Może to jest moja kolej
Może zapomnę kim jestem to zapomnij o mnie
Zawsze wiem gdzie idę, choć czasem pierdolą że znowu zabłądzę
Branża ćpunów i leszczy, więc nie dziw się kiedy znów od nich odchodzę
Nie planujemy przyszłości, bo każda by chciała tu tylko na moment
Muszę się tu dostosować, więc mówię że wszystko jest okej
Czekam na wynik, tego że ciągle zarywam nockę
Czekam na konsekwencje, te dobre i gorsze, są nie uchronne
Czekam na chwilę spokoju, ale z jego brakiem będzie gorzej
Chciałbym jeden jebany dzień, nie myśleć o tym czy zarobię
Ale powiedz mi jak mam się czuć, jak boi się że go opuszczę mój ziomek
Ale powiedz mi jak mam się czuć
Kiedy nostalgia jest największym wrogiem
Za wszystkie szanse które zmarnowałem, teraz zrobię wszystko to co mogę
I byłoby prościej to, gdyby nie jebany DD Disorder
Twardy do zgryzienia orzech
Ciężko się patrzy jak nikogo wokół, a ja muszę zarobić worek
Tyle pieniędzy na stole, chcą mnie podpisać i pokryć mnie lodem
Może to moment? Może to jest moja kolej
Może zapomnę kim jestem to zapomnij o mnie
Zawsze wiem gdzie idę, choć czasem pierdolą że znowu zabłądzę
Branża ćpunów i leszczy, więc nie dziw się kiedy znów od nich odchodzę
Nie planujemy przyszłości, bo każda by chciała tu tylko na moment
Muszę się tu dostosować, więc mówię że wszystko jest okej
Wszystko jest okej, wchodzę tu nowy, niech ktoś zdejmie folię
Dużo skurwieli, już mam na nich kontrę
Jebany nerd szlifuje formę
Kiedy się budzę wchodzą mi na głowę
Wszystkie demony zostawiam pod kocem
Skacze ciśnienie jak w windzie na Złotej
Wbija mnie w fotel, jestem riderem na drodze
Co raz częściej wyjeżdżam, przepraszam cię mama ja chcę dużą torbę
Kiedyś zobaczę jak mi odjebało, usiądę, powiem ci w ogrodzie to
Że mam rozjebaną głowę, ale cyferki na koncie
I nie mam dzieci pewnie, tylko jebaną eskortę
Tylko jebaną eskortę, szlifuję formę
Wszystko jest okej, wszystko jest okej
Dużo skurwieli, już mam na nich kontrę
Duże cyferki na koncie, ale rozjebaną głowę
Straciłem czas szukając sposobu który mi pomoże
Twardy do zgryzienia orzech
Ciężko się patrzy jak nikogo wokół, a ja muszę zarobić worek
Tyle pieniędzy na stole, chcą mnie podpisać i pokryć mnie lodem
Może to moment? Może to jest moja kolej
Może zapomnę kim jestem to zapomnij o mnie
Zawsze wiem gdzie idę, choć czasem pierdolą że znowu zabłądzę
Branża ćpunów i leszczy, więc nie dziw się kiedy znów od nich odchodzę
Nie planujemy przyszłości, bo każda by chciała tu tylko na moment
Muszę się tu dostosować, więc mówię że wszystko jest okej
Czekam na wynik, tego że ciągle zarywam nockę
Czekam na konsekwencje, te dobre i gorsze, są nie uchronne
Czekam na chwilę spokoju, ale z jego brakiem będzie gorzej
Chciałbym jeden jebany dzień, nie myśleć o tym czy zarobię
Ale powiedz mi jak mam się czuć, jak boi się że go opuszczę mój ziomek
Ale powiedz mi jak mam się czuć
Kiedy nostalgia jest największym wrogiem
Za wszystkie szanse które zmarnowałem, teraz zrobię wszystko to co mogę
I byłoby prościej to, gdyby nie jebany DD Disorder
⏱️ Synced Lyrics
[00:14.23] Straciłem czas szukając sposobu który mi pomoże
[00:17.19] Twardy do zgryzienia orzech
[00:18.56] Ciężko się patrzy jak nikogo wokół, a ja muszę zarobić worek
[00:21.96] Tyle pieniędzy na stole, chcą mnie podpisać i pokryć mnie lodem
[00:25.11] Może to moment? Może to jest moja kolej
[00:27.58] Może zapomnę kim jestem to zapomnij o mnie
[00:30.47] Zawsze wiem gdzie idę, choć czasem pierdolą że znowu zabłądzę
[00:34.20] Branża ćpunów i leszczy, więc nie dziw się kiedy znów od nich odchodzę
[00:37.91] Nie planujemy przyszłości, bo każda by chciała tu tylko na moment
[00:41.60] Muszę się tu dostosować, więc mówię że wszystko jest okej
[00:45.32] Wszystko jest okej, wchodzę tu nowy, niech ktoś zdejmie folię
[00:48.39] Dużo skurwieli, już mam na nich kontrę
[00:50.16] Jebany nerd szlifuje formę
[00:52.02] Kiedy się budzę wchodzą mi na głowę
[00:53.63] Wszystkie demony zostawiam pod kocem
[00:55.45] Skacze ciśnienie jak w windzie na Złotej
[00:57.30] Wbija mnie w fotel, jestem riderem na drodze
[00:59.91] Co raz częściej wyjeżdżam, przepraszam cię mama ja chcę dużą torbę
[01:03.64] Kiedyś zobaczę jak mi odjebało, usiądę, powiem ci w ogrodzie to
[01:07.90] Że mam rozjebaną głowę, ale cyferki na koncie
[01:10.64] I nie mam dzieci pewnie, tylko jebaną eskortę
[01:14.82] Tylko jebaną eskortę, szlifuję formę
[01:18.87] Wszystko jest okej, wszystko jest okej
[01:22.81] Dużo skurwieli, już mam na nich kontrę
[01:25.43] Duże cyferki na koncie, ale rozjebaną głowę
[01:29.42] Straciłem czas szukając sposobu który mi pomoże
[01:32.13] Twardy do zgryzienia orzech
[01:33.41] Ciężko się patrzy jak nikogo wokół, a ja muszę zarobić worek
[01:36.94] Tyle pieniędzy na stole, chcą mnie podpisać i pokryć mnie lodem
[01:40.18] Może to moment? Może to jest moja kolej
[01:42.50] Może zapomnę kim jestem to zapomnij o mnie
[01:45.48] Zawsze wiem gdzie idę, choć czasem pierdolą że znowu zabłądzę
[01:48.98] Branża ćpunów i leszczy, więc nie dziw się kiedy znów od nich odchodzę
[01:52.65] Nie planujemy przyszłości, bo każda by chciała tu tylko na moment
[01:56.34] Muszę się tu dostosować, więc mówię że wszystko jest okej
[02:00.09] Czekam na wynik, tego że ciągle zarywam nockę
[02:03.74] Czekam na konsekwencje, te dobre i gorsze, są nie uchronne
[02:07.21] Czekam na chwilę spokoju, ale z jego brakiem będzie gorzej
[02:10.49] Chciałbym jeden jebany dzień, nie myśleć o tym czy zarobię
[02:15.05] Ale powiedz mi jak mam się czuć, jak boi się że go opuszczę mój ziomek
[02:18.42] Ale powiedz mi jak mam się czuć
[02:20.02] Kiedy nostalgia jest największym wrogiem
[02:21.94] Za wszystkie szanse które zmarnowałem, teraz zrobię wszystko to co mogę
[02:26.18] I byłoby prościej to, gdyby nie jebany DD Disorder
[02:29.65]
[00:17.19] Twardy do zgryzienia orzech
[00:18.56] Ciężko się patrzy jak nikogo wokół, a ja muszę zarobić worek
[00:21.96] Tyle pieniędzy na stole, chcą mnie podpisać i pokryć mnie lodem
[00:25.11] Może to moment? Może to jest moja kolej
[00:27.58] Może zapomnę kim jestem to zapomnij o mnie
[00:30.47] Zawsze wiem gdzie idę, choć czasem pierdolą że znowu zabłądzę
[00:34.20] Branża ćpunów i leszczy, więc nie dziw się kiedy znów od nich odchodzę
[00:37.91] Nie planujemy przyszłości, bo każda by chciała tu tylko na moment
[00:41.60] Muszę się tu dostosować, więc mówię że wszystko jest okej
[00:45.32] Wszystko jest okej, wchodzę tu nowy, niech ktoś zdejmie folię
[00:48.39] Dużo skurwieli, już mam na nich kontrę
[00:50.16] Jebany nerd szlifuje formę
[00:52.02] Kiedy się budzę wchodzą mi na głowę
[00:53.63] Wszystkie demony zostawiam pod kocem
[00:55.45] Skacze ciśnienie jak w windzie na Złotej
[00:57.30] Wbija mnie w fotel, jestem riderem na drodze
[00:59.91] Co raz częściej wyjeżdżam, przepraszam cię mama ja chcę dużą torbę
[01:03.64] Kiedyś zobaczę jak mi odjebało, usiądę, powiem ci w ogrodzie to
[01:07.90] Że mam rozjebaną głowę, ale cyferki na koncie
[01:10.64] I nie mam dzieci pewnie, tylko jebaną eskortę
[01:14.82] Tylko jebaną eskortę, szlifuję formę
[01:18.87] Wszystko jest okej, wszystko jest okej
[01:22.81] Dużo skurwieli, już mam na nich kontrę
[01:25.43] Duże cyferki na koncie, ale rozjebaną głowę
[01:29.42] Straciłem czas szukając sposobu który mi pomoże
[01:32.13] Twardy do zgryzienia orzech
[01:33.41] Ciężko się patrzy jak nikogo wokół, a ja muszę zarobić worek
[01:36.94] Tyle pieniędzy na stole, chcą mnie podpisać i pokryć mnie lodem
[01:40.18] Może to moment? Może to jest moja kolej
[01:42.50] Może zapomnę kim jestem to zapomnij o mnie
[01:45.48] Zawsze wiem gdzie idę, choć czasem pierdolą że znowu zabłądzę
[01:48.98] Branża ćpunów i leszczy, więc nie dziw się kiedy znów od nich odchodzę
[01:52.65] Nie planujemy przyszłości, bo każda by chciała tu tylko na moment
[01:56.34] Muszę się tu dostosować, więc mówię że wszystko jest okej
[02:00.09] Czekam na wynik, tego że ciągle zarywam nockę
[02:03.74] Czekam na konsekwencje, te dobre i gorsze, są nie uchronne
[02:07.21] Czekam na chwilę spokoju, ale z jego brakiem będzie gorzej
[02:10.49] Chciałbym jeden jebany dzień, nie myśleć o tym czy zarobię
[02:15.05] Ale powiedz mi jak mam się czuć, jak boi się że go opuszczę mój ziomek
[02:18.42] Ale powiedz mi jak mam się czuć
[02:20.02] Kiedy nostalgia jest największym wrogiem
[02:21.94] Za wszystkie szanse które zmarnowałem, teraz zrobię wszystko to co mogę
[02:26.18] I byłoby prościej to, gdyby nie jebany DD Disorder
[02:29.65]