Czekaj
🎵 2441 characters
⏱️ 2:26 duration
🆔 ID: 16975479
📜 Lyrics
Nie wierzę w pecha i chętnie rozbiję lustro jeśli zobaczę ich tam
No bo chciałbym być na chwilę sam
Ja i ona - brzmi jak idealny plan
Czas się schować
Czekaj
Rolety w dół
Chcą mi podnieść puls, zepsuć vibe, opanować mózg
Czekaj
Drzwi na klucz
I się odłączam, dzisiaj sam dym biorę do płuc
Pytają co mi jest, a powiedz na co to wygląda?
Nie chcę wyjść do ludzi, tracić czasu stanu konta
Nie chcę mi się nudzić, sztucznie uśmiechać na postach
Nie chcę mi się żyć tak od dzisiaj
Gram w życie jakbym stworzył postać w GTA
I mam nową sesję, gdzie nie ma ich, nie
I jak spotkam ich tu gdzieś, ej, oderwę zawleczkę
Bo chcą mi już na łeb wejść; ciągle te pretensje
Może i wtedy chciałem wyjść, ale teraz już nie chcę
Nie mam potrzeby żeby być gdzieś gdzie tracę szczęście
Nie mam potrzeby żeby dopasowywać się jeszcze
Więc wracam na ląd - tam gdzie zaczynałem wcześniej
A mówili, że jak dorosnę zobaczę prawdziwy świat
To trochę dziwne, bo minęło już tyle lat
A dalej krążę po swoim
Kolejny krążek zaboli
Czekaj
Rolety w dół
Chcą mi podnieść puls, zepsuć vibe, opanować mózg
Czekaj
Drzwi na klucz
I się odłączam, dzisiaj sam dym biorę do płuc
Pytają co mi jest, a powiedz na co to wygląda?
Nie chcę wyjść do ludzi, tracić czasu stanu konta
Nie chcę mi się nudzić, sztucznie uśmiechać na postach
Nie chcę mi się żyć tak od dzisiaj
Nie przejmuję się tym czego nie kontroluję
Chociaż wiem, wiem, wiem, że chcą mnie dorwać chuje
Cały dzień, dzień się barykaduję
To chyba sen, sen, no bo nic nie czuję
Nawet jak trafią milion razy w czuły punkt
Nawet jak głos mi zabiorą to dałem do AI mój kunszt
Więc nie masz opcji by zamknąć mi dziób
Bo zrobię hit nawet jak nie będzie mnie już
Nawet jak nie będzie mnie już
Nawet jak nie będzie mnie juuuż
Juuuż... (yeah!)
Czekaj
Rolety w dół
Chcą mi podnieść puls, zepsuć vibe, opanować mózg
Czekaj
Drzwi na klucz
I się odłączam, dzisiaj sam dym biorę do płuc
Pytają co mi jest, a powiedz na co to wygląda?
Nie chcę wyjść do ludzi, tracić czasu stanu konta
Nie chcę mi się nudzić, sztucznie uśmiechać na postach
Nie chcę mi się żyć tak od dzisiaj
Nie chcę mi się żyć tak od dzisiaj (nie, nie)
Nie chcę mi się żyć tak od dzisiaj (nie, nie)
Nie chcę mi się żyć tak od dzisiaj (nie, nie)
Nie chcę mi się żyć tak od dzisiaj
No bo chciałbym być na chwilę sam
Ja i ona - brzmi jak idealny plan
Czas się schować
Czekaj
Rolety w dół
Chcą mi podnieść puls, zepsuć vibe, opanować mózg
Czekaj
Drzwi na klucz
I się odłączam, dzisiaj sam dym biorę do płuc
Pytają co mi jest, a powiedz na co to wygląda?
Nie chcę wyjść do ludzi, tracić czasu stanu konta
Nie chcę mi się nudzić, sztucznie uśmiechać na postach
Nie chcę mi się żyć tak od dzisiaj
Gram w życie jakbym stworzył postać w GTA
I mam nową sesję, gdzie nie ma ich, nie
I jak spotkam ich tu gdzieś, ej, oderwę zawleczkę
Bo chcą mi już na łeb wejść; ciągle te pretensje
Może i wtedy chciałem wyjść, ale teraz już nie chcę
Nie mam potrzeby żeby być gdzieś gdzie tracę szczęście
Nie mam potrzeby żeby dopasowywać się jeszcze
Więc wracam na ląd - tam gdzie zaczynałem wcześniej
A mówili, że jak dorosnę zobaczę prawdziwy świat
To trochę dziwne, bo minęło już tyle lat
A dalej krążę po swoim
Kolejny krążek zaboli
Czekaj
Rolety w dół
Chcą mi podnieść puls, zepsuć vibe, opanować mózg
Czekaj
Drzwi na klucz
I się odłączam, dzisiaj sam dym biorę do płuc
Pytają co mi jest, a powiedz na co to wygląda?
Nie chcę wyjść do ludzi, tracić czasu stanu konta
Nie chcę mi się nudzić, sztucznie uśmiechać na postach
Nie chcę mi się żyć tak od dzisiaj
Nie przejmuję się tym czego nie kontroluję
Chociaż wiem, wiem, wiem, że chcą mnie dorwać chuje
Cały dzień, dzień się barykaduję
To chyba sen, sen, no bo nic nie czuję
Nawet jak trafią milion razy w czuły punkt
Nawet jak głos mi zabiorą to dałem do AI mój kunszt
Więc nie masz opcji by zamknąć mi dziób
Bo zrobię hit nawet jak nie będzie mnie już
Nawet jak nie będzie mnie już
Nawet jak nie będzie mnie juuuż
Juuuż... (yeah!)
Czekaj
Rolety w dół
Chcą mi podnieść puls, zepsuć vibe, opanować mózg
Czekaj
Drzwi na klucz
I się odłączam, dzisiaj sam dym biorę do płuc
Pytają co mi jest, a powiedz na co to wygląda?
Nie chcę wyjść do ludzi, tracić czasu stanu konta
Nie chcę mi się nudzić, sztucznie uśmiechać na postach
Nie chcę mi się żyć tak od dzisiaj
Nie chcę mi się żyć tak od dzisiaj (nie, nie)
Nie chcę mi się żyć tak od dzisiaj (nie, nie)
Nie chcę mi się żyć tak od dzisiaj (nie, nie)
Nie chcę mi się żyć tak od dzisiaj
⏱️ Synced Lyrics
[00:00.24] Nie wierzę w pecha i chętnie rozbiję lustro jeśli zobaczę ich tam
[00:05.31] No bo chciałbym być na chwilę sam
[00:07.45] Ja i ona - brzmi jak idealny plan
[00:09.80] Czas się schować
[00:10.98] Czekaj
[00:11.96] Rolety w dół
[00:13.08] Chcą mi podnieść puls, zepsuć vibe, opanować mózg
[00:15.64] Czekaj
[00:16.99] Drzwi na klucz
[00:18.22] I się odłączam, dzisiaj sam dym biorę do płuc
[00:20.65] Pytają co mi jest, a powiedz na co to wygląda?
[00:23.56] Nie chcę wyjść do ludzi, tracić czasu stanu konta
[00:26.21] Nie chcę mi się nudzić, sztucznie uśmiechać na postach
[00:28.65] Nie chcę mi się żyć tak od dzisiaj
[00:30.75] Gram w życie jakbym stworzył postać w GTA
[00:33.34] I mam nową sesję, gdzie nie ma ich, nie
[00:36.28] I jak spotkam ich tu gdzieś, ej, oderwę zawleczkę
[00:38.94] Bo chcą mi już na łeb wejść; ciągle te pretensje
[00:41.59] Może i wtedy chciałem wyjść, ale teraz już nie chcę
[00:44.22] Nie mam potrzeby żeby być gdzieś gdzie tracę szczęście
[00:46.64] Nie mam potrzeby żeby dopasowywać się jeszcze
[00:49.28] Więc wracam na ląd - tam gdzie zaczynałem wcześniej
[00:51.65] A mówili, że jak dorosnę zobaczę prawdziwy świat
[00:54.53] To trochę dziwne, bo minęło już tyle lat
[00:57.23] A dalej krążę po swoim
[00:59.88] Kolejny krążek zaboli
[01:01.95] Czekaj
[01:03.25] Rolety w dół
[01:04.37] Chcą mi podnieść puls, zepsuć vibe, opanować mózg
[01:07.42] Czekaj
[01:08.51] Drzwi na klucz
[01:09.61] I się odłączam, dzisiaj sam dym biorę do płuc
[01:12.24] Pytają co mi jest, a powiedz na co to wygląda?
[01:14.97] Nie chcę wyjść do ludzi, tracić czasu stanu konta
[01:17.52] Nie chcę mi się nudzić, sztucznie uśmiechać na postach
[01:20.12] Nie chcę mi się żyć tak od dzisiaj
[01:22.03] Nie przejmuję się tym czego nie kontroluję
[01:24.91] Chociaż wiem, wiem, wiem, że chcą mnie dorwać chuje
[01:27.57] Cały dzień, dzień się barykaduję
[01:29.62] To chyba sen, sen, no bo nic nie czuję
[01:32.53] Nawet jak trafią milion razy w czuły punkt
[01:34.93] Nawet jak głos mi zabiorą to dałem do AI mój kunszt
[01:38.68] Więc nie masz opcji by zamknąć mi dziób
[01:41.25] Bo zrobię hit nawet jak nie będzie mnie już
[01:44.49] Nawet jak nie będzie mnie już
[01:47.34] Nawet jak nie będzie mnie juuuż
[01:50.39] Juuuż... (yeah!)
[01:53.47] Czekaj
[01:54.58] Rolety w dół
[01:55.58] Chcą mi podnieść puls, zepsuć vibe, opanować mózg
[01:58.40] Czekaj
[01:59.53] Drzwi na klucz
[02:00.87] I się odłączam, dzisiaj sam dym biorę do płuc
[02:03.56] Pytają co mi jest, a powiedz na co to wygląda?
[02:06.16] Nie chcę wyjść do ludzi, tracić czasu stanu konta
[02:08.81] Nie chcę mi się nudzić, sztucznie uśmiechać na postach
[02:10.54] Nie chcę mi się żyć tak od dzisiaj
[02:12.42] Nie chcę mi się żyć tak od dzisiaj (nie, nie)
[02:15.67] Nie chcę mi się żyć tak od dzisiaj (nie, nie)
[02:18.12] Nie chcę mi się żyć tak od dzisiaj (nie, nie)
[02:20.46] Nie chcę mi się żyć tak od dzisiaj
[02:23.58]
[00:05.31] No bo chciałbym być na chwilę sam
[00:07.45] Ja i ona - brzmi jak idealny plan
[00:09.80] Czas się schować
[00:10.98] Czekaj
[00:11.96] Rolety w dół
[00:13.08] Chcą mi podnieść puls, zepsuć vibe, opanować mózg
[00:15.64] Czekaj
[00:16.99] Drzwi na klucz
[00:18.22] I się odłączam, dzisiaj sam dym biorę do płuc
[00:20.65] Pytają co mi jest, a powiedz na co to wygląda?
[00:23.56] Nie chcę wyjść do ludzi, tracić czasu stanu konta
[00:26.21] Nie chcę mi się nudzić, sztucznie uśmiechać na postach
[00:28.65] Nie chcę mi się żyć tak od dzisiaj
[00:30.75] Gram w życie jakbym stworzył postać w GTA
[00:33.34] I mam nową sesję, gdzie nie ma ich, nie
[00:36.28] I jak spotkam ich tu gdzieś, ej, oderwę zawleczkę
[00:38.94] Bo chcą mi już na łeb wejść; ciągle te pretensje
[00:41.59] Może i wtedy chciałem wyjść, ale teraz już nie chcę
[00:44.22] Nie mam potrzeby żeby być gdzieś gdzie tracę szczęście
[00:46.64] Nie mam potrzeby żeby dopasowywać się jeszcze
[00:49.28] Więc wracam na ląd - tam gdzie zaczynałem wcześniej
[00:51.65] A mówili, że jak dorosnę zobaczę prawdziwy świat
[00:54.53] To trochę dziwne, bo minęło już tyle lat
[00:57.23] A dalej krążę po swoim
[00:59.88] Kolejny krążek zaboli
[01:01.95] Czekaj
[01:03.25] Rolety w dół
[01:04.37] Chcą mi podnieść puls, zepsuć vibe, opanować mózg
[01:07.42] Czekaj
[01:08.51] Drzwi na klucz
[01:09.61] I się odłączam, dzisiaj sam dym biorę do płuc
[01:12.24] Pytają co mi jest, a powiedz na co to wygląda?
[01:14.97] Nie chcę wyjść do ludzi, tracić czasu stanu konta
[01:17.52] Nie chcę mi się nudzić, sztucznie uśmiechać na postach
[01:20.12] Nie chcę mi się żyć tak od dzisiaj
[01:22.03] Nie przejmuję się tym czego nie kontroluję
[01:24.91] Chociaż wiem, wiem, wiem, że chcą mnie dorwać chuje
[01:27.57] Cały dzień, dzień się barykaduję
[01:29.62] To chyba sen, sen, no bo nic nie czuję
[01:32.53] Nawet jak trafią milion razy w czuły punkt
[01:34.93] Nawet jak głos mi zabiorą to dałem do AI mój kunszt
[01:38.68] Więc nie masz opcji by zamknąć mi dziób
[01:41.25] Bo zrobię hit nawet jak nie będzie mnie już
[01:44.49] Nawet jak nie będzie mnie już
[01:47.34] Nawet jak nie będzie mnie juuuż
[01:50.39] Juuuż... (yeah!)
[01:53.47] Czekaj
[01:54.58] Rolety w dół
[01:55.58] Chcą mi podnieść puls, zepsuć vibe, opanować mózg
[01:58.40] Czekaj
[01:59.53] Drzwi na klucz
[02:00.87] I się odłączam, dzisiaj sam dym biorę do płuc
[02:03.56] Pytają co mi jest, a powiedz na co to wygląda?
[02:06.16] Nie chcę wyjść do ludzi, tracić czasu stanu konta
[02:08.81] Nie chcę mi się nudzić, sztucznie uśmiechać na postach
[02:10.54] Nie chcę mi się żyć tak od dzisiaj
[02:12.42] Nie chcę mi się żyć tak od dzisiaj (nie, nie)
[02:15.67] Nie chcę mi się żyć tak od dzisiaj (nie, nie)
[02:18.12] Nie chcę mi się żyć tak od dzisiaj (nie, nie)
[02:20.46] Nie chcę mi się żyć tak od dzisiaj
[02:23.58]