LEKKO CHYCONY
🎵 2918 characters
⏱️ 3:13 duration
🆔 ID: 16983764
📜 Lyrics
Ciągle się pytają: czy jestem jebnięty
No weź, jego spytaj
Kochani słuchacze się pytają: kiedy płyta?
Już wam to tłumacze, moi drodzy: zaraz płyta
Okej, jest git, chociaż się zapowiadało kiepsko
Jak nic, skok na banie przed trzydziestką
Zawijamy dwa najtańsze wina z Tesco
Jak Friz, bo do szczęścia potrzebuje tylko Verso
Popijamy sobie zimne piwko
Wjechały dwie palety, ale to nie ping-pong
Tak, tak, zabierz koleżanki, rybko
Zamulasz? Wypierdalasz - bardzo mi przykro
Ten punkt jest brutalny, ale trafny
Weź już zostaw to i się zabawmy
Słabych chwil nie liczę, kiedyś miałem korki z matmy
Wpadła pani i mi pokazała kąt rozwarty
Mówią mi: idź już do domu − weź przestań!
Mówią: nie znasz umiaru − weź przestań!
Nie jestem porobiony, ani najebany
Tylko lekko chycony, weź przestań!
Pytają: sypać towaru czy bletka?
Kilka browarów czy setka?
Ani porobiony, ani najebany
Tylko lekko chycony − weź przestań!
Czy mogę prosić do tańca
Tak na trzeźwo, to chyba nie ma sensu
Ale ta pani wpadła mi w oko
I teraz się napiję, bo nie widzę przeszkód
Bawimy do rana się, nie będzie drugiej szansy
My jak bracia Mroczek, bo nie wiesz z kim tańczysz, ej
Małe sukcesy, świętuj dobrym winem
Za siedem dni mija mi tydzień, odkąd nie piję
Wódkę rozlewa, jak idzie chwiejnym krokiem
Te kieliszki to o kant dupy rozbić
Na boku rozprawa, kto dostanie w mordę?
Potem roz prawa, a roz lewa jak Kayah, Bregović
Siedzisz to usiądź, jak leżysz to wstań
A jak mówisz, że nie pijesz - weź przestań!
Mordo, coś za coś, nie bierz tego dosłownie
Poprosiłeś o rękę ją, a ona dała nogę
Mówią mi: idź już do domu − weź przestań!
Mówią: nie znasz umiaru − weź przestań!
Nie jestem porobiony, ani najebany
Tylko lekko chycony, weź przestań!
Pytają: sypać towaru czy bletka?
Kilka browarów czy setka?
Ani porobiony, ani najebany
Tylko lekko chycony − weź przestań!
W chuju mam, czy to katamaran Marka
Czy katar ma Anka, gdzie pracuje tata Arka
Mój plan to ojebać z grilla karka
Skoczyć po pół albo chociaż na browarka
Noga sama chodzi, Grosik do Lewego
Lewy do prawego, a na prawym stypa
Gdzie jest, kurwa, Krystek?
Nie ma, kurwa, Krystka - ty, to dzwonimy do Filipa
Poznali Rów, złego słowa nikt nie powie
Ja się tylko bawię słowem, czasem rzucę "kurwą"
No trudno, nic złego nie robię
Ludzie piszą: poprawiło humor, jak im było smutno
Ty, patrz, jak to wjeżdża
Jak ci chodzi nóżka, no to skocz mi po Leszka
Jak ci spada cukier, byku − opierdol Grześka
Z tego miejsca serdecznie pozdrawiamy ziomków Teścia!
Mówią mi: idź już do domu − weź przestań!
Mówią: nie znasz umiaru − weź przestań!
Nie jestem porobiony, ani najebany
Tylko lekko chycony, weź przestań!
Pytają: sypać towaru czy bletka?
Kilka browarów czy setka?
Ani porobiony, ani najebany
Tylko lekko chycony − weź przestań!
No weź, jego spytaj
Kochani słuchacze się pytają: kiedy płyta?
Już wam to tłumacze, moi drodzy: zaraz płyta
Okej, jest git, chociaż się zapowiadało kiepsko
Jak nic, skok na banie przed trzydziestką
Zawijamy dwa najtańsze wina z Tesco
Jak Friz, bo do szczęścia potrzebuje tylko Verso
Popijamy sobie zimne piwko
Wjechały dwie palety, ale to nie ping-pong
Tak, tak, zabierz koleżanki, rybko
Zamulasz? Wypierdalasz - bardzo mi przykro
Ten punkt jest brutalny, ale trafny
Weź już zostaw to i się zabawmy
Słabych chwil nie liczę, kiedyś miałem korki z matmy
Wpadła pani i mi pokazała kąt rozwarty
Mówią mi: idź już do domu − weź przestań!
Mówią: nie znasz umiaru − weź przestań!
Nie jestem porobiony, ani najebany
Tylko lekko chycony, weź przestań!
Pytają: sypać towaru czy bletka?
Kilka browarów czy setka?
Ani porobiony, ani najebany
Tylko lekko chycony − weź przestań!
Czy mogę prosić do tańca
Tak na trzeźwo, to chyba nie ma sensu
Ale ta pani wpadła mi w oko
I teraz się napiję, bo nie widzę przeszkód
Bawimy do rana się, nie będzie drugiej szansy
My jak bracia Mroczek, bo nie wiesz z kim tańczysz, ej
Małe sukcesy, świętuj dobrym winem
Za siedem dni mija mi tydzień, odkąd nie piję
Wódkę rozlewa, jak idzie chwiejnym krokiem
Te kieliszki to o kant dupy rozbić
Na boku rozprawa, kto dostanie w mordę?
Potem roz prawa, a roz lewa jak Kayah, Bregović
Siedzisz to usiądź, jak leżysz to wstań
A jak mówisz, że nie pijesz - weź przestań!
Mordo, coś za coś, nie bierz tego dosłownie
Poprosiłeś o rękę ją, a ona dała nogę
Mówią mi: idź już do domu − weź przestań!
Mówią: nie znasz umiaru − weź przestań!
Nie jestem porobiony, ani najebany
Tylko lekko chycony, weź przestań!
Pytają: sypać towaru czy bletka?
Kilka browarów czy setka?
Ani porobiony, ani najebany
Tylko lekko chycony − weź przestań!
W chuju mam, czy to katamaran Marka
Czy katar ma Anka, gdzie pracuje tata Arka
Mój plan to ojebać z grilla karka
Skoczyć po pół albo chociaż na browarka
Noga sama chodzi, Grosik do Lewego
Lewy do prawego, a na prawym stypa
Gdzie jest, kurwa, Krystek?
Nie ma, kurwa, Krystka - ty, to dzwonimy do Filipa
Poznali Rów, złego słowa nikt nie powie
Ja się tylko bawię słowem, czasem rzucę "kurwą"
No trudno, nic złego nie robię
Ludzie piszą: poprawiło humor, jak im było smutno
Ty, patrz, jak to wjeżdża
Jak ci chodzi nóżka, no to skocz mi po Leszka
Jak ci spada cukier, byku − opierdol Grześka
Z tego miejsca serdecznie pozdrawiamy ziomków Teścia!
Mówią mi: idź już do domu − weź przestań!
Mówią: nie znasz umiaru − weź przestań!
Nie jestem porobiony, ani najebany
Tylko lekko chycony, weź przestań!
Pytają: sypać towaru czy bletka?
Kilka browarów czy setka?
Ani porobiony, ani najebany
Tylko lekko chycony − weź przestań!
⏱️ Synced Lyrics
[00:09.04] Ciągle się pytają: czy jestem jebnięty
[00:11.19] No weź, jego spytaj
[00:12.59] Kochani słuchacze się pytają: kiedy płyta?
[00:14.83] Już wam to tłumacze, moi drodzy: zaraz płyta
[00:17.00] Okej, jest git, chociaż się zapowiadało kiepsko
[00:19.96] Jak nic, skok na banie przed trzydziestką
[00:22.19] Zawijamy dwa najtańsze wina z Tesco
[00:24.37] Jak Friz, bo do szczęścia potrzebuje tylko Verso
[00:27.19] Popijamy sobie zimne piwko
[00:28.74] Wjechały dwie palety, ale to nie ping-pong
[00:31.10] Tak, tak, zabierz koleżanki, rybko
[00:33.11] Zamulasz? Wypierdalasz - bardzo mi przykro
[00:35.59] Ten punkt jest brutalny, ale trafny
[00:37.91] Weź już zostaw to i się zabawmy
[00:40.02] Słabych chwil nie liczę, kiedyś miałem korki z matmy
[00:42.30] Wpadła pani i mi pokazała kąt rozwarty
[00:44.63] Mówią mi: idź już do domu − weź przestań!
[00:47.15] Mówią: nie znasz umiaru − weź przestań!
[00:49.50] Nie jestem porobiony, ani najebany
[00:51.82] Tylko lekko chycony, weź przestań!
[00:53.92] Pytają: sypać towaru czy bletka?
[00:56.05] Kilka browarów czy setka?
[00:58.42] Ani porobiony, ani najebany
[01:00.86] Tylko lekko chycony − weź przestań!
[01:02.50] Czy mogę prosić do tańca
[01:04.59] Tak na trzeźwo, to chyba nie ma sensu
[01:06.85] Ale ta pani wpadła mi w oko
[01:08.98] I teraz się napiję, bo nie widzę przeszkód
[01:10.99] Bawimy do rana się, nie będzie drugiej szansy
[01:13.25] My jak bracia Mroczek, bo nie wiesz z kim tańczysz, ej
[01:15.75] Małe sukcesy, świętuj dobrym winem
[01:17.54] Za siedem dni mija mi tydzień, odkąd nie piję
[01:19.94] Wódkę rozlewa, jak idzie chwiejnym krokiem
[01:22.04] Te kieliszki to o kant dupy rozbić
[01:24.48] Na boku rozprawa, kto dostanie w mordę?
[01:26.74] Potem roz prawa, a roz lewa jak Kayah, Bregović
[01:28.81] Siedzisz to usiądź, jak leżysz to wstań
[01:30.67] A jak mówisz, że nie pijesz - weź przestań!
[01:33.22] Mordo, coś za coś, nie bierz tego dosłownie
[01:35.32] Poprosiłeś o rękę ją, a ona dała nogę
[01:38.04] Mówią mi: idź już do domu − weź przestań!
[01:40.66] Mówią: nie znasz umiaru − weź przestań!
[01:42.77] Nie jestem porobiony, ani najebany
[01:45.19] Tylko lekko chycony, weź przestań!
[01:47.28] Pytają: sypać towaru czy bletka?
[01:49.52] Kilka browarów czy setka?
[01:51.62] Ani porobiony, ani najebany
[01:53.98] Tylko lekko chycony − weź przestań!
[01:55.78] W chuju mam, czy to katamaran Marka
[01:57.60] Czy katar ma Anka, gdzie pracuje tata Arka
[02:00.10] Mój plan to ojebać z grilla karka
[02:01.96] Skoczyć po pół albo chociaż na browarka
[02:04.23] Noga sama chodzi, Grosik do Lewego
[02:06.96] Lewy do prawego, a na prawym stypa
[02:09.02] Gdzie jest, kurwa, Krystek?
[02:10.45] Nie ma, kurwa, Krystka - ty, to dzwonimy do Filipa
[02:13.05] Poznali Rów, złego słowa nikt nie powie
[02:15.48] Ja się tylko bawię słowem, czasem rzucę "kurwą"
[02:18.07] No trudno, nic złego nie robię
[02:19.96] Ludzie piszą: poprawiło humor, jak im było smutno
[02:22.48] Ty, patrz, jak to wjeżdża
[02:23.86] Jak ci chodzi nóżka, no to skocz mi po Leszka
[02:25.93] Jak ci spada cukier, byku − opierdol Grześka
[02:28.01] Z tego miejsca serdecznie pozdrawiamy ziomków Teścia!
[02:35.95] Mówią mi: idź już do domu − weź przestań!
[02:38.34] Mówią: nie znasz umiaru − weź przestań!
[02:40.68] Nie jestem porobiony, ani najebany
[02:42.95] Tylko lekko chycony, weź przestań!
[02:45.09] Pytają: sypać towaru czy bletka?
[02:47.32] Kilka browarów czy setka?
[02:49.48] Ani porobiony, ani najebany
[02:51.73] Tylko lekko chycony − weź przestań!
[02:53.88]
[00:11.19] No weź, jego spytaj
[00:12.59] Kochani słuchacze się pytają: kiedy płyta?
[00:14.83] Już wam to tłumacze, moi drodzy: zaraz płyta
[00:17.00] Okej, jest git, chociaż się zapowiadało kiepsko
[00:19.96] Jak nic, skok na banie przed trzydziestką
[00:22.19] Zawijamy dwa najtańsze wina z Tesco
[00:24.37] Jak Friz, bo do szczęścia potrzebuje tylko Verso
[00:27.19] Popijamy sobie zimne piwko
[00:28.74] Wjechały dwie palety, ale to nie ping-pong
[00:31.10] Tak, tak, zabierz koleżanki, rybko
[00:33.11] Zamulasz? Wypierdalasz - bardzo mi przykro
[00:35.59] Ten punkt jest brutalny, ale trafny
[00:37.91] Weź już zostaw to i się zabawmy
[00:40.02] Słabych chwil nie liczę, kiedyś miałem korki z matmy
[00:42.30] Wpadła pani i mi pokazała kąt rozwarty
[00:44.63] Mówią mi: idź już do domu − weź przestań!
[00:47.15] Mówią: nie znasz umiaru − weź przestań!
[00:49.50] Nie jestem porobiony, ani najebany
[00:51.82] Tylko lekko chycony, weź przestań!
[00:53.92] Pytają: sypać towaru czy bletka?
[00:56.05] Kilka browarów czy setka?
[00:58.42] Ani porobiony, ani najebany
[01:00.86] Tylko lekko chycony − weź przestań!
[01:02.50] Czy mogę prosić do tańca
[01:04.59] Tak na trzeźwo, to chyba nie ma sensu
[01:06.85] Ale ta pani wpadła mi w oko
[01:08.98] I teraz się napiję, bo nie widzę przeszkód
[01:10.99] Bawimy do rana się, nie będzie drugiej szansy
[01:13.25] My jak bracia Mroczek, bo nie wiesz z kim tańczysz, ej
[01:15.75] Małe sukcesy, świętuj dobrym winem
[01:17.54] Za siedem dni mija mi tydzień, odkąd nie piję
[01:19.94] Wódkę rozlewa, jak idzie chwiejnym krokiem
[01:22.04] Te kieliszki to o kant dupy rozbić
[01:24.48] Na boku rozprawa, kto dostanie w mordę?
[01:26.74] Potem roz prawa, a roz lewa jak Kayah, Bregović
[01:28.81] Siedzisz to usiądź, jak leżysz to wstań
[01:30.67] A jak mówisz, że nie pijesz - weź przestań!
[01:33.22] Mordo, coś za coś, nie bierz tego dosłownie
[01:35.32] Poprosiłeś o rękę ją, a ona dała nogę
[01:38.04] Mówią mi: idź już do domu − weź przestań!
[01:40.66] Mówią: nie znasz umiaru − weź przestań!
[01:42.77] Nie jestem porobiony, ani najebany
[01:45.19] Tylko lekko chycony, weź przestań!
[01:47.28] Pytają: sypać towaru czy bletka?
[01:49.52] Kilka browarów czy setka?
[01:51.62] Ani porobiony, ani najebany
[01:53.98] Tylko lekko chycony − weź przestań!
[01:55.78] W chuju mam, czy to katamaran Marka
[01:57.60] Czy katar ma Anka, gdzie pracuje tata Arka
[02:00.10] Mój plan to ojebać z grilla karka
[02:01.96] Skoczyć po pół albo chociaż na browarka
[02:04.23] Noga sama chodzi, Grosik do Lewego
[02:06.96] Lewy do prawego, a na prawym stypa
[02:09.02] Gdzie jest, kurwa, Krystek?
[02:10.45] Nie ma, kurwa, Krystka - ty, to dzwonimy do Filipa
[02:13.05] Poznali Rów, złego słowa nikt nie powie
[02:15.48] Ja się tylko bawię słowem, czasem rzucę "kurwą"
[02:18.07] No trudno, nic złego nie robię
[02:19.96] Ludzie piszą: poprawiło humor, jak im było smutno
[02:22.48] Ty, patrz, jak to wjeżdża
[02:23.86] Jak ci chodzi nóżka, no to skocz mi po Leszka
[02:25.93] Jak ci spada cukier, byku − opierdol Grześka
[02:28.01] Z tego miejsca serdecznie pozdrawiamy ziomków Teścia!
[02:35.95] Mówią mi: idź już do domu − weź przestań!
[02:38.34] Mówią: nie znasz umiaru − weź przestań!
[02:40.68] Nie jestem porobiony, ani najebany
[02:42.95] Tylko lekko chycony, weź przestań!
[02:45.09] Pytają: sypać towaru czy bletka?
[02:47.32] Kilka browarów czy setka?
[02:49.48] Ani porobiony, ani najebany
[02:51.73] Tylko lekko chycony − weź przestań!
[02:53.88]