Ksiezycowy / Lunar
🎵 567 characters
⏱️ 2:28 duration
🆔 ID: 17119765
📜 Lyrics
W księżycowy wniknąć chłód
Wejść w to srebro na wskroś złote
W niezawiły śmierci cud
I w zawiłą beztęsknotę
Był tam niegdyś czarń i śmiech
Tłumy bogów w snów obłędzie
Było dwóch i było trzech
Lecz żadnego już nie będzie
Został po nich - rozpęd wzwyż
I ta oddal bez przyczyny
I ten złoty nadmiar cisz
I te srebrne szumowiny
Tam bym ciebie spotkać chciał
Tam się przyjrzeć twemu licu
Właśnie dwojga naszych ciał
Brak mi teraz na księżycu
Amam, amam, amamemam
Amam, amam, amamemam
Amamemam, amam, amam, amam, amam
Amamemam
Wejść w to srebro na wskroś złote
W niezawiły śmierci cud
I w zawiłą beztęsknotę
Był tam niegdyś czarń i śmiech
Tłumy bogów w snów obłędzie
Było dwóch i było trzech
Lecz żadnego już nie będzie
Został po nich - rozpęd wzwyż
I ta oddal bez przyczyny
I ten złoty nadmiar cisz
I te srebrne szumowiny
Tam bym ciebie spotkać chciał
Tam się przyjrzeć twemu licu
Właśnie dwojga naszych ciał
Brak mi teraz na księżycu
Amam, amam, amamemam
Amam, amam, amamemam
Amamemam, amam, amam, amam, amam
Amamemam
⏱️ Synced Lyrics
[00:14.45] W księżycowy wniknąć chłód
[00:17.88] Wejść w to srebro na wskroś złote
[00:20.79] W niezawiły śmierci cud
[00:24.05] I w zawiłą beztęsknotę
[00:27.85]
[00:41.14] Był tam niegdyś czarń i śmiech
[00:44.04] Tłumy bogów w snów obłędzie
[00:47.34] Było dwóch i było trzech
[00:50.54] Lecz żadnego już nie będzie
[00:53.82]
[01:07.18] Został po nich - rozpęd wzwyż
[01:10.54] I ta oddal bez przyczyny
[01:13.81] I ten złoty nadmiar cisz
[01:17.08] I te srebrne szumowiny
[01:21.10]
[01:47.42] Tam bym ciebie spotkać chciał
[01:50.12] Tam się przyjrzeć twemu licu
[01:53.44] Właśnie dwojga naszych ciał
[01:56.76] Brak mi teraz na księżycu
[02:00.12]
[02:12.77] Amam, amam, amamemam
[02:16.19] Amam, amam, amamemam
[02:18.88] Amamemam, amam, amam, amam, amam
[02:23.42] Amamemam
[02:25.62]
[00:17.88] Wejść w to srebro na wskroś złote
[00:20.79] W niezawiły śmierci cud
[00:24.05] I w zawiłą beztęsknotę
[00:27.85]
[00:41.14] Był tam niegdyś czarń i śmiech
[00:44.04] Tłumy bogów w snów obłędzie
[00:47.34] Było dwóch i było trzech
[00:50.54] Lecz żadnego już nie będzie
[00:53.82]
[01:07.18] Został po nich - rozpęd wzwyż
[01:10.54] I ta oddal bez przyczyny
[01:13.81] I ten złoty nadmiar cisz
[01:17.08] I te srebrne szumowiny
[01:21.10]
[01:47.42] Tam bym ciebie spotkać chciał
[01:50.12] Tam się przyjrzeć twemu licu
[01:53.44] Właśnie dwojga naszych ciał
[01:56.76] Brak mi teraz na księżycu
[02:00.12]
[02:12.77] Amam, amam, amamemam
[02:16.19] Amam, amam, amamemam
[02:18.88] Amamemam, amam, amam, amam, amam
[02:23.42] Amamemam
[02:25.62]