Nalot Na Szary Blok
🎵 2034 characters
⏱️ 3:08 duration
🆔 ID: 17311690
📜 Lyrics
Pa na tę akcję, kod dziewięć dziewięć, wbijamy
Szary blok, noc się zbliża, Kras znowu w dupie, ej
Okno na parterze — wyważone, wbijamy jak team z GTA
Ekipa jak SWAT, bąkaś się chowa, ale nie dziś, brat
Na samej górze plakacik, kandydat na radnego
Każdy krok jak reset, jak w roket ligu ziom
Drzwi trzask, echo się niesie
Pudełka po warzywach, kamienie, kartony - wyjebane
Czas spierdalać
Bąkaś dzwoni na wsparcie? Za późno, to my tu rządzimy przecież
Nalot na szary blok
Ekipa w pełnym składzie, rozpierdol sie już dzieje
Spierdalamy właśnie - Kras znowu w szoku
Jedyne co zostaje, to wracać w blok pod zmroku
Ukryci w korytarzu, a bąkaś dzwoni do typa
Ten go naklepał jak w minecraft ziom, cios prosto z napadu kasyna
Siedzieliśmy na ławce, dziwka z okna mówi z góry
"Co wy tam robicie, chłopcy? Nie macie nic do roboty?"
Beke mamy zniej - mówimy "utkaj sie dziwko"
Planujemy kolejny ruch, bo to tylko przystanek, ziom
Dalej gramy w kolejnych blokaj ej
Nalot na szary blok
Ekipa w pełnym składzie, rozpierdol sie już dzieje
Spierdalamy właśnie - Kras znowu w szoku
Jedyne co zostaje, to wracać w blok pod zmroku
Plakat szefa na górze się klei, Kras już nie wie
A my uciekamy przez korytarz, zostawiając rozjebane pudełka i kamienie
Przypał - zrobiony
Teraz spierdalamy na garaże ziom
Bąksen zapierda - ty tam sie czaisz na konfiture ej joł
Dobra wbijamy na garaże ziom
Chłopie ale tu wybornie joł
Daniel sie spierdala z garaża - no kurwa mać
Ej joł, tak to dalej leci - a ty z bąkami siedzisz ziom
I nie umiesz robić własnych bitów
Chłopie to jest tragedia
Twoje bąki czuć na 10 kilometrów
Kod dziewięć dziewięć, Kras zawsze spóźniony
Napad na szary blok, znowu my niepokonani, ziom
Kod dziewięć dziewięć, Kras zawsze spóźniony
Napad na szary blok, znowu my niepokonani, ziom
Nalot na szary blok
Znowu my niepokonani, ziom
Je, je, je. ej, ej, ej
Kod dziewięć dziewięć, Kras zawsze spóźniony
Napad na szary blok, znowu my niepokonani, ziom
Szary blok, noc się zbliża, Kras znowu w dupie, ej
Okno na parterze — wyważone, wbijamy jak team z GTA
Ekipa jak SWAT, bąkaś się chowa, ale nie dziś, brat
Na samej górze plakacik, kandydat na radnego
Każdy krok jak reset, jak w roket ligu ziom
Drzwi trzask, echo się niesie
Pudełka po warzywach, kamienie, kartony - wyjebane
Czas spierdalać
Bąkaś dzwoni na wsparcie? Za późno, to my tu rządzimy przecież
Nalot na szary blok
Ekipa w pełnym składzie, rozpierdol sie już dzieje
Spierdalamy właśnie - Kras znowu w szoku
Jedyne co zostaje, to wracać w blok pod zmroku
Ukryci w korytarzu, a bąkaś dzwoni do typa
Ten go naklepał jak w minecraft ziom, cios prosto z napadu kasyna
Siedzieliśmy na ławce, dziwka z okna mówi z góry
"Co wy tam robicie, chłopcy? Nie macie nic do roboty?"
Beke mamy zniej - mówimy "utkaj sie dziwko"
Planujemy kolejny ruch, bo to tylko przystanek, ziom
Dalej gramy w kolejnych blokaj ej
Nalot na szary blok
Ekipa w pełnym składzie, rozpierdol sie już dzieje
Spierdalamy właśnie - Kras znowu w szoku
Jedyne co zostaje, to wracać w blok pod zmroku
Plakat szefa na górze się klei, Kras już nie wie
A my uciekamy przez korytarz, zostawiając rozjebane pudełka i kamienie
Przypał - zrobiony
Teraz spierdalamy na garaże ziom
Bąksen zapierda - ty tam sie czaisz na konfiture ej joł
Dobra wbijamy na garaże ziom
Chłopie ale tu wybornie joł
Daniel sie spierdala z garaża - no kurwa mać
Ej joł, tak to dalej leci - a ty z bąkami siedzisz ziom
I nie umiesz robić własnych bitów
Chłopie to jest tragedia
Twoje bąki czuć na 10 kilometrów
Kod dziewięć dziewięć, Kras zawsze spóźniony
Napad na szary blok, znowu my niepokonani, ziom
Kod dziewięć dziewięć, Kras zawsze spóźniony
Napad na szary blok, znowu my niepokonani, ziom
Nalot na szary blok
Znowu my niepokonani, ziom
Je, je, je. ej, ej, ej
Kod dziewięć dziewięć, Kras zawsze spóźniony
Napad na szary blok, znowu my niepokonani, ziom
⏱️ Synced Lyrics
[00:01.22] Pa na tę akcję, kod dziewięć dziewięć, wbijamy
[00:04.73] Szary blok, noc się zbliża, Kras znowu w dupie, ej
[00:12.31] Okno na parterze — wyważone, wbijamy jak team z GTA
[00:15.37] Ekipa jak SWAT, bąkaś się chowa, ale nie dziś, brat
[00:18.92] Na samej górze plakacik, kandydat na radnego
[00:22.33] Każdy krok jak reset, jak w roket ligu ziom
[00:24.73] Drzwi trzask, echo się niesie
[00:25.98] Pudełka po warzywach, kamienie, kartony - wyjebane
[00:30.15] Czas spierdalać
[00:30.89] Bąkaś dzwoni na wsparcie? Za późno, to my tu rządzimy przecież
[00:38.14] Nalot na szary blok
[00:39.80] Ekipa w pełnym składzie, rozpierdol sie już dzieje
[00:42.77] Spierdalamy właśnie - Kras znowu w szoku
[00:47.58] Jedyne co zostaje, to wracać w blok pod zmroku
[00:51.58] Ukryci w korytarzu, a bąkaś dzwoni do typa
[00:55.60] Ten go naklepał jak w minecraft ziom, cios prosto z napadu kasyna
[00:58.93] Siedzieliśmy na ławce, dziwka z okna mówi z góry
[01:01.67] "Co wy tam robicie, chłopcy? Nie macie nic do roboty?"
[01:04.96] Beke mamy zniej - mówimy "utkaj sie dziwko"
[01:09.16] Planujemy kolejny ruch, bo to tylko przystanek, ziom
[01:11.02] Dalej gramy w kolejnych blokaj ej
[01:16.35] Nalot na szary blok
[01:18.93] Ekipa w pełnym składzie, rozpierdol sie już dzieje
[01:22.27] Spierdalamy właśnie - Kras znowu w szoku
[01:26.71] Jedyne co zostaje, to wracać w blok pod zmroku
[01:30.75] Plakat szefa na górze się klei, Kras już nie wie
[01:34.28] A my uciekamy przez korytarz, zostawiając rozjebane pudełka i kamienie
[01:43.63] Przypał - zrobiony
[01:44.79] Teraz spierdalamy na garaże ziom
[01:46.35] Bąksen zapierda - ty tam sie czaisz na konfiture ej joł
[01:51.06] Dobra wbijamy na garaże ziom
[01:53.01] Chłopie ale tu wybornie joł
[01:54.68] Daniel sie spierdala z garaża - no kurwa mać
[01:57.57] Ej joł, tak to dalej leci - a ty z bąkami siedzisz ziom
[02:02.19] I nie umiesz robić własnych bitów
[02:04.31] Chłopie to jest tragedia
[02:05.80] Twoje bąki czuć na 10 kilometrów
[02:11.23] Kod dziewięć dziewięć, Kras zawsze spóźniony
[02:13.89] Napad na szary blok, znowu my niepokonani, ziom
[02:17.26] Kod dziewięć dziewięć, Kras zawsze spóźniony
[02:20.12] Napad na szary blok, znowu my niepokonani, ziom
[02:22.83] Nalot na szary blok
[02:25.25] Znowu my niepokonani, ziom
[02:28.40] Je, je, je. ej, ej, ej
[02:42.81] Kod dziewięć dziewięć, Kras zawsze spóźniony
[02:46.74] Napad na szary blok, znowu my niepokonani, ziom
[02:49.80]
[00:04.73] Szary blok, noc się zbliża, Kras znowu w dupie, ej
[00:12.31] Okno na parterze — wyważone, wbijamy jak team z GTA
[00:15.37] Ekipa jak SWAT, bąkaś się chowa, ale nie dziś, brat
[00:18.92] Na samej górze plakacik, kandydat na radnego
[00:22.33] Każdy krok jak reset, jak w roket ligu ziom
[00:24.73] Drzwi trzask, echo się niesie
[00:25.98] Pudełka po warzywach, kamienie, kartony - wyjebane
[00:30.15] Czas spierdalać
[00:30.89] Bąkaś dzwoni na wsparcie? Za późno, to my tu rządzimy przecież
[00:38.14] Nalot na szary blok
[00:39.80] Ekipa w pełnym składzie, rozpierdol sie już dzieje
[00:42.77] Spierdalamy właśnie - Kras znowu w szoku
[00:47.58] Jedyne co zostaje, to wracać w blok pod zmroku
[00:51.58] Ukryci w korytarzu, a bąkaś dzwoni do typa
[00:55.60] Ten go naklepał jak w minecraft ziom, cios prosto z napadu kasyna
[00:58.93] Siedzieliśmy na ławce, dziwka z okna mówi z góry
[01:01.67] "Co wy tam robicie, chłopcy? Nie macie nic do roboty?"
[01:04.96] Beke mamy zniej - mówimy "utkaj sie dziwko"
[01:09.16] Planujemy kolejny ruch, bo to tylko przystanek, ziom
[01:11.02] Dalej gramy w kolejnych blokaj ej
[01:16.35] Nalot na szary blok
[01:18.93] Ekipa w pełnym składzie, rozpierdol sie już dzieje
[01:22.27] Spierdalamy właśnie - Kras znowu w szoku
[01:26.71] Jedyne co zostaje, to wracać w blok pod zmroku
[01:30.75] Plakat szefa na górze się klei, Kras już nie wie
[01:34.28] A my uciekamy przez korytarz, zostawiając rozjebane pudełka i kamienie
[01:43.63] Przypał - zrobiony
[01:44.79] Teraz spierdalamy na garaże ziom
[01:46.35] Bąksen zapierda - ty tam sie czaisz na konfiture ej joł
[01:51.06] Dobra wbijamy na garaże ziom
[01:53.01] Chłopie ale tu wybornie joł
[01:54.68] Daniel sie spierdala z garaża - no kurwa mać
[01:57.57] Ej joł, tak to dalej leci - a ty z bąkami siedzisz ziom
[02:02.19] I nie umiesz robić własnych bitów
[02:04.31] Chłopie to jest tragedia
[02:05.80] Twoje bąki czuć na 10 kilometrów
[02:11.23] Kod dziewięć dziewięć, Kras zawsze spóźniony
[02:13.89] Napad na szary blok, znowu my niepokonani, ziom
[02:17.26] Kod dziewięć dziewięć, Kras zawsze spóźniony
[02:20.12] Napad na szary blok, znowu my niepokonani, ziom
[02:22.83] Nalot na szary blok
[02:25.25] Znowu my niepokonani, ziom
[02:28.40] Je, je, je. ej, ej, ej
[02:42.81] Kod dziewięć dziewięć, Kras zawsze spóźniony
[02:46.74] Napad na szary blok, znowu my niepokonani, ziom
[02:49.80]