Home 🎬 Bollywood 🎵 Pakistani 🎤 English Pop

Apaszem Stasiek był

👤 Szwagierkolaska 🎼 Złota kolekcja. U cioci na imieninach ⏱️ 3:21
🎵 1399 characters
⏱️ 3:21 duration
🆔 ID: 17472792

📜 Lyrics

Apaszem Stasiek był w krąg znały go ulice
W spelunkach tam gdzie podłe życie wre
Kochanką jego była zwykła ulicznica
Co gdzieś na rogu sprzedaje ciało swe

Pomimo to Stach kochał swoją Hankę
Choć nieraz bił, skatował aż do krwi
Lecz kiedy znów przepraszał swą bogdankę
Na totach do niej szeptał czułe słowa te

Hanko o Tobie marzę wśród bezsennych nocy
Hanko i ja bez Ciebie nie potrafie żyć
I wciąż bym się wpatrywał w Twoje oczy
I przy twym boku ja tylko chciałbym być
Hanko Twe ciało słodko pręży się, przegina
Hanko daj usta niech przeminie ból i żal
Że w oczach łzy to wiem, że moja wina
Że życie płynie wśród tak burzliwych fal

Gdy Stach przekonał się, że Hanka go zdradziła
To się roześmiał swym okrutnym "ha, ha, ha"
W spelunkach tam gdzie granda wódkę piła
I Stasiek pił choć serce z bólu łka

Po roku znów Stach spotkał swoją Hankę
I w ręku błysnął długi ostry nóż
I nożem w serce pchnął swoją bogdankę
A nad jej trupem szeptał, cóż jam zrobił, cóż...

Hanko o Tobie marzę wśród bezsennych nocy
Hanko i ja bez Ciebie nie potrafię żyć
I wciąż bym się wpatrywał w Twoje oczy
I przy Twym boku ja tylko chciałbym być
Hanko Twe ciało słodko pręży się, przegina
Hanko daj usta niech przeminie ból i żal
Że w oczach łzy to wiem, że moja wina
Że życie płynie wśród tak burzliwych fal

⏱️ Synced Lyrics

[00:08.27] Apaszem Stasiek był w krąg znały go ulice
[00:12.15] W spelunkach tam gdzie podłe życie wre
[00:16.73] Kochanką jego była zwykła ulicznica
[00:20.80] Co gdzieś na rogu sprzedaje ciało swe
[00:25.35] Pomimo to Stach kochał swoją Hankę
[00:29.41] Choć nieraz bił, skatował aż do krwi
[00:33.87] Lecz kiedy znów przepraszał swą bogdankę
[00:38.11] Na totach do niej szeptał czułe słowa te
[00:43.16] Hanko o Tobie marzę wśród bezsennych nocy
[00:50.68] Hanko i ja bez Ciebie nie potrafie żyć
[00:57.39] I wciąż bym się wpatrywał w Twoje oczy
[01:01.67] I przy twym boku ja tylko chciałbym być
[01:06.50] Hanko Twe ciało słodko pręży się, przegina
[01:14.03] Hanko daj usta niech przeminie ból i żal
[01:20.82] Że w oczach łzy to wiem, że moja wina
[01:25.11] Że życie płynie wśród tak burzliwych fal
[01:29.25]
[01:38.08] Gdy Stach przekonał się, że Hanka go zdradziła
[01:42.50] To się roześmiał swym okrutnym "ha, ha, ha"
[01:46.55] W spelunkach tam gdzie granda wódkę piła
[01:50.95] I Stasiek pił choć serce z bólu łka
[01:55.45] Po roku znów Stach spotkał swoją Hankę
[01:59.75] I w ręku błysnął długi ostry nóż
[02:03.78] I nożem w serce pchnął swoją bogdankę
[02:08.02] A nad jej trupem szeptał, cóż jam zrobił, cóż...
[02:13.22] Hanko o Tobie marzę wśród bezsennych nocy
[02:20.64] Hanko i ja bez Ciebie nie potrafię żyć
[02:27.58] I wciąż bym się wpatrywał w Twoje oczy
[02:31.64] I przy Twym boku ja tylko chciałbym być
[02:36.71] Hanko Twe ciało słodko pręży się, przegina
[02:44.32] Hanko daj usta niech przeminie ból i żal
[02:51.03] Że w oczach łzy to wiem, że moja wina
[02:55.08] Że życie płynie wśród tak burzliwych fal
[02:59.47]

⭐ Rate These Lyrics

Average: 0.0/5 • 0 ratings