A my nie chcemy uciekać stąd
🎵 1271 characters
⏱️ 2:12 duration
🆔 ID: 17495954
📜 Lyrics
Stanął w ogniu nasz wielki dom
Dym w korytarzach kręci sznury
Jest głęboka, naprawdę czarna noc
Z piwnic płonące uciekają szczury
Krzyczę przez okno czoło w szybę wgniatam
Haustem powietrza robię w żarze wyłom
Ten co mnie słyszy ma mnie za wariata
Woła - co jeszcze świrze ci się śniło
Więc chwytam kraty rozgrzane do białości
Twarz swoją widzę, twarz w przekleństwach
A obok sąsiad patrzy z ciekawością
Jak płonie na nim kaftan bezpieczeństwa
Lecz większość śpi nadal, przez sen się uśmiecha
A kto się zbudzi nie wierzy w przebudzenie
Krzyk w wytłumionych salach, nie zna echa
Na rusztach łóżek milczy przerażenie
Ci przywiązani dymem materaców
Przepowiadają życia swego słowa
Nam pod nogami żarzą się posadzki
Deszcz iskier czerwonych osiada na głowach
Dym coraz gęstszy, obcy ktoś się wdziera
A My wciśnięci w najdalszy sali kąt
"Tędy!" - Wrzeszczy, "Niech was jasna cholera!"
A my nie chcemy uciekać stąd
A my nie chcemy uciekać stąd!
Krzyczymy w szale wściekłości i pokory
Stanął w ogniu nasz wielki dom!
Dom dla psychicznie i nerwowo chorych!
A my nie chcemy uciekać stąd!
Krzyczymy w szale wściekłości i pokory
Stanął w ogniu nasz wielki dom!
Dom dla psychicznie i nerwowo chorych!
Dym w korytarzach kręci sznury
Jest głęboka, naprawdę czarna noc
Z piwnic płonące uciekają szczury
Krzyczę przez okno czoło w szybę wgniatam
Haustem powietrza robię w żarze wyłom
Ten co mnie słyszy ma mnie za wariata
Woła - co jeszcze świrze ci się śniło
Więc chwytam kraty rozgrzane do białości
Twarz swoją widzę, twarz w przekleństwach
A obok sąsiad patrzy z ciekawością
Jak płonie na nim kaftan bezpieczeństwa
Lecz większość śpi nadal, przez sen się uśmiecha
A kto się zbudzi nie wierzy w przebudzenie
Krzyk w wytłumionych salach, nie zna echa
Na rusztach łóżek milczy przerażenie
Ci przywiązani dymem materaców
Przepowiadają życia swego słowa
Nam pod nogami żarzą się posadzki
Deszcz iskier czerwonych osiada na głowach
Dym coraz gęstszy, obcy ktoś się wdziera
A My wciśnięci w najdalszy sali kąt
"Tędy!" - Wrzeszczy, "Niech was jasna cholera!"
A my nie chcemy uciekać stąd
A my nie chcemy uciekać stąd!
Krzyczymy w szale wściekłości i pokory
Stanął w ogniu nasz wielki dom!
Dom dla psychicznie i nerwowo chorych!
A my nie chcemy uciekać stąd!
Krzyczymy w szale wściekłości i pokory
Stanął w ogniu nasz wielki dom!
Dom dla psychicznie i nerwowo chorych!
⏱️ Synced Lyrics
[00:00.78] Stanął w ogniu nasz wielki dom
[00:02.44] Dym w korytarzach kręci sznury
[00:04.44] Jest głęboka, naprawdę czarna noc
[00:06.79] Z piwnic płonące uciekają szczury
[00:08.79] Krzyczę przez okno czoło w szybę wgniatam
[00:11.25] Haustem powietrza robię w żarze wyłom
[00:13.64] Ten co mnie słyszy ma mnie za wariata
[00:15.61] Woła - co jeszcze świrze ci się śniło
[00:17.43] Więc chwytam kraty rozgrzane do białości
[00:19.66] Twarz swoją widzę, twarz w przekleństwach
[00:21.75] A obok sąsiad patrzy z ciekawością
[00:23.95] Jak płonie na nim kaftan bezpieczeństwa
[00:26.60] Lecz większość śpi nadal, przez sen się uśmiecha
[00:30.66] A kto się zbudzi nie wierzy w przebudzenie
[00:34.80] Krzyk w wytłumionych salach, nie zna echa
[00:39.09] Na rusztach łóżek milczy przerażenie
[00:43.56] Ci przywiązani dymem materaców
[00:47.78] Przepowiadają życia swego słowa
[00:51.97] Nam pod nogami żarzą się posadzki
[00:56.22] Deszcz iskier czerwonych osiada na głowach
[01:00.52] Dym coraz gęstszy, obcy ktoś się wdziera
[01:04.47] A My wciśnięci w najdalszy sali kąt
[01:08.56] "Tędy!" - Wrzeszczy, "Niech was jasna cholera!"
[01:12.84] A my nie chcemy uciekać stąd
[01:17.06] A my nie chcemy uciekać stąd!
[01:22.11] Krzyczymy w szale wściekłości i pokory
[01:26.16] Stanął w ogniu nasz wielki dom!
[01:30.08] Dom dla psychicznie i nerwowo chorych!
[01:34.56] A my nie chcemy uciekać stąd!
[01:38.75] Krzyczymy w szale wściekłości i pokory
[01:43.33] Stanął w ogniu nasz wielki dom!
[01:47.84] Dom dla psychicznie i nerwowo chorych!
[01:52.01]
[00:02.44] Dym w korytarzach kręci sznury
[00:04.44] Jest głęboka, naprawdę czarna noc
[00:06.79] Z piwnic płonące uciekają szczury
[00:08.79] Krzyczę przez okno czoło w szybę wgniatam
[00:11.25] Haustem powietrza robię w żarze wyłom
[00:13.64] Ten co mnie słyszy ma mnie za wariata
[00:15.61] Woła - co jeszcze świrze ci się śniło
[00:17.43] Więc chwytam kraty rozgrzane do białości
[00:19.66] Twarz swoją widzę, twarz w przekleństwach
[00:21.75] A obok sąsiad patrzy z ciekawością
[00:23.95] Jak płonie na nim kaftan bezpieczeństwa
[00:26.60] Lecz większość śpi nadal, przez sen się uśmiecha
[00:30.66] A kto się zbudzi nie wierzy w przebudzenie
[00:34.80] Krzyk w wytłumionych salach, nie zna echa
[00:39.09] Na rusztach łóżek milczy przerażenie
[00:43.56] Ci przywiązani dymem materaców
[00:47.78] Przepowiadają życia swego słowa
[00:51.97] Nam pod nogami żarzą się posadzki
[00:56.22] Deszcz iskier czerwonych osiada na głowach
[01:00.52] Dym coraz gęstszy, obcy ktoś się wdziera
[01:04.47] A My wciśnięci w najdalszy sali kąt
[01:08.56] "Tędy!" - Wrzeszczy, "Niech was jasna cholera!"
[01:12.84] A my nie chcemy uciekać stąd
[01:17.06] A my nie chcemy uciekać stąd!
[01:22.11] Krzyczymy w szale wściekłości i pokory
[01:26.16] Stanął w ogniu nasz wielki dom!
[01:30.08] Dom dla psychicznie i nerwowo chorych!
[01:34.56] A my nie chcemy uciekać stąd!
[01:38.75] Krzyczymy w szale wściekłości i pokory
[01:43.33] Stanął w ogniu nasz wielki dom!
[01:47.84] Dom dla psychicznie i nerwowo chorych!
[01:52.01]