Home 🎬 Bollywood 🎵 Pakistani 🎤 English Pop

Bieg

👤 Dawid Obserwator; RUFUZ 🎼 Bieg ⏱️ 3:12
🎵 3104 characters
⏱️ 3:12 duration
🆔 ID: 17663144

📜 Lyrics

Jak wjechałem na Stepie to powiedziałem w końcu
Słyszałem zejdź na ziemię mówiąc o rapie ojcu
A był bieg, bieg, bieg po to wszystko
Było jeb, jeb, jeb rzeczywistość
Jak wjechałem na Stepie to powiedziałem w końcu
Słyszałem zejdź na ziemię mówiąc o rapie ojcu
A był bieg, bieg, bieg po to wszystko
Było jeb, jeb, jeb rzeczywistość

Ziomek trafił w fortunie i krzyczy do mnie, "Weszło!"
Tu gdzie nie patrzą w przyszłość przez kryminalną przeszłość
W sumie to się nie dziwie, no a Ty nadziei nie stop
Gdzie płynie żalu strumień my nie chcemy robić w Tesco
Tu bieda by piszczała nawet w auto-tunie
Coś nawijasz o Gucci tam się, sprzeda ale tu nie
Się naużywasz ręki nim trafisz fajną dziunie
Nie chciałem być przeciętny mało, kto zrozumie trudno

W problemach jak w tamtej szmacie, bo mówię luźno
Nawet jak brałem inhalator było jakoś duszno
Marzyłem być na szpicy jak Alvaro Morata
Nie dali by mi pleja w ratach nawet, ale, jebać!
Kolega palił bata i mówił, że łapie gastro
Wyjebane, w przyrodę chciałem tylko widzieć las rąk
Tam gdzie jest Nowe Miasto pieniądze albo wolność
Nic nie przychodzi szybko, więc leciałem na wolno
W chuj zawodów, ale słabe CV uśmiech unikał
Ale zawsze wrócę z tarczą - Kapitan Ameryka

Jak wjechałem na Stepie to powiedziałem w końcu
Słyszałem zejdź na ziemię mówiąc o rapie ojcu
A był bieg, bieg, bieg po to wszystko
Było jeb, jeb, jeb rzeczywistość
Jak wjechałem na Stepie to powiedziałem w końcu
Słyszałem zejdź na ziemię mówiąc o rapie ojcu
A był bieg, bieg, bieg po to wszystko
Było jeb, jeb, jeb rzeczywistość

A był bieg, bieg, bieg po to wszystko
Było jeb, jeb, jeb rzeczywistość
A był bieg, bieg, bieg po to wszystko
Było jeb, jeb, jeb rzeczywistość

Mordo, nie o to chodzi by odjechać z getta RS
Bóg Cię obdarzył to kontroluj i nie spal teren
Kurwy, dragi, sterydy i pożyczki (haha)
Jak tak się bawisz to kontroluj tylko licznik
Jedna kochała, ale jak wciągała co noc
Mówili daj spokój, ale ona wolała se tonąć
Co zrobisz dwa razy do rzeki ziomek nie wchodzisz

Lombard zastaw towar do dilera i od nowa
Nie czaisz sobie zamów może lektora
Na blokach bywa taki elektorat
Spakowali chłopaka wczoraj do wora
Już nas nie zawoła znów spalam wora
Pół grama na raz mało wołam
Putaga wale mordo, stara szkoła, Wawa Wola, pss, Dawid Rafał
Byleby nas nie zabił zapał albo naćpany łeb, co se fura latał, ta
Będę uważał na syna i brata, póki co bieg, bieg, bieg moja zmiana
Póki, co weź wdech i koszulke kapitana...

Jak wjechałem na Stepie to powiedziałem w końcu
Słyszałem zejdź na ziemię mówiąc o rapie ojcu
A był bieg, bieg, bieg po to wszystko
Było jeb, jeb, jeb rzeczywistość
Jak wjechałem na Stepie to powiedziałem w końcu
Słyszałem zejdź na ziemię mówiąc o rapie ojcu
A był bieg, bieg, bieg po to wszystko
Było jeb, jeb, jeb rzeczywistość

A był bieg, bieg, bieg po to wszystko
Było jeb, jeb, jeb rzeczywistość
A był bieg, bieg, bieg po to wszystko
Było jeb, jeb, jeb rzeczywistość...

⏱️ Synced Lyrics

[00:19.15] Jak wjechałem na Stepie to powiedziałem w końcu
[00:21.54] Słyszałem zejdź na ziemię mówiąc o rapie ojcu
[00:23.90] A był bieg, bieg, bieg po to wszystko
[00:26.29] Było jeb, jeb, jeb rzeczywistość
[00:28.92] Jak wjechałem na Stepie to powiedziałem w końcu
[00:31.48] Słyszałem zejdź na ziemię mówiąc o rapie ojcu
[00:34.05] A był bieg, bieg, bieg po to wszystko
[00:36.03] Było jeb, jeb, jeb rzeczywistość
[00:38.31] Ziomek trafił w fortunie i krzyczy do mnie, "Weszło!"
[00:40.82] Tu gdzie nie patrzą w przyszłość przez kryminalną przeszłość
[00:43.49] W sumie to się nie dziwie, no a Ty nadziei nie stop
[00:45.57] Gdzie płynie żalu strumień my nie chcemy robić w Tesco
[00:48.05] Tu bieda by piszczała nawet w auto-tunie
[00:50.04] Coś nawijasz o Gucci tam się, sprzeda ale tu nie
[00:52.81] Się naużywasz ręki nim trafisz fajną dziunie
[00:55.15] Nie chciałem być przeciętny mało, kto zrozumie trudno
[00:57.90] W problemach jak w tamtej szmacie, bo mówię luźno
[00:59.98] Nawet jak brałem inhalator było jakoś duszno
[01:02.56] Marzyłem być na szpicy jak Alvaro Morata
[01:04.68] Nie dali by mi pleja w ratach nawet, ale, jebać!
[01:07.34] Kolega palił bata i mówił, że łapie gastro
[01:09.48] Wyjebane, w przyrodę chciałem tylko widzieć las rąk
[01:12.12] Tam gdzie jest Nowe Miasto pieniądze albo wolność
[01:14.45] Nic nie przychodzi szybko, więc leciałem na wolno
[01:16.96] W chuj zawodów, ale słabe CV uśmiech unikał
[01:19.11] Ale zawsze wrócę z tarczą - Kapitan Ameryka
[01:21.65] Jak wjechałem na Stepie to powiedziałem w końcu
[01:23.95] Słyszałem zejdź na ziemię mówiąc o rapie ojcu
[01:26.33] A był bieg, bieg, bieg po to wszystko
[01:28.68] Było jeb, jeb, jeb rzeczywistość
[01:31.64] Jak wjechałem na Stepie to powiedziałem w końcu
[01:33.89] Słyszałem zejdź na ziemię mówiąc o rapie ojcu
[01:36.22] A był bieg, bieg, bieg po to wszystko
[01:38.74] Było jeb, jeb, jeb rzeczywistość
[01:40.48] A był bieg, bieg, bieg po to wszystko
[01:43.15] Było jeb, jeb, jeb rzeczywistość
[01:45.73] A był bieg, bieg, bieg po to wszystko
[01:47.93] Było jeb, jeb, jeb rzeczywistość
[01:50.08] Mordo, nie o to chodzi by odjechać z getta RS
[01:52.95] Bóg Cię obdarzył to kontroluj i nie spal teren
[01:55.55] Kurwy, dragi, sterydy i pożyczki (haha)
[01:57.87] Jak tak się bawisz to kontroluj tylko licznik
[01:59.92] Jedna kochała, ale jak wciągała co noc
[02:02.41] Mówili daj spokój, ale ona wolała se tonąć
[02:05.11] Co zrobisz dwa razy do rzeki ziomek nie wchodzisz
[02:08.04] Lombard zastaw towar do dilera i od nowa
[02:10.86] Nie czaisz sobie zamów może lektora
[02:12.93] Na blokach bywa taki elektorat
[02:14.72] Spakowali chłopaka wczoraj do wora
[02:16.53] Już nas nie zawoła znów spalam wora
[02:19.12] Pół grama na raz mało wołam
[02:20.67] Putaga wale mordo, stara szkoła, Wawa Wola, pss, Dawid Rafał
[02:24.62] Byleby nas nie zabił zapał albo naćpany łeb, co se fura latał, ta
[02:28.43] Będę uważał na syna i brata, póki co bieg, bieg, bieg moja zmiana
[02:32.73] Póki, co weź wdech i koszulke kapitana...
[02:38.88] Jak wjechałem na Stepie to powiedziałem w końcu
[02:40.95] Słyszałem zejdź na ziemię mówiąc o rapie ojcu
[02:43.59] A był bieg, bieg, bieg po to wszystko
[02:45.54] Było jeb, jeb, jeb rzeczywistość
[02:48.19] Jak wjechałem na Stepie to powiedziałem w końcu
[02:50.37] Słyszałem zejdź na ziemię mówiąc o rapie ojcu
[02:52.98] A był bieg, bieg, bieg po to wszystko
[02:55.48] Było jeb, jeb, jeb rzeczywistość
[02:57.30] A był bieg, bieg, bieg po to wszystko
[02:59.73] Było jeb, jeb, jeb rzeczywistość
[03:02.17] A był bieg, bieg, bieg po to wszystko
[03:04.36] Było jeb, jeb, jeb rzeczywistość...
[03:08.86]

⭐ Rate These Lyrics

Average: 0.0/5 • 0 ratings