Ręce
🎵 1138 characters
⏱️ 3:25 duration
🆔 ID: 17725121
📜 Lyrics
Jak posąg w marmurze zaklęty wystajesz na klatkach
I topisz w procentach talenty w tak wielu przypadkach
Dlatego stanę, poczekam na trzeźwości omen
Nie sypnę znów garścią złotych monet
Znowu przeprosisz bijąc się w pierś i w dłoniach schowasz twarz
Tych rąk trzęsących nie poznajesz bo to nie są ręce
I w szklanym dnie, nie widzisz twarzy niegdyś tak dziecięcej
Wrastasz już stopami w lód
Zaklinasz się: "Już nigdy w życiu błędu nie popełnię"
Bo mówił Ci ojciec Twój, mówiła Ci matka
I topisz w procentach talenty znów w wielu przypadkach
Pamiętam modliłeś się by odzyskać spokój
By spojrzeć raz jeszcze na siebie z boku
Opowiadałeś taki realny sen, mniemam od paru lat
Tych rąk trzęsących nie poznajesz bo to nie są ręce
I w szklanym dnie, nie widzisz twarzy niegdyś tak dziecięcej
Wrastasz już stopami w lód
Zaklinasz się: "Już nigdy w życiu błędu nie popełnię"
Tych rąk trzęsących nie poznajesz bo to nie są ręce
I w szklanym dnie, nie widzisz twarzy niegdyś tak dziecięcej
Wrastasz już stopami w lód
Zaklinasz się: "Już nigdy w życiu błędu nie popełnię"
I topisz w procentach talenty w tak wielu przypadkach
Dlatego stanę, poczekam na trzeźwości omen
Nie sypnę znów garścią złotych monet
Znowu przeprosisz bijąc się w pierś i w dłoniach schowasz twarz
Tych rąk trzęsących nie poznajesz bo to nie są ręce
I w szklanym dnie, nie widzisz twarzy niegdyś tak dziecięcej
Wrastasz już stopami w lód
Zaklinasz się: "Już nigdy w życiu błędu nie popełnię"
Bo mówił Ci ojciec Twój, mówiła Ci matka
I topisz w procentach talenty znów w wielu przypadkach
Pamiętam modliłeś się by odzyskać spokój
By spojrzeć raz jeszcze na siebie z boku
Opowiadałeś taki realny sen, mniemam od paru lat
Tych rąk trzęsących nie poznajesz bo to nie są ręce
I w szklanym dnie, nie widzisz twarzy niegdyś tak dziecięcej
Wrastasz już stopami w lód
Zaklinasz się: "Już nigdy w życiu błędu nie popełnię"
Tych rąk trzęsących nie poznajesz bo to nie są ręce
I w szklanym dnie, nie widzisz twarzy niegdyś tak dziecięcej
Wrastasz już stopami w lód
Zaklinasz się: "Już nigdy w życiu błędu nie popełnię"
⏱️ Synced Lyrics
[00:14.09] Jak posąg w marmurze zaklęty wystajesz na klatkach
[00:21.13] I topisz w procentach talenty w tak wielu przypadkach
[00:27.62] Dlatego stanę, poczekam na trzeźwości omen
[00:31.67] Nie sypnę znów garścią złotych monet
[00:35.49] Znowu przeprosisz bijąc się w pierś i w dłoniach schowasz twarz
[00:43.10] Tych rąk trzęsących nie poznajesz bo to nie są ręce
[00:50.21] I w szklanym dnie, nie widzisz twarzy niegdyś tak dziecięcej
[00:57.53] Wrastasz już stopami w lód
[01:04.32] Zaklinasz się: "Już nigdy w życiu błędu nie popełnię"
[01:11.62]
[01:24.70] Bo mówił Ci ojciec Twój, mówiła Ci matka
[01:31.69] I topisz w procentach talenty znów w wielu przypadkach
[01:38.46] Pamiętam modliłeś się by odzyskać spokój
[01:42.36] By spojrzeć raz jeszcze na siebie z boku
[01:45.94] Opowiadałeś taki realny sen, mniemam od paru lat
[01:53.71] Tych rąk trzęsących nie poznajesz bo to nie są ręce
[02:00.77] I w szklanym dnie, nie widzisz twarzy niegdyś tak dziecięcej
[02:08.01] Wrastasz już stopami w lód
[02:14.83] Zaklinasz się: "Już nigdy w życiu błędu nie popełnię"
[02:21.47]
[02:50.24] Tych rąk trzęsących nie poznajesz bo to nie są ręce
[02:57.35] I w szklanym dnie, nie widzisz twarzy niegdyś tak dziecięcej
[03:04.52] Wrastasz już stopami w lód
[03:11.36] Zaklinasz się: "Już nigdy w życiu błędu nie popełnię"
[03:20.08]
[00:21.13] I topisz w procentach talenty w tak wielu przypadkach
[00:27.62] Dlatego stanę, poczekam na trzeźwości omen
[00:31.67] Nie sypnę znów garścią złotych monet
[00:35.49] Znowu przeprosisz bijąc się w pierś i w dłoniach schowasz twarz
[00:43.10] Tych rąk trzęsących nie poznajesz bo to nie są ręce
[00:50.21] I w szklanym dnie, nie widzisz twarzy niegdyś tak dziecięcej
[00:57.53] Wrastasz już stopami w lód
[01:04.32] Zaklinasz się: "Już nigdy w życiu błędu nie popełnię"
[01:11.62]
[01:24.70] Bo mówił Ci ojciec Twój, mówiła Ci matka
[01:31.69] I topisz w procentach talenty znów w wielu przypadkach
[01:38.46] Pamiętam modliłeś się by odzyskać spokój
[01:42.36] By spojrzeć raz jeszcze na siebie z boku
[01:45.94] Opowiadałeś taki realny sen, mniemam od paru lat
[01:53.71] Tych rąk trzęsących nie poznajesz bo to nie są ręce
[02:00.77] I w szklanym dnie, nie widzisz twarzy niegdyś tak dziecięcej
[02:08.01] Wrastasz już stopami w lód
[02:14.83] Zaklinasz się: "Już nigdy w życiu błędu nie popełnię"
[02:21.47]
[02:50.24] Tych rąk trzęsących nie poznajesz bo to nie są ręce
[02:57.35] I w szklanym dnie, nie widzisz twarzy niegdyś tak dziecięcej
[03:04.52] Wrastasz już stopami w lód
[03:11.36] Zaklinasz się: "Już nigdy w życiu błędu nie popełnię"
[03:20.08]