cały rok nie spałem
🎵 1742 characters
⏱️ 2:04 duration
🆔 ID: 17788531
📜 Lyrics
Nie ma tu nic dla ciebie, bo w nocy spaliłem cały kush
Nie ma nic więcej we mnie, shawty zabrała mi każdą z dusz
Dalej to grindujemy, zaraz cała grupa zrobi szum
Cały rok nie spałem, żeby na tych dziwkach zrobić vroom
Który to mam już w plecach nóż?
Ale nie mogę przestać, każdy krok mój jest kurwa jak król
Każdy jebany hustler, a ja w końcu wjechałbym na klub
Gdzie napierdala rave, ten śmieszny trap to przy tym to jest chuj
Mam swoją opinie, nie gryzę się w język
Może mnie zcancelują, bo daliście branże chujom
Nie dziwne że gatekeepują, wiedzą że robimy to za dobrze
Yeah, nic nie podpisze, właśnie spierdalam ci z torbą
Twoja wifey nie jest przy mnie żoną
Nie jestem bananem, więc nie weźmie sobie moncler
Ale ciebie robi znów na kasę tępy ośle
Nie ma tu nic dla ciebie, bo w nocy spaliłem cały kush
Nie ma nic więcej we mnie, shawty zabrała mi każdą z dusz
Dalej to grindujemy, zaraz cała grupa zrobi szum
Cały rok nie spałem, żeby na tych dziwkach zrobić vroom
Który to mam już w plecach nóż?
Ale nie mogę przestać, każdy krok mój jest kurwa jak król
Każdy jebany hustler, a ja w końcu wjechałbym na klub
Gdzie napierdala rave, ten śmieszny trap to przy tym to jest chuj
Chce mieć klub, przyszła na to nasza pora
Braciak obok mnie sieka bity jak brat starboya
Boją się o siebie, przez to nie chcą gadać o nas
Ale jesteśmy gęsto, tak jak reklamy na polsat
Masz nas na playlistach, widzisz nas na fotach
Na backstage'u twoja dupka z nami i chce jointa
Na backstage'u shawty wybiera z kim zrobi work out
Jak masa to banknotów, a jak grind no to forma
Z małego miasta, ale czuje się jak popstar
Jestem warty w chuj, więcej niż ten marny kontrakt
Nie ma nic więcej we mnie, shawty zabrała mi każdą z dusz
Dalej to grindujemy, zaraz cała grupa zrobi szum
Cały rok nie spałem, żeby na tych dziwkach zrobić vroom
Który to mam już w plecach nóż?
Ale nie mogę przestać, każdy krok mój jest kurwa jak król
Każdy jebany hustler, a ja w końcu wjechałbym na klub
Gdzie napierdala rave, ten śmieszny trap to przy tym to jest chuj
Mam swoją opinie, nie gryzę się w język
Może mnie zcancelują, bo daliście branże chujom
Nie dziwne że gatekeepują, wiedzą że robimy to za dobrze
Yeah, nic nie podpisze, właśnie spierdalam ci z torbą
Twoja wifey nie jest przy mnie żoną
Nie jestem bananem, więc nie weźmie sobie moncler
Ale ciebie robi znów na kasę tępy ośle
Nie ma tu nic dla ciebie, bo w nocy spaliłem cały kush
Nie ma nic więcej we mnie, shawty zabrała mi każdą z dusz
Dalej to grindujemy, zaraz cała grupa zrobi szum
Cały rok nie spałem, żeby na tych dziwkach zrobić vroom
Który to mam już w plecach nóż?
Ale nie mogę przestać, każdy krok mój jest kurwa jak król
Każdy jebany hustler, a ja w końcu wjechałbym na klub
Gdzie napierdala rave, ten śmieszny trap to przy tym to jest chuj
Chce mieć klub, przyszła na to nasza pora
Braciak obok mnie sieka bity jak brat starboya
Boją się o siebie, przez to nie chcą gadać o nas
Ale jesteśmy gęsto, tak jak reklamy na polsat
Masz nas na playlistach, widzisz nas na fotach
Na backstage'u twoja dupka z nami i chce jointa
Na backstage'u shawty wybiera z kim zrobi work out
Jak masa to banknotów, a jak grind no to forma
Z małego miasta, ale czuje się jak popstar
Jestem warty w chuj, więcej niż ten marny kontrakt
⏱️ Synced Lyrics
[00:00.55] Nie ma tu nic dla ciebie, bo w nocy spaliłem cały kush
[00:03.09] Nie ma nic więcej we mnie, shawty zabrała mi każdą z dusz
[00:06.17] Dalej to grindujemy, zaraz cała grupa zrobi szum
[00:09.48] Cały rok nie spałem, żeby na tych dziwkach zrobić vroom
[00:12.38] Który to mam już w plecach nóż?
[00:15.60] Ale nie mogę przestać, każdy krok mój jest kurwa jak król
[00:18.83] Każdy jebany hustler, a ja w końcu wjechałbym na klub
[00:21.67] Gdzie napierdala rave, ten śmieszny trap to przy tym to jest chuj
[00:24.76] Mam swoją opinie, nie gryzę się w język
[00:28.36] Może mnie zcancelują, bo daliście branże chujom
[00:30.91] Nie dziwne że gatekeepują, wiedzą że robimy to za dobrze
[00:34.54] Yeah, nic nie podpisze, właśnie spierdalam ci z torbą
[00:37.62] Twoja wifey nie jest przy mnie żoną
[00:40.77] Nie jestem bananem, więc nie weźmie sobie moncler
[00:45.61] Ale ciebie robi znów na kasę tępy ośle
[00:48.65] Nie ma tu nic dla ciebie, bo w nocy spaliłem cały kush
[00:52.99] Nie ma nic więcej we mnie, shawty zabrała mi każdą z dusz
[00:56.03] Dalej to grindujemy, zaraz cała grupa zrobi szum
[00:59.09] Cały rok nie spałem, żeby na tych dziwkach zrobić vroom
[01:02.46] Który to mam już w plecach nóż?
[01:05.66] Ale nie mogę przestać, każdy krok mój jest kurwa jak król
[01:08.61] Każdy jebany hustler, a ja w końcu wjechałbym na klub
[01:11.79] Gdzie napierdala rave, ten śmieszny trap to przy tym to jest chuj
[01:14.88] Chce mieć klub, przyszła na to nasza pora
[01:17.79] Braciak obok mnie sieka bity jak brat starboya
[01:20.61] Boją się o siebie, przez to nie chcą gadać o nas
[01:23.90] Ale jesteśmy gęsto, tak jak reklamy na polsat
[01:27.32] Masz nas na playlistach, widzisz nas na fotach
[01:30.09] Na backstage'u twoja dupka z nami i chce jointa
[01:33.17] Na backstage'u shawty wybiera z kim zrobi work out
[01:36.22] Jak masa to banknotów, a jak grind no to forma
[01:43.23] Z małego miasta, ale czuje się jak popstar
[01:49.15] Jestem warty w chuj, więcej niż ten marny kontrakt
[01:52.70]
[00:03.09] Nie ma nic więcej we mnie, shawty zabrała mi każdą z dusz
[00:06.17] Dalej to grindujemy, zaraz cała grupa zrobi szum
[00:09.48] Cały rok nie spałem, żeby na tych dziwkach zrobić vroom
[00:12.38] Który to mam już w plecach nóż?
[00:15.60] Ale nie mogę przestać, każdy krok mój jest kurwa jak król
[00:18.83] Każdy jebany hustler, a ja w końcu wjechałbym na klub
[00:21.67] Gdzie napierdala rave, ten śmieszny trap to przy tym to jest chuj
[00:24.76] Mam swoją opinie, nie gryzę się w język
[00:28.36] Może mnie zcancelują, bo daliście branże chujom
[00:30.91] Nie dziwne że gatekeepują, wiedzą że robimy to za dobrze
[00:34.54] Yeah, nic nie podpisze, właśnie spierdalam ci z torbą
[00:37.62] Twoja wifey nie jest przy mnie żoną
[00:40.77] Nie jestem bananem, więc nie weźmie sobie moncler
[00:45.61] Ale ciebie robi znów na kasę tępy ośle
[00:48.65] Nie ma tu nic dla ciebie, bo w nocy spaliłem cały kush
[00:52.99] Nie ma nic więcej we mnie, shawty zabrała mi każdą z dusz
[00:56.03] Dalej to grindujemy, zaraz cała grupa zrobi szum
[00:59.09] Cały rok nie spałem, żeby na tych dziwkach zrobić vroom
[01:02.46] Który to mam już w plecach nóż?
[01:05.66] Ale nie mogę przestać, każdy krok mój jest kurwa jak król
[01:08.61] Każdy jebany hustler, a ja w końcu wjechałbym na klub
[01:11.79] Gdzie napierdala rave, ten śmieszny trap to przy tym to jest chuj
[01:14.88] Chce mieć klub, przyszła na to nasza pora
[01:17.79] Braciak obok mnie sieka bity jak brat starboya
[01:20.61] Boją się o siebie, przez to nie chcą gadać o nas
[01:23.90] Ale jesteśmy gęsto, tak jak reklamy na polsat
[01:27.32] Masz nas na playlistach, widzisz nas na fotach
[01:30.09] Na backstage'u twoja dupka z nami i chce jointa
[01:33.17] Na backstage'u shawty wybiera z kim zrobi work out
[01:36.22] Jak masa to banknotów, a jak grind no to forma
[01:43.23] Z małego miasta, ale czuje się jak popstar
[01:49.15] Jestem warty w chuj, więcej niż ten marny kontrakt
[01:52.70]