Home 🎬 Bollywood 🎵 Pakistani 🎤 English Pop

Kokaina (Paused)

👤 Sentino 🎼 King Sento ⏱️ 2:56
🎵 2256 characters
⏱️ 2:56 duration
🆔 ID: 18141949

📜 Lyrics

Yeah, yeah, yeah
Kokaina, yeah, yeah
Brr (yeah)

Siadam do baru, bo
Za każdym razem czuję słabość, po
Kłótniach z nią
Za stary się robię już na odgrzewanie tych kotletów
Nie powtarzam ich plotek, mów, "Nie"
Ja chcę po prostu luz
Rozmowy bez słów
Zamiast nocy bez snów

Sięgam po trzecią szklankę Jack'a
A na zegarku biję trzecia
Już mam dosyć tego stresu
Czuję gwoździe w moim sercu
Tak jak Chrystusa przybito do krzyża
Rozbili mój sen
Odbudowałem na gruzach fortece
To ja i mój gang

Ja od paru lat już nie śpię
Samych chamów znam w tym mieście
Wiem, że boisz się, chcesz więcej
Uzależniasz mnie od siebie, a potem nie chcesz mnie już znać

I myślisz zawsze tylko o tym jak mnie spławić
Bo pijany dzwonię nocą, chciałbym
Żebyś wiedziała, że nie mogę cię zostawić, już nigdy
Choćby świat się zaczął walić, będę tu
Czekał na ciebie i na twój kolejny ruch
Działasz jak najmocniejsza kokaina na mnie
Nie mów więcej, że tak nie jest, bo ja znam cię

Czekam na Ubera, za 15 minut będę tam, yeah
Nie wyciszaj, bo na Telegramie, będę pisał
Będę wszędzie walił
Nie obchodzi co było w horoskopie
Nie odkładaj nawet domofonem
Żadne pijackie rozmowy nocne
To proste słowa, znajdź złoty środek

Ja chcę żebyś wiedziała, że wiem
Że jestem niemożliwym gościem
To tylko parę szklanek whisky
Żeby lepiej spać bez żadnych roszczeń
Nie będę krzyczał ci pod blokiem
Nie będę pisał na Whatsappie
Nie chcę żadnej patologii w domu
Tylko daj mi wrócić już na chatę

Ja od paru lat już nie śpię
Samych chamów znam w tym mieście
Wiem, że boisz się, chcesz więcej
Uzależniasz mnie od siebie, a potem nie chcesz mnie już znać

I myślisz zawsze tylko o tym jak mnie spławić
Bo pijany dzwonię nocą, chciałbym
Żebyś wiedziała, że nie mogę cię zostawić, już nigdy
Choćby świat się zaczął walić, będę tu
Czekał na ciebie i na twój kolejny ruch
Działasz jak najmocniejsza kokaina na mnie
Nie mów więcej, że tak nie jest, bo ja znam cię

Kokaina, kokaina, kokaina, kokaina

Ja od paru lat już nie śpię
Samych chamów znam w tym mieście
Wiem, że boisz się, chcesz więcej
Uzależniasz mnie od siebie, a potem nie chcesz mnie już znać

⏱️ Synced Lyrics

[00:00.38] Yeah, yeah, yeah
[00:04.78] Kokaina, yeah, yeah
[00:11.45] Brr (yeah)
[00:13.54] Siadam do baru, bo
[00:15.09] Za każdym razem czuję słabość, po
[00:16.54] Kłótniach z nią
[00:17.51] Za stary się robię już na odgrzewanie tych kotletów
[00:20.29] Nie powtarzam ich plotek, mów, "Nie"
[00:22.35] Ja chcę po prostu luz
[00:24.92] Rozmowy bez słów
[00:25.62] Zamiast nocy bez snów
[00:27.24] Sięgam po trzecią szklankę Jack'a
[00:28.58] A na zegarku biję trzecia
[00:30.44] Już mam dosyć tego stresu
[00:31.98] Czuję gwoździe w moim sercu
[00:34.54] Tak jak Chrystusa przybito do krzyża
[00:35.94] Rozbili mój sen
[00:37.59] Odbudowałem na gruzach fortece
[00:39.60] To ja i mój gang
[00:40.36] Ja od paru lat już nie śpię
[00:43.84] Samych chamów znam w tym mieście
[00:47.21] Wiem, że boisz się, chcesz więcej
[00:50.43] Uzależniasz mnie od siebie, a potem nie chcesz mnie już znać
[00:54.36] I myślisz zawsze tylko o tym jak mnie spławić
[00:57.95] Bo pijany dzwonię nocą, chciałbym
[01:00.85] Żebyś wiedziała, że nie mogę cię zostawić, już nigdy
[01:05.90] Choćby świat się zaczął walić, będę tu
[01:09.56] Czekał na ciebie i na twój kolejny ruch
[01:12.70] Działasz jak najmocniejsza kokaina na mnie
[01:15.79] Nie mów więcej, że tak nie jest, bo ja znam cię
[01:20.46] Czekam na Ubera, za 15 minut będę tam, yeah
[01:23.28] Nie wyciszaj, bo na Telegramie, będę pisał
[01:25.97] Będę wszędzie walił
[01:26.82] Nie obchodzi co było w horoskopie
[01:28.12] Nie odkładaj nawet domofonem
[01:29.77] Żadne pijackie rozmowy nocne
[01:31.36] To proste słowa, znajdź złoty środek
[01:32.94] Ja chcę żebyś wiedziała, że wiem
[01:34.86] Że jestem niemożliwym gościem
[01:36.31] To tylko parę szklanek whisky
[01:37.86] Żeby lepiej spać bez żadnych roszczeń
[01:39.58] Nie będę krzyczał ci pod blokiem
[01:41.46] Nie będę pisał na Whatsappie
[01:42.95] Nie chcę żadnej patologii w domu
[01:44.63] Tylko daj mi wrócić już na chatę
[01:47.04] Ja od paru lat już nie śpię
[01:50.40] Samych chamów znam w tym mieście
[01:53.48] Wiem, że boisz się, chcesz więcej
[01:57.34] Uzależniasz mnie od siebie, a potem nie chcesz mnie już znać
[02:00.59] I myślisz zawsze tylko o tym jak mnie spławić
[02:04.33] Bo pijany dzwonię nocą, chciałbym
[02:07.38] Żebyś wiedziała, że nie mogę cię zostawić, już nigdy
[02:13.11] Choćby świat się zaczął walić, będę tu
[02:16.16] Czekał na ciebie i na twój kolejny ruch
[02:19.45] Działasz jak najmocniejsza kokaina na mnie
[02:22.46] Nie mów więcej, że tak nie jest, bo ja znam cię
[02:27.22] Kokaina, kokaina, kokaina, kokaina
[02:40.35] Ja od paru lat już nie śpię
[02:43.93] Samych chamów znam w tym mieście
[02:47.22] Wiem, że boisz się, chcesz więcej
[02:50.14] Uzależniasz mnie od siebie, a potem nie chcesz mnie już znać
[02:54.20]

⭐ Rate These Lyrics

Average: 0.0/5 • 0 ratings