DON (feat. Wuja HZG)
🎵 3313 characters
⏱️ 3:34 duration
🆔 ID: 18405066
📜 Lyrics
ATZ Groove i DON, wiesz jak jest, studio mój drugi dom
Parę lat temu przekroczyłem rubikon, zawsze byłem poza twoją logiką
Rytmicznie jestem poliglotą, sprawdzaj słowotok
Jestem flow ikoną, klepnij follow
Zaczyna kumać poldon mój polot
Małolat i Oldboy po debiucie solo
Chociaż nie kumam sporo, słucham Om Unit Sorrow
Znam Koras z Pono, nie znam Lil Konon
Przekaż to tym klonom, przy mnie toną
Gdy wpinają chinch i adapter pod phono
Mój rap ma ciemny kolor, specyficzny flavor
Bo jego główny core to honor
Wydałem w chuj tune'ów, każdy keeping it thorough
Więcej niż na Hip Hop Kempie czeskich koron
Pytają mnie o, "Where I come from?"
Czasami to zmora a czasami komfort
Elo dla naboratora płyniemy w kraj jak ponton
Od Reduty Ordona po Fordon
To nasz miejski folklor, a ty nie kłap mordą
Mogę to na okrągło robić, jak Poznianioki na Fondo
Ziomuś pronto, to jest klątwą
Nie jest łatwo, więc wpłać moniaki na konto (yo)
Oddałem życie tej muzyce
Mogę tu siedzieć całą noc
Nawet jeżeli nad ranem będę z bólu głowy ryczeć
Co by nie było, mówię wprost
Tak jak oni mi ja zawsze będę ufał mej publice
To nie jest kurwa gra o sos
Jak na razie dla nas to jest walka o normalne życie
I nawet jak dotrę na top
Będę reprezentował tamte ulice, więc krzyczę
Mogę tu siedzieć całą noc
Nawet jeżeli nad ranem będę z bólu głowy ryczeć
Co by nie było, mówię wprost
Tak jak oni mi ja zawsze będę ufał mej publice
To nie jest kurwa gra o sos
Jak na razie dla nas to jest walka o normalne życie
I nawet jak dotrę na top
Będę reprezentował tamte ulice, więc krzyczę
DGE, Miły ATZ, Atutowy sound
Teraz maxymilion, swój ziom znów mówi DON
Las mi szumi rąk, gdy bas ma gruby ton
Chuj mnie obchodzi, kto to lubi, kto nie lubi to
Bawię grą jak kostką rubiką
Chyba Rubika, wiem, to głupi błąd
Choć to nie głupi song, to mam ten goofy mode
Na przekór wyjącym psom, szklanym sufitom
Będę je rozbijał gadką dopóki są
Odlot na drugi krąg, lecę prosto pod kosz
Choć już nie rookie boy
A oni pytlują skąd ten Ragamuffin wziął
Niech clowny skomlą jak żołnierz co zgubił broń
Put your hoodie on
W łapę weź długi drąg, lufę, herbę nabij ubij to
Dobra chuj z tym rymem na dudido
To przez rubikon na początku zwrotki Miłego
Chciałem mieć coś podobnego
Miłe złego początki, więc uważaj kolego (uważaj)
Bo oddałem swoje życie tej muzyce
Biorę to na klatę, biorę to na biceps
Ten Atutowy sound znów obracamy na nice
Wrocław, WWA, Gdańsk, Kraków, Katowice
I bez kozery powiem pińcet, ziom
Gural, południowy DON, DON Flow (yo)
Oddałem życie tej muzyce
Mogę tu siedzieć całą noc
Nawet jeżeli nad ranem będę z bólu głowy ryczeć
Co by nie było, mówię wprost
Tak jak oni mi ja zawsze będę ufał mej publice
To nie jest kurwa gra o sos
Jak na razie dla nas to jest walka o normalne życie
I nawet jak dotrę na top
Będę reprezentował tamte ulice, więc krzyczę
Mogę tu siedzieć całą noc
Nawet jeżeli nad ranem będę z bólu głowy ryczeć
Co by nie było, mówię wprost
Tak jak oni mi ja zawsze będę ufał mej publice
To nie jest kurwa gra o sos
Jak na razie dla nas to jest walka o normalne życie
I nawet jak dotrę na top
Będę reprezentował tamte ulice, więc krzyczę
Parę lat temu przekroczyłem rubikon, zawsze byłem poza twoją logiką
Rytmicznie jestem poliglotą, sprawdzaj słowotok
Jestem flow ikoną, klepnij follow
Zaczyna kumać poldon mój polot
Małolat i Oldboy po debiucie solo
Chociaż nie kumam sporo, słucham Om Unit Sorrow
Znam Koras z Pono, nie znam Lil Konon
Przekaż to tym klonom, przy mnie toną
Gdy wpinają chinch i adapter pod phono
Mój rap ma ciemny kolor, specyficzny flavor
Bo jego główny core to honor
Wydałem w chuj tune'ów, każdy keeping it thorough
Więcej niż na Hip Hop Kempie czeskich koron
Pytają mnie o, "Where I come from?"
Czasami to zmora a czasami komfort
Elo dla naboratora płyniemy w kraj jak ponton
Od Reduty Ordona po Fordon
To nasz miejski folklor, a ty nie kłap mordą
Mogę to na okrągło robić, jak Poznianioki na Fondo
Ziomuś pronto, to jest klątwą
Nie jest łatwo, więc wpłać moniaki na konto (yo)
Oddałem życie tej muzyce
Mogę tu siedzieć całą noc
Nawet jeżeli nad ranem będę z bólu głowy ryczeć
Co by nie było, mówię wprost
Tak jak oni mi ja zawsze będę ufał mej publice
To nie jest kurwa gra o sos
Jak na razie dla nas to jest walka o normalne życie
I nawet jak dotrę na top
Będę reprezentował tamte ulice, więc krzyczę
Mogę tu siedzieć całą noc
Nawet jeżeli nad ranem będę z bólu głowy ryczeć
Co by nie było, mówię wprost
Tak jak oni mi ja zawsze będę ufał mej publice
To nie jest kurwa gra o sos
Jak na razie dla nas to jest walka o normalne życie
I nawet jak dotrę na top
Będę reprezentował tamte ulice, więc krzyczę
DGE, Miły ATZ, Atutowy sound
Teraz maxymilion, swój ziom znów mówi DON
Las mi szumi rąk, gdy bas ma gruby ton
Chuj mnie obchodzi, kto to lubi, kto nie lubi to
Bawię grą jak kostką rubiką
Chyba Rubika, wiem, to głupi błąd
Choć to nie głupi song, to mam ten goofy mode
Na przekór wyjącym psom, szklanym sufitom
Będę je rozbijał gadką dopóki są
Odlot na drugi krąg, lecę prosto pod kosz
Choć już nie rookie boy
A oni pytlują skąd ten Ragamuffin wziął
Niech clowny skomlą jak żołnierz co zgubił broń
Put your hoodie on
W łapę weź długi drąg, lufę, herbę nabij ubij to
Dobra chuj z tym rymem na dudido
To przez rubikon na początku zwrotki Miłego
Chciałem mieć coś podobnego
Miłe złego początki, więc uważaj kolego (uważaj)
Bo oddałem swoje życie tej muzyce
Biorę to na klatę, biorę to na biceps
Ten Atutowy sound znów obracamy na nice
Wrocław, WWA, Gdańsk, Kraków, Katowice
I bez kozery powiem pińcet, ziom
Gural, południowy DON, DON Flow (yo)
Oddałem życie tej muzyce
Mogę tu siedzieć całą noc
Nawet jeżeli nad ranem będę z bólu głowy ryczeć
Co by nie było, mówię wprost
Tak jak oni mi ja zawsze będę ufał mej publice
To nie jest kurwa gra o sos
Jak na razie dla nas to jest walka o normalne życie
I nawet jak dotrę na top
Będę reprezentował tamte ulice, więc krzyczę
Mogę tu siedzieć całą noc
Nawet jeżeli nad ranem będę z bólu głowy ryczeć
Co by nie było, mówię wprost
Tak jak oni mi ja zawsze będę ufał mej publice
To nie jest kurwa gra o sos
Jak na razie dla nas to jest walka o normalne życie
I nawet jak dotrę na top
Będę reprezentował tamte ulice, więc krzyczę
⏱️ Synced Lyrics
[00:17.24] ATZ Groove i DON, wiesz jak jest, studio mój drugi dom
[00:21.68] Parę lat temu przekroczyłem rubikon, zawsze byłem poza twoją logiką
[00:25.14] Rytmicznie jestem poliglotą, sprawdzaj słowotok
[00:27.81] Jestem flow ikoną, klepnij follow
[00:29.97] Zaczyna kumać poldon mój polot
[00:32.03] Małolat i Oldboy po debiucie solo
[00:33.93] Chociaż nie kumam sporo, słucham Om Unit Sorrow
[00:36.24] Znam Koras z Pono, nie znam Lil Konon
[00:38.37] Przekaż to tym klonom, przy mnie toną
[00:40.57] Gdy wpinają chinch i adapter pod phono
[00:42.89] Mój rap ma ciemny kolor, specyficzny flavor
[00:45.38] Bo jego główny core to honor
[00:47.32] Wydałem w chuj tune'ów, każdy keeping it thorough
[00:48.92] Więcej niż na Hip Hop Kempie czeskich koron
[00:51.38] Pytają mnie o, "Where I come from?"
[00:53.38] Czasami to zmora a czasami komfort
[00:55.20] Elo dla naboratora płyniemy w kraj jak ponton
[00:57.20] Od Reduty Ordona po Fordon
[00:59.46] To nasz miejski folklor, a ty nie kłap mordą
[01:01.83] Mogę to na okrągło robić, jak Poznianioki na Fondo
[01:03.96] Ziomuś pronto, to jest klątwą
[01:06.32] Nie jest łatwo, więc wpłać moniaki na konto (yo)
[01:09.85] Oddałem życie tej muzyce
[01:11.75] Mogę tu siedzieć całą noc
[01:13.08] Nawet jeżeli nad ranem będę z bólu głowy ryczeć
[01:15.97] Co by nie było, mówię wprost
[01:17.36] Tak jak oni mi ja zawsze będę ufał mej publice
[01:20.27] To nie jest kurwa gra o sos
[01:21.86] Jak na razie dla nas to jest walka o normalne życie
[01:24.72] I nawet jak dotrę na top
[01:25.71] Będę reprezentował tamte ulice, więc krzyczę
[01:28.75] Mogę tu siedzieć całą noc
[01:30.24] Nawet jeżeli nad ranem będę z bólu głowy ryczeć
[01:33.28] Co by nie było, mówię wprost
[01:34.25] Tak jak oni mi ja zawsze będę ufał mej publice
[01:37.79] To nie jest kurwa gra o sos
[01:38.82] Jak na razie dla nas to jest walka o normalne życie
[01:41.98] I nawet jak dotrę na top
[01:43.03] Będę reprezentował tamte ulice, więc krzyczę
[01:45.59] DGE, Miły ATZ, Atutowy sound
[01:49.15] Teraz maxymilion, swój ziom znów mówi DON
[01:51.13] Las mi szumi rąk, gdy bas ma gruby ton
[01:53.17] Chuj mnie obchodzi, kto to lubi, kto nie lubi to
[01:55.67] Bawię grą jak kostką rubiką
[01:57.55] Chyba Rubika, wiem, to głupi błąd
[01:59.76] Choć to nie głupi song, to mam ten goofy mode
[02:01.56] Na przekór wyjącym psom, szklanym sufitom
[02:03.95] Będę je rozbijał gadką dopóki są
[02:05.96] Odlot na drugi krąg, lecę prosto pod kosz
[02:08.92] Choć już nie rookie boy
[02:10.89] A oni pytlują skąd ten Ragamuffin wziął
[02:12.43] Niech clowny skomlą jak żołnierz co zgubił broń
[02:16.15] Put your hoodie on
[02:16.64] W łapę weź długi drąg, lufę, herbę nabij ubij to
[02:19.08] Dobra chuj z tym rymem na dudido
[02:21.13] To przez rubikon na początku zwrotki Miłego
[02:23.12] Chciałem mieć coś podobnego
[02:25.24] Miłe złego początki, więc uważaj kolego (uważaj)
[02:27.50] Bo oddałem swoje życie tej muzyce
[02:29.78] Biorę to na klatę, biorę to na biceps
[02:31.97] Ten Atutowy sound znów obracamy na nice
[02:34.02] Wrocław, WWA, Gdańsk, Kraków, Katowice
[02:36.03] I bez kozery powiem pińcet, ziom
[02:37.93] Gural, południowy DON, DON Flow (yo)
[02:41.31] Oddałem życie tej muzyce
[02:43.09] Mogę tu siedzieć całą noc
[02:44.31] Nawet jeżeli nad ranem będę z bólu głowy ryczeć
[02:47.23] Co by nie było, mówię wprost
[02:48.57] Tak jak oni mi ja zawsze będę ufał mej publice
[02:51.35] To nie jest kurwa gra o sos
[02:52.52] Jak na razie dla nas to jest walka o normalne życie
[02:55.82] I nawet jak dotrę na top
[02:56.88] Będę reprezentował tamte ulice, więc krzyczę
[02:58.99] Mogę tu siedzieć całą noc
[03:01.30] Nawet jeżeli nad ranem będę z bólu głowy ryczeć
[03:03.93] Co by nie było, mówię wprost
[03:05.36] Tak jak oni mi ja zawsze będę ufał mej publice
[03:08.26] To nie jest kurwa gra o sos
[03:10.69] Jak na razie dla nas to jest walka o normalne życie
[03:12.82] I nawet jak dotrę na top
[03:14.08] Będę reprezentował tamte ulice, więc krzyczę
[03:19.08]
[00:21.68] Parę lat temu przekroczyłem rubikon, zawsze byłem poza twoją logiką
[00:25.14] Rytmicznie jestem poliglotą, sprawdzaj słowotok
[00:27.81] Jestem flow ikoną, klepnij follow
[00:29.97] Zaczyna kumać poldon mój polot
[00:32.03] Małolat i Oldboy po debiucie solo
[00:33.93] Chociaż nie kumam sporo, słucham Om Unit Sorrow
[00:36.24] Znam Koras z Pono, nie znam Lil Konon
[00:38.37] Przekaż to tym klonom, przy mnie toną
[00:40.57] Gdy wpinają chinch i adapter pod phono
[00:42.89] Mój rap ma ciemny kolor, specyficzny flavor
[00:45.38] Bo jego główny core to honor
[00:47.32] Wydałem w chuj tune'ów, każdy keeping it thorough
[00:48.92] Więcej niż na Hip Hop Kempie czeskich koron
[00:51.38] Pytają mnie o, "Where I come from?"
[00:53.38] Czasami to zmora a czasami komfort
[00:55.20] Elo dla naboratora płyniemy w kraj jak ponton
[00:57.20] Od Reduty Ordona po Fordon
[00:59.46] To nasz miejski folklor, a ty nie kłap mordą
[01:01.83] Mogę to na okrągło robić, jak Poznianioki na Fondo
[01:03.96] Ziomuś pronto, to jest klątwą
[01:06.32] Nie jest łatwo, więc wpłać moniaki na konto (yo)
[01:09.85] Oddałem życie tej muzyce
[01:11.75] Mogę tu siedzieć całą noc
[01:13.08] Nawet jeżeli nad ranem będę z bólu głowy ryczeć
[01:15.97] Co by nie było, mówię wprost
[01:17.36] Tak jak oni mi ja zawsze będę ufał mej publice
[01:20.27] To nie jest kurwa gra o sos
[01:21.86] Jak na razie dla nas to jest walka o normalne życie
[01:24.72] I nawet jak dotrę na top
[01:25.71] Będę reprezentował tamte ulice, więc krzyczę
[01:28.75] Mogę tu siedzieć całą noc
[01:30.24] Nawet jeżeli nad ranem będę z bólu głowy ryczeć
[01:33.28] Co by nie było, mówię wprost
[01:34.25] Tak jak oni mi ja zawsze będę ufał mej publice
[01:37.79] To nie jest kurwa gra o sos
[01:38.82] Jak na razie dla nas to jest walka o normalne życie
[01:41.98] I nawet jak dotrę na top
[01:43.03] Będę reprezentował tamte ulice, więc krzyczę
[01:45.59] DGE, Miły ATZ, Atutowy sound
[01:49.15] Teraz maxymilion, swój ziom znów mówi DON
[01:51.13] Las mi szumi rąk, gdy bas ma gruby ton
[01:53.17] Chuj mnie obchodzi, kto to lubi, kto nie lubi to
[01:55.67] Bawię grą jak kostką rubiką
[01:57.55] Chyba Rubika, wiem, to głupi błąd
[01:59.76] Choć to nie głupi song, to mam ten goofy mode
[02:01.56] Na przekór wyjącym psom, szklanym sufitom
[02:03.95] Będę je rozbijał gadką dopóki są
[02:05.96] Odlot na drugi krąg, lecę prosto pod kosz
[02:08.92] Choć już nie rookie boy
[02:10.89] A oni pytlują skąd ten Ragamuffin wziął
[02:12.43] Niech clowny skomlą jak żołnierz co zgubił broń
[02:16.15] Put your hoodie on
[02:16.64] W łapę weź długi drąg, lufę, herbę nabij ubij to
[02:19.08] Dobra chuj z tym rymem na dudido
[02:21.13] To przez rubikon na początku zwrotki Miłego
[02:23.12] Chciałem mieć coś podobnego
[02:25.24] Miłe złego początki, więc uważaj kolego (uważaj)
[02:27.50] Bo oddałem swoje życie tej muzyce
[02:29.78] Biorę to na klatę, biorę to na biceps
[02:31.97] Ten Atutowy sound znów obracamy na nice
[02:34.02] Wrocław, WWA, Gdańsk, Kraków, Katowice
[02:36.03] I bez kozery powiem pińcet, ziom
[02:37.93] Gural, południowy DON, DON Flow (yo)
[02:41.31] Oddałem życie tej muzyce
[02:43.09] Mogę tu siedzieć całą noc
[02:44.31] Nawet jeżeli nad ranem będę z bólu głowy ryczeć
[02:47.23] Co by nie było, mówię wprost
[02:48.57] Tak jak oni mi ja zawsze będę ufał mej publice
[02:51.35] To nie jest kurwa gra o sos
[02:52.52] Jak na razie dla nas to jest walka o normalne życie
[02:55.82] I nawet jak dotrę na top
[02:56.88] Będę reprezentował tamte ulice, więc krzyczę
[02:58.99] Mogę tu siedzieć całą noc
[03:01.30] Nawet jeżeli nad ranem będę z bólu głowy ryczeć
[03:03.93] Co by nie było, mówię wprost
[03:05.36] Tak jak oni mi ja zawsze będę ufał mej publice
[03:08.26] To nie jest kurwa gra o sos
[03:10.69] Jak na razie dla nas to jest walka o normalne życie
[03:12.82] I nawet jak dotrę na top
[03:14.08] Będę reprezentował tamte ulice, więc krzyczę
[03:19.08]