Bitwa wilkow Wotana
🎵 1201 characters
⏱️ 8:35 duration
🆔 ID: 18974716
📜 Lyrics
Uzbrojone armie podążają na bitwę
Wojownicy Wotana nie znają litości
Miecz i ogień przeciera ich szlak
Wrogowie upadają ścięci mieczami
Wśród lasów płoną grody i osady
Słychać kobiet krzyk i lament
Duszący dym wdziera się wszędzie
Całunem okrywa ciała zamordowanych
Atak nadszedł o czerwonym świcie
Zaskoczeni obrońcy umierali w śnie
Nie potrafili stawić czoła hordzie
Która nadeszła z północnych lasów
Przelano morze czerwonej krwi
Wiele serc zostało przebitych
Ogień pochłonął ślady mordu
Wiatr rozwiał szare popioły
W mrocznych lasach
Ogniste duchy
Tańczą taniec
Taniec wojny
Wojownicy Wotana
Odeszli skrycie
Nikt nie wie skąd przybyli
I nikt nie wie dokąd odeszli
Tylko ziemia spalona
I ciała zabitych
Pozostały na tym polu
Lamentu i smutku.
Szary gęsty dym
Przykrył niebo
Czerwona krew czernieje
Wdeptana w ziemię
W głębokim lesie
Mroczne cienie
Stalowymi szponami
Wyrywają żywe serca
Ich stalowe ostrza
Wykute pradawną magią
Krwawo połyskują
W zimnym martwym świetle
Wilki Wotana
Kroczą nieznanymi ścieżkami
Bogowie wojny
Zawsze są im przychylni
Na dalekim szlaku
W blasku płomieni
Przegryzają gardła
Wilcze sfory Wotana
Wojownicy Wotana nie znają litości
Miecz i ogień przeciera ich szlak
Wrogowie upadają ścięci mieczami
Wśród lasów płoną grody i osady
Słychać kobiet krzyk i lament
Duszący dym wdziera się wszędzie
Całunem okrywa ciała zamordowanych
Atak nadszedł o czerwonym świcie
Zaskoczeni obrońcy umierali w śnie
Nie potrafili stawić czoła hordzie
Która nadeszła z północnych lasów
Przelano morze czerwonej krwi
Wiele serc zostało przebitych
Ogień pochłonął ślady mordu
Wiatr rozwiał szare popioły
W mrocznych lasach
Ogniste duchy
Tańczą taniec
Taniec wojny
Wojownicy Wotana
Odeszli skrycie
Nikt nie wie skąd przybyli
I nikt nie wie dokąd odeszli
Tylko ziemia spalona
I ciała zabitych
Pozostały na tym polu
Lamentu i smutku.
Szary gęsty dym
Przykrył niebo
Czerwona krew czernieje
Wdeptana w ziemię
W głębokim lesie
Mroczne cienie
Stalowymi szponami
Wyrywają żywe serca
Ich stalowe ostrza
Wykute pradawną magią
Krwawo połyskują
W zimnym martwym świetle
Wilki Wotana
Kroczą nieznanymi ścieżkami
Bogowie wojny
Zawsze są im przychylni
Na dalekim szlaku
W blasku płomieni
Przegryzają gardła
Wilcze sfory Wotana