Home 🎬 Bollywood 🎵 Pakistani 🎤 English Pop

Barbarzyńcy w ogrodach snów

👤 Donguralesko feat. Magiera & Dj Soina 🎼 Urkmswdwaawjim ⏱️ 4:18
🎵 2406 characters
⏱️ 4:18 duration
🆔 ID: 1931933

📜 Lyrics

Na Orlej Perci myślę o śmierci
Myślę o życiu, które trwa
Halny znów smęci, mąci w pamięci
Trzy baśni ćwierci, pusty bar

Kulę się w kącie, krzyż na Giewoncie
Samotnie sterczy pośród skał
Kule na froncie, krocie na koncie
A po Krupówkach hula wiatr

Dobrze znają swoje ofiary obskurne bary
Gdzie nocne mary topią w kieliszku swoje koszmary
Potem wychodzą na mglisty poranek szary
By na ołtarzu wiary palić marzeń ofiary
Idzie nagonka, słychać ogary
Ciężar na bary, brudny logarytm
Żółtą łódź podwodną już dorwały ich sonary
W kotłach już nie ma pary, znów zamazał się zarys
Świat pazurów i kłów, bez znaczenia słów
Barbarzyńcy w ogrodach snów
Rząd wycelowanych luf w tłum pochylonych głów
Barbarzyńcy w ogrodach snów
Żyjąc w jaskini w której wszystko jest odwrotnie
Gdzie Midas zamienia w gówno, czego się nie dotknie
Trotuar moknie, gniewny tłum odchodzi z niczym
Widziałem gaz, gaz na ulicy

(Gaz, gaz, gaz, gaz, gaz na ulicy)
(Gaz, gaz, gaz, gaz, gaz na ulicy)

Na Orlej Perci, myślę o śmierci
Myślę o życiu, które trwa
Halny znów smęci, mąci w pamięci
Trzy baśni ćwierci, pusty bar

Kulę się w kącie, krzyż na Giewoncie
Samotnie sterczy pośród skał
Kule na froncie, krocie na koncie
A po Krupówkach hula wiatr

Wszystkie te momеnty, które wklejasz do pamięci albumu
Papierowе okręty w bitwie o resztki rozumu
Jak wyłowić głos spośród fal szumu?
Ten cały spazm tłumu to tylko widma i tumult
Gorzki zapach piołunu, lśni diament wśród popiołu
W kuchni woń kawy, gdy siadamy znów do stołu
By rozwiać milczenia zasłony w rozmowie
To jedno wiem, że wiem, ile sam się dowiem
Zmoczył nas deszcz, przewiał na wiatr
Byliśmy tam brat, za pan brat, widzieliśmy tamten świat
Nie liczyliśmy dat, ot tak, idąc po grani
Mając za nic ich interes psi i drani, ich pęd barani
I te wielkie marzenie ludzkości
By przesiać ten świat przez wielkie sito nicości
Zamiast tego mamy olimpiadę kółek po kawie
A wszystko to pewne tak prawie

(A wszystko, a wszystko)
(A wszystko to pewne tak prawie)
(A-a wszystko to pewne tak prawie)

Na Orlej Perci myślę o śmierci
Myślę o życiu, które trwa
Halny znów smęci, mąci w pamięci
Trzy baśni ćwierci, pusty bar

Kulę się w kącie, krzyż na Giewoncie
Samotnie sterczy pośród skał
Kule na froncie, krocie na koncie
A po Krupówkach hula wiatr

⏱️ Synced Lyrics

[00:13.18] Na Orlej Perci myślę o śmierci
[00:16.63] Myślę o życiu, które trwa
[00:19.93] Halny znów smęci, mąci w pamięci
[00:23.35] Trzy baśni ćwierci, pusty bar
[00:26.86] Kulę się w kącie, krzyż na Giewoncie
[00:30.17] Samotnie sterczy pośród skał
[00:33.80] Kule na froncie, krocie na koncie
[00:37.08] A po Krupówkach hula wiatr
[00:40.92] Dobrze znają swoje ofiary obskurne bary
[00:44.43] Gdzie nocne mary topią w kieliszku swoje koszmary
[00:48.58] Potem wychodzą na mglisty poranek szary
[00:51.39] By na ołtarzu wiary palić marzeń ofiary
[00:55.40] Idzie nagonka, słychać ogary
[00:58.70] Ciężar na bary, brudny logarytm
[01:01.86] Żółtą łódź podwodną już dorwały ich sonary
[01:05.14] W kotłach już nie ma pary, znów zamazał się zarys
[01:09.16] Świat pazurów i kłów, bez znaczenia słów
[01:12.72] Barbarzyńcy w ogrodach snów
[01:15.05] Rząd wycelowanych luf w tłum pochylonych głów
[01:19.65] Barbarzyńcy w ogrodach snów
[01:22.68] Żyjąc w jaskini w której wszystko jest odwrotnie
[01:25.77] Gdzie Midas zamienia w gówno, czego się nie dotknie
[01:29.56] Trotuar moknie, gniewny tłum odchodzi z niczym
[01:33.07] Widziałem gaz, gaz na ulicy
[01:36.46] (Gaz, gaz, gaz, gaz, gaz na ulicy)
[01:43.03] (Gaz, gaz, gaz, gaz, gaz na ulicy)
[01:49.11] Na Orlej Perci, myślę o śmierci
[01:52.46] Myślę o życiu, które trwa
[01:56.05] Halny znów smęci, mąci w pamięci
[01:59.38] Trzy baśni ćwierci, pusty bar
[02:02.95] Kulę się w kącie, krzyż na Giewoncie
[02:06.10] Samotnie sterczy pośród skał
[02:09.52] Kule na froncie, krocie na koncie
[02:13.19] A po Krupówkach hula wiatr
[02:16.93] Wszystkie te momеnty, które wklejasz do pamięci albumu
[02:20.88] Papierowе okręty w bitwie o resztki rozumu
[02:24.15] Jak wyłowić głos spośród fal szumu?
[02:26.93] Ten cały spazm tłumu to tylko widma i tumult
[02:31.58] Gorzki zapach piołunu, lśni diament wśród popiołu
[02:34.87] W kuchni woń kawy, gdy siadamy znów do stołu
[02:38.16] By rozwiać milczenia zasłony w rozmowie
[02:41.26] To jedno wiem, że wiem, ile sam się dowiem
[02:44.86] Zmoczył nas deszcz, przewiał na wiatr
[02:47.36] Byliśmy tam brat, za pan brat, widzieliśmy tamten świat
[02:51.46] Nie liczyliśmy dat, ot tak, idąc po grani
[02:54.72] Mając za nic ich interes psi i drani, ich pęd barani
[02:59.10] I te wielkie marzenie ludzkości
[03:01.64] By przesiać ten świat przez wielkie sito nicości
[03:04.96] Zamiast tego mamy olimpiadę kółek po kawie
[03:08.84] A wszystko to pewne tak prawie
[03:11.99] (A wszystko, a wszystko)
[03:15.24] (A wszystko to pewne tak prawie)
[03:20.82] (A-a wszystko to pewne tak prawie)
[03:25.24] Na Orlej Perci myślę o śmierci
[03:28.61] Myślę o życiu, które trwa
[03:31.98] Halny znów smęci, mąci w pamięci
[03:35.37] Trzy baśni ćwierci, pusty bar
[03:38.92] Kulę się w kącie, krzyż na Giewoncie
[03:42.24] Samotnie sterczy pośród skał
[03:45.53] Kule na froncie, krocie na koncie
[03:49.11] A po Krupówkach hula wiatr
[03:51.10]

⭐ Rate These Lyrics

Average: 0.0/5 • 0 ratings