Konfesjonal
🎵 2282 characters
⏱️ 3:59 duration
🆔 ID: 19421571
📜 Lyrics
Bo widzę, że ta spowiedź - to piosenka -
Dla siebie ją samego wykonuję...
To też grzech - więcej grzechów nie pamiętam,
Ale tego jednego - nie żałuję!
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus,
Formuły tej nauczył mnie przyjaciel.
Myślałem o spowiedzi w formie listu,
Lecz słowa napisane - brzmią inaczej.
Nie zmusza mnie do tego próżność, trwoga,
Ciekawość, nawyk, nastrój tej świątyni.
Nie wierząc w Boga - obraziłem Boga
Grzechami następującymi:
Bo widzę, że ta spowiedź - to piosenka -
Dla siebie ją samego wykonuję...
To też grzech - więcej grzechów nie pamiętam,
Ale tego jednego - nie żałuję!
Za prawo me uznałem to, że żyję.
Za własną potem wziąłem to zasługę
I - co nie moje - miałem za niczyje,
Więc brałem, nigdy się nie licząc z długiem.
Uznałem, że mam prawo sądzić ludzi
Dlatego tylko, że mam tę możliwość.
Poznawszy sposób - jak sumienia budzić
Zbierałem obudzonych sumień żniwo.
Bo widzę, że ta spowiedź - to piosenka -
Dla siebie ją samego wykonuję...
To też grzech - więcej grzechów nie pamiętam,
Ale tego jednego - nie żałuję!
Bogactwo zła, którego byłem świadom
Było mi w życiu - tylko za ostrogę.
Cierpieniem cudzym żyłem i zagładą.
Gdy cierpieć, ani ginąć sam - nie mogłem.
Stworzyłem świat - na podobieństwo Świata
Uznawszy, że na wszystko mam odpowiedź,
Lecz nie wyjąłem misy z rąk Piłata
I nie uniknął swojej męki - Człowiek.
Bo widzę, że ta spowiedź - to piosenka -
Dla siebie ją samego wykonuję...
To też grzech - więcej grzechów nie pamiętam,
Ale tego jednego - nie żałuję!
Wierzyłem szczerze w wieczne prawo baśni,
Co każe sobie istnieć - dla morału,
Że życie ludzkie samo się wyjaśni
I wola ma jedynie służyć ciału.
Więc nazywałem szczęściem nieodmiennie
To, co zadowoleniem było - z siebie.
I nawet teraz bardzo mi przyjemnie,
Że tak we własnych wątpliwościach grzebię.
Bo widzę, że ta spowiedź - to piosenka -
Dla siebie ją samego wykonuję...
To też grzech - więcej grzechów nie pamiętam,
Ale tego jednego - nie żałuję!
Bo widzę, że ta spowiedź - to piosenka -
Dla siebie ją samego wykonuję...
To też grzech - więcej grzechów nie pamiętam,
Ale tego jednego - nie żałuję!
Dla siebie ją samego wykonuję...
To też grzech - więcej grzechów nie pamiętam,
Ale tego jednego - nie żałuję!
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus,
Formuły tej nauczył mnie przyjaciel.
Myślałem o spowiedzi w formie listu,
Lecz słowa napisane - brzmią inaczej.
Nie zmusza mnie do tego próżność, trwoga,
Ciekawość, nawyk, nastrój tej świątyni.
Nie wierząc w Boga - obraziłem Boga
Grzechami następującymi:
Bo widzę, że ta spowiedź - to piosenka -
Dla siebie ją samego wykonuję...
To też grzech - więcej grzechów nie pamiętam,
Ale tego jednego - nie żałuję!
Za prawo me uznałem to, że żyję.
Za własną potem wziąłem to zasługę
I - co nie moje - miałem za niczyje,
Więc brałem, nigdy się nie licząc z długiem.
Uznałem, że mam prawo sądzić ludzi
Dlatego tylko, że mam tę możliwość.
Poznawszy sposób - jak sumienia budzić
Zbierałem obudzonych sumień żniwo.
Bo widzę, że ta spowiedź - to piosenka -
Dla siebie ją samego wykonuję...
To też grzech - więcej grzechów nie pamiętam,
Ale tego jednego - nie żałuję!
Bogactwo zła, którego byłem świadom
Było mi w życiu - tylko za ostrogę.
Cierpieniem cudzym żyłem i zagładą.
Gdy cierpieć, ani ginąć sam - nie mogłem.
Stworzyłem świat - na podobieństwo Świata
Uznawszy, że na wszystko mam odpowiedź,
Lecz nie wyjąłem misy z rąk Piłata
I nie uniknął swojej męki - Człowiek.
Bo widzę, że ta spowiedź - to piosenka -
Dla siebie ją samego wykonuję...
To też grzech - więcej grzechów nie pamiętam,
Ale tego jednego - nie żałuję!
Wierzyłem szczerze w wieczne prawo baśni,
Co każe sobie istnieć - dla morału,
Że życie ludzkie samo się wyjaśni
I wola ma jedynie służyć ciału.
Więc nazywałem szczęściem nieodmiennie
To, co zadowoleniem było - z siebie.
I nawet teraz bardzo mi przyjemnie,
Że tak we własnych wątpliwościach grzebię.
Bo widzę, że ta spowiedź - to piosenka -
Dla siebie ją samego wykonuję...
To też grzech - więcej grzechów nie pamiętam,
Ale tego jednego - nie żałuję!
Bo widzę, że ta spowiedź - to piosenka -
Dla siebie ją samego wykonuję...
To też grzech - więcej grzechów nie pamiętam,
Ale tego jednego - nie żałuję!
⏱️ Synced Lyrics
[00:22.18] Bo widzę, że ta spowiedź - to piosenka -
[00:25.14] Dla siebie ją samego wykonuję...
[00:27.28] To też grzech - więcej grzechów nie pamiętam,
[00:31.24] Ale tego jednego - nie żałuję!
[00:34.24] Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus,
[00:36.29] Formuły tej nauczył mnie przyjaciel.
[00:39.29] Myślałem o spowiedzi w formie listu,
[00:41.35] Lecz słowa napisane - brzmią inaczej.
[00:45.34] Nie zmusza mnie do tego próżność, trwoga,
[00:47.31] Ciekawość, nawyk, nastrój tej świątyni.
[00:50.43] Nie wierząc w Boga - obraziłem Boga
[00:53.46] Grzechami następującymi:
[00:56.45] Bo widzę, że ta spowiedź - to piosenka -
[00:59.45] Dla siebie ją samego wykonuję...
[01:01.40] To też grzech - więcej grzechów nie pamiętam,
[01:04.56] Ale tego jednego - nie żałuję!
[01:07.50] Za prawo me uznałem to, że żyję.
[01:10.59] Za własną potem wziąłem to zasługę
[01:12.56] I - co nie moje - miałem za niczyje,
[01:15.68] Więc brałem, nigdy się nie licząc z długiem.
[01:18.67] Uznałem, że mam prawo sądzić ludzi
[01:21.62] Dlatego tylko, że mam tę możliwość.
[01:24.62] Poznawszy sposób - jak sumienia budzić
[01:27.77] Zbierałem obudzonych sumień żniwo.
[01:29.76] Bo widzę, że ta spowiedź - to piosenka -
[01:32.74] Dla siebie ją samego wykonuję...
[01:34.76] To też grzech - więcej grzechów nie pamiętam,
[01:38.71] Ale tego jednego - nie żałuję!
[01:40.86] Bogactwo zła, którego byłem świadom
[01:43.88] Było mi w życiu - tylko za ostrogę.
[01:46.86] Cierpieniem cudzym żyłem i zagładą.
[01:49.85] Gdy cierpieć, ani ginąć sam - nie mogłem.
[01:52.93] Stworzyłem świat - na podobieństwo Świata
[01:54.94] Uznawszy, że na wszystko mam odpowiedź,
[01:57.90] Lecz nie wyjąłem misy z rąk Piłata
[02:00.98] I nie uniknął swojej męki - Człowiek.
[02:03.94] Bo widzę, że ta spowiedź - to piosenka -
[02:07.09] Dla siebie ją samego wykonuję...
[02:09.03] To też grzech - więcej grzechów nie pamiętam,
[02:12.08] Ale tego jednego - nie żałuję!
[02:15.01] Wierzyłem szczerze w wieczne prawo baśni,
[02:18.06] Co każe sobie istnieć - dla morału,
[02:21.05] Że życie ludzkie samo się wyjaśni
[02:23.16] I wola ma jedynie służyć ciału.
[02:26.12] Więc nazywałem szczęściem nieodmiennie
[02:29.16] To, co zadowoleniem było - z siebie.
[02:32.13] I nawet teraz bardzo mi przyjemnie,
[02:35.12] Że tak we własnych wątpliwościach grzebię.
[02:38.15] Bo widzę, że ta spowiedź - to piosenka -
[02:40.20] Dla siebie ją samego wykonuję...
[02:43.20] To też grzech - więcej grzechów nie pamiętam,
[02:46.21] Ale tego jednego - nie żałuję!
[02:49.22] Bo widzę, że ta spowiedź - to piosenka -
[02:52.33] Dla siebie ją samego wykonuję...
[02:54.39] To też grzech - więcej grzechów nie pamiętam,
[02:57.38] Ale tego jednego - nie żałuję!
[03:02.37]
[00:25.14] Dla siebie ją samego wykonuję...
[00:27.28] To też grzech - więcej grzechów nie pamiętam,
[00:31.24] Ale tego jednego - nie żałuję!
[00:34.24] Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus,
[00:36.29] Formuły tej nauczył mnie przyjaciel.
[00:39.29] Myślałem o spowiedzi w formie listu,
[00:41.35] Lecz słowa napisane - brzmią inaczej.
[00:45.34] Nie zmusza mnie do tego próżność, trwoga,
[00:47.31] Ciekawość, nawyk, nastrój tej świątyni.
[00:50.43] Nie wierząc w Boga - obraziłem Boga
[00:53.46] Grzechami następującymi:
[00:56.45] Bo widzę, że ta spowiedź - to piosenka -
[00:59.45] Dla siebie ją samego wykonuję...
[01:01.40] To też grzech - więcej grzechów nie pamiętam,
[01:04.56] Ale tego jednego - nie żałuję!
[01:07.50] Za prawo me uznałem to, że żyję.
[01:10.59] Za własną potem wziąłem to zasługę
[01:12.56] I - co nie moje - miałem za niczyje,
[01:15.68] Więc brałem, nigdy się nie licząc z długiem.
[01:18.67] Uznałem, że mam prawo sądzić ludzi
[01:21.62] Dlatego tylko, że mam tę możliwość.
[01:24.62] Poznawszy sposób - jak sumienia budzić
[01:27.77] Zbierałem obudzonych sumień żniwo.
[01:29.76] Bo widzę, że ta spowiedź - to piosenka -
[01:32.74] Dla siebie ją samego wykonuję...
[01:34.76] To też grzech - więcej grzechów nie pamiętam,
[01:38.71] Ale tego jednego - nie żałuję!
[01:40.86] Bogactwo zła, którego byłem świadom
[01:43.88] Było mi w życiu - tylko za ostrogę.
[01:46.86] Cierpieniem cudzym żyłem i zagładą.
[01:49.85] Gdy cierpieć, ani ginąć sam - nie mogłem.
[01:52.93] Stworzyłem świat - na podobieństwo Świata
[01:54.94] Uznawszy, że na wszystko mam odpowiedź,
[01:57.90] Lecz nie wyjąłem misy z rąk Piłata
[02:00.98] I nie uniknął swojej męki - Człowiek.
[02:03.94] Bo widzę, że ta spowiedź - to piosenka -
[02:07.09] Dla siebie ją samego wykonuję...
[02:09.03] To też grzech - więcej grzechów nie pamiętam,
[02:12.08] Ale tego jednego - nie żałuję!
[02:15.01] Wierzyłem szczerze w wieczne prawo baśni,
[02:18.06] Co każe sobie istnieć - dla morału,
[02:21.05] Że życie ludzkie samo się wyjaśni
[02:23.16] I wola ma jedynie służyć ciału.
[02:26.12] Więc nazywałem szczęściem nieodmiennie
[02:29.16] To, co zadowoleniem było - z siebie.
[02:32.13] I nawet teraz bardzo mi przyjemnie,
[02:35.12] Że tak we własnych wątpliwościach grzebię.
[02:38.15] Bo widzę, że ta spowiedź - to piosenka -
[02:40.20] Dla siebie ją samego wykonuję...
[02:43.20] To też grzech - więcej grzechów nie pamiętam,
[02:46.21] Ale tego jednego - nie żałuję!
[02:49.22] Bo widzę, że ta spowiedź - to piosenka -
[02:52.33] Dla siebie ją samego wykonuję...
[02:54.39] To też grzech - więcej grzechów nie pamiętam,
[02:57.38] Ale tego jednego - nie żałuję!
[03:02.37]