Home 🎬 Bollywood 🎵 Pakistani 🎤 English Pop

Marianna

👤 Kult 🎼 Made In Poland II ⏱️ 6:53
🎵 2430 characters
⏱️ 6:53 duration
🆔 ID: 19558071

📜 Lyrics

U Marianny orzechy z miodem
U Marianny szampan pod lodem
U Marianny krwawa langusta
Ma Marianna kwiczone usta

Bielizne z polotem, na ekler majtki złote
Chłopców judzi, ale sie nudzi
Lecz na szczęście w swoim zanczysku
Wśród zbrój starych, Azefa listów

W policyjnych aurze romantyk
Czuwa ciotka Idalia Antyk
Ta jej przychyli nieba, ta wie co dziecku trzeba
Wnet jej wtyka romans barykad

O jak klawo, o jaka draka
Można śmiać się, można i płakać
Wnet zapomieć na dupie krosty
Zamiast krzywych, nogi mie proste

Przeliczne podniety i nowe wciąż gadgety
Kat, ofiara Che Guevara
A ciotka Idalia miesza cykute
Zdejmuje ze ściany włócznie zatrute

Czerwon gwiazdeczke, portrecik cara
W kuferku Mariannie wysya zaraz
Wszak dziecko spleen dawi, niech trochę sie zabawi
Niech pofika, Nike barykad

U Marianny książeczki Mao
Sierp i motek, trójząb ze strzałą
Gdzie u batiuszki półeczka spora
Notatniki agitatora

A w lektur tych przerwach, już wie jak sie rozerwać
Tam pomyka, gdzie zgiełk barykad
A ciotka Idalia jeść kurkom sypie
Brutalne metody nie są w jej typie

Do drzemki na ganku pachnie kwiat wiśni
Społecznosć współczesna wnet jej się przyśni
A za nią do mokrej roboty wnet sie kopnie
W zwartych szykach armia barykad

Co do...
W tym samym tempie ma być, ej

Przez Marianne w nocy policja
Całe szczęście, jest rewolucja
Śmietnik płonie, policja pędzi
No co z tą pałą, do kurwy nedzy?

Bierz piro, ponuro w odezwie opisz flika
Gwałcącego panny z barykad
A ciotka Idalia żuje obiadek
Sto batów Praksedzie na goły zadek

Na Sybir Macieja, do pierdla Hryćka
Ogrody, szynszyle, róż na policzkach
Krucyfiks, z nim w zgodzie fotosik na komodzie
Panna dzika, Nike barykad

Ech, Marianno, zrzuć no suknie
Jutro rano trzydziestka stuknie
Chodź no z nami, wynajmiem chalet
Odgryziem szyjke, zrobimy bale

I pokażemy, bo znamy te problemy
Co wynika z ognia barykad
Nas ciotka Idalia nie moze złapać
My ciotke Idalie zaklniemy w capa

Przepchniemy baniole przez laissez-passer
Tygrysa do baku i wio na trase
W słońca migotanie, za nami wiat zostanie
I panika ery barykad

Morda flika, wojsko w łazikach
Polityka, klasa i klika
Wiece w rykach, partia, syndykat
Dialektyka i w ogle wszystko, co nam przeszkadza spokojnie leżeć na słońcu
Trzymajc rece na piersiach panienek
I patrzeć na chmury typu cumulus w kolorze białym...
Natomiast niebo jest przy tym niebieskie

⏱️ Synced Lyrics

[00:19.94] U Marianny orzechy z miodem
[00:23.58] U Marianny szampan pod lodem
[00:26.84] U Marianny krwawa langusta
[00:30.24] Ma Marianna kwiczone usta
[00:33.49] Bielizne z polotem, na ekler majtki złote
[00:36.79] Chłopców judzi, ale sie nudzi
[00:40.16] Lecz na szczęście w swoim zanczysku
[00:43.34] Wśród zbrój starych, Azefa listów
[00:46.71] W policyjnych aurze romantyk
[00:50.23] Czuwa ciotka Idalia Antyk
[00:53.56] Ta jej przychyli nieba, ta wie co dziecku trzeba
[00:56.95] Wnet jej wtyka romans barykad
[01:00.25] O jak klawo, o jaka draka
[01:03.40] Można śmiać się, można i płakać
[01:06.76] Wnet zapomieć na dupie krosty
[01:10.01] Zamiast krzywych, nogi mie proste
[01:13.59] Przeliczne podniety i nowe wciąż gadgety
[01:16.97] Kat, ofiara Che Guevara
[01:20.18] A ciotka Idalia miesza cykute
[01:23.47] Zdejmuje ze ściany włócznie zatrute
[01:26.82] Czerwon gwiazdeczke, portrecik cara
[01:30.22] W kuferku Mariannie wysya zaraz
[01:33.57] Wszak dziecko spleen dawi, niech trochę sie zabawi
[01:37.06] Niech pofika, Nike barykad
[01:40.44] U Marianny książeczki Mao
[01:43.76] Sierp i motek, trójząb ze strzałą
[01:47.01] Gdzie u batiuszki półeczka spora
[01:50.56] Notatniki agitatora
[01:53.78] A w lektur tych przerwach, już wie jak sie rozerwać
[01:57.36] Tam pomyka, gdzie zgiełk barykad
[02:00.65] A ciotka Idalia jeść kurkom sypie
[02:04.04] Brutalne metody nie są w jej typie
[02:07.44] Do drzemki na ganku pachnie kwiat wiśni
[02:10.50] Społecznosć współczesna wnet jej się przyśni
[02:13.99] A za nią do mokrej roboty wnet sie kopnie
[02:17.44] W zwartych szykach armia barykad
[02:20.40] Co do...
[02:21.84] W tym samym tempie ma być, ej
[02:24.91]
[03:01.29] Przez Marianne w nocy policja
[03:04.51] Całe szczęście, jest rewolucja
[03:07.86] Śmietnik płonie, policja pędzi
[03:11.05] No co z tą pałą, do kurwy nedzy?
[03:14.56] Bierz piro, ponuro w odezwie opisz flika
[03:18.03] Gwałcącego panny z barykad
[03:21.45] A ciotka Idalia żuje obiadek
[03:24.73] Sto batów Praksedzie na goły zadek
[03:28.02] Na Sybir Macieja, do pierdla Hryćka
[03:31.34] Ogrody, szynszyle, róż na policzkach
[03:34.70] Krucyfiks, z nim w zgodzie fotosik na komodzie
[03:38.10] Panna dzika, Nike barykad
[03:41.41] Ech, Marianno, zrzuć no suknie
[03:44.92] Jutro rano trzydziestka stuknie
[03:48.23] Chodź no z nami, wynajmiem chalet
[03:51.49] Odgryziem szyjke, zrobimy bale
[03:54.98] I pokażemy, bo znamy te problemy
[03:58.27] Co wynika z ognia barykad
[04:01.75] Nas ciotka Idalia nie moze złapać
[04:05.10] My ciotke Idalie zaklniemy w capa
[04:08.33] Przepchniemy baniole przez laissez-passer
[04:11.84] Tygrysa do baku i wio na trase
[04:14.96] W słońca migotanie, za nami wiat zostanie
[04:18.59] I panika ery barykad
[04:21.98] Morda flika, wojsko w łazikach
[04:25.50] Polityka, klasa i klika
[04:28.50] Wiece w rykach, partia, syndykat
[04:31.77] Dialektyka i w ogle wszystko, co nam przeszkadza spokojnie leżeć na słońcu
[04:36.85] Trzymajc rece na piersiach panienek
[04:39.69] I patrzeć na chmury typu cumulus w kolorze białym...
[04:43.69] Natomiast niebo jest przy tym niebieskie
[04:47.63]

⭐ Rate These Lyrics

Average: 0.0/5 • 0 ratings