Mój kumpel Joe
🎵 822 characters
⏱️ 1:17 duration
🆔 ID: 20284868
📜 Lyrics
Właśnie wracam na swój dom,
patrzę tuż za rogiem on,
patrzę a tu idzie Joe!
Rzygał chyba już nie raz,
bo nad okiem wisi "paw"
i obsrane spodnie ma!
Matka ciągle mordę drze!
Za to, że ja jestem zły!
Za to, że przed domem mym,
piję wino z kumplem swym!
Joey chwycił wina łyk,
nagle w tył zrobił "fik"
i w ogródku wylądował mym.
"Wstawaj kumplu!" - mówię mu,
"Chodź do SAM'u kupić sprzęt,
dwa betony nie zaszkodzą nam!"
Matka ciągle mordę drze!
Za to, że ja jestem zły!
Za to, że przed domem mym,
piję wino z kumplem swym!
Właśnie wracam na swój dom,
patrzę tuż za rogiem on,
patrzę a tu idzie Joe!
Rzygał chyba już nie raz,
bo nad okiem wisi "paw"
i obsrane spodnie ma!
Matka ciągle mordę drze!
Za to, że ja jestem zły!
Za to, że przed domem mym,
piję wino z kumplem swym!
patrzę tuż za rogiem on,
patrzę a tu idzie Joe!
Rzygał chyba już nie raz,
bo nad okiem wisi "paw"
i obsrane spodnie ma!
Matka ciągle mordę drze!
Za to, że ja jestem zły!
Za to, że przed domem mym,
piję wino z kumplem swym!
Joey chwycił wina łyk,
nagle w tył zrobił "fik"
i w ogródku wylądował mym.
"Wstawaj kumplu!" - mówię mu,
"Chodź do SAM'u kupić sprzęt,
dwa betony nie zaszkodzą nam!"
Matka ciągle mordę drze!
Za to, że ja jestem zły!
Za to, że przed domem mym,
piję wino z kumplem swym!
Właśnie wracam na swój dom,
patrzę tuż za rogiem on,
patrzę a tu idzie Joe!
Rzygał chyba już nie raz,
bo nad okiem wisi "paw"
i obsrane spodnie ma!
Matka ciągle mordę drze!
Za to, że ja jestem zły!
Za to, że przed domem mym,
piję wino z kumplem swym!
⏱️ Synced Lyrics
[00:00.87] Właśnie wracam na swój dom,
[00:02.63] patrzę tuż za rogiem on,
[00:03.58] patrzę a tu idzie Joe!
[00:06.31] Rzygał chyba już nie raz,
[00:07.24] bo nad okiem wisi "paw"
[00:09.02] i obsrane spodnie ma!
[00:11.71] Matka ciągle mordę drze!
[00:14.46] Za to, że ja jestem zły!
[00:17.16] Za to, że przed domem mym,
[00:19.85] piję wino z kumplem swym!
[00:22.51] Joey chwycił wina łyk,
[00:24.37] nagle w tył zrobił "fik"
[00:25.22] i w ogródku wylądował mym.
[00:28.09] "Wstawaj kumplu!" - mówię mu,
[00:29.73] "Chodź do SAM'u kupić sprzęt,
[00:30.72] dwa betony nie zaszkodzą nam!"
[00:34.37] Matka ciągle mordę drze!
[00:37.09] Za to, że ja jestem zły!
[00:40.60] Za to, że przed domem mym,
[00:43.31] piję wino z kumplem swym!
[00:51.52] Właśnie wracam na swój dom,
[00:53.32] patrzę tuż za rogiem on,
[00:54.20] patrzę a tu idzie Joe!
[00:57.89] Rzygał chyba już nie raz,
[00:58.76] bo nad okiem wisi "paw"
[01:00.56] i obsrane spodnie ma!
[01:03.24] Matka ciągle mordę drze!
[01:05.92] Za to, że ja jestem zły!
[01:08.67] Za to, że przed domem mym,
[01:12.21] piję wino z kumplem swym!
[01:15.02]
[00:02.63] patrzę tuż za rogiem on,
[00:03.58] patrzę a tu idzie Joe!
[00:06.31] Rzygał chyba już nie raz,
[00:07.24] bo nad okiem wisi "paw"
[00:09.02] i obsrane spodnie ma!
[00:11.71] Matka ciągle mordę drze!
[00:14.46] Za to, że ja jestem zły!
[00:17.16] Za to, że przed domem mym,
[00:19.85] piję wino z kumplem swym!
[00:22.51] Joey chwycił wina łyk,
[00:24.37] nagle w tył zrobił "fik"
[00:25.22] i w ogródku wylądował mym.
[00:28.09] "Wstawaj kumplu!" - mówię mu,
[00:29.73] "Chodź do SAM'u kupić sprzęt,
[00:30.72] dwa betony nie zaszkodzą nam!"
[00:34.37] Matka ciągle mordę drze!
[00:37.09] Za to, że ja jestem zły!
[00:40.60] Za to, że przed domem mym,
[00:43.31] piję wino z kumplem swym!
[00:51.52] Właśnie wracam na swój dom,
[00:53.32] patrzę tuż za rogiem on,
[00:54.20] patrzę a tu idzie Joe!
[00:57.89] Rzygał chyba już nie raz,
[00:58.76] bo nad okiem wisi "paw"
[01:00.56] i obsrane spodnie ma!
[01:03.24] Matka ciągle mordę drze!
[01:05.92] Za to, że ja jestem zły!
[01:08.67] Za to, że przed domem mym,
[01:12.21] piję wino z kumplem swym!
[01:15.02]