FRED PERRY
🎵 2503 characters
⏱️ 2:50 duration
🆔 ID: 20411152
📜 Lyrics
Zmiany nie są w klimacie, tylko się mindset zmienił
Nie tylko chcę do tlenu, chce dużo zieleni
Zna jeden drobny szczegół, to cię postrzeli
Znowu boli mnie głowa, mój ziom alchemik
Handluje wersami w mojej przestrzeni
Było do jednej bramy, a on przestrzelił
Handlujesz jak policjant tak jak Tenpenny
Macias — Fred Perry, do przeżycia starczą tantiemy
Macham głową w tempie BPM
Samo przyjdzie, co wypuszczę się?
Robię to tak często, że już weszło w nawyk
Myślę o tym, kiedy wstaje każdy dzień
Nie mam czasu na telefon, nie mam czasu kontaktować się
Moja banda nie trzyma się reguł
Czemu szczekasz jak dziki pies?
All day - ona, ja fresh, na pożyczane ja rzucam też
Mam w szafie kilka tysięcy, więcej nie zobaczysz na dole mnie
Zgarniam plik, za plikiem - na siebie biorę winę
Piosenka tik, za tikiem - na tym polega życie
Pcham się na front, pcham się na sztorm
Pcham się na bujanie w ukrycie
Mam w chuju to że mówisz że wyje, potem, że lubisz mnie cię to gryzie
Ludzie patrzą na mnie jak na kilka wersów
Jak na znaki zapytania, jak na przewodnika sensu
Wiele oddałem by stać na moim miejscu
Wydawać na ubrania, nie liczyć przy tym pensu
Zmiany nie są w klimacie, tylko się mindset zmienił
Nie tylko chcę do tlenu, chce dużo zieleni
Zna jeden drobny szczegół, to cię postrzeli
Znowu boli mnie głowa, mój ziom alchemik
Handluje wersami w mojej przestrzeni
Było do jednej bramy, a on przestrzelił
Handlujesz jak policjant tak jak Tenpenny
Macias — Fred Perry, do przeżycia starczą tantiemy
Nie wiem co on mówi, weź go lepiej ściągnij z anteny
Mam powody żeby nie lubić połowy sceny
A za te geny mam się gubić, co skanuje z derym
Zapadłem w sen i na twarz wjadę z nieszczerym
Czuje się jakbym ogon miał, brałem coś, nie usłyszę nic
Mój ziom dobrze się prowadzi, ja razem z nim nie zostanę sam
I nie zwątpisz nigdy w mój skill, nie zwątpi nigdy żaden z nas
Cel mam pięciu tak jak film, a nigdy nie dawali szans
Widzą tylko co dostali na nagraniach
Nie zatrzymuj się na mecie, ciągnij bagaż
Żeby zostawić trochę więcej w swoich śladach
Zmiany nie są w klimacie, tylko się mindset zmienił
Nie tylko chcę do tlenu, chce dużo zieleni
Zna jeden drobny szczegół, to cię postrzeli
Znowu boli mnie głowa, mój ziom alchemik
Handluje wersami w mojej przestrzeni
Było do jednej bramy, a on przestrzelił
Tak prujesz jak policjant tak jak Tenpenny
Macias — Fred Perry, do przeżycia starczą tantiemy
Nie tylko chcę do tlenu, chce dużo zieleni
Zna jeden drobny szczegół, to cię postrzeli
Znowu boli mnie głowa, mój ziom alchemik
Handluje wersami w mojej przestrzeni
Było do jednej bramy, a on przestrzelił
Handlujesz jak policjant tak jak Tenpenny
Macias — Fred Perry, do przeżycia starczą tantiemy
Macham głową w tempie BPM
Samo przyjdzie, co wypuszczę się?
Robię to tak często, że już weszło w nawyk
Myślę o tym, kiedy wstaje każdy dzień
Nie mam czasu na telefon, nie mam czasu kontaktować się
Moja banda nie trzyma się reguł
Czemu szczekasz jak dziki pies?
All day - ona, ja fresh, na pożyczane ja rzucam też
Mam w szafie kilka tysięcy, więcej nie zobaczysz na dole mnie
Zgarniam plik, za plikiem - na siebie biorę winę
Piosenka tik, za tikiem - na tym polega życie
Pcham się na front, pcham się na sztorm
Pcham się na bujanie w ukrycie
Mam w chuju to że mówisz że wyje, potem, że lubisz mnie cię to gryzie
Ludzie patrzą na mnie jak na kilka wersów
Jak na znaki zapytania, jak na przewodnika sensu
Wiele oddałem by stać na moim miejscu
Wydawać na ubrania, nie liczyć przy tym pensu
Zmiany nie są w klimacie, tylko się mindset zmienił
Nie tylko chcę do tlenu, chce dużo zieleni
Zna jeden drobny szczegół, to cię postrzeli
Znowu boli mnie głowa, mój ziom alchemik
Handluje wersami w mojej przestrzeni
Było do jednej bramy, a on przestrzelił
Handlujesz jak policjant tak jak Tenpenny
Macias — Fred Perry, do przeżycia starczą tantiemy
Nie wiem co on mówi, weź go lepiej ściągnij z anteny
Mam powody żeby nie lubić połowy sceny
A za te geny mam się gubić, co skanuje z derym
Zapadłem w sen i na twarz wjadę z nieszczerym
Czuje się jakbym ogon miał, brałem coś, nie usłyszę nic
Mój ziom dobrze się prowadzi, ja razem z nim nie zostanę sam
I nie zwątpisz nigdy w mój skill, nie zwątpi nigdy żaden z nas
Cel mam pięciu tak jak film, a nigdy nie dawali szans
Widzą tylko co dostali na nagraniach
Nie zatrzymuj się na mecie, ciągnij bagaż
Żeby zostawić trochę więcej w swoich śladach
Zmiany nie są w klimacie, tylko się mindset zmienił
Nie tylko chcę do tlenu, chce dużo zieleni
Zna jeden drobny szczegół, to cię postrzeli
Znowu boli mnie głowa, mój ziom alchemik
Handluje wersami w mojej przestrzeni
Było do jednej bramy, a on przestrzelił
Tak prujesz jak policjant tak jak Tenpenny
Macias — Fred Perry, do przeżycia starczą tantiemy
⏱️ Synced Lyrics
[00:01.28] Zmiany nie są w klimacie, tylko się mindset zmienił
[00:04.18] Nie tylko chcę do tlenu, chce dużo zieleni
[00:07.25] Zna jeden drobny szczegół, to cię postrzeli
[00:10.66] Znowu boli mnie głowa, mój ziom alchemik
[00:13.65] Handluje wersami w mojej przestrzeni
[00:16.64] Było do jednej bramy, a on przestrzelił
[00:19.40] Handlujesz jak policjant tak jak Tenpenny
[00:21.56] Macias — Fred Perry, do przeżycia starczą tantiemy
[00:25.42] Macham głową w tempie BPM
[00:28.58] Samo przyjdzie, co wypuszczę się?
[00:30.93] Robię to tak często, że już weszło w nawyk
[00:33.88] Myślę o tym, kiedy wstaje każdy dzień
[00:36.82] Nie mam czasu na telefon, nie mam czasu kontaktować się
[00:39.74] Moja banda nie trzyma się reguł
[00:40.92] Czemu szczekasz jak dziki pies?
[00:43.12] All day - ona, ja fresh, na pożyczane ja rzucam też
[00:45.67] Mam w szafie kilka tysięcy, więcej nie zobaczysz na dole mnie
[00:48.06] Zgarniam plik, za plikiem - na siebie biorę winę
[00:51.45] Piosenka tik, za tikiem - na tym polega życie
[00:54.31] Pcham się na front, pcham się na sztorm
[00:55.87] Pcham się na bujanie w ukrycie
[00:57.33] Mam w chuju to że mówisz że wyje, potem, że lubisz mnie cię to gryzie
[01:01.20] Ludzie patrzą na mnie jak na kilka wersów
[01:03.43] Jak na znaki zapytania, jak na przewodnika sensu
[01:06.83] Wiele oddałem by stać na moim miejscu
[01:09.88] Wydawać na ubrania, nie liczyć przy tym pensu
[01:13.09] Zmiany nie są w klimacie, tylko się mindset zmienił
[01:16.61] Nie tylko chcę do tlenu, chce dużo zieleni
[01:19.51] Zna jeden drobny szczegół, to cię postrzeli
[01:21.93] Znowu boli mnie głowa, mój ziom alchemik
[01:24.72] Handluje wersami w mojej przestrzeni
[01:28.11] Było do jednej bramy, a on przestrzelił
[01:31.20] Handlujesz jak policjant tak jak Tenpenny
[01:33.66] Macias — Fred Perry, do przeżycia starczą tantiemy
[01:36.46] Nie wiem co on mówi, weź go lepiej ściągnij z anteny
[01:39.75] Mam powody żeby nie lubić połowy sceny
[01:42.51] A za te geny mam się gubić, co skanuje z derym
[01:45.97] Zapadłem w sen i na twarz wjadę z nieszczerym
[01:48.82] Czuje się jakbym ogon miał, brałem coś, nie usłyszę nic
[01:51.92] Mój ziom dobrze się prowadzi, ja razem z nim nie zostanę sam
[01:54.84] I nie zwątpisz nigdy w mój skill, nie zwątpi nigdy żaden z nas
[01:57.14] Cel mam pięciu tak jak film, a nigdy nie dawali szans
[02:02.91] Widzą tylko co dostali na nagraniach
[02:06.75] Nie zatrzymuj się na mecie, ciągnij bagaż
[02:09.19] Żeby zostawić trochę więcej w swoich śladach
[02:13.23] Zmiany nie są w klimacie, tylko się mindset zmienił
[02:16.67] Nie tylko chcę do tlenu, chce dużo zieleni
[02:19.06] Zna jeden drobny szczegół, to cię postrzeli
[02:22.40] Znowu boli mnie głowa, mój ziom alchemik
[02:25.93] Handluje wersami w mojej przestrzeni
[02:28.56] Było do jednej bramy, a on przestrzelił
[02:30.97] Tak prujesz jak policjant tak jak Tenpenny
[02:33.66] Macias — Fred Perry, do przeżycia starczą tantiemy
[02:37.46]
[00:04.18] Nie tylko chcę do tlenu, chce dużo zieleni
[00:07.25] Zna jeden drobny szczegół, to cię postrzeli
[00:10.66] Znowu boli mnie głowa, mój ziom alchemik
[00:13.65] Handluje wersami w mojej przestrzeni
[00:16.64] Było do jednej bramy, a on przestrzelił
[00:19.40] Handlujesz jak policjant tak jak Tenpenny
[00:21.56] Macias — Fred Perry, do przeżycia starczą tantiemy
[00:25.42] Macham głową w tempie BPM
[00:28.58] Samo przyjdzie, co wypuszczę się?
[00:30.93] Robię to tak często, że już weszło w nawyk
[00:33.88] Myślę o tym, kiedy wstaje każdy dzień
[00:36.82] Nie mam czasu na telefon, nie mam czasu kontaktować się
[00:39.74] Moja banda nie trzyma się reguł
[00:40.92] Czemu szczekasz jak dziki pies?
[00:43.12] All day - ona, ja fresh, na pożyczane ja rzucam też
[00:45.67] Mam w szafie kilka tysięcy, więcej nie zobaczysz na dole mnie
[00:48.06] Zgarniam plik, za plikiem - na siebie biorę winę
[00:51.45] Piosenka tik, za tikiem - na tym polega życie
[00:54.31] Pcham się na front, pcham się na sztorm
[00:55.87] Pcham się na bujanie w ukrycie
[00:57.33] Mam w chuju to że mówisz że wyje, potem, że lubisz mnie cię to gryzie
[01:01.20] Ludzie patrzą na mnie jak na kilka wersów
[01:03.43] Jak na znaki zapytania, jak na przewodnika sensu
[01:06.83] Wiele oddałem by stać na moim miejscu
[01:09.88] Wydawać na ubrania, nie liczyć przy tym pensu
[01:13.09] Zmiany nie są w klimacie, tylko się mindset zmienił
[01:16.61] Nie tylko chcę do tlenu, chce dużo zieleni
[01:19.51] Zna jeden drobny szczegół, to cię postrzeli
[01:21.93] Znowu boli mnie głowa, mój ziom alchemik
[01:24.72] Handluje wersami w mojej przestrzeni
[01:28.11] Było do jednej bramy, a on przestrzelił
[01:31.20] Handlujesz jak policjant tak jak Tenpenny
[01:33.66] Macias — Fred Perry, do przeżycia starczą tantiemy
[01:36.46] Nie wiem co on mówi, weź go lepiej ściągnij z anteny
[01:39.75] Mam powody żeby nie lubić połowy sceny
[01:42.51] A za te geny mam się gubić, co skanuje z derym
[01:45.97] Zapadłem w sen i na twarz wjadę z nieszczerym
[01:48.82] Czuje się jakbym ogon miał, brałem coś, nie usłyszę nic
[01:51.92] Mój ziom dobrze się prowadzi, ja razem z nim nie zostanę sam
[01:54.84] I nie zwątpisz nigdy w mój skill, nie zwątpi nigdy żaden z nas
[01:57.14] Cel mam pięciu tak jak film, a nigdy nie dawali szans
[02:02.91] Widzą tylko co dostali na nagraniach
[02:06.75] Nie zatrzymuj się na mecie, ciągnij bagaż
[02:09.19] Żeby zostawić trochę więcej w swoich śladach
[02:13.23] Zmiany nie są w klimacie, tylko się mindset zmienił
[02:16.67] Nie tylko chcę do tlenu, chce dużo zieleni
[02:19.06] Zna jeden drobny szczegół, to cię postrzeli
[02:22.40] Znowu boli mnie głowa, mój ziom alchemik
[02:25.93] Handluje wersami w mojej przestrzeni
[02:28.56] Było do jednej bramy, a on przestrzelił
[02:30.97] Tak prujesz jak policjant tak jak Tenpenny
[02:33.66] Macias — Fred Perry, do przeżycia starczą tantiemy
[02:37.46]