Talerzyk 2000
🎵 1058 characters
⏱️ 3:47 duration
🆔 ID: 21301526
📜 Lyrics
Kwitnę w kawiarni samotny jak jamnik
Patrzę na przejście dla pieszych
A po ulicach idą aż słychać
Ludzie bo muszą w coś wierzyć
Biegną z mozołem, nogi pod stołem
Na stole leży talerzyk
Ktoś nie przystanął, nic się nie stało
Talerzyk leżał i leży
W kawiarni za szybą puchnę jak ryba
Albo jak anioł w pacierzu
Bawię się nożem jest coraz gorzej
Lub jeszcze bardziej pod wieczór
Mógłbym się upić, ale mam w dupie
Fakt, że kelner coś przeżył
Wuj w Sandomierzu wyleczył nieżyt
Talerzyk leżał i leży
Z niejasnych przyczyn zajmuję się niczym
Przestrzeń dzielę widelcem
Po każdej stronie drżą moje dłonie
Po lewej drży moje serce
Taka jednostka jak ja może sprostać
Wszystkiemu i niczemu więcej
Coś chciałbym może jest mi niedobrze
Talerzyk leży tu jeszcze
Jestem Polakiem, mam na to papier
I cały system zachowań
Byłem miejscowy, ale chwilowo
Bo urząd mnie stąd wymeldował
Mam to głęboko kłuje mnie w boku
I drażni mnie otoczenie
Ludzie za oknem mogą mnie cmoknąć
Talerzyk leci na ziemię
Patrzę na przejście dla pieszych
A po ulicach idą aż słychać
Ludzie bo muszą w coś wierzyć
Biegną z mozołem, nogi pod stołem
Na stole leży talerzyk
Ktoś nie przystanął, nic się nie stało
Talerzyk leżał i leży
W kawiarni za szybą puchnę jak ryba
Albo jak anioł w pacierzu
Bawię się nożem jest coraz gorzej
Lub jeszcze bardziej pod wieczór
Mógłbym się upić, ale mam w dupie
Fakt, że kelner coś przeżył
Wuj w Sandomierzu wyleczył nieżyt
Talerzyk leżał i leży
Z niejasnych przyczyn zajmuję się niczym
Przestrzeń dzielę widelcem
Po każdej stronie drżą moje dłonie
Po lewej drży moje serce
Taka jednostka jak ja może sprostać
Wszystkiemu i niczemu więcej
Coś chciałbym może jest mi niedobrze
Talerzyk leży tu jeszcze
Jestem Polakiem, mam na to papier
I cały system zachowań
Byłem miejscowy, ale chwilowo
Bo urząd mnie stąd wymeldował
Mam to głęboko kłuje mnie w boku
I drażni mnie otoczenie
Ludzie za oknem mogą mnie cmoknąć
Talerzyk leci na ziemię
⏱️ Synced Lyrics
[00:31.88] Kwitnę w kawiarni samotny jak jamnik
[00:36.30] Patrzę na przejście dla pieszych
[00:40.25] A po ulicach idą aż słychać
[00:43.85] Ludzie bo muszą w coś wierzyć
[00:47.15] Biegną z mozołem, nogi pod stołem
[00:52.15] Na stole leży talerzyk
[00:58.28] Ktoś nie przystanął, nic się nie stało
[01:02.12] Talerzyk leżał i leży
[01:04.92]
[01:11.32] W kawiarni za szybą puchnę jak ryba
[01:15.73] Albo jak anioł w pacierzu
[01:19.98] Bawię się nożem jest coraz gorzej
[01:23.83] Lub jeszcze bardziej pod wieczór
[01:27.70] Mógłbym się upić, ale mam w dupie
[01:31.32] Fakt, że kelner coś przeżył
[01:37.53] Wuj w Sandomierzu wyleczył nieżyt
[01:41.68] Talerzyk leżał i leży
[01:44.65]
[01:53.17] Z niejasnych przyczyn zajmuję się niczym
[01:57.15] Przestrzeń dzielę widelcem
[02:01.29] Po każdej stronie drżą moje dłonie
[02:04.83] Po lewej drży moje serce
[02:09.07] Taka jednostka jak ja może sprostać
[02:12.96] Wszystkiemu i niczemu więcej
[02:18.96] Coś chciałbym może jest mi niedobrze
[02:22.73] Talerzyk leży tu jeszcze
[02:26.10]
[02:32.85] Jestem Polakiem, mam na to papier
[02:36.44] I cały system zachowań
[02:40.60] Byłem miejscowy, ale chwilowo
[02:43.16] Bo urząd mnie stąd wymeldował
[02:48.27] Mam to głęboko kłuje mnie w boku
[02:52.21] I drażni mnie otoczenie
[02:58.08] Ludzie za oknem mogą mnie cmoknąć
[03:02.15] Talerzyk leci na ziemię
[03:06.11]
[00:36.30] Patrzę na przejście dla pieszych
[00:40.25] A po ulicach idą aż słychać
[00:43.85] Ludzie bo muszą w coś wierzyć
[00:47.15] Biegną z mozołem, nogi pod stołem
[00:52.15] Na stole leży talerzyk
[00:58.28] Ktoś nie przystanął, nic się nie stało
[01:02.12] Talerzyk leżał i leży
[01:04.92]
[01:11.32] W kawiarni za szybą puchnę jak ryba
[01:15.73] Albo jak anioł w pacierzu
[01:19.98] Bawię się nożem jest coraz gorzej
[01:23.83] Lub jeszcze bardziej pod wieczór
[01:27.70] Mógłbym się upić, ale mam w dupie
[01:31.32] Fakt, że kelner coś przeżył
[01:37.53] Wuj w Sandomierzu wyleczył nieżyt
[01:41.68] Talerzyk leżał i leży
[01:44.65]
[01:53.17] Z niejasnych przyczyn zajmuję się niczym
[01:57.15] Przestrzeń dzielę widelcem
[02:01.29] Po każdej stronie drżą moje dłonie
[02:04.83] Po lewej drży moje serce
[02:09.07] Taka jednostka jak ja może sprostać
[02:12.96] Wszystkiemu i niczemu więcej
[02:18.96] Coś chciałbym może jest mi niedobrze
[02:22.73] Talerzyk leży tu jeszcze
[02:26.10]
[02:32.85] Jestem Polakiem, mam na to papier
[02:36.44] I cały system zachowań
[02:40.60] Byłem miejscowy, ale chwilowo
[02:43.16] Bo urząd mnie stąd wymeldował
[02:48.27] Mam to głęboko kłuje mnie w boku
[02:52.21] I drażni mnie otoczenie
[02:58.08] Ludzie za oknem mogą mnie cmoknąć
[03:02.15] Talerzyk leci na ziemię
[03:06.11]