Wędrówka
🎵 2152 characters
⏱️ 5:28 duration
🆔 ID: 21578825
📜 Lyrics
Brzegi rozejdą się w dół rzeki
Zerwane mosty, braknie łódki
Więc nie dojdziecie na brzeg morza
Co będzie brzegiem tej wędrówki
Więc pójdziesz sam, zobaczysz w drodze
Jak czas powiela ludzkie twarze
Będziesz dla ziemi pożądaniem
I dla pocisków drogowskazem
Brzegi rozejdą się w dół rzeki
Zerwane mosty, braknie łódki
Więc nie dojdziecie na brzeg morza
Co będzie brzegiem tej wędrówki
Więc pójdziesz sam, zobaczysz w drodze
Jak czas powiela ludzkie twarze
Będziesz dla ziemi pożądaniem
I dla pocisków drogowskazem
Drogą od myśli do maszyny
Drogą od łódki do okrętu
Skąd idziesz, że nie jesteś pewien
Wierności wymyślonych sprzętów
Gdy wchodzisz w las stajesz się drzewem
Co w twojej ciszy się rozrosło
A kiedy nurt przemierzasz łódką
Wtedy udziela ci się wiosło
Drogą od myśli do maszyny
Drogą od łódki do okrętu
Skąd idziesz, że nie jesteś pewien
Wierności wymyślonych sprzętów
Gdy wchodzisz w las stajesz się drzewem
Co w twojej ciszy się rozrosło
A kiedy nurt przemierzasz łódką
Wtedy udziela ci się wiosło
Nie znajdziesz obiecanej ziemi
Od pól polarnych aż po równik
I tylko czasem będą chwile
Że serce tak jak most zadudni
Gdy ptak zawraca ku ścierniskom
Niepokój bruzd rozdajesz polom
Prześcigniesz ptaka w locie myślą
Z zazdrości ptakom jest samolot
Nie znajdziesz obiecanej ziemi
Od pól polarnych aż po równik
I tylko czasem będą chwile
Że serce tak jak most zadudni
Gdy ptak zawraca ku ścierniskom
Niepokój bruzd rozdajesz polom
Prześcigniesz ptaka w locie myślą
Z zazdrości ptakom jest samolot
Warstwice chmur nad twoją głową
Obłoków przeoranych błękit
Gdy ziemię niepokoisz ziarnem
Osiądzie ziemia w bruzdach ręki
Brzegi rozejdą się wzdłuż rzeki
Zerwane mosty, braknie łódki
Więc nie dojdziecie na brzeg morza
Co będzie brzegiem tej wędrówki
Warstwice chmur nad twoją głową
Obłoków przeoranych błękit
Gdy ziemię niepokoisz ziarnem
Osiądzie ziemia w bruzdach ręki
Brzegi rozejdą się wzdłuż rzeki
Zerwane mosty, braknie łódki
Więc nie dojdziecie na brzeg morza
Co będzie brzegiem tej wędrówki
Zerwane mosty, braknie łódki
Więc nie dojdziecie na brzeg morza
Co będzie brzegiem tej wędrówki
Więc pójdziesz sam, zobaczysz w drodze
Jak czas powiela ludzkie twarze
Będziesz dla ziemi pożądaniem
I dla pocisków drogowskazem
Brzegi rozejdą się w dół rzeki
Zerwane mosty, braknie łódki
Więc nie dojdziecie na brzeg morza
Co będzie brzegiem tej wędrówki
Więc pójdziesz sam, zobaczysz w drodze
Jak czas powiela ludzkie twarze
Będziesz dla ziemi pożądaniem
I dla pocisków drogowskazem
Drogą od myśli do maszyny
Drogą od łódki do okrętu
Skąd idziesz, że nie jesteś pewien
Wierności wymyślonych sprzętów
Gdy wchodzisz w las stajesz się drzewem
Co w twojej ciszy się rozrosło
A kiedy nurt przemierzasz łódką
Wtedy udziela ci się wiosło
Drogą od myśli do maszyny
Drogą od łódki do okrętu
Skąd idziesz, że nie jesteś pewien
Wierności wymyślonych sprzętów
Gdy wchodzisz w las stajesz się drzewem
Co w twojej ciszy się rozrosło
A kiedy nurt przemierzasz łódką
Wtedy udziela ci się wiosło
Nie znajdziesz obiecanej ziemi
Od pól polarnych aż po równik
I tylko czasem będą chwile
Że serce tak jak most zadudni
Gdy ptak zawraca ku ścierniskom
Niepokój bruzd rozdajesz polom
Prześcigniesz ptaka w locie myślą
Z zazdrości ptakom jest samolot
Nie znajdziesz obiecanej ziemi
Od pól polarnych aż po równik
I tylko czasem będą chwile
Że serce tak jak most zadudni
Gdy ptak zawraca ku ścierniskom
Niepokój bruzd rozdajesz polom
Prześcigniesz ptaka w locie myślą
Z zazdrości ptakom jest samolot
Warstwice chmur nad twoją głową
Obłoków przeoranych błękit
Gdy ziemię niepokoisz ziarnem
Osiądzie ziemia w bruzdach ręki
Brzegi rozejdą się wzdłuż rzeki
Zerwane mosty, braknie łódki
Więc nie dojdziecie na brzeg morza
Co będzie brzegiem tej wędrówki
Warstwice chmur nad twoją głową
Obłoków przeoranych błękit
Gdy ziemię niepokoisz ziarnem
Osiądzie ziemia w bruzdach ręki
Brzegi rozejdą się wzdłuż rzeki
Zerwane mosty, braknie łódki
Więc nie dojdziecie na brzeg morza
Co będzie brzegiem tej wędrówki
⏱️ Synced Lyrics
[00:22.62] Brzegi rozejdą się w dół rzeki
[00:25.27] Zerwane mosty, braknie łódki
[00:27.82] Więc nie dojdziecie na brzeg morza
[00:30.53] Co będzie brzegiem tej wędrówki
[00:32.94] Więc pójdziesz sam, zobaczysz w drodze
[00:35.79] Jak czas powiela ludzkie twarze
[00:38.46] Będziesz dla ziemi pożądaniem
[00:41.20] I dla pocisków drogowskazem
[00:43.65] Brzegi rozejdą się w dół rzeki
[00:46.49] Zerwane mosty, braknie łódki
[00:49.27] Więc nie dojdziecie na brzeg morza
[00:52.08] Co będzie brzegiem tej wędrówki
[00:54.79] Więc pójdziesz sam, zobaczysz w drodze
[00:57.50] Jak czas powiela ludzkie twarze
[01:00.24] Będziesz dla ziemi pożądaniem
[01:02.77] I dla pocisków drogowskazem
[01:05.67]
[01:39.07] Drogą od myśli do maszyny
[01:41.26] Drogą od łódki do okrętu
[01:43.91] Skąd idziesz, że nie jesteś pewien
[01:46.45] Wierności wymyślonych sprzętów
[01:49.23] Gdy wchodzisz w las stajesz się drzewem
[01:52.07] Co w twojej ciszy się rozrosło
[01:54.52] A kiedy nurt przemierzasz łódką
[01:57.25] Wtedy udziela ci się wiosło
[02:00.09] Drogą od myśli do maszyny
[02:02.73] Drogą od łódki do okrętu
[02:05.49] Skąd idziesz, że nie jesteś pewien
[02:07.96] Wierności wymyślonych sprzętów
[02:11.06] Gdy wchodzisz w las stajesz się drzewem
[02:13.71] Co w twojej ciszy się rozrosło
[02:16.29] A kiedy nurt przemierzasz łódką
[02:19.07] Wtedy udziela ci się wiosło
[02:21.51]
[02:55.19] Nie znajdziesz obiecanej ziemi
[02:57.62] Od pól polarnych aż po równik
[03:00.41] I tylko czasem będą chwile
[03:02.83] Że serce tak jak most zadudni
[03:05.70] Gdy ptak zawraca ku ścierniskom
[03:08.66] Niepokój bruzd rozdajesz polom
[03:11.12] Prześcigniesz ptaka w locie myślą
[03:13.83] Z zazdrości ptakom jest samolot
[03:16.96] Nie znajdziesz obiecanej ziemi
[03:19.70] Od pól polarnych aż po równik
[03:22.42] I tylko czasem będą chwile
[03:24.94] Że serce tak jak most zadudni
[03:27.81] Gdy ptak zawraca ku ścierniskom
[03:30.64] Niepokój bruzd rozdajesz polom
[03:33.12] Prześcigniesz ptaka w locie myślą
[03:35.67] Z zazdrości ptakom jest samolot
[03:38.42]
[04:11.72] Warstwice chmur nad twoją głową
[04:14.24] Obłoków przeoranych błękit
[04:16.73] Gdy ziemię niepokoisz ziarnem
[04:19.53] Osiądzie ziemia w bruzdach ręki
[04:22.21] Brzegi rozejdą się wzdłuż rzeki
[04:24.75] Zerwane mosty, braknie łódki
[04:27.59] Więc nie dojdziecie na brzeg morza
[04:30.21] Co będzie brzegiem tej wędrówki
[04:32.88] Warstwice chmur nad twoją głową
[04:35.69] Obłoków przeoranych błękit
[04:38.36] Gdy ziemię niepokoisz ziarnem
[04:40.95] Osiądzie ziemia w bruzdach ręki
[04:43.79] Brzegi rozejdą się wzdłuż rzeki
[04:46.45] Zerwane mosty, braknie łódki
[04:49.31] Więc nie dojdziecie na brzeg morza
[04:51.80] Co będzie brzegiem tej wędrówki
[04:54.56]
[00:25.27] Zerwane mosty, braknie łódki
[00:27.82] Więc nie dojdziecie na brzeg morza
[00:30.53] Co będzie brzegiem tej wędrówki
[00:32.94] Więc pójdziesz sam, zobaczysz w drodze
[00:35.79] Jak czas powiela ludzkie twarze
[00:38.46] Będziesz dla ziemi pożądaniem
[00:41.20] I dla pocisków drogowskazem
[00:43.65] Brzegi rozejdą się w dół rzeki
[00:46.49] Zerwane mosty, braknie łódki
[00:49.27] Więc nie dojdziecie na brzeg morza
[00:52.08] Co będzie brzegiem tej wędrówki
[00:54.79] Więc pójdziesz sam, zobaczysz w drodze
[00:57.50] Jak czas powiela ludzkie twarze
[01:00.24] Będziesz dla ziemi pożądaniem
[01:02.77] I dla pocisków drogowskazem
[01:05.67]
[01:39.07] Drogą od myśli do maszyny
[01:41.26] Drogą od łódki do okrętu
[01:43.91] Skąd idziesz, że nie jesteś pewien
[01:46.45] Wierności wymyślonych sprzętów
[01:49.23] Gdy wchodzisz w las stajesz się drzewem
[01:52.07] Co w twojej ciszy się rozrosło
[01:54.52] A kiedy nurt przemierzasz łódką
[01:57.25] Wtedy udziela ci się wiosło
[02:00.09] Drogą od myśli do maszyny
[02:02.73] Drogą od łódki do okrętu
[02:05.49] Skąd idziesz, że nie jesteś pewien
[02:07.96] Wierności wymyślonych sprzętów
[02:11.06] Gdy wchodzisz w las stajesz się drzewem
[02:13.71] Co w twojej ciszy się rozrosło
[02:16.29] A kiedy nurt przemierzasz łódką
[02:19.07] Wtedy udziela ci się wiosło
[02:21.51]
[02:55.19] Nie znajdziesz obiecanej ziemi
[02:57.62] Od pól polarnych aż po równik
[03:00.41] I tylko czasem będą chwile
[03:02.83] Że serce tak jak most zadudni
[03:05.70] Gdy ptak zawraca ku ścierniskom
[03:08.66] Niepokój bruzd rozdajesz polom
[03:11.12] Prześcigniesz ptaka w locie myślą
[03:13.83] Z zazdrości ptakom jest samolot
[03:16.96] Nie znajdziesz obiecanej ziemi
[03:19.70] Od pól polarnych aż po równik
[03:22.42] I tylko czasem będą chwile
[03:24.94] Że serce tak jak most zadudni
[03:27.81] Gdy ptak zawraca ku ścierniskom
[03:30.64] Niepokój bruzd rozdajesz polom
[03:33.12] Prześcigniesz ptaka w locie myślą
[03:35.67] Z zazdrości ptakom jest samolot
[03:38.42]
[04:11.72] Warstwice chmur nad twoją głową
[04:14.24] Obłoków przeoranych błękit
[04:16.73] Gdy ziemię niepokoisz ziarnem
[04:19.53] Osiądzie ziemia w bruzdach ręki
[04:22.21] Brzegi rozejdą się wzdłuż rzeki
[04:24.75] Zerwane mosty, braknie łódki
[04:27.59] Więc nie dojdziecie na brzeg morza
[04:30.21] Co będzie brzegiem tej wędrówki
[04:32.88] Warstwice chmur nad twoją głową
[04:35.69] Obłoków przeoranych błękit
[04:38.36] Gdy ziemię niepokoisz ziarnem
[04:40.95] Osiądzie ziemia w bruzdach ręki
[04:43.79] Brzegi rozejdą się wzdłuż rzeki
[04:46.45] Zerwane mosty, braknie łódki
[04:49.31] Więc nie dojdziecie na brzeg morza
[04:51.80] Co będzie brzegiem tej wędrówki
[04:54.56]