Kamyk
🎵 482 characters
⏱️ 7:15 duration
🆔 ID: 21706176
📜 Lyrics
Kamyk jest stworzeniem
Doskonałym
Równy samemu sobie
Pilnujący swych granic
Wypełniony dokładnie
Kamiennym sensem
O zapachu który niczego nie przypomina
Niczego nie płoszy nie budzi
Nie budzi pożądania
Jego zapał i chłód
Są słuszne i pełne godności
Czuję ciężki wyrzut
Kiedy go trzymam w dłoni
I ciało jego szlachetne
Przenika fałszywe ciepło
Kamyki nie dają się oswoić
Do końca będą na nas patrzeć
Okiem spokojnym bardzo jasnym
Tak bardzo jasnym
Doskonałym
Równy samemu sobie
Pilnujący swych granic
Wypełniony dokładnie
Kamiennym sensem
O zapachu który niczego nie przypomina
Niczego nie płoszy nie budzi
Nie budzi pożądania
Jego zapał i chłód
Są słuszne i pełne godności
Czuję ciężki wyrzut
Kiedy go trzymam w dłoni
I ciało jego szlachetne
Przenika fałszywe ciepło
Kamyki nie dają się oswoić
Do końca będą na nas patrzeć
Okiem spokojnym bardzo jasnym
Tak bardzo jasnym
⏱️ Synced Lyrics
[01:23.08] Kamyk jest stworzeniem
[01:28.86] Doskonałym
[01:35.03] Równy samemu sobie
[01:39.33] Pilnujący swych granic
[01:46.64] Wypełniony dokładnie
[01:50.77] Kamiennym sensem
[01:57.75] O zapachu który niczego nie przypomina
[02:05.39] Niczego nie płoszy nie budzi
[02:10.28] Nie budzi pożądania
[02:17.33] Jego zapał i chłód
[02:22.66] Są słuszne i pełne godności
[02:29.11]
[05:09.80] Czuję ciężki wyrzut
[05:14.67] Kiedy go trzymam w dłoni
[05:21.08] I ciało jego szlachetne
[05:25.21] Przenika fałszywe ciepło
[05:33.77] Kamyki nie dają się oswoić
[05:42.00] Do końca będą na nas patrzeć
[05:46.75] Okiem spokojnym bardzo jasnym
[05:54.94] Tak bardzo jasnym
[06:01.65]
[01:28.86] Doskonałym
[01:35.03] Równy samemu sobie
[01:39.33] Pilnujący swych granic
[01:46.64] Wypełniony dokładnie
[01:50.77] Kamiennym sensem
[01:57.75] O zapachu który niczego nie przypomina
[02:05.39] Niczego nie płoszy nie budzi
[02:10.28] Nie budzi pożądania
[02:17.33] Jego zapał i chłód
[02:22.66] Są słuszne i pełne godności
[02:29.11]
[05:09.80] Czuję ciężki wyrzut
[05:14.67] Kiedy go trzymam w dłoni
[05:21.08] I ciało jego szlachetne
[05:25.21] Przenika fałszywe ciepło
[05:33.77] Kamyki nie dają się oswoić
[05:42.00] Do końca będą na nas patrzeć
[05:46.75] Okiem spokojnym bardzo jasnym
[05:54.94] Tak bardzo jasnym
[06:01.65]