Podnosze Sie
🎵 3137 characters
⏱️ 3:50 duration
🆔 ID: 22279507
📜 Lyrics
Nie raz w moim życiu minąłem się z fartem
Nie odejdę od stołu póki w rękach mam kartę
Ja z najlepszymi na tej scenie, a oni ze mną
Już mam dla kogo żyć i jest mi już wszystko jedno
Otwieram whisky, piję za tych co w więzieniach
Też mam wiele na sumieniu, wyroki w zawieszeniach
Rodzina mnie przeklęła, dzieciaku tak było
Wszystko miałem w domu kurwa, tylko nie miłość
Pierdolę tych, którym na psach rozwiązał się język
Nigdy nie zapłacę żadnych frajerskich pieniędzy
To jest Chada, orient na słowa
Powiedz na osiedlu, że to zajebisty towar
Dla koleżków z Grochowa zawsze gram tą nutę
Idziemy przez życie dobrze znanym skrótem
Chada - Proceder ciemnej strony zwierzchnik
Głowa do góry, choć wszystko się pieprzy
Podnoszę się po klęsce, w sercu mam nadzieję
Co kiedyś było niemożliwe dzisiaj nie istnieje
Tu wszystko można zmienić, dzieciaku tak to czuję
Pamiętaj, zawsze znajdzie się ktoś, kto Ci kibicuje
Podnoszę się po klęsce, w sercu mam nadzieję
Co kiedyś było niemożliwe dzisiaj nie istnieje
Tu wszystko można zmienić, dzieciaku tak to czuję
Pamiętaj, zawsze znajdzie się ktoś, kto Ci kibicuje
Wrodzona intuicja nie daje mi tu zginąć
Jest parę ważnych spraw, których nie wolno pominąć
Primo to przyjaźń i wyciągnięte dłonie
Pomogę człowiekowi co na moich oczach tonie
Takie życie ziomek, ciężko związać koniec z końcem
Wierzę, że po każdej burzy w końcu wyjdzie słońce
Nie zawsze jestem fair, bo zmusza sytuacja
Naprawdę jestem lepszy niż ta moja reputacja
Mam wyjebane, przekaz puszczam w eter
Oddałbym własne życie za swoją kobietę
Jestem tu od zawsze, tu bije moje serce
Chcesz więcej, więcej to dbaj o konsekwencje
Podnoszę się po klęsce, w sercu mam nadzieję
Idę do przodu, choć wiatr w oczy wieje
Nie jestem pewien, że przyjaźni nie kupisz
Pamiętaj, zawsze jest ktoś, co trzyma za Ciebie kciuki
Podnoszę się po klęsce
To jest Chada
Jestem tu od zawsze
Otwieram whisky, piję za tych co w więzieniach
Podnoszę się po klęsce, w sercu mam nadzieję
Co kiedyś było niemożliwe dzisiaj nie istnieje
Tu wszystko można zmienić, dzieciaku tak to czuję
Pamiętaj, zawsze znajdzie się ktoś, kto ci kibicuje
Moje życie w pewnej chwili przypominało dramat
Zszargana reputacja od Warszawy do Poznania
Nikt mi nic nie zabrania, jestem panem swego losu
Zaciskam mocno pięści, mam swój na życie sposób
Odcinam się od sztosu, nadzieja wciąż jest ze mną
Ryzyko jest jak tunel, w który chodzę w ciemno
Mam 29 lat, Bóg trzyma za mnie kciuki
Sprzedałeś duszę diabłu to już jej nie odkupisz
Afery i skandale, ja spuszczam je jak w szalet
Nie wracam już do czasów, gdy handlowałem towarem
Zawiść i nienawiść na osiedlach się rodzi
Otwórz oczy i zobaczysz jak się zatracają młodzi
Na blokach i osiedlach brakuje ludziom siły
Swój talent i ambicję w butelkach potopili
Pamiętaj słowa matki i weź ich nie lekceważ
Ja wrogom podziękuję, gdy przyjdzie czas na rewanż
Podnoszę się po klęsce
To jest Chada
Jestem tu od zawsze
Otwieram whisky, piję za tych co w więzieniach
Nie odejdę od stołu póki w rękach mam kartę
Ja z najlepszymi na tej scenie, a oni ze mną
Już mam dla kogo żyć i jest mi już wszystko jedno
Otwieram whisky, piję za tych co w więzieniach
Też mam wiele na sumieniu, wyroki w zawieszeniach
Rodzina mnie przeklęła, dzieciaku tak było
Wszystko miałem w domu kurwa, tylko nie miłość
Pierdolę tych, którym na psach rozwiązał się język
Nigdy nie zapłacę żadnych frajerskich pieniędzy
To jest Chada, orient na słowa
Powiedz na osiedlu, że to zajebisty towar
Dla koleżków z Grochowa zawsze gram tą nutę
Idziemy przez życie dobrze znanym skrótem
Chada - Proceder ciemnej strony zwierzchnik
Głowa do góry, choć wszystko się pieprzy
Podnoszę się po klęsce, w sercu mam nadzieję
Co kiedyś było niemożliwe dzisiaj nie istnieje
Tu wszystko można zmienić, dzieciaku tak to czuję
Pamiętaj, zawsze znajdzie się ktoś, kto Ci kibicuje
Podnoszę się po klęsce, w sercu mam nadzieję
Co kiedyś było niemożliwe dzisiaj nie istnieje
Tu wszystko można zmienić, dzieciaku tak to czuję
Pamiętaj, zawsze znajdzie się ktoś, kto Ci kibicuje
Wrodzona intuicja nie daje mi tu zginąć
Jest parę ważnych spraw, których nie wolno pominąć
Primo to przyjaźń i wyciągnięte dłonie
Pomogę człowiekowi co na moich oczach tonie
Takie życie ziomek, ciężko związać koniec z końcem
Wierzę, że po każdej burzy w końcu wyjdzie słońce
Nie zawsze jestem fair, bo zmusza sytuacja
Naprawdę jestem lepszy niż ta moja reputacja
Mam wyjebane, przekaz puszczam w eter
Oddałbym własne życie za swoją kobietę
Jestem tu od zawsze, tu bije moje serce
Chcesz więcej, więcej to dbaj o konsekwencje
Podnoszę się po klęsce, w sercu mam nadzieję
Idę do przodu, choć wiatr w oczy wieje
Nie jestem pewien, że przyjaźni nie kupisz
Pamiętaj, zawsze jest ktoś, co trzyma za Ciebie kciuki
Podnoszę się po klęsce
To jest Chada
Jestem tu od zawsze
Otwieram whisky, piję za tych co w więzieniach
Podnoszę się po klęsce, w sercu mam nadzieję
Co kiedyś było niemożliwe dzisiaj nie istnieje
Tu wszystko można zmienić, dzieciaku tak to czuję
Pamiętaj, zawsze znajdzie się ktoś, kto ci kibicuje
Moje życie w pewnej chwili przypominało dramat
Zszargana reputacja od Warszawy do Poznania
Nikt mi nic nie zabrania, jestem panem swego losu
Zaciskam mocno pięści, mam swój na życie sposób
Odcinam się od sztosu, nadzieja wciąż jest ze mną
Ryzyko jest jak tunel, w który chodzę w ciemno
Mam 29 lat, Bóg trzyma za mnie kciuki
Sprzedałeś duszę diabłu to już jej nie odkupisz
Afery i skandale, ja spuszczam je jak w szalet
Nie wracam już do czasów, gdy handlowałem towarem
Zawiść i nienawiść na osiedlach się rodzi
Otwórz oczy i zobaczysz jak się zatracają młodzi
Na blokach i osiedlach brakuje ludziom siły
Swój talent i ambicję w butelkach potopili
Pamiętaj słowa matki i weź ich nie lekceważ
Ja wrogom podziękuję, gdy przyjdzie czas na rewanż
Podnoszę się po klęsce
To jest Chada
Jestem tu od zawsze
Otwieram whisky, piję za tych co w więzieniach
⏱️ Synced Lyrics
[00:22.67] Nie raz w moim życiu minąłem się z fartem
[00:24.79] Nie odejdę od stołu póki w rękach mam kartę
[00:27.04] Ja z najlepszymi na tej scenie, a oni ze mną
[00:30.10] Już mam dla kogo żyć i jest mi już wszystko jedno
[00:32.81] Otwieram whisky, piję za tych co w więzieniach
[00:35.69] Też mam wiele na sumieniu, wyroki w zawieszeniach
[00:39.01] Rodzina mnie przeklęła, dzieciaku tak było
[00:41.42] Wszystko miałem w domu kurwa, tylko nie miłość
[00:44.50] Pierdolę tych, którym na psach rozwiązał się język
[00:47.13] Nigdy nie zapłacę żadnych frajerskich pieniędzy
[00:50.05] To jest Chada, orient na słowa
[00:53.20] Powiedz na osiedlu, że to zajebisty towar
[00:55.02] Dla koleżków z Grochowa zawsze gram tą nutę
[00:58.62] Idziemy przez życie dobrze znanym skrótem
[01:01.25] Chada - Proceder ciemnej strony zwierzchnik
[01:03.82] Głowa do góry, choć wszystko się pieprzy
[01:07.06] Podnoszę się po klęsce, w sercu mam nadzieję
[01:09.60] Co kiedyś było niemożliwe dzisiaj nie istnieje
[01:12.09] Tu wszystko można zmienić, dzieciaku tak to czuję
[01:15.15] Pamiętaj, zawsze znajdzie się ktoś, kto Ci kibicuje
[01:18.08] Podnoszę się po klęsce, w sercu mam nadzieję
[01:20.69] Co kiedyś było niemożliwe dzisiaj nie istnieje
[01:23.05] Tu wszystko można zmienić, dzieciaku tak to czuję
[01:25.94] Pamiętaj, zawsze znajdzie się ktoś, kto Ci kibicuje
[01:28.94] Wrodzona intuicja nie daje mi tu zginąć
[01:31.84] Jest parę ważnych spraw, których nie wolno pominąć
[01:34.74] Primo to przyjaźń i wyciągnięte dłonie
[01:37.38] Pomogę człowiekowi co na moich oczach tonie
[01:40.24] Takie życie ziomek, ciężko związać koniec z końcem
[01:43.01] Wierzę, że po każdej burzy w końcu wyjdzie słońce
[01:45.97] Nie zawsze jestem fair, bo zmusza sytuacja
[01:48.82] Naprawdę jestem lepszy niż ta moja reputacja
[01:51.12] Mam wyjebane, przekaz puszczam w eter
[01:54.04] Oddałbym własne życie za swoją kobietę
[01:56.96] Jestem tu od zawsze, tu bije moje serce
[02:00.57] Chcesz więcej, więcej to dbaj o konsekwencje
[02:02.19] Podnoszę się po klęsce, w sercu mam nadzieję
[02:05.28] Idę do przodu, choć wiatr w oczy wieje
[02:08.12] Nie jestem pewien, że przyjaźni nie kupisz
[02:11.02] Pamiętaj, zawsze jest ktoś, co trzyma za Ciebie kciuki
[02:13.38] Podnoszę się po klęsce
[02:17.38] To jest Chada
[02:19.60] Jestem tu od zawsze
[02:22.20] Otwieram whisky, piję za tych co w więzieniach
[02:25.16] Podnoszę się po klęsce, w sercu mam nadzieję
[02:27.73] Co kiedyś było niemożliwe dzisiaj nie istnieje
[02:30.16] Tu wszystko można zmienić, dzieciaku tak to czuję
[02:33.52] Pamiętaj, zawsze znajdzie się ktoś, kto ci kibicuje
[02:46.75] Moje życie w pewnej chwili przypominało dramat
[02:50.15] Zszargana reputacja od Warszawy do Poznania
[02:52.78] Nikt mi nic nie zabrania, jestem panem swego losu
[02:55.67] Zaciskam mocno pięści, mam swój na życie sposób
[02:58.36] Odcinam się od sztosu, nadzieja wciąż jest ze mną
[03:01.17] Ryzyko jest jak tunel, w który chodzę w ciemno
[03:03.76] Mam 29 lat, Bóg trzyma za mnie kciuki
[03:06.62] Sprzedałeś duszę diabłu to już jej nie odkupisz
[03:09.71] Afery i skandale, ja spuszczam je jak w szalet
[03:12.35] Nie wracam już do czasów, gdy handlowałem towarem
[03:15.24] Zawiść i nienawiść na osiedlach się rodzi
[03:17.88] Otwórz oczy i zobaczysz jak się zatracają młodzi
[03:20.65] Na blokach i osiedlach brakuje ludziom siły
[03:23.59] Swój talent i ambicję w butelkach potopili
[03:26.12] Pamiętaj słowa matki i weź ich nie lekceważ
[03:29.38] Ja wrogom podziękuję, gdy przyjdzie czas na rewanż
[03:31.93] Podnoszę się po klęsce
[03:35.88] To jest Chada
[03:37.45] Jestem tu od zawsze
[03:40.53] Otwieram whisky, piję za tych co w więzieniach
[03:42.97]
[00:24.79] Nie odejdę od stołu póki w rękach mam kartę
[00:27.04] Ja z najlepszymi na tej scenie, a oni ze mną
[00:30.10] Już mam dla kogo żyć i jest mi już wszystko jedno
[00:32.81] Otwieram whisky, piję za tych co w więzieniach
[00:35.69] Też mam wiele na sumieniu, wyroki w zawieszeniach
[00:39.01] Rodzina mnie przeklęła, dzieciaku tak było
[00:41.42] Wszystko miałem w domu kurwa, tylko nie miłość
[00:44.50] Pierdolę tych, którym na psach rozwiązał się język
[00:47.13] Nigdy nie zapłacę żadnych frajerskich pieniędzy
[00:50.05] To jest Chada, orient na słowa
[00:53.20] Powiedz na osiedlu, że to zajebisty towar
[00:55.02] Dla koleżków z Grochowa zawsze gram tą nutę
[00:58.62] Idziemy przez życie dobrze znanym skrótem
[01:01.25] Chada - Proceder ciemnej strony zwierzchnik
[01:03.82] Głowa do góry, choć wszystko się pieprzy
[01:07.06] Podnoszę się po klęsce, w sercu mam nadzieję
[01:09.60] Co kiedyś było niemożliwe dzisiaj nie istnieje
[01:12.09] Tu wszystko można zmienić, dzieciaku tak to czuję
[01:15.15] Pamiętaj, zawsze znajdzie się ktoś, kto Ci kibicuje
[01:18.08] Podnoszę się po klęsce, w sercu mam nadzieję
[01:20.69] Co kiedyś było niemożliwe dzisiaj nie istnieje
[01:23.05] Tu wszystko można zmienić, dzieciaku tak to czuję
[01:25.94] Pamiętaj, zawsze znajdzie się ktoś, kto Ci kibicuje
[01:28.94] Wrodzona intuicja nie daje mi tu zginąć
[01:31.84] Jest parę ważnych spraw, których nie wolno pominąć
[01:34.74] Primo to przyjaźń i wyciągnięte dłonie
[01:37.38] Pomogę człowiekowi co na moich oczach tonie
[01:40.24] Takie życie ziomek, ciężko związać koniec z końcem
[01:43.01] Wierzę, że po każdej burzy w końcu wyjdzie słońce
[01:45.97] Nie zawsze jestem fair, bo zmusza sytuacja
[01:48.82] Naprawdę jestem lepszy niż ta moja reputacja
[01:51.12] Mam wyjebane, przekaz puszczam w eter
[01:54.04] Oddałbym własne życie za swoją kobietę
[01:56.96] Jestem tu od zawsze, tu bije moje serce
[02:00.57] Chcesz więcej, więcej to dbaj o konsekwencje
[02:02.19] Podnoszę się po klęsce, w sercu mam nadzieję
[02:05.28] Idę do przodu, choć wiatr w oczy wieje
[02:08.12] Nie jestem pewien, że przyjaźni nie kupisz
[02:11.02] Pamiętaj, zawsze jest ktoś, co trzyma za Ciebie kciuki
[02:13.38] Podnoszę się po klęsce
[02:17.38] To jest Chada
[02:19.60] Jestem tu od zawsze
[02:22.20] Otwieram whisky, piję za tych co w więzieniach
[02:25.16] Podnoszę się po klęsce, w sercu mam nadzieję
[02:27.73] Co kiedyś było niemożliwe dzisiaj nie istnieje
[02:30.16] Tu wszystko można zmienić, dzieciaku tak to czuję
[02:33.52] Pamiętaj, zawsze znajdzie się ktoś, kto ci kibicuje
[02:46.75] Moje życie w pewnej chwili przypominało dramat
[02:50.15] Zszargana reputacja od Warszawy do Poznania
[02:52.78] Nikt mi nic nie zabrania, jestem panem swego losu
[02:55.67] Zaciskam mocno pięści, mam swój na życie sposób
[02:58.36] Odcinam się od sztosu, nadzieja wciąż jest ze mną
[03:01.17] Ryzyko jest jak tunel, w który chodzę w ciemno
[03:03.76] Mam 29 lat, Bóg trzyma za mnie kciuki
[03:06.62] Sprzedałeś duszę diabłu to już jej nie odkupisz
[03:09.71] Afery i skandale, ja spuszczam je jak w szalet
[03:12.35] Nie wracam już do czasów, gdy handlowałem towarem
[03:15.24] Zawiść i nienawiść na osiedlach się rodzi
[03:17.88] Otwórz oczy i zobaczysz jak się zatracają młodzi
[03:20.65] Na blokach i osiedlach brakuje ludziom siły
[03:23.59] Swój talent i ambicję w butelkach potopili
[03:26.12] Pamiętaj słowa matki i weź ich nie lekceważ
[03:29.38] Ja wrogom podziękuję, gdy przyjdzie czas na rewanż
[03:31.93] Podnoszę się po klęsce
[03:35.88] To jest Chada
[03:37.45] Jestem tu od zawsze
[03:40.53] Otwieram whisky, piję za tych co w więzieniach
[03:42.97]