Home 🎬 Bollywood 🎵 Pakistani 🎤 English Pop

MARBELLA

👤 Sentino 🎼 King Sento 2 ⏱️ 2:51
🎵 1893 characters
⏱️ 2:51 duration
🆔 ID: 22306950

📜 Lyrics

Welcome to the CrackHouse

Ja chcę tylko żyć, żyć, żyć
Mam pistolet glocka w tych dresach Lacoste'a
Tak nie może być, być, być
Nieprzespana nocka, kiedy mogę pospać
Na stole tu kreski, Coca Cola i Jacky
Znowu jakaś nowa chce się ze mną rozstać
Z braciakami wściekli, spaleni od amnezji
Chcesz coś mordo od nas, to chodź i coś pokaż

Siostra Ewa numero uno patrz patrz
Każdy tu chce coś gadać
Robię rozróbę od lat
Jestem legenda jak Majk
Nawet jak kendaj bye bye
Robię na wiecznie ten hajs
To są moje family vibes
Ja chce rodzinę widzieć na topie
Original, reszta to kopie
Robię ten szmal wjeżdzam jak boss
Nie robisz nic, bo nic niе możesz
Jest to przeklęta skazana na sukcеs
Patrz jaka chata, opalam się w lustrze
Kiedyś te kurwy dzisiaj robie muze
Nie mam ochoty już widzieć się kurtce

Ja chcę tylko żyć, żyć, żyć
Mam pistolet glocka w tych dresach Lacoste'a
Tak nie może być, być, być
Nieprzespana nocka, kiedy mogę pospać
Na stole tu kreski, Coca Cola i Jacky
Znowu jakaś nowa chce się ze mną rozstać
Z braciakami wściekli, spaleni od amnezji
Chcesz coś mordo od nas, to chodź i coś pokaż

Kiedyś mówili mi że nie będę nikim
Że nie będę miał te pliki
I że nikt mi nie pomoże
Teraz czarny Benz na dworze
Jem se steak o każdej porze
A jak zechce cała krowę
Idę w klapkach po ich głowę (teraz powiedz co jest)
Ile lat czekałem na ten moment
Tyle stresu było, ja pierdolę
Spójrz tu na mnie dziś wale ich fest po ryjach
Człowiek z klasą żaden bydlak, kapelusz Gucci jak rybak

Ja chcę tylko żyć, żyć, żyć
Mam pistolet glocka w tych dresach Lacoste'a
Tak nie może być, być, być
Nieprzespana nocka, kiedy mogę pospać
Na stole tu kreski, Coca Cola i Jacky
Znowu jakaś nowa chce się ze mną rozstać
Z braciakami wściekli, spaleni od amnezji
Chcesz coś mordo od nas, to chodź i coś pokaż

⏱️ Synced Lyrics

[00:10.86] Welcome to the CrackHouse
[00:13.06] Ja chcę tylko żyć, żyć, żyć
[00:16.41] Mam pistolet glocka w tych dresach Lacoste'a
[00:20.07] Tak nie może być, być, być
[00:23.61] Nieprzespana nocka, kiedy mogę pospać
[00:27.20] Na stole tu kreski, Coca Cola i Jacky
[00:30.77] Znowu jakaś nowa chce się ze mną rozstać
[00:34.29] Z braciakami wściekli, spaleni od amnezji
[00:37.88] Chcesz coś mordo od nas, to chodź i coś pokaż
[00:42.23] Siostra Ewa numero uno patrz patrz
[00:45.43] Każdy tu chce coś gadać
[00:47.18] Robię rozróbę od lat
[00:48.97] Jestem legenda jak Majk
[00:50.75] Nawet jak kendaj bye bye
[00:52.47] Robię na wiecznie ten hajs
[00:54.32] To są moje family vibes
[00:56.07] Ja chce rodzinę widzieć na topie
[00:57.99] Original, reszta to kopie
[00:59.57] Robię ten szmal wjeżdzam jak boss
[01:01.46] Nie robisz nic, bo nic niе możesz
[01:03.14] Jest to przeklęta skazana na sukcеs
[01:04.85] Patrz jaka chata, opalam się w lustrze
[01:06.71] Kiedyś te kurwy dzisiaj robie muze
[01:08.49] Nie mam ochoty już widzieć się kurtce
[01:10.05] Ja chcę tylko żyć, żyć, żyć
[01:13.49] Mam pistolet glocka w tych dresach Lacoste'a
[01:16.93] Tak nie może być, być, być
[01:20.48] Nieprzespana nocka, kiedy mogę pospać
[01:24.01] Na stole tu kreski, Coca Cola i Jacky
[01:27.56] Znowu jakaś nowa chce się ze mną rozstać
[01:31.15] Z braciakami wściekli, spaleni od amnezji
[01:34.66] Chcesz coś mordo od nas, to chodź i coś pokaż
[01:38.92] Kiedyś mówili mi że nie będę nikim
[01:41.45] Że nie będę miał te pliki
[01:43.23] I że nikt mi nie pomoże
[01:45.12] Teraz czarny Benz na dworze
[01:46.74] Jem se steak o każdej porze
[01:48.40] A jak zechce cała krowę
[01:50.30] Idę w klapkach po ich głowę (teraz powiedz co jest)
[01:53.72] Ile lat czekałem na ten moment
[01:57.33] Tyle stresu było, ja pierdolę
[02:00.74] Spójrz tu na mnie dziś wale ich fest po ryjach
[02:03.70] Człowiek z klasą żaden bydlak, kapelusz Gucci jak rybak
[02:06.98] Ja chcę tylko żyć, żyć, żyć
[02:10.37] Mam pistolet glocka w tych dresach Lacoste'a
[02:13.85] Tak nie może być, być, być
[02:17.30] Nieprzespana nocka, kiedy mogę pospać
[02:20.94] Na stole tu kreski, Coca Cola i Jacky
[02:24.45] Znowu jakaś nowa chce się ze mną rozstać
[02:27.97] Z braciakami wściekli, spaleni od amnezji
[02:31.60] Chcesz coś mordo od nas, to chodź i coś pokaż
[02:35.59]

⭐ Rate These Lyrics

Average: 0.0/5 • 0 ratings