Ruchy
🎵 2841 characters
⏱️ 3:31 duration
🆔 ID: 22832373
📜 Lyrics
Otwieram notatkę i myślę przelecę na takim luzaku, że, o ja pierdolę
Nie słucham co gada, że od Wodzireja to wolę niemowę
I w ogóle nie mogę nie tworzyć cały czas, a Nocny to Midas
Ta płyta jest okej i to kurwa słychać
W adlibach niewiele, bo nie mam zajawy
Spójrz na nie, na świecie są ważniejsze sprawy
Rap płaci rachunki, rap płaci za szlugi
Kamraci na muki, trza napić za smutki
Joł, czekaj za co? To nie w tym numerze
Każdy chłopaczyna jak słucha to wie, że
Nie jara się on, czy się jara jego siora
A jak nie ma siory, to chuj nie było tematu, sorra
Jak w chacie dilera, tam gdzie wybieram się zara
To nie było mnie nawet w planach
Chcę lepiej i wyżej, nie mówię, że więcej
Chcę lepszej jakości, bo mam wielkie serce
Z szacunkiem do starej, z otwartą do nowej głową
Piona dla tych, którzy robią
Jakościowe rzeczy z których bije szczerość
Mam nową zajawę wciąż uczyć się czegoś
Od rapu po życie, przez rożne zajawki
Chcę szluga do łapy, winko do karafki
I tworzyć, i działać, i myśleć, i robić
Ambitny gnojek, that's it, o to chodzi, joł
Chcę lepszej jakości, bo mam wielkie serce
Chcę lepiej i wyżej, nie mówię, że więcej
Wariaty nie szczędzą nam pochwał
Kurwa mać, ale odpał
Chcę lepszej jakości, bo mam wielkie serce
Chcę lepiej i wyżej, nie mówię, że więcej
Wariaty nie szczędzą nam pochwał
Nie no, twój ziomeczek już dawno odpadł
Kurwa mać, ale odpał, twój ziomeczek już dawno odpadł
Wariaty nie szczędzą nam pochwał
A kwit wciąż ląduje na kontach
Dobra, ja i Nocny jak wpisz coś zajebistego
Robię dużo ruchu i prawie nic złego
Chciałeś przeszkodzić, no ale nic z tego
My zgarniamy gaże, ty balet dziś w credo
Możesz nie lubić, ale to szanuj, bez handlu jak wbijam do baru
Patrz tu, bo masz przełom przed nosem
Zgarniam se co chcę, nawet jak nie proszę
Noszę se co chcę, nawet jak najgorsze to ciuchy to śmigam jak luzak
Boże, bo nie muszę chwalić się groszem
Lecz jak mi się zachcę to kupię se bluzę-a-a-a
Ta rym niedokładny, joł, joł, robię transfer do wanny
Popiszę płytę, która może coś ugrać
Dziś się nie wyświetlam, elko świat, do jutra
Ziom pisze o ruchy, ja jebie, no kurwa
Ech... Wódka
Połówka Wyborowej Wiśni i półtora litra Beskidu na starcik
Później to coś się wymyśli, przed nami z teraz ostrzegali nas starsi
SQUADSHIT pełną parą, wszyscy chleją, palą
Wjeżdża czysta, halo, będzie ciężko rano
Wiesz to Jano, koniec mamy to
Chcę lepszej jakości, bo mam wielkie serce
Chcę lepiej i wyżej, nie mówię, że więcej
Wariaty nie szczędzą nam pochwał
Kurwa mać, ale odpał
Chcę lepszej jakości, bo mam wielkie serce
Chcę lepiej i wyżej, nie mówię, że więcej
Wariaty nie szczędzą nam pochwał
Nie no, twój ziomeczek już dawno odpadł
Nie słucham co gada, że od Wodzireja to wolę niemowę
I w ogóle nie mogę nie tworzyć cały czas, a Nocny to Midas
Ta płyta jest okej i to kurwa słychać
W adlibach niewiele, bo nie mam zajawy
Spójrz na nie, na świecie są ważniejsze sprawy
Rap płaci rachunki, rap płaci za szlugi
Kamraci na muki, trza napić za smutki
Joł, czekaj za co? To nie w tym numerze
Każdy chłopaczyna jak słucha to wie, że
Nie jara się on, czy się jara jego siora
A jak nie ma siory, to chuj nie było tematu, sorra
Jak w chacie dilera, tam gdzie wybieram się zara
To nie było mnie nawet w planach
Chcę lepiej i wyżej, nie mówię, że więcej
Chcę lepszej jakości, bo mam wielkie serce
Z szacunkiem do starej, z otwartą do nowej głową
Piona dla tych, którzy robią
Jakościowe rzeczy z których bije szczerość
Mam nową zajawę wciąż uczyć się czegoś
Od rapu po życie, przez rożne zajawki
Chcę szluga do łapy, winko do karafki
I tworzyć, i działać, i myśleć, i robić
Ambitny gnojek, that's it, o to chodzi, joł
Chcę lepszej jakości, bo mam wielkie serce
Chcę lepiej i wyżej, nie mówię, że więcej
Wariaty nie szczędzą nam pochwał
Kurwa mać, ale odpał
Chcę lepszej jakości, bo mam wielkie serce
Chcę lepiej i wyżej, nie mówię, że więcej
Wariaty nie szczędzą nam pochwał
Nie no, twój ziomeczek już dawno odpadł
Kurwa mać, ale odpał, twój ziomeczek już dawno odpadł
Wariaty nie szczędzą nam pochwał
A kwit wciąż ląduje na kontach
Dobra, ja i Nocny jak wpisz coś zajebistego
Robię dużo ruchu i prawie nic złego
Chciałeś przeszkodzić, no ale nic z tego
My zgarniamy gaże, ty balet dziś w credo
Możesz nie lubić, ale to szanuj, bez handlu jak wbijam do baru
Patrz tu, bo masz przełom przed nosem
Zgarniam se co chcę, nawet jak nie proszę
Noszę se co chcę, nawet jak najgorsze to ciuchy to śmigam jak luzak
Boże, bo nie muszę chwalić się groszem
Lecz jak mi się zachcę to kupię se bluzę-a-a-a
Ta rym niedokładny, joł, joł, robię transfer do wanny
Popiszę płytę, która może coś ugrać
Dziś się nie wyświetlam, elko świat, do jutra
Ziom pisze o ruchy, ja jebie, no kurwa
Ech... Wódka
Połówka Wyborowej Wiśni i półtora litra Beskidu na starcik
Później to coś się wymyśli, przed nami z teraz ostrzegali nas starsi
SQUADSHIT pełną parą, wszyscy chleją, palą
Wjeżdża czysta, halo, będzie ciężko rano
Wiesz to Jano, koniec mamy to
Chcę lepszej jakości, bo mam wielkie serce
Chcę lepiej i wyżej, nie mówię, że więcej
Wariaty nie szczędzą nam pochwał
Kurwa mać, ale odpał
Chcę lepszej jakości, bo mam wielkie serce
Chcę lepiej i wyżej, nie mówię, że więcej
Wariaty nie szczędzą nam pochwał
Nie no, twój ziomeczek już dawno odpadł
⏱️ Synced Lyrics
[00:28.78] Otwieram notatkę i myślę przelecę na takim luzaku, że, o ja pierdolę
[00:32.15] Nie słucham co gada, że od Wodzireja to wolę niemowę
[00:35.13] I w ogóle nie mogę nie tworzyć cały czas, a Nocny to Midas
[00:37.51] Ta płyta jest okej i to kurwa słychać
[00:39.52] W adlibach niewiele, bo nie mam zajawy
[00:41.39] Spójrz na nie, na świecie są ważniejsze sprawy
[00:43.17] Rap płaci rachunki, rap płaci za szlugi
[00:44.85] Kamraci na muki, trza napić za smutki
[00:46.84] Joł, czekaj za co? To nie w tym numerze
[00:48.51] Każdy chłopaczyna jak słucha to wie, że
[00:50.25] Nie jara się on, czy się jara jego siora
[00:52.00] A jak nie ma siory, to chuj nie było tematu, sorra
[00:57.18] Jak w chacie dilera, tam gdzie wybieram się zara
[00:59.76] To nie było mnie nawet w planach
[01:01.08] Chcę lepiej i wyżej, nie mówię, że więcej
[01:02.74] Chcę lepszej jakości, bo mam wielkie serce
[01:04.78] Z szacunkiem do starej, z otwartą do nowej głową
[01:06.92] Piona dla tych, którzy robią
[01:08.45] Jakościowe rzeczy z których bije szczerość
[01:10.06] Mam nową zajawę wciąż uczyć się czegoś
[01:12.01] Od rapu po życie, przez rożne zajawki
[01:13.75] Chcę szluga do łapy, winko do karafki
[01:15.55] I tworzyć, i działać, i myśleć, i robić
[01:17.33] Ambitny gnojek, that's it, o to chodzi, joł
[01:20.19]
[01:28.08] Chcę lepszej jakości, bo mam wielkie serce
[01:31.54] Chcę lepiej i wyżej, nie mówię, że więcej
[01:35.39] Wariaty nie szczędzą nam pochwał
[01:39.12] Kurwa mać, ale odpał
[01:42.64] Chcę lepszej jakości, bo mam wielkie serce
[01:46.18] Chcę lepiej i wyżej, nie mówię, że więcej
[01:49.75] Wariaty nie szczędzą nam pochwał
[01:53.23] Nie no, twój ziomeczek już dawno odpadł
[01:55.43] Kurwa mać, ale odpał, twój ziomeczek już dawno odpadł
[01:58.98] Wariaty nie szczędzą nam pochwał
[02:00.55] A kwit wciąż ląduje na kontach
[02:02.35] Dobra, ja i Nocny jak wpisz coś zajebistego
[02:04.27] Robię dużo ruchu i prawie nic złego
[02:06.02] Chciałeś przeszkodzić, no ale nic z tego
[02:07.91] My zgarniamy gaże, ty balet dziś w credo
[02:09.61] Możesz nie lubić, ale to szanuj, bez handlu jak wbijam do baru
[02:13.34] Patrz tu, bo masz przełom przed nosem
[02:15.06] Zgarniam se co chcę, nawet jak nie proszę
[02:16.82] Noszę se co chcę, nawet jak najgorsze to ciuchy to śmigam jak luzak
[02:20.52] Boże, bo nie muszę chwalić się groszem
[02:22.44] Lecz jak mi się zachcę to kupię se bluzę-a-a-a
[02:25.11] Ta rym niedokładny, joł, joł, robię transfer do wanny
[02:27.67] Popiszę płytę, która może coś ugrać
[02:29.52] Dziś się nie wyświetlam, elko świat, do jutra
[02:32.03] Ziom pisze o ruchy, ja jebie, no kurwa
[02:35.03] Ech... Wódka
[02:38.49] Połówka Wyborowej Wiśni i półtora litra Beskidu na starcik
[02:42.35] Później to coś się wymyśli, przed nami z teraz ostrzegali nas starsi
[02:45.69] SQUADSHIT pełną parą, wszyscy chleją, palą
[02:47.74] Wjeżdża czysta, halo, będzie ciężko rano
[02:50.89] Wiesz to Jano, koniec mamy to
[02:54.97] Chcę lepszej jakości, bo mam wielkie serce
[02:58.38] Chcę lepiej i wyżej, nie mówię, że więcej
[03:01.78] Wariaty nie szczędzą nam pochwał
[03:05.30] Kurwa mać, ale odpał
[03:08.83] Chcę lepszej jakości, bo mam wielkie serce
[03:12.67] Chcę lepiej i wyżej, nie mówię, że więcej
[03:16.26] Wariaty nie szczędzą nam pochwał
[03:19.76] Nie no, twój ziomeczek już dawno odpadł
[03:22.31]
[00:32.15] Nie słucham co gada, że od Wodzireja to wolę niemowę
[00:35.13] I w ogóle nie mogę nie tworzyć cały czas, a Nocny to Midas
[00:37.51] Ta płyta jest okej i to kurwa słychać
[00:39.52] W adlibach niewiele, bo nie mam zajawy
[00:41.39] Spójrz na nie, na świecie są ważniejsze sprawy
[00:43.17] Rap płaci rachunki, rap płaci za szlugi
[00:44.85] Kamraci na muki, trza napić za smutki
[00:46.84] Joł, czekaj za co? To nie w tym numerze
[00:48.51] Każdy chłopaczyna jak słucha to wie, że
[00:50.25] Nie jara się on, czy się jara jego siora
[00:52.00] A jak nie ma siory, to chuj nie było tematu, sorra
[00:57.18] Jak w chacie dilera, tam gdzie wybieram się zara
[00:59.76] To nie było mnie nawet w planach
[01:01.08] Chcę lepiej i wyżej, nie mówię, że więcej
[01:02.74] Chcę lepszej jakości, bo mam wielkie serce
[01:04.78] Z szacunkiem do starej, z otwartą do nowej głową
[01:06.92] Piona dla tych, którzy robią
[01:08.45] Jakościowe rzeczy z których bije szczerość
[01:10.06] Mam nową zajawę wciąż uczyć się czegoś
[01:12.01] Od rapu po życie, przez rożne zajawki
[01:13.75] Chcę szluga do łapy, winko do karafki
[01:15.55] I tworzyć, i działać, i myśleć, i robić
[01:17.33] Ambitny gnojek, that's it, o to chodzi, joł
[01:20.19]
[01:28.08] Chcę lepszej jakości, bo mam wielkie serce
[01:31.54] Chcę lepiej i wyżej, nie mówię, że więcej
[01:35.39] Wariaty nie szczędzą nam pochwał
[01:39.12] Kurwa mać, ale odpał
[01:42.64] Chcę lepszej jakości, bo mam wielkie serce
[01:46.18] Chcę lepiej i wyżej, nie mówię, że więcej
[01:49.75] Wariaty nie szczędzą nam pochwał
[01:53.23] Nie no, twój ziomeczek już dawno odpadł
[01:55.43] Kurwa mać, ale odpał, twój ziomeczek już dawno odpadł
[01:58.98] Wariaty nie szczędzą nam pochwał
[02:00.55] A kwit wciąż ląduje na kontach
[02:02.35] Dobra, ja i Nocny jak wpisz coś zajebistego
[02:04.27] Robię dużo ruchu i prawie nic złego
[02:06.02] Chciałeś przeszkodzić, no ale nic z tego
[02:07.91] My zgarniamy gaże, ty balet dziś w credo
[02:09.61] Możesz nie lubić, ale to szanuj, bez handlu jak wbijam do baru
[02:13.34] Patrz tu, bo masz przełom przed nosem
[02:15.06] Zgarniam se co chcę, nawet jak nie proszę
[02:16.82] Noszę se co chcę, nawet jak najgorsze to ciuchy to śmigam jak luzak
[02:20.52] Boże, bo nie muszę chwalić się groszem
[02:22.44] Lecz jak mi się zachcę to kupię se bluzę-a-a-a
[02:25.11] Ta rym niedokładny, joł, joł, robię transfer do wanny
[02:27.67] Popiszę płytę, która może coś ugrać
[02:29.52] Dziś się nie wyświetlam, elko świat, do jutra
[02:32.03] Ziom pisze o ruchy, ja jebie, no kurwa
[02:35.03] Ech... Wódka
[02:38.49] Połówka Wyborowej Wiśni i półtora litra Beskidu na starcik
[02:42.35] Później to coś się wymyśli, przed nami z teraz ostrzegali nas starsi
[02:45.69] SQUADSHIT pełną parą, wszyscy chleją, palą
[02:47.74] Wjeżdża czysta, halo, będzie ciężko rano
[02:50.89] Wiesz to Jano, koniec mamy to
[02:54.97] Chcę lepszej jakości, bo mam wielkie serce
[02:58.38] Chcę lepiej i wyżej, nie mówię, że więcej
[03:01.78] Wariaty nie szczędzą nam pochwał
[03:05.30] Kurwa mać, ale odpał
[03:08.83] Chcę lepszej jakości, bo mam wielkie serce
[03:12.67] Chcę lepiej i wyżej, nie mówię, że więcej
[03:16.26] Wariaty nie szczędzą nam pochwał
[03:19.76] Nie no, twój ziomeczek już dawno odpadł
[03:22.31]