Home 🎬 Bollywood 🎵 Pakistani 🎤 English Pop

Night Rider

👤 Epis Dym KNF, Jahu 🎼 Outsiders ⏱️ 2:54
🎵 2390 characters
⏱️ 2:54 duration
🆔 ID: 22886323

📜 Lyrics

(Night rider, night rider)
(Night rider, night rider)
(Night rider, night rider)
Night rider

Dycha na plusie, więc nie wybrzydzam
Komin na face'a, kaskiem dociskam
Przecieram bębny po lekkiej mżawce
Czuję wiatr przez perforacje

Księżyc nad głową, na ciele wibracje
Wilki grasują, kiedy zajadasz kolację
Aglomerację tnę w każdą stronę
Wydech ma flow, jak ja przed mikrofonem

Ka-kabina płonie, to nie zimne ognie
Zawszę nam mało, podsycam pochodnię
Po rejonie latam, piąte okrążenie
Komuś nie pasuje mej maszyny brzmienie

Tego nie zmienię, tłok wali, jak serce
Kiedy do odciny brachol daje ręce
Zacieram ręce z myślą o jutrze
Wrzucam melatonine, bo bez niej nie usnę

Jeżdżę, by jeździć, z tego mam frajdę
Night rider, night rider
Niczego nie szukam, a wszystko znajdę
Night rider, night rider
Oczy mam zawszę szeroko otwarte
Night rider, night rider
Jebać suszare i deszczową aurę
Night rider, night rider

Jeżdżę, by jeździć, z tego mam frajdę
Night rider, night rider
Niczego nie szukam, a wszystko znajdę
Night rider, night rider
Oczy mam zawszę szeroko otwarte
Night rider, night rider
Jebać suszare i deszczową aurę
Night rider, night rider

Gdy zamiera słońce, to rodzą się demony
Pełne baki 95, nie żałuj opony, dym leci spod koła
Ziemia osmolona, banany na mordach
To nie droga polna, tylko miejski asfalt
Jak przelecę, ugnie się latarnia
Śmieje się psiarnia, macha lewą ręką
Taki sam komfort, jakbym leciał S-8

Na stację prędko, bo świeci się rezerwa
Na cyfer-blacie zaraz wybije pierwsza
Odpylam leszcza, niepotrzebny ogon
Pędzimy na stację po benzę ołowiową

Szybkie espresso popijam wodą
Dziś opony się nie wychłodzą
Źle myśli odchodzą, pośmigam - ochłonę
Anioły czuwają, jak Demony wzbudzone

Jeżdżę, by jeździć, z tego mam frajdę
Night rider, night rider
Niczego nie szukam, a wszystko znajdę
Night rider, night rider
Oczy mam zawszę szeroko otwarte
Night rider, night rider
Jebać suszare i deszczową aurę
Night rider, night rider

Jeżdżę, by jeździć, z tego mam frajdę
Night rider, night rider
Niczego nie szukam, a wszystko znajdę
Night rider, night rider
Oczy mam zawszę szeroko otwarte
Night rider, night rider
Jebać suszare i deszczową aurę
Night rider, night rider

Night rider, night rider
Night rider, night rider
Night rider, night rider
(Night rider)

⏱️ Synced Lyrics

[00:04.46] (Night rider, night rider)
[00:08.39] (Night rider, night rider)
[00:12.48] (Night rider, night rider)
[00:16.81] Night rider
[00:17.59] Dycha na plusie, więc nie wybrzydzam
[00:19.66] Komin na face'a, kaskiem dociskam
[00:21.84] Przecieram bębny po lekkiej mżawce
[00:24.09] Czuję wiatr przez perforacje
[00:26.09] Księżyc nad głową, na ciele wibracje
[00:27.93] Wilki grasują, kiedy zajadasz kolację
[00:30.10] Aglomerację tnę w każdą stronę
[00:32.46] Wydech ma flow, jak ja przed mikrofonem
[00:34.09] Ka-kabina płonie, to nie zimne ognie
[00:36.67] Zawszę nam mało, podsycam pochodnię
[00:38.69] Po rejonie latam, piąte okrążenie
[00:40.74] Komuś nie pasuje mej maszyny brzmienie
[00:42.80] Tego nie zmienię, tłok wali, jak serce
[00:44.51] Kiedy do odciny brachol daje ręce
[00:46.99] Zacieram ręce z myślą o jutrze
[00:48.71] Wrzucam melatonine, bo bez niej nie usnę
[00:51.02] Jeżdżę, by jeździć, z tego mam frajdę
[00:53.20] Night rider, night rider
[00:55.13] Niczego nie szukam, a wszystko znajdę
[00:57.65] Night rider, night rider
[00:59.30] Oczy mam zawszę szeroko otwarte
[01:01.82] Night rider, night rider
[01:03.52] Jebać suszare i deszczową aurę
[01:05.65] Night rider, night rider
[01:07.72] Jeżdżę, by jeździć, z tego mam frajdę
[01:10.07] Night rider, night rider
[01:12.00] Niczego nie szukam, a wszystko znajdę
[01:14.10] Night rider, night rider
[01:15.85] Oczy mam zawszę szeroko otwarte
[01:18.28] Night rider, night rider
[01:20.39] Jebać suszare i deszczową aurę
[01:22.45] Night rider, night rider
[01:24.24] Gdy zamiera słońce, to rodzą się demony
[01:26.64] Pełne baki 95, nie żałuj opony, dym leci spod koła
[01:30.64] Ziemia osmolona, banany na mordach
[01:32.74] To nie droga polna, tylko miejski asfalt
[01:34.88] Jak przelecę, ugnie się latarnia
[01:37.04] Śmieje się psiarnia, macha lewą ręką
[01:39.21] Taki sam komfort, jakbym leciał S-8
[01:40.97] Na stację prędko, bo świeci się rezerwa
[01:43.22] Na cyfer-blacie zaraz wybije pierwsza
[01:45.42] Odpylam leszcza, niepotrzebny ogon
[01:47.64] Pędzimy na stację po benzę ołowiową
[01:49.66] Szybkie espresso popijam wodą
[01:51.97] Dziś opony się nie wychłodzą
[01:53.69] Źle myśli odchodzą, pośmigam - ochłonę
[01:55.88] Anioły czuwają, jak Demony wzbudzone
[01:57.92] Jeżdżę, by jeździć, z tego mam frajdę
[02:00.02] Night rider, night rider
[02:01.78] Niczego nie szukam, a wszystko znajdę
[02:04.58] Night rider, night rider
[02:06.10] Oczy mam zawszę szeroko otwarte
[02:08.50] Night rider, night rider
[02:10.27] Jebać suszare i deszczową aurę
[02:12.53] Night rider, night rider
[02:14.36] Jeżdżę, by jeździć, z tego mam frajdę
[02:16.52] Night rider, night rider
[02:18.75] Niczego nie szukam, a wszystko znajdę
[02:21.05] Night rider, night rider
[02:23.08] Oczy mam zawszę szeroko otwarte
[02:25.17] Night rider, night rider
[02:26.96] Jebać suszare i deszczową aurę
[02:28.97] Night rider, night rider
[02:33.46] Night rider, night rider
[02:37.73] Night rider, night rider
[02:41.91] Night rider, night rider
[02:45.95] (Night rider)
[02:48.04]

⭐ Rate These Lyrics

Average: 0.0/5 • 0 ratings