Home 🎬 Bollywood 🎵 Pakistani 🎤 English Pop

Masz Albo Myslisz O Nich A¿....

👤 Kaliber44 🎼 3:44 ⏱️ 3:52
🎵 3043 characters
⏱️ 3:52 duration
🆔 ID: 23007197

📜 Lyrics

Hip Hop wyrasta od miasta do miasta
24 godziny na dobę dobry bit
Pieniędzmi szastam jak jest dobra passa
A potem nie mam nic, ale jest dobry bit
Matka mi mówi
Ty jesteś chyba głupi
Kup sobie coś a ja wydaję tak w kit
Pieniądze są lub ich nie ma, a Hip Hopu scena
Wyrasta z podziemia i docenia dobry bit
Nie dorobek szybki i nie złote rybki
Dookoła cipki do kłębka od nitki
Nocne życie kiedy ja się bawię to wy śpicie
Po każdej płycie napierdala dobry bit
A mandatów niepłaconych ja mam cały plik
Przychodzi komornik

Gdzie jest Joka (znikł)
Gdzie jest Joka, gdzie jest Joka (znikł)
Gdzie jest Joka, gdzie jest Joka

A ja jestem na imprezie, dziewczyny i muzyka
Jak by ktoś pytał w dupie mam komornika
Daleko mi do typu, typu pracoholika
Joka, Joka, baku, baku używa języka
Kiedy leci dobry bit i kiedy atmosfera
Od zmierzchu po świt jest dobra jak teraz
W kieszeni trzy zera bo nie noszę portfela
Przywitam barmana i przywitam dealera
Bo po to jest kasa, żeby żyć nie umierać
Różowe okulary jak różowa pantera
Kiedy bit naciera, wtedy kwit uwiera
Przywitałem już barmana więc przywitam kelnera
Masz albo myślisz o nich jak mam
To jest git, wtedy znikam na imprezie

Gdzie jest Joka (znikł)
Gdzie jest Joka, gdzie jest Joka (znikł)
Gdzie jest Joka, gdzie jest Joka

Dawno temu jak sądzę, ktoś wymyślił pieniądze
Dawno temu jak myślę ktoś zarobił na pomyśle
Idąc dalej dawno temu w czasach bimbru i Carmenów
Moje pierwsze cukierki za pieniądze za butelki
To jest dobra nauka, czy znajdzie ten kto szuka
Forsę na ziemi leży jesteś ślepy że nie bierzesz
Znam to ciśnienie rozpierdala Ci kieszenie
To próżnia z gęstości tłumów mechów wciąż wyróżnia
Bo mechy pozbawione są jednej cechy
I przyciskają życia tak jak gaz do dechy
A kiedy je przyciśniesz sypią się talary jak dojrzałe wiśnie
To się opiera na pomyśle
Więc znasz inny sposób może rzucenie papierosów
Za pięć lat odłożysz na samochód
Więc syp, syp, syp mi talary do portfela to mnie rozwesela
W duszy gra jak lot trzmiela
Gdy nie ma floty zaczynają się kłopoty
Kłopotów nie kocham ja, więc kocham banknoty
Zamieniam je w zielone, a zielone w siwy dym
Siwy dym w dobry humor, dobry humor w dobry rym
To mój sposób na życie
Ja to mam, mam wy o tym śnicie
Jeszcze więcej dziewcząt wokół, o każdej porze dnia i roku
Chcę mieć przy boku jak Zorro szpadę
Więc kochanie luz dam sobie radę
To mężczyzna robi forsę, a nie forsa mężczyznę
Jeśli wiesz o czym mówię możesz zdjąć już bieliznę

Masz albo myślisz o nich aż
Masz albo myślisz o nich aż
Masz albo myślisz o nich aż
Masz albo myślisz o nich aż
Masz albo myślisz o nich aż
Masz albo myślisz o nich aż
Masz albo myślisz o nich aż
Masz albo myślisz o nich aż
Masz albo myślisz o nich aż
Masz albo myślisz o nich aż
Masz albo myślisz o nich aż
Masz albo myślisz o nich aż
Masz albo myślisz o nich aż
Masz albo myślisz o nich aż
Masz albo myślisz o nich aż
Masz albo myślisz o nich aż

⏱️ Synced Lyrics

[00:26.30] Hip Hop wyrasta od miasta do miasta
[00:28.86] 24 godziny na dobę dobry bit
[00:31.63] Pieniędzmi szastam jak jest dobra passa
[00:34.26] A potem nie mam nic, ale jest dobry bit
[00:36.72] Matka mi mówi
[00:38.16] Ty jesteś chyba głupi
[00:39.65] Kup sobie coś a ja wydaję tak w kit
[00:42.08] Pieniądze są lub ich nie ma, a Hip Hopu scena
[00:44.47] Wyrasta z podziemia i docenia dobry bit
[00:47.06] Nie dorobek szybki i nie złote rybki
[00:50.07] Dookoła cipki do kłębka od nitki
[00:52.66] Nocne życie kiedy ja się bawię to wy śpicie
[00:55.62] Po każdej płycie napierdala dobry bit
[00:58.01] A mandatów niepłaconych ja mam cały plik
[01:00.45] Przychodzi komornik
[01:01.84] Gdzie jest Joka (znikł)
[01:03.58] Gdzie jest Joka, gdzie jest Joka (znikł)
[01:06.05] Gdzie jest Joka, gdzie jest Joka
[01:08.19] A ja jestem na imprezie, dziewczyny i muzyka
[01:10.62] Jak by ktoś pytał w dupie mam komornika
[01:13.08] Daleko mi do typu, typu pracoholika
[01:15.73] Joka, Joka, baku, baku używa języka
[01:18.58] Kiedy leci dobry bit i kiedy atmosfera
[01:21.35] Od zmierzchu po świt jest dobra jak teraz
[01:23.93] W kieszeni trzy zera bo nie noszę portfela
[01:26.27] Przywitam barmana i przywitam dealera
[01:28.87] Bo po to jest kasa, żeby żyć nie umierać
[01:31.65] Różowe okulary jak różowa pantera
[01:34.06] Kiedy bit naciera, wtedy kwit uwiera
[01:36.56] Przywitałem już barmana więc przywitam kelnera
[01:39.65] Masz albo myślisz o nich jak mam
[01:41.56] To jest git, wtedy znikam na imprezie
[01:43.52] Gdzie jest Joka (znikł)
[01:45.09] Gdzie jest Joka, gdzie jest Joka (znikł)
[01:47.73] Gdzie jest Joka, gdzie jest Joka
[01:49.85] Dawno temu jak sądzę, ktoś wymyślił pieniądze
[01:52.44] Dawno temu jak myślę ktoś zarobił na pomyśle
[01:55.08] Idąc dalej dawno temu w czasach bimbru i Carmenów
[01:57.63] Moje pierwsze cukierki za pieniądze za butelki
[02:00.02] To jest dobra nauka, czy znajdzie ten kto szuka
[02:02.44] Forsę na ziemi leży jesteś ślepy że nie bierzesz
[02:05.00] Znam to ciśnienie rozpierdala Ci kieszenie
[02:07.78] To próżnia z gęstości tłumów mechów wciąż wyróżnia
[02:10.48] Bo mechy pozbawione są jednej cechy
[02:13.02] I przyciskają życia tak jak gaz do dechy
[02:15.64] A kiedy je przyciśniesz sypią się talary jak dojrzałe wiśnie
[02:19.43] To się opiera na pomyśle
[02:21.61] Więc znasz inny sposób może rzucenie papierosów
[02:23.89] Za pięć lat odłożysz na samochód
[02:26.01] Więc syp, syp, syp mi talary do portfela to mnie rozwesela
[02:28.83] W duszy gra jak lot trzmiela
[02:32.07] Gdy nie ma floty zaczynają się kłopoty
[02:34.25] Kłopotów nie kocham ja, więc kocham banknoty
[02:36.42] Zamieniam je w zielone, a zielone w siwy dym
[02:39.32] Siwy dym w dobry humor, dobry humor w dobry rym
[02:41.68] To mój sposób na życie
[02:43.19] Ja to mam, mam wy o tym śnicie
[02:44.70] Jeszcze więcej dziewcząt wokół, o każdej porze dnia i roku
[02:48.23] Chcę mieć przy boku jak Zorro szpadę
[02:50.06] Więc kochanie luz dam sobie radę
[02:53.16] To mężczyzna robi forsę, a nie forsa mężczyznę
[02:55.39] Jeśli wiesz o czym mówię możesz zdjąć już bieliznę
[02:57.82] Masz albo myślisz o nich aż
[03:00.68] Masz albo myślisz o nich aż
[03:03.18] Masz albo myślisz o nich aż
[03:05.66] Masz albo myślisz o nich aż
[03:08.33] Masz albo myślisz o nich aż
[03:10.73] Masz albo myślisz o nich aż
[03:13.44] Masz albo myślisz o nich aż
[03:16.07] Masz albo myślisz o nich aż
[03:18.55] Masz albo myślisz o nich aż
[03:21.39] Masz albo myślisz o nich aż
[03:24.08] Masz albo myślisz o nich aż
[03:26.43] Masz albo myślisz o nich aż
[03:29.06] Masz albo myślisz o nich aż
[03:31.70] Masz albo myślisz o nich aż
[03:34.37] Masz albo myślisz o nich aż
[03:36.78] Masz albo myślisz o nich aż
[03:39.71]

⭐ Rate These Lyrics

Average: 0.0/5 • 0 ratings