Home 🎬 Bollywood 🎵 Pakistani 🎤 English Pop

Nie mamy skrzydeł

👤 Miuosh 🎼 Prosto przed siebie ⏱️ 5:52
🎵 2288 characters
⏱️ 5:52 duration
🆔 ID: 23142282

📜 Lyrics

Powykręcany w k***, ledwo podnoszę głowę,
Ledwo otwieram oczy, więcej chyba nie mogę.
Choć bym obiecał coś tobie i sobie,
I tak przy pierwszej lepszej okazji znowu to zrobię.
Świat dziś pode mną powoli traci barwy,
Krzyczę, że czuję, że żyję mimo iż już prawie jestem martwy.
Słychać śpiew, a w tle salwy,
granica to cienka linia, kolejna z papilarnych.
Wypalmy to wszystko, wypijmy resztę,
I tak to miejsce nie da nam szans na więcej.
Podaj mi rękę, a wskaże Ci drogę,
przez dno dna ku niebu dzisiaj spotkasz się z Bogiem.
Ogień spod powiek przepływa do ciała,
Im dalej tym coraz cichszy jest hałas.
Nie ma tu racji dla nas, sensu w planach,
Tam będzie lepiej tutaj ktoś nas okłamał.

Nie mamy skrzydeł by latać a mimo tego to nasz cel.
Nie chcemy wracać w tyle nie wartych tego miejsc.
Wyżej od świata gdzie ciszej jest.
Życie ma inną treść łatwiej o sens i sedno.

Nie mamy skrzydeł by latać a mimo tego to nasz cel.
Nie chcemy wracać w tyle nie wartych tego miejsc.
Wyżej od świata gdzie ciszej jest.
Życie ma inną treść łatwiej o sens i sedno

Chodź wypijemy za PRT wypijemy za Perwer,
Za prawdziwych przyjaciół i za inne brednie.
Za dziewczyny, które są nam wierne bo sami jesteśmy wierni,
I za to że jesteśmy tego tak ślepo pewni.
Jebnij za zasady te twarde jak skała,
Drugiego polej za całą resztę przekłamań.
Wal strzała, za każdy raz gdy jako ziom dałeś ciała,
Potem ja i będziemy tak pili do rana.
Po jednym za wszystkie kłamstwa małe i wielkie,
I skoro już tak to lepiej idź po następną butelkę.
Będę chlać, aż wszystko jebnie i niech już jebnie,
To jest mi nie potrzebne skończę sam będzie pięknie.
Nie jedna dzisiaj pęknie spłonie pół wagi,
W rytm naszych własnych klasyków po cichu spróbuje zabić nas.
Czas sam pokazał nam drogę,
Przez dno dna ku niebu dzisiaj spotkam się z Bogiem.

Nie mamy skrzydeł by latać a mimo tego to nasz cel.
Nie chcemy wracać w tyle nie wartych tego miejsc.
Wyżej od świata gdzie ciszej jest.
Życie ma inną treść łatwiej o sens i sedno.

Nie mamy skrzydeł by latać a mimo tego to nasz cel.
Nie chcemy wracać w tyle nie wartych tego miejsc.
Wyżej od świata gdzie ciszej jest.
Życie ma inną treść łatwiej o sens i sedno.

⏱️ Synced Lyrics

[00:51.67] Powykręcany w k***, ledwo podnoszę głowę,
[00:53.93] Ledwo otwieram oczy, więcej chyba nie mogę.
[00:56.40] Choć bym obiecał coś tobie i sobie,
[00:58.67] I tak przy pierwszej lepszej okazji znowu to zrobię.
[01:01.45] Świat dziś pode mną powoli traci barwy,
[01:03.92] Krzyczę, że czuję, że żyję mimo iż już prawie jestem martwy.
[01:06.90] Słychać śpiew, a w tle salwy,
[01:09.25] Granica to cienka linia, kolejna z papilarnych.
[01:11.81] Wypalmy to wszystko, wypijmy resztę,
[01:14.27] I tak to miejsce nie da nam szans na więcej.
[01:16.91] Podaj mi rękę, a wskaże Ci drogę,
[01:19.47] Przez dno dna ku niebu dzisiaj spotkasz się z Bogiem.
[01:22.28] Ogień spod powiek przepływa do ciała,
[01:24.49] Im dalej tym coraz cichszy jest hałas.
[01:27.07] Nie ma tu racji dla nas, sensu w planach,
[01:29.60] Tam będzie lepiej tutaj ktoś nas okłamał.
[01:33.60]
[01:36.93] Nie mamy skrzydeł by latać a mimo tego to nasz cel.
[01:41.79]
[01:44.61] Nie chcemy wracać w tyle nie wartych tego miejsc.
[01:47.21] Wyżej od świata gdzie ciszej jest.
[01:49.18] Życie ma inną treść łatwiej o sens i sedno.
[01:51.90] Nie mamy skrzydeł by latać a mimo tego to nasz cel.
[01:54.75] Nie chcemy wracać w tyle nie wartych tego miejsc.
[01:57.45] Wyżej od świata gdzie ciszej jest.
[01:59.45] Życie ma inną treść łatwiej o sens i sedno
[02:02.85] Chodź wypijemy za PRT wypijemy za Perwer,
[02:05.48] Za prawdziwych przyjaciół i za inne brednie.
[02:07.82] Za dziewczyny, które są nam wierne bo sami jesteśmy wierni,
[02:10.62] I za to że jesteśmy tego tak ślepo pewni.
[02:13.44] Jebnij za zasady te twarde jak skała,
[02:15.68] Drugiego polej za całą resztę przekłamań.
[02:18.33] Wal strzała, za każdy raz gdy jako ziom dałeś ciała,
[02:21.00] Potem ja i będziemy tak pili do rana.
[02:23.12] Po jednym za wszystkie kłamstwa małe i wielkie,
[02:25.83] I skoro już tak to lepiej idź po następną butelkę.
[02:28.28] Będę chlać, aż wszystko jebnie i niech już jebnie,
[02:30.87] To jest mi nie potrzebne skończę sam będzie pięknie.
[02:33.55] Nie jedna dzisiaj pęknie spłonie pół wagi,
[02:36.19] W rytm naszych własnych klasyków po cichu spróbuje zabić nas.
[02:38.83] Czas sam pokazał nam drogę,
[02:41.07] Przez dno dna ku niebu dzisiaj spotkam się z Bogiem.
[02:45.57]
[02:53.06] Nie mamy skrzydeł by latać a mimo tego to nasz cel.
[02:56.25] Nie chcemy wracać w tyle nie wartych tego miejsc.
[02:58.73] Wyżej od świata gdzie ciszej jest.
[03:00.65] Życie ma inną treść łatwiej o sens i sedno.
[03:03.44] Nie mamy skrzydeł by latać a mimo tego to nasz cel.
[03:06.30] Nie chcemy wracać w tyle nie wartych tego miejsc.
[03:08.96] Wyżej od świata gdzie ciszej jest.
[03:11.07] Życie ma inną treść łatwiej o sens i sedno.
[03:12.98]

⭐ Rate These Lyrics

Average: 0.0/5 • 0 ratings