Mimo wszystko (idę do przodu)
🎵 1379 characters
⏱️ 3:27 duration
🆔 ID: 23203720
📜 Lyrics
Wokół wstyd tak się łamie kręgosłupy
Noga, noga kto nie idzie ten zaszczuty
Gdzieś tam robią prawo, my robimy to na lewo
Nie ma w nas miłości nie pomoże nawet welon
Historia, historią gdzie ta teraźniejszość?
W dupach się przewraca, robią z nas swe królestwo
Kiedyś anioł wzbił się i ten anioł upadł
Dopóki władza z nami, dopóty ziomem judasz
Nie wolno mrugać, nawet kiedy jest pokusa
Nie wolno dumać, na myśli musisz spluwać!
Odsuwać niezależność, nie wolno władzy wkur...
Dziś ludzie ludziom zamykają usta
Dzień, mija znów kolejny dzień i czy dzień ten ma jakiś sens
Czy wyciągamy wnioski ja mimo wszystko idę do przodu
Idę do przodu
Jesteśmy mesjaszem każdego z narodów
Może dlatego każdy z nami chce iść w rozwód
Gdzie ten powód, że robimy to w imię bogów?
Pamiętaj jesteś ziomem, nie królem lodu
Dziś jest kilku, którzy freedom mają we krwi
Łykam smak wolności często jak tabletki
Wierzę w szanse, a szansa zawsze wierzy we mnie
Tak było zawsze, bez zwątpienia w przeznaczenie
Na powiekach lód od zamarzniętej śliny
Ja to jakoś przetrwam, choć wszystko wokół chilly
Pamiętasz? nie znasz ani dnia ani godziny
Dzisiaj, jutro, za tydzień, w każdej chwili
Dzień, mija znów kolejny dzień i czy dzień ten ma jakiś sens
Czy wyciągamy wnioski ja mimo wszystko idę do przodu
Idę do przodu
Noga, noga kto nie idzie ten zaszczuty
Gdzieś tam robią prawo, my robimy to na lewo
Nie ma w nas miłości nie pomoże nawet welon
Historia, historią gdzie ta teraźniejszość?
W dupach się przewraca, robią z nas swe królestwo
Kiedyś anioł wzbił się i ten anioł upadł
Dopóki władza z nami, dopóty ziomem judasz
Nie wolno mrugać, nawet kiedy jest pokusa
Nie wolno dumać, na myśli musisz spluwać!
Odsuwać niezależność, nie wolno władzy wkur...
Dziś ludzie ludziom zamykają usta
Dzień, mija znów kolejny dzień i czy dzień ten ma jakiś sens
Czy wyciągamy wnioski ja mimo wszystko idę do przodu
Idę do przodu
Jesteśmy mesjaszem każdego z narodów
Może dlatego każdy z nami chce iść w rozwód
Gdzie ten powód, że robimy to w imię bogów?
Pamiętaj jesteś ziomem, nie królem lodu
Dziś jest kilku, którzy freedom mają we krwi
Łykam smak wolności często jak tabletki
Wierzę w szanse, a szansa zawsze wierzy we mnie
Tak było zawsze, bez zwątpienia w przeznaczenie
Na powiekach lód od zamarzniętej śliny
Ja to jakoś przetrwam, choć wszystko wokół chilly
Pamiętasz? nie znasz ani dnia ani godziny
Dzisiaj, jutro, za tydzień, w każdej chwili
Dzień, mija znów kolejny dzień i czy dzień ten ma jakiś sens
Czy wyciągamy wnioski ja mimo wszystko idę do przodu
Idę do przodu