Home 🎬 Bollywood 🎵 Pakistani 🎤 English Pop

Przyjaciel

👤 Edzio 🎼 Przyjaciel ⏱️ 3:03
🎵 2854 characters
⏱️ 3:03 duration
🆔 ID: 23279981

📜 Lyrics

Późny wieczór i pełny klub ja schodzę ze sceny po koncercie
Gość podbija daje mi propsy potem robimy sobie zdjęcie
Mówię dzięki stary naprawdę a on żebym nie patrzył krzywo
Że przejechał tu całą Polskę żeby zobaczyć mnie na żywo
Mówi że katuje mój rap i będzie katował go nadal
Słuchał w kółko Listu do M kiedy związek mu się rozpadał
I że czuł się jakbym tu był i przeżywał to razem z nim
I po plecach klepał go gdy panna zabiła mu jego sny
Potem się pyta czy to w moich tekstach wszystko jest prawda
I czy podniosłem się po tej sytuacji szybko się z bagna
Pyta się czemu w tekstach otwarcie te historie gadam
No bo to działa na mnie samego jak psychoterapia
Ludzie wysyłają mi wiadomości w których otwierają mi się jak na oścież
Czuję że gówno przeżyłem jak piszą i opisują swe własne historie
Mówią że to co nagrywam pomaga że daje im siłę i ich uspokaja
Mówią że działa to na nich jak xanax mówią że działa to na nich jak xanax
Powiedz mi jak niby mógłbym skłamać gdy tak wielu ludzi dziś pokłada ufność w tym
Powiedz mi jak mógłbym spojrzeć w oczy tym co słuchają mych tracków kiedy trudno im
Powiedz mi jak mógłbym spojrzeć w lustro robiąc coś wbrew sobie tylko żeby forsę zgarniać
Powiem ci nie mógłbym tego robić dlatego wszystko co robię to 100 procent prawda
Innym razem pisze mi tym że pogadać musi z kimś konkretnym
Że nie może pomóc mu nikt a ja wydaję się odpowiedni
Pytam się co jest mówi że koniec że leciał z dragami i zamknął się w sobie
I że to paradoksalne i chore bo stracił robotę a dzisiaj pod sobą ma stołek
Nie wiem kim jestem by dawać im rady jak się w tym odnaleźć
Nie znają mnie jako człowieka znają moje teksty i tym budzę ich zaufanie
Znają mnie jako człowieka bo znają me teksty i tym budzę ich zaufanie
W tekstach jestem taki sam jak na co dzień dlatego czują przywiązanie
Nie jestem większy od nich ani lepszy od nich stop chwila
Mam takie same problemy jak oni i to stąd przyjaźń
Dziś odwiedzam laskę której chemię ładują wciąż w żyłach
I czuję się głupio jak wręczam jej płytę i mówię „bądź silna"
Jutro odwiedzę dom dziecka i szpital i dzieciakom dam tam nadzieję i wiarę
I miałbym odpuścić i przestać to robić bo tobie hejterze nie siadł mój kawałek
Mówią że kopiuję Stany i to trochę racja jeśli mam być szczery
Kopiuję swoje stany emocjonalne i przelewam je na numery
Powiedz mi jak niby mógłbym skłamać gdy tak wielu ludzi dziś pokłada ufność w tym
Powiedz mi jak mógłbym spojrzeć w oczy tym co słuchają mych tracków kiedy trudno im
Powiedz mi jak mógłbym spojrzeć w lustro robiąc coś wbrew sobie tylko żeby forsę zgarniać
Powiem ci nie mógłbym tego robić dlatego wszystko co robię to 100 procent prawda

⭐ Rate These Lyrics

Average: 0.0/5 • 0 ratings