Mitomania
🎵 1313 characters
⏱️ 1:52 duration
🆔 ID: 23288086
📜 Lyrics
To jak się ludzie oglądają gdy przechodzę przez ulicę
Daje sens ludzkiej głupocie i określa moje życie
To nie czyny moje świadczą tylko obrazki na rękach
Zamykają mnie w szufladce lecz to żadna jest udręka
To jak krzyczysz na mnie w domu w sklepie w pracy, na ulicy
Że nie mam żadnych świętości i nic dla mnie się nie liczy
Że nie widzisz mnie w kościele i nie będę mieszkał w niebie
A ja na to odpowiadam że najbardziej wierzę w siebie
Na przeciwko mitomani
Z mieczem w boju z wiatrakami
Zwany często Don Kichotem
Obrzucany obelgami
Nazywany outsiderem
Nie pytany o swą wolę
Śmiało mogę dziś powiedzieć
Że to wszystko już pierdol
W więźniu nigdy nie siedziałem z chujem w górze nie leżałem
Lecz nie będę się tłumaczył zawsze żyłem tak jak chciałem
W duszy śmieję się po cichu zawsze będę miał co robić
Widząc ludzką obojętność wolę działać niż pierdolić
Na przeciwko mitomani
Z mieczem w boju z wiatrakami
Zwany często Don Kichotem
Obrzucany obelgami
Nazywany outsiderem
Nie pytany o swą wolę
Śmiało mogę dziś powiedzieć
Że to wszystko już pierdol
Nie wspominam nie planuje nie oceniam oczekuje
Martwię się o niewielu resztą wzgardzam poniewieram
Gdy w dniu sądu stanę z bogiem za me życie sam odpowiem
Za me życie sam odpowiem
Daje sens ludzkiej głupocie i określa moje życie
To nie czyny moje świadczą tylko obrazki na rękach
Zamykają mnie w szufladce lecz to żadna jest udręka
To jak krzyczysz na mnie w domu w sklepie w pracy, na ulicy
Że nie mam żadnych świętości i nic dla mnie się nie liczy
Że nie widzisz mnie w kościele i nie będę mieszkał w niebie
A ja na to odpowiadam że najbardziej wierzę w siebie
Na przeciwko mitomani
Z mieczem w boju z wiatrakami
Zwany często Don Kichotem
Obrzucany obelgami
Nazywany outsiderem
Nie pytany o swą wolę
Śmiało mogę dziś powiedzieć
Że to wszystko już pierdol
W więźniu nigdy nie siedziałem z chujem w górze nie leżałem
Lecz nie będę się tłumaczył zawsze żyłem tak jak chciałem
W duszy śmieję się po cichu zawsze będę miał co robić
Widząc ludzką obojętność wolę działać niż pierdolić
Na przeciwko mitomani
Z mieczem w boju z wiatrakami
Zwany często Don Kichotem
Obrzucany obelgami
Nazywany outsiderem
Nie pytany o swą wolę
Śmiało mogę dziś powiedzieć
Że to wszystko już pierdol
Nie wspominam nie planuje nie oceniam oczekuje
Martwię się o niewielu resztą wzgardzam poniewieram
Gdy w dniu sądu stanę z bogiem za me życie sam odpowiem
Za me życie sam odpowiem