Władysławowo
🎵 685 characters
⏱️ 5:57 duration
🆔 ID: 23333922
📜 Lyrics
Nikt nie zauważył, nikt nie zauważył
Nikt nie zauważył, nikt nawet nie spojrzał
Jak wychodził, chociaż minął setki twarzy
Bez entuzjazmu, bez radości, bez nadziei, że coś się wydarzy
Odpocznij, by pracować wydajniej
Jesteś potrzebny, a wyglądasz fatalnie
Pierwszy wyjazd od siedmiu lat w to samo miejsce co zawsze
To wszystko na co jest go stać, to wszystko o czym może pomarzyć
I znowu o świcie musi wstać
I znowu w tłoku gdzieś przepadnie
Za parawanem schowa fakt, że ciągle wygląda fatalnie
A gdyby tak się wyłożyć i umrzeć w tym skwarze
Tysiące ludzi dookoła, nikt nie zauważy
Nikt nie zauważył, nikt nie zauważył
Nikt nie zauważył, nie
Nikt nie zauważył, nikt nawet nie spojrzał
Jak wychodził, chociaż minął setki twarzy
Bez entuzjazmu, bez radości, bez nadziei, że coś się wydarzy
Odpocznij, by pracować wydajniej
Jesteś potrzebny, a wyglądasz fatalnie
Pierwszy wyjazd od siedmiu lat w to samo miejsce co zawsze
To wszystko na co jest go stać, to wszystko o czym może pomarzyć
I znowu o świcie musi wstać
I znowu w tłoku gdzieś przepadnie
Za parawanem schowa fakt, że ciągle wygląda fatalnie
A gdyby tak się wyłożyć i umrzeć w tym skwarze
Tysiące ludzi dookoła, nikt nie zauważy
Nikt nie zauważył, nikt nie zauważył
Nikt nie zauważył, nie
⏱️ Synced Lyrics
[01:30.26] Nikt nie zauważył, nikt nie zauważył
[01:33.74]
[02:13.50] Nikt nie zauważył, nikt nawet nie spojrzał
[02:22.07] Jak wychodził, chociaż minął setki twarzy
[02:30.14] Bez entuzjazmu, bez radości, bez nadziei, że coś się wydarzy
[02:47.26] Odpocznij, by pracować wydajniej
[02:55.36] Jesteś potrzebny, a wyglądasz fatalnie
[03:03.81] Pierwszy wyjazd od siedmiu lat w to samo miejsce co zawsze
[03:12.19] To wszystko na co jest go stać, to wszystko o czym może pomarzyć
[03:20.43] I znowu o świcie musi wstać
[03:24.32] I znowu w tłoku gdzieś przepadnie
[03:28.57] Za parawanem schowa fakt, że ciągle wygląda fatalnie
[03:40.22] A gdyby tak się wyłożyć i umrzeć w tym skwarze
[03:43.63] Tysiące ludzi dookoła, nikt nie zauważy
[03:55.44] Nikt nie zauważył, nikt nie zauważył
[04:16.83] Nikt nie zauważył, nie
[04:32.39]
[01:33.74]
[02:13.50] Nikt nie zauważył, nikt nawet nie spojrzał
[02:22.07] Jak wychodził, chociaż minął setki twarzy
[02:30.14] Bez entuzjazmu, bez radości, bez nadziei, że coś się wydarzy
[02:47.26] Odpocznij, by pracować wydajniej
[02:55.36] Jesteś potrzebny, a wyglądasz fatalnie
[03:03.81] Pierwszy wyjazd od siedmiu lat w to samo miejsce co zawsze
[03:12.19] To wszystko na co jest go stać, to wszystko o czym może pomarzyć
[03:20.43] I znowu o świcie musi wstać
[03:24.32] I znowu w tłoku gdzieś przepadnie
[03:28.57] Za parawanem schowa fakt, że ciągle wygląda fatalnie
[03:40.22] A gdyby tak się wyłożyć i umrzeć w tym skwarze
[03:43.63] Tysiące ludzi dookoła, nikt nie zauważy
[03:55.44] Nikt nie zauważył, nikt nie zauważył
[04:16.83] Nikt nie zauważył, nie
[04:32.39]