Antidotum
🎵 1617 characters
⏱️ 3:20 duration
🆔 ID: 23348570
📜 Lyrics
Szukam antidotum wciąż na tą jedną z wielu klątw
Którymi obdarzył los mnie kiedy świata miałem dość
Na fali dopamin zbyt długo już
Układ limbiczny medali mi wysłał w bród
Trudno zostać z myślami gdy czujesz ból
Najłatwiej żyć tu bez zmiany wplątany w łapacz snów
Znam każdą chwilę jak wieczność
Czuję ten żar jakbym w sobie miał piekło
Nie chcę nowych ran choć je zrobię na pewno
Co poskromi strach powiedz po co mam sięgnąć
Już wszystko mi jedno od kiedy codzienność to mrok
I chciałbym oddać wszystko za światło
Każdy bodziec z zewnątrz więc samotność ze mną krok w krok
Gdzie mogę znaleźć na to lekarstwo
Szukam antidotum wciąż na tą jedną z wielu klątw
Którymi obdarzył los mnie kiedy świata miałem dość
Szukam antidotum wciąż na tą jedną z wielu klątw
Którymi obdarzył los mnie kiedy świata miałem dość
Trucizna może być lekarstwem mówili lecz
Dobranie dawki tutaj często nie idzie z planem
Musisz uważać na życia test
Nauczycielem dla nas to co zostawia ranę
Zanim porzucę wszystko co złe
Chcę antidotum mieć na codzienność
Na każdą wadę dobierz mi lek
Co będzie nim twoje ciepło czy bankroll
Już wszystko mi jedno od kiedy codzienność to mrok
I chciałbym oddać wszystko za światło
Każdy bodziec z zewnątrz więc samotność ze mną krok w krok
Gdzie mogę znaleźć na to lekarstwo
Szukam antidotum wciąż na tą jedną z wielu klątw
Którymi obdarzył los mnie kiedy świata miałem dość
Szukam antidotum wciąż na tą jedną z wielu klątw
Którymi obdarzył los mnie kiedy świata miałem dość
Którymi obdarzył los mnie kiedy świata miałem dość
Na fali dopamin zbyt długo już
Układ limbiczny medali mi wysłał w bród
Trudno zostać z myślami gdy czujesz ból
Najłatwiej żyć tu bez zmiany wplątany w łapacz snów
Znam każdą chwilę jak wieczność
Czuję ten żar jakbym w sobie miał piekło
Nie chcę nowych ran choć je zrobię na pewno
Co poskromi strach powiedz po co mam sięgnąć
Już wszystko mi jedno od kiedy codzienność to mrok
I chciałbym oddać wszystko za światło
Każdy bodziec z zewnątrz więc samotność ze mną krok w krok
Gdzie mogę znaleźć na to lekarstwo
Szukam antidotum wciąż na tą jedną z wielu klątw
Którymi obdarzył los mnie kiedy świata miałem dość
Szukam antidotum wciąż na tą jedną z wielu klątw
Którymi obdarzył los mnie kiedy świata miałem dość
Trucizna może być lekarstwem mówili lecz
Dobranie dawki tutaj często nie idzie z planem
Musisz uważać na życia test
Nauczycielem dla nas to co zostawia ranę
Zanim porzucę wszystko co złe
Chcę antidotum mieć na codzienność
Na każdą wadę dobierz mi lek
Co będzie nim twoje ciepło czy bankroll
Już wszystko mi jedno od kiedy codzienność to mrok
I chciałbym oddać wszystko za światło
Każdy bodziec z zewnątrz więc samotność ze mną krok w krok
Gdzie mogę znaleźć na to lekarstwo
Szukam antidotum wciąż na tą jedną z wielu klątw
Którymi obdarzył los mnie kiedy świata miałem dość
Szukam antidotum wciąż na tą jedną z wielu klątw
Którymi obdarzył los mnie kiedy świata miałem dość