Vulgar
🎵 1983 characters
⏱️ 3:44 duration
🆔 ID: 23488534
📜 Lyrics
Jestem wulgarny, obrzydliwy
Nawet gdy kłamię, udaję, że na niby
Wcisnę Ci w umysł, że jest odwrotnie
Przecież wiesz, że mój okręt jest pod twym oknem
Jeśli zawiodę to i tak wybaczysz
Witają mnie pokłonem w mieście krętaczy
Mam tam apartament z wygodnym łóżkiem
Ale dziś sam nie usnę
Czego ci potrzeba
Ptakom braknie nieba
Liście śnią o drzewach
Głodnym braknie chleba
Tobie na pewno, nie mnie
Tobie na pewno, nie mnie
Czego ci potrzeba
Ptakom braknie nieba
Liściе śnią o drzewach
Głodnym braknie chleba
Tobiе na pewno, nie mnie
Nie pozdrawiam, nie dziękuję
Zagram w twym filmie i pozostawię świat w ruinie
Pojawię się jak omen, huraganem na czerwonym
Przez twego państwa stolice
Ani razu nie usiądziesz, ani razu ja nie krzyknę
Będzie doskonale, bo jak ma być
Nic nie obiecałem, zaufaj mi
To ostatni oddech, przed głębokim skokiem w wodę
Nigdy się nie naje, ten kto raz się sparzył głodem
A ja głodny chodzę spać i we śnie cię szukam
I budzę się spragniony i piję by upaść
I wciągam, że serce zatyka na chwilę
I wszystko to, by choć przez moment poczuć że żyję
Czego ci potrzeba
Ptakom braknie nieba
Liście śnią o drzewach
Głodnym braknie chleba
Tobie na pewno, nie mnie
Tobie na pewno, nie mnie
Czego ci potrzeba
Ptakom braknie nieba
Liście śnią o drzewach
Głodnym braknie chleba
Tobie na pewno, nie mnie
Tobie na pewno, nie mnie
Słowo do słowa, od śmiechu do łez
Była tu miłość, a co teraz jest
Nie dowiem się i nie wiem czy chcę
Bo prawda zaboli, więc unikam jej
Myślę i myślę i zmyślać tak mogę
Bo co bym nie zrobił to źle tobie zrobię
I nic nie pasuje, pomysłów brakuje
Nie pozdrawiam, nie dziękuję
Czego ci potrzeba
Ja ci tego nie dam
Zrywam świeże kwiaty
Roślin nie podlewam
Ze mną nie będzie ci lżej
Ze mną nie będzie ci lżej
Czego ci potrzeba
Ja ci tego nie dam
Zrywam świeże kwiaty
Roślin nie podlewam
Ze mną nie będzie ci lżej
Ze mną nie będzie ci lżej
Nawet gdy kłamię, udaję, że na niby
Wcisnę Ci w umysł, że jest odwrotnie
Przecież wiesz, że mój okręt jest pod twym oknem
Jeśli zawiodę to i tak wybaczysz
Witają mnie pokłonem w mieście krętaczy
Mam tam apartament z wygodnym łóżkiem
Ale dziś sam nie usnę
Czego ci potrzeba
Ptakom braknie nieba
Liście śnią o drzewach
Głodnym braknie chleba
Tobie na pewno, nie mnie
Tobie na pewno, nie mnie
Czego ci potrzeba
Ptakom braknie nieba
Liściе śnią o drzewach
Głodnym braknie chleba
Tobiе na pewno, nie mnie
Nie pozdrawiam, nie dziękuję
Zagram w twym filmie i pozostawię świat w ruinie
Pojawię się jak omen, huraganem na czerwonym
Przez twego państwa stolice
Ani razu nie usiądziesz, ani razu ja nie krzyknę
Będzie doskonale, bo jak ma być
Nic nie obiecałem, zaufaj mi
To ostatni oddech, przed głębokim skokiem w wodę
Nigdy się nie naje, ten kto raz się sparzył głodem
A ja głodny chodzę spać i we śnie cię szukam
I budzę się spragniony i piję by upaść
I wciągam, że serce zatyka na chwilę
I wszystko to, by choć przez moment poczuć że żyję
Czego ci potrzeba
Ptakom braknie nieba
Liście śnią o drzewach
Głodnym braknie chleba
Tobie na pewno, nie mnie
Tobie na pewno, nie mnie
Czego ci potrzeba
Ptakom braknie nieba
Liście śnią o drzewach
Głodnym braknie chleba
Tobie na pewno, nie mnie
Tobie na pewno, nie mnie
Słowo do słowa, od śmiechu do łez
Była tu miłość, a co teraz jest
Nie dowiem się i nie wiem czy chcę
Bo prawda zaboli, więc unikam jej
Myślę i myślę i zmyślać tak mogę
Bo co bym nie zrobił to źle tobie zrobię
I nic nie pasuje, pomysłów brakuje
Nie pozdrawiam, nie dziękuję
Czego ci potrzeba
Ja ci tego nie dam
Zrywam świeże kwiaty
Roślin nie podlewam
Ze mną nie będzie ci lżej
Ze mną nie będzie ci lżej
Czego ci potrzeba
Ja ci tego nie dam
Zrywam świeże kwiaty
Roślin nie podlewam
Ze mną nie będzie ci lżej
Ze mną nie będzie ci lżej
⏱️ Synced Lyrics
[00:00.16] Jestem wulgarny, obrzydliwy
[00:04.23] Nawet gdy kłamię, udaję, że na niby
[00:08.45] Wcisnę Ci w umysł, że jest odwrotnie
[00:11.51] Przecież wiesz, że mój okręt jest pod twym oknem
[00:16.15] Jeśli zawiodę to i tak wybaczysz
[00:20.00] Witają mnie pokłonem w mieście krętaczy
[00:23.88] Mam tam apartament z wygodnym łóżkiem
[00:27.21] Ale dziś sam nie usnę
[00:32.07] Czego ci potrzeba
[00:34.22] Ptakom braknie nieba
[00:36.12] Liście śnią o drzewach
[00:38.15] Głodnym braknie chleba
[00:40.09] Tobie na pewno, nie mnie
[00:43.76] Tobie na pewno, nie mnie
[00:48.08] Czego ci potrzeba
[00:50.20] Ptakom braknie nieba
[00:52.12] Liściе śnią o drzewach
[00:54.05] Głodnym braknie chleba
[00:56.01] Tobiе na pewno, nie mnie
[01:04.31] Nie pozdrawiam, nie dziękuję
[01:06.22] Zagram w twym filmie i pozostawię świat w ruinie
[01:10.32] Pojawię się jak omen, huraganem na czerwonym
[01:14.03] Przez twego państwa stolice
[01:17.71] Ani razu nie usiądziesz, ani razu ja nie krzyknę
[01:22.30] Będzie doskonale, bo jak ma być
[01:25.97] Nic nie obiecałem, zaufaj mi
[01:29.72] To ostatni oddech, przed głębokim skokiem w wodę
[01:33.64] Nigdy się nie naje, ten kto raz się sparzył głodem
[01:37.96] A ja głodny chodzę spać i we śnie cię szukam
[01:42.17] I budzę się spragniony i piję by upaść
[01:45.10] I wciągam, że serce zatyka na chwilę
[01:49.72] I wszystko to, by choć przez moment poczuć że żyję
[01:55.93] Czego ci potrzeba
[01:58.03] Ptakom braknie nieba
[01:59.92] Liście śnią o drzewach
[02:02.00] Głodnym braknie chleba
[02:03.99] Tobie na pewno, nie mnie
[02:07.80] Tobie na pewno, nie mnie
[02:11.82] Czego ci potrzeba
[02:13.84] Ptakom braknie nieba
[02:15.92] Liście śnią o drzewach
[02:17.76] Głodnym braknie chleba
[02:19.75] Tobie na pewno, nie mnie
[02:24.14] Tobie na pewno, nie mnie
[02:32.04] Słowo do słowa, od śmiechu do łez
[02:35.80] Była tu miłość, a co teraz jest
[02:39.80] Nie dowiem się i nie wiem czy chcę
[02:43.66] Bo prawda zaboli, więc unikam jej
[02:48.08] Myślę i myślę i zmyślać tak mogę
[02:51.91] Bo co bym nie zrobił to źle tobie zrobię
[02:55.92] I nic nie pasuje, pomysłów brakuje
[02:59.96] Nie pozdrawiam, nie dziękuję
[03:03.91] Czego ci potrzeba
[03:06.15] Ja ci tego nie dam
[03:07.91] Zrywam świeże kwiaty
[03:09.78] Roślin nie podlewam
[03:12.08] Ze mną nie będzie ci lżej
[03:15.78] Ze mną nie będzie ci lżej
[03:20.03] Czego ci potrzeba
[03:21.93] Ja ci tego nie dam
[03:24.15] Zrywam świeże kwiaty
[03:25.97] Roślin nie podlewam
[03:28.07] Ze mną nie będzie ci lżej
[03:31.79] Ze mną nie będzie ci lżej
[00:04.23] Nawet gdy kłamię, udaję, że na niby
[00:08.45] Wcisnę Ci w umysł, że jest odwrotnie
[00:11.51] Przecież wiesz, że mój okręt jest pod twym oknem
[00:16.15] Jeśli zawiodę to i tak wybaczysz
[00:20.00] Witają mnie pokłonem w mieście krętaczy
[00:23.88] Mam tam apartament z wygodnym łóżkiem
[00:27.21] Ale dziś sam nie usnę
[00:32.07] Czego ci potrzeba
[00:34.22] Ptakom braknie nieba
[00:36.12] Liście śnią o drzewach
[00:38.15] Głodnym braknie chleba
[00:40.09] Tobie na pewno, nie mnie
[00:43.76] Tobie na pewno, nie mnie
[00:48.08] Czego ci potrzeba
[00:50.20] Ptakom braknie nieba
[00:52.12] Liściе śnią o drzewach
[00:54.05] Głodnym braknie chleba
[00:56.01] Tobiе na pewno, nie mnie
[01:04.31] Nie pozdrawiam, nie dziękuję
[01:06.22] Zagram w twym filmie i pozostawię świat w ruinie
[01:10.32] Pojawię się jak omen, huraganem na czerwonym
[01:14.03] Przez twego państwa stolice
[01:17.71] Ani razu nie usiądziesz, ani razu ja nie krzyknę
[01:22.30] Będzie doskonale, bo jak ma być
[01:25.97] Nic nie obiecałem, zaufaj mi
[01:29.72] To ostatni oddech, przed głębokim skokiem w wodę
[01:33.64] Nigdy się nie naje, ten kto raz się sparzył głodem
[01:37.96] A ja głodny chodzę spać i we śnie cię szukam
[01:42.17] I budzę się spragniony i piję by upaść
[01:45.10] I wciągam, że serce zatyka na chwilę
[01:49.72] I wszystko to, by choć przez moment poczuć że żyję
[01:55.93] Czego ci potrzeba
[01:58.03] Ptakom braknie nieba
[01:59.92] Liście śnią o drzewach
[02:02.00] Głodnym braknie chleba
[02:03.99] Tobie na pewno, nie mnie
[02:07.80] Tobie na pewno, nie mnie
[02:11.82] Czego ci potrzeba
[02:13.84] Ptakom braknie nieba
[02:15.92] Liście śnią o drzewach
[02:17.76] Głodnym braknie chleba
[02:19.75] Tobie na pewno, nie mnie
[02:24.14] Tobie na pewno, nie mnie
[02:32.04] Słowo do słowa, od śmiechu do łez
[02:35.80] Była tu miłość, a co teraz jest
[02:39.80] Nie dowiem się i nie wiem czy chcę
[02:43.66] Bo prawda zaboli, więc unikam jej
[02:48.08] Myślę i myślę i zmyślać tak mogę
[02:51.91] Bo co bym nie zrobił to źle tobie zrobię
[02:55.92] I nic nie pasuje, pomysłów brakuje
[02:59.96] Nie pozdrawiam, nie dziękuję
[03:03.91] Czego ci potrzeba
[03:06.15] Ja ci tego nie dam
[03:07.91] Zrywam świeże kwiaty
[03:09.78] Roślin nie podlewam
[03:12.08] Ze mną nie będzie ci lżej
[03:15.78] Ze mną nie będzie ci lżej
[03:20.03] Czego ci potrzeba
[03:21.93] Ja ci tego nie dam
[03:24.15] Zrywam świeże kwiaty
[03:25.97] Roślin nie podlewam
[03:28.07] Ze mną nie będzie ci lżej
[03:31.79] Ze mną nie będzie ci lżej