Sam (znowu)
🎵 2251 characters
⏱️ 3:21 duration
🆔 ID: 23668819
📜 Lyrics
Chea-Chea-Cheatz made another one
Ho
Yeah, yeah, yeah
Wiem, że mnie kochasz i z tym właśnie czasami mi źle (Czasami mi źle)
Bo wiem, że Cię zepsuje, błagam spróbuj pokochać mnie mniej
Już nie mogę spać po nocach, nie mogę pić, ani cokolwiek zjeść
I znów zostaje sam, jak ostatni pognieciony pet
Chcę czyny, a nie słowa - ciągle monotonia
Chciałbym to zmienić, kiedy wstaje nowy dzień
Ciągle we mnie pożar - ugaś we mnie ogień
Bo sam nie potrafię, nawet będąc w morzu łеz
Yeah, chciałbym dać Ci wszystko, co mam w sobie - lecz niе mogę
Bo mam za dużo problemów i odbiją się na Tobie
Uwierz - co dzień coraz gorzej, wszystko miesza mi się w głowie
I nie umiem znaleźć wyjścia, chciałbym euforię
Kocham noce, kiedy gasną wszystkie światła
Jestem młody - nie wiem, czy chciałbym dorastać
Znowu zachowuję się jak bachor, tak, tak
I chyba została mi ostatnia szansa
Yeah, yeah, yeah
Wiem, że mnie kochasz i z tym właśnie czasami mi źle (Czasami mi źle)
Bo wiem, że Cię zepsuje, błagam spróbuj pokochać mnie mniej
Już nie mogę spać po nocach, nie mogę pić, ani cokolwiek zjeść
I znów zostaje sam, jak ostatni pognieciony pet
Zostaje sam - cztery ściany, natłok myśli mam
Ukryłem blizny, których ty nawet nie widzisz
Widziałem, jak mnie niszczy zło, jak mnie niszczy blant
Widziałem dno - byłem jego bardzo bliski
Miłość, która powoli mnie wykańcza
Widzę, że ciebie niszczy ta relacja
Widok na pałac już mi nie wystarcza
Bo znikłaś jak moja ostatnia szansa
Przykro - uwierz, jest mi bardzo przykro
Znów cały hajs wypierdoliłem na plinko
Brzydko - znów zrobiłem bardzo brzydko
Bardzo mnie kochasz, a ja znikam tak jak widmo
Yeah, yeah, yeah
Wiem, że mnie kochasz i z tym właśnie czasami mi źle (Czasami mi źle)
Bo wiem, że Cię zepsuje, błagam spróbuj pokochać mnie mniej
Więc nie mogę spać po nocach, nie mogę pić, ani cokolwiek zjeść
I znów zostaje sam, jak ostatni pognieciony pet
Wiem, że mnie kochasz i z tym właśnie czasami mi źle (Czasami mi źle)
Bo wiem, że Cię zepsuje, błagam spróbuj pokochać mnie mniej
Już nie mogę spać po nocach, nie mogę pić, ani cokolwiek zjeść
I znów zostaje sam, jak ostatni pognieciony pet
Ho
Yeah, yeah, yeah
Wiem, że mnie kochasz i z tym właśnie czasami mi źle (Czasami mi źle)
Bo wiem, że Cię zepsuje, błagam spróbuj pokochać mnie mniej
Już nie mogę spać po nocach, nie mogę pić, ani cokolwiek zjeść
I znów zostaje sam, jak ostatni pognieciony pet
Chcę czyny, a nie słowa - ciągle monotonia
Chciałbym to zmienić, kiedy wstaje nowy dzień
Ciągle we mnie pożar - ugaś we mnie ogień
Bo sam nie potrafię, nawet będąc w morzu łеz
Yeah, chciałbym dać Ci wszystko, co mam w sobie - lecz niе mogę
Bo mam za dużo problemów i odbiją się na Tobie
Uwierz - co dzień coraz gorzej, wszystko miesza mi się w głowie
I nie umiem znaleźć wyjścia, chciałbym euforię
Kocham noce, kiedy gasną wszystkie światła
Jestem młody - nie wiem, czy chciałbym dorastać
Znowu zachowuję się jak bachor, tak, tak
I chyba została mi ostatnia szansa
Yeah, yeah, yeah
Wiem, że mnie kochasz i z tym właśnie czasami mi źle (Czasami mi źle)
Bo wiem, że Cię zepsuje, błagam spróbuj pokochać mnie mniej
Już nie mogę spać po nocach, nie mogę pić, ani cokolwiek zjeść
I znów zostaje sam, jak ostatni pognieciony pet
Zostaje sam - cztery ściany, natłok myśli mam
Ukryłem blizny, których ty nawet nie widzisz
Widziałem, jak mnie niszczy zło, jak mnie niszczy blant
Widziałem dno - byłem jego bardzo bliski
Miłość, która powoli mnie wykańcza
Widzę, że ciebie niszczy ta relacja
Widok na pałac już mi nie wystarcza
Bo znikłaś jak moja ostatnia szansa
Przykro - uwierz, jest mi bardzo przykro
Znów cały hajs wypierdoliłem na plinko
Brzydko - znów zrobiłem bardzo brzydko
Bardzo mnie kochasz, a ja znikam tak jak widmo
Yeah, yeah, yeah
Wiem, że mnie kochasz i z tym właśnie czasami mi źle (Czasami mi źle)
Bo wiem, że Cię zepsuje, błagam spróbuj pokochać mnie mniej
Więc nie mogę spać po nocach, nie mogę pić, ani cokolwiek zjeść
I znów zostaje sam, jak ostatni pognieciony pet
Wiem, że mnie kochasz i z tym właśnie czasami mi źle (Czasami mi źle)
Bo wiem, że Cię zepsuje, błagam spróbuj pokochać mnie mniej
Już nie mogę spać po nocach, nie mogę pić, ani cokolwiek zjeść
I znów zostaje sam, jak ostatni pognieciony pet