Dziwka z dobrego domu
🎵 1291 characters
⏱️ 1:50 duration
🆔 ID: 23754569
📜 Lyrics
Konkurencja się boi, no bo widzi, jakie rzucam mięcho
Z niego niby taki raper, a nie zrobi tracka na trzeźwo
Ona niby niewydymka, no a chce mnie brać w ciemno
Nie muszę jej poznawać, żeby opinią trafić w sedno
Wiem, to dziwka z dobrego domu i z najlepszej szkoły
Tatusia oczkiem w głowie, a jej tata jak się dowie
Co córka robiła, to straci mowę
Spróbowała kuchni świata, no i straciła głowę
Twoje stilo na podłodze leży, podeptane śmieciu
To jedyna rzecz na świecie, której tata ci nie kupi
Oni głupi, same trupy, są w jednym składzie, obrabiają sobie dupy
Czuję się jak w Iliadzie, wszystko się zaczęło od suki
On myśli, że coś znaczy, wmówił se to do główki
Ile dajesz, tyle dostajesz z powrotem
Włożyłem całe w to serce, nic nie zostawię dla suki
Nie jestem głupi
Nic im nie zostawię, bo niesprawiedliwe życie dla mnie było
Konkurencja się boi, no bo widzi, jakie rzucam mięcho
Z niego niby taki raper, a nie zrobi tracka na trzeźwo
Ona niby niewydymka, no a chce mnie brać w ciemno
Nie muszę jej poznawać, żeby opinią trafić w sedno
Wiem, to dziwka z dobrego domu i z najlepszej szkoły
Tatusia oczkiem w głowie, a jej tata jak się dowie
Co córka robiła, to straci mowę
Spróbowała kuchni świata, no i straciła głowę
Z niego niby taki raper, a nie zrobi tracka na trzeźwo
Ona niby niewydymka, no a chce mnie brać w ciemno
Nie muszę jej poznawać, żeby opinią trafić w sedno
Wiem, to dziwka z dobrego domu i z najlepszej szkoły
Tatusia oczkiem w głowie, a jej tata jak się dowie
Co córka robiła, to straci mowę
Spróbowała kuchni świata, no i straciła głowę
Twoje stilo na podłodze leży, podeptane śmieciu
To jedyna rzecz na świecie, której tata ci nie kupi
Oni głupi, same trupy, są w jednym składzie, obrabiają sobie dupy
Czuję się jak w Iliadzie, wszystko się zaczęło od suki
On myśli, że coś znaczy, wmówił se to do główki
Ile dajesz, tyle dostajesz z powrotem
Włożyłem całe w to serce, nic nie zostawię dla suki
Nie jestem głupi
Nic im nie zostawię, bo niesprawiedliwe życie dla mnie było
Konkurencja się boi, no bo widzi, jakie rzucam mięcho
Z niego niby taki raper, a nie zrobi tracka na trzeźwo
Ona niby niewydymka, no a chce mnie brać w ciemno
Nie muszę jej poznawać, żeby opinią trafić w sedno
Wiem, to dziwka z dobrego domu i z najlepszej szkoły
Tatusia oczkiem w głowie, a jej tata jak się dowie
Co córka robiła, to straci mowę
Spróbowała kuchni świata, no i straciła głowę