Hipokryta
🎵 1951 characters
⏱️ 3:55 duration
🆔 ID: 24072791
📜 Lyrics
Przez tyle lat się z tym nosiłem
Z myślami swoimi biłem
Zrobiłem już rewizję
I podjąłem decyzję
Dziś zrzucam kajdany wiary
Bo z nią mi nie do pary
Zakazy i nakazy
A mnie się wolność marzy
Nie będzie jakiś starzec z nieba
Mówił mi jak żyć trzeba
Ja swój rozum przecież mam
I sam sobie będę (niezrozumiałe)
Więc zamknę go w piwnicy
Niech stamtąd sobie krzyczy
Już nigdy nie usłyszę, że
To jest dobre, a to nie
Hulaj dusza
Bo już nie ma
Ani piekła ani nieba
Skończy wreszcie się udręka
Teraz los mam w swoich rękach
Hulaj dusza
Bo już nie ma
Ani piekła ani nieba
Wiara mnie dziś nie zawiedzie
No bo teraz wierzę w siebie
Podobno za złe czyny
Nie dostępie nigdy nieba
A ja sam tam mogę polecieć
Gdy zajdzie taka potrzeba
Dziś wiara wyszła z mody
Dziś modne są przygody
Najlepiej te na jeden raz
Ja na nie zawsze znajdę czas
Nie będzie jakiś głos z nieba
Mówić mi jak żyć trzeba
Ja swój rozum przecież mam
I sam sobie będę (niezrozumiałe)
Więc Boga zamknę gdzieś w piwnicy
Niech stamtąd na mnie krzyczy
Już nigdy nie usłyszę, że
To jest dobre a to nie
Hulaj dusza
Bo już nie ma
Ani piekła ani nieba
Skończy wreszcie się udręka
Teraz los mam w swoich rękach
Hulaj dusza
Bo już nie ma
Ani piekła ani nieba
Wiara mnie dziś nie zawiedzie
No bo teraz wierzę w siebie
Lecz, gdy przyjdzie trwoga
Zawołam do Boga
By pomógł w cierpieniu
Synowi swojemu
A gdy przyjdzie trwoga
Powrócę do Boga
I gdy mi pomoże
Znów zamknę go w norze
Hulaj dusza
Bo już nie ma
Ani piekła ani nieba
Skończy wreszcie się udręka
Teraz los mam w swoich rękach
Hulaj dusza
Bo już nie ma
Ani piekła ani nieba
Wiara mnie dziś nie zawiedzie
No bo teraz wierzę w siebie
Hulaj dusza
Bo już nie ma
Ani piekła ani nieba
Skończy wreszcie się udręka
Teraz los mam w swoich rękach
Hulaj dusza
Bo już nie ma
Ani piekła ani nieba
Wiara mnie dziś nie zawiedzie
No bo teraz wierzę w siebie
Z myślami swoimi biłem
Zrobiłem już rewizję
I podjąłem decyzję
Dziś zrzucam kajdany wiary
Bo z nią mi nie do pary
Zakazy i nakazy
A mnie się wolność marzy
Nie będzie jakiś starzec z nieba
Mówił mi jak żyć trzeba
Ja swój rozum przecież mam
I sam sobie będę (niezrozumiałe)
Więc zamknę go w piwnicy
Niech stamtąd sobie krzyczy
Już nigdy nie usłyszę, że
To jest dobre, a to nie
Hulaj dusza
Bo już nie ma
Ani piekła ani nieba
Skończy wreszcie się udręka
Teraz los mam w swoich rękach
Hulaj dusza
Bo już nie ma
Ani piekła ani nieba
Wiara mnie dziś nie zawiedzie
No bo teraz wierzę w siebie
Podobno za złe czyny
Nie dostępie nigdy nieba
A ja sam tam mogę polecieć
Gdy zajdzie taka potrzeba
Dziś wiara wyszła z mody
Dziś modne są przygody
Najlepiej te na jeden raz
Ja na nie zawsze znajdę czas
Nie będzie jakiś głos z nieba
Mówić mi jak żyć trzeba
Ja swój rozum przecież mam
I sam sobie będę (niezrozumiałe)
Więc Boga zamknę gdzieś w piwnicy
Niech stamtąd na mnie krzyczy
Już nigdy nie usłyszę, że
To jest dobre a to nie
Hulaj dusza
Bo już nie ma
Ani piekła ani nieba
Skończy wreszcie się udręka
Teraz los mam w swoich rękach
Hulaj dusza
Bo już nie ma
Ani piekła ani nieba
Wiara mnie dziś nie zawiedzie
No bo teraz wierzę w siebie
Lecz, gdy przyjdzie trwoga
Zawołam do Boga
By pomógł w cierpieniu
Synowi swojemu
A gdy przyjdzie trwoga
Powrócę do Boga
I gdy mi pomoże
Znów zamknę go w norze
Hulaj dusza
Bo już nie ma
Ani piekła ani nieba
Skończy wreszcie się udręka
Teraz los mam w swoich rękach
Hulaj dusza
Bo już nie ma
Ani piekła ani nieba
Wiara mnie dziś nie zawiedzie
No bo teraz wierzę w siebie
Hulaj dusza
Bo już nie ma
Ani piekła ani nieba
Skończy wreszcie się udręka
Teraz los mam w swoich rękach
Hulaj dusza
Bo już nie ma
Ani piekła ani nieba
Wiara mnie dziś nie zawiedzie
No bo teraz wierzę w siebie