Home 🎬 Bollywood 🎵 Pakistani 🎤 English Pop

Addio pomidory

👤 Wiesław Michnikowski 🎼 Odrobina mężczyzny [Portret muzyczny] ⏱️ 2:39
🎵 1139 characters
⏱️ 2:39 duration
🆔 ID: 24241524

📜 Lyrics

Minął sierpień, minął wrzesień
Znów październik i ta jesień
Rozpostarła melancholii mglisty woal
Nie żałuję letnich dzionków
Róż, poziomek i skowronków
Lecz jednego, jedynego jest mi żal

Addio, pomidory
Addio, ulubione
Słoneczka zachodzące za mój zimowy stół
Nadchodzą znów wieczory sałatki niejedzonej
Tęsknoty dojmującej
I łzy przełkniętej wpół
To cóż, że jeść ja będę zupy i tomaty
Gdy pomnę wciąż wasz świeży miąższ
W te witaminy przebogaty
Addio, pomidory
Addio, utracone
Przez długie złe miesiące
Wasz zapach będę czuł

Owszem była i dziewczyna
I miłości pajęczyna
Co oplotła drżący dwukwiat naszych ciał
Porwał dziewczę zdrady poryw
I zabrała pomidory
Te ostatnie com schowane przed nią miał

Addio, pomidory
Addio, ulubione
Słoneczka zachodzące za mój zimowy stół
Nadchodzą znów wieczory sałatki niejedzonej
Tęsknoty dojmującej
I łzy przełkniętej wpół
To cóż, że jeść ja będę zupy i tomaty
Gdy pomnę wciąż wasz świeży miąższ
W te witaminy przebogaty
Addio, pomidory
Addio, utracone
Przez długie złe miesiące
Wasz zapach będę czuł

⏱️ Synced Lyrics

[00:06.07] Minął sierpień, minął wrzesień
[00:08.69] Znów październik i ta jesień
[00:11.07] Rozpostarła melancholii mglisty woal
[00:17.05] Nie żałuję letnich dzionków
[00:20.59] Róż, poziomek i skowronków
[00:24.04] Lecz jednego, jedynego jest mi żal
[00:32.73] Addio, pomidory
[00:35.72] Addio, ulubione
[00:38.59] Słoneczka zachodzące za mój zimowy stół
[00:42.47] Nadchodzą znów wieczory sałatki niejedzonej
[00:46.85] Tęsknoty dojmującej
[00:48.76] I łzy przełkniętej wpół
[00:51.05] To cóż, że jeść ja będę zupy i tomaty
[00:59.55] Gdy pomnę wciąż wasz świeży miąższ
[01:02.70] W te witaminy przebogaty
[01:06.16] Addio, pomidory
[01:08.11] Addio, utracone
[01:09.77] Przez długie złe miesiące
[01:13.14] Wasz zapach będę czuł
[01:28.48] Owszem była i dziewczyna
[01:31.82] I miłości pajęczyna
[01:34.44] Co oplotła drżący dwukwiat naszych ciał
[01:40.83] Porwał dziewczę zdrady poryw
[01:44.22] I zabrała pomidory
[01:47.57] Te ostatnie com schowane przed nią miał
[01:55.27] Addio, pomidory
[01:58.55] Addio, ulubione
[02:00.82] Słoneczka zachodzące za mój zimowy stół
[02:05.28] Nadchodzą znów wieczory sałatki niejedzonej
[02:09.32] Tęsknoty dojmującej
[02:11.39] I łzy przełkniętej wpół
[02:13.24] To cóż, że jeść ja będę zupy i tomaty
[02:22.33] Gdy pomnę wciąż wasz świeży miąższ
[02:25.97] W te witaminy przebogaty
[02:29.29] Addio, pomidory
[02:30.91] Addio, utracone
[02:32.91] Przez długie złe miesiące
[02:36.92] Wasz zapach będę czuł
[02:42.93]

⭐ Rate These Lyrics

Average: 0.0/5 • 0 ratings