Home 🎬 Bollywood 🎵 Pakistani 🎤 English Pop

Whiplash

👤 ZETENWUPE 🎼 Bejbo ⏱️ 5:20
🎵 2457 characters
⏱️ 5:20 duration
🆔 ID: 24280362

📜 Lyrics

Yo
Mnożę dowody na to że nie mam czasu
Ale chyba powinienem przyspieszyć tempo
Wyjebałem kolejny pusty kalendarz
I moje tłumaczenia go nie wypełnią
Wciąż gonię za czymś ale to nie znaczy że robię wszystko co mogę
I to jest naszych czasów pierwszy kompleks
Widzę jak stary ja będzie młodemu przypieprzyć w mordę
Chciał za to na bakier ze szkołą i pracą
W lato myślę głównie o tym z kim by tu dziś nad Wisłę wyjść
Czy upić naćpać tańczyć
Tańczyć upić naćpać
Przyświeca temu grono znajomych niewąskie i światła miasta
Obrotny przetrwa zamulony odpadnie
A nie ma nikogo kto zrobi to za mnie
Szkoda by było żeby nadzieje tych którzy uwierzyli we mnie dawno poszły na marne
A jest ich cały zastęp i te relacje mnie rozliczą
Gdybym całość energii wspaniałej tej obrócił w nicość
Nie ma chuja wchodzę do studia robię rap co buja
Czas określi kto tu jest numerem jeden a kto dwója
Przerwy potrzebne są czasami żeby usprawnić system
Ale dość przerw bo żeby dojść gdzie chcę wiem że muszę działać szybciej
Szybciej
Wiem że muszę działać szybciej
Szybciej
Wciskam przypalony przycisk Parter
Patrzę na swój chudy ryj w odbiciu
Kolejna noc pół serio pół żartem
Pół żywy jestem chcę mi się Wcale nie mam ochoty na melanż ale znowu ktoś tutaj ma urodziny
Wydał płytę urodził dziecko albo wychodzimy tak bez przyczyny
Taryfa nabija złotówki ale ja i tak całą noc jadę za darmo
Wcale nie jest ustalone na co wydawałem wczoraj ostatni banknot
Nie pomaga mi kolejny blant niewiele daje też następny shot
Chciałem zapomnieć coś pamiętam wciąż mam pusty portfel i błędny wzrok
Uwolniłem serotoniny tyle że aż mnie przyprawia o spazmy
A świętujemy tak długo że nie pamiętam już z jakiej okazji
Która to doba melanżu
Wychodzę pod osłoną nocy po flakon
Wracam i mam wszystko w dupie a w tle ktoś znowu włączył
Jebem na to
Jebem jebem na to czy nie nie jebem już sam nie wiem
Im więcej zmarnowałem czasu tym mniej mam zaufania do siebie
Jebem jebem na to czy nie nie jebem ciężko powiedzieć wiesz
Bo wszystko albo nic Kaietanovich dwa zero jeden pięć
Dwa zero jeden pięć
Jestem wypłukany doszczętnie
Noszę czerwone plamy na mordzie
Ostatnio widuję lustro częściej
Już wiem czemu mama się boi o mnie
Zazdroszczą mi talii znajome modelki
Które zatrzymały się w moim mieście
Ostatnio widuję lustro częściej I żyję szybciej

⭐ Rate These Lyrics

Average: 0.0/5 • 0 ratings