Tchnienia egzystencji
🎵 851 characters
⏱️ 5:04 duration
🆔 ID: 24354072
📜 Lyrics
Wrzuceni w kocioł istnienia
Tworzą życie w drodze do śmierci
Próbują tworzyć ład
W świecie zrodzonym z chaosu
Chcą się zatrzymać
W rozpędzonym wirze szaleństwa
Szukają pocieszenia
Pośród pustki wiejącej ciszą
Tchnienia egzystencji
Odcedzanie bytu
W ciemności związane, rozkładające się ciała
Próbujące nasycić, żołądki bez dna
Chcą złapać światłość
Światłość w ciemności
Czczą ślepotę, by w końcu zobaczyć
Tchnienia egzystencji
Odcedzanie bytu
Skazani na wieczną niewolę
Nigdy nie przekroczą mostów
Będą zmierzać do końca
A koniec będzie początkiem
Drzwi dawno zamknięte
I wyrzucony klucz
Podążają ścieżką
Która pod nimi się zapada
Tchnienia egzystencji
Odcedzanie bytu
Nakarmieni głodem
Ogrzani mrozem
Otuleni cierniem
Śnią swe koszmary
W pustce od zawsze
I w niej na zawsze
Tworzą życie w drodze do śmierci
Próbują tworzyć ład
W świecie zrodzonym z chaosu
Chcą się zatrzymać
W rozpędzonym wirze szaleństwa
Szukają pocieszenia
Pośród pustki wiejącej ciszą
Tchnienia egzystencji
Odcedzanie bytu
W ciemności związane, rozkładające się ciała
Próbujące nasycić, żołądki bez dna
Chcą złapać światłość
Światłość w ciemności
Czczą ślepotę, by w końcu zobaczyć
Tchnienia egzystencji
Odcedzanie bytu
Skazani na wieczną niewolę
Nigdy nie przekroczą mostów
Będą zmierzać do końca
A koniec będzie początkiem
Drzwi dawno zamknięte
I wyrzucony klucz
Podążają ścieżką
Która pod nimi się zapada
Tchnienia egzystencji
Odcedzanie bytu
Nakarmieni głodem
Ogrzani mrozem
Otuleni cierniem
Śnią swe koszmary
W pustce od zawsze
I w niej na zawsze