Home 🎬 Bollywood 🎵 Pakistani 🎤 English Pop

Parę słów

👤 Deadgreenbird 🎼 Parę słów ⏱️ 3:39
🎵 2853 characters
⏱️ 3:39 duration
🆔 ID: 24574785

📜 Lyrics

Każdy z nas zna już dobrze życie i każdy z nas nie raz dostał w twarz
Czasem pęknie coś nam w środku, ale koniec końców trzeba wstać
Szukamy dróg, bo są różne wyjścia, ale większość z nich to ślepy szlak
Nauczyłem się nie ufać ludziom, nawet ja czasem rzucam parę słów na wiatr
Otwórz oczy i daj się ponieść, Bóg dał ci umysł, nie jesteś sam
Masz tyle szczęścia, a wciąż coś peplasz, że mimo wszystko jest ci go brak
Pomyśl czasem, że jesteś ptakiem, namaluj palcem drogę do gwiazd
Wyobraź sobie, jakie to łatwe czuć świeży śnieg lub letni wiatr

Nocą idę sam, pomimo tylu ran
Nikt nie da rady już zranić mnie, mała
Nocą idę sam, pomimo tylu ran
Rzucam tylko parę słów, jak granat
Nocą idę sam, pomimo tylu ran
Nikt nie da rady już zranić mnie, mała
Nocą idę sam, pomimo tylu ran
Rzucam tylko parę słów, jak granat

Mimo gorszych dni, mimo ludzi ściem
Muszę rano wstać i nie robić scen
Życie bywa ciężkie, dobrze o tym wiem
Ale musisz brać to co daje dzień
Rzucam parę słów, rzucam parę zdań
W głowie wiele snów i też parę ran
Mimo tego, znów, cieszę się, że mam jak żyć
I dotykać gwiazd

Ona z kilku moich zdań wyczytała parę słów
Jakby te mdma zabrało jej cały słuch
Biorę buch, który miał mi na wieczór dać ukojenie
Nie wiem po co te palenie, to chyba przyzwyczajenie
Miało dać to spokój mojej duszy
Ona moje serce tak jak materiał kruszy
Na ogół jestem zimny, w sumie mało co mnie ruszyło
Oprócz tych paru słów, które dała radę wyrzucić

Nieważne co idzie - musisz dalej w to grać
W końcu trafisz tę dziesiątkę, albo głowę ci da
Jeśli wątpisz w moje kroki no to step back
Za tą przerwę nikt nie może cię odjebać
Klepsydra się kręci, oni trafią w piach
Jedni znajdą szlak, a drugich trafi szlag
Udowodnię im, dlaczego chcesz te miejsca
W końcu nie wszyscy patrzą na serca

Rzucam te słowa, jak jebany granat
I nie mam już siły, by dłużej się starać
Lecz nie przestanę, bo nadal jest szansa
Żeby gdzieś dotrzeć no i szczęścia zaznać
Oddałem wszystko już naprawdę dawno
I teraz żałuję, bo nie było warto
Już dobrze wiem, że nie będzie tak samo
Została róża, więc jestem ponad to

Słowa rzucane na wiatr, jak latawce
One nic nie znaczą i to takie straszne
Latają, latają, jak motyl w mej głowie
Mogą być neutralne, a mogą zaboleć
Każdy się przecież ich tak bardzo boi
Unika kłamstw i zwalcza demony
Kontempluje chwile, gdy za oknem wiatr
I uświadamia sobie, że znów idzie sam

Nocą idę sam, pomimo tylu ran
Nikt nie da rady już zranić mnie, mała
Nocą idę sam, pomimo tylu ran
Rzucam tylko parę słów, jak granat
Nocą idę sam, pomimo tylu ran
Nikt nie da rady już zranić mnie, mała
Nocą idę sam, pomimo tylu ran
Rzucam tylko parę słów, jak granat

⏱️ Synced Lyrics

[00:04.44] Każdy z nas zna już dobrze życie i każdy z nas nie raz dostał w twarz
[00:08.86] Czasem pęknie coś nam w środku, ale koniec końców trzeba wstać
[00:13.31] Szukamy dróg, bo są różne wyjścia, ale większość z nich to ślepy szlak
[00:17.86] Nauczyłem się nie ufać ludziom, nawet ja czasem rzucam parę słów na wiatr
[00:22.58] Otwórz oczy i daj się ponieść, Bóg dał ci umysł, nie jesteś sam
[00:27.06] Masz tyle szczęścia, a wciąż coś peplasz, że mimo wszystko jest ci go brak
[00:31.75] Pomyśl czasem, że jesteś ptakiem, namaluj palcem drogę do gwiazd
[00:36.24] Wyobraź sobie, jakie to łatwe czuć świeży śnieg lub letni wiatr
[00:40.74] Nocą idę sam, pomimo tylu ran
[00:45.80] Nikt nie da rady już zranić mnie, mała
[00:50.08] Nocą idę sam, pomimo tylu ran
[00:54.64] Rzucam tylko parę słów, jak granat
[00:59.19] Nocą idę sam, pomimo tylu ran
[01:03.93] Nikt nie da rady już zranić mnie, mała
[01:08.18] Nocą idę sam, pomimo tylu ran
[01:12.61] Rzucam tylko parę słów, jak granat
[01:16.97] Mimo gorszych dni, mimo ludzi ściem
[01:19.26] Muszę rano wstać i nie robić scen
[01:21.96] Życie bywa ciężkie, dobrze o tym wiem
[01:24.22] Ale musisz brać to co daje dzień
[01:26.35] Rzucam parę słów, rzucam parę zdań
[01:28.53] W głowie wiele snów i też parę ran
[01:30.82] Mimo tego, znów, cieszę się, że mam jak żyć
[01:34.44] I dotykać gwiazd
[01:35.60] Ona z kilku moich zdań wyczytała parę słów
[01:37.70] Jakby te mdma zabrało jej cały słuch
[01:40.11] Biorę buch, który miał mi na wieczór dać ukojenie
[01:42.52] Nie wiem po co te palenie, to chyba przyzwyczajenie
[01:44.63] Miało dać to spokój mojej duszy
[01:46.79] Ona moje serce tak jak materiał kruszy
[01:48.78] Na ogół jestem zimny, w sumie mało co mnie ruszyło
[01:51.17] Oprócz tych paru słów, które dała radę wyrzucić
[01:54.35] Nieważne co idzie - musisz dalej w to grać
[01:56.00] W końcu trafisz tę dziesiątkę, albo głowę ci da
[01:58.43] Jeśli wątpisz w moje kroki no to step back
[02:00.84] Za tą przerwę nikt nie może cię odjebać
[02:02.96] Klepsydra się kręci, oni trafią w piach
[02:05.29] Jedni znajdą szlak, a drugich trafi szlag
[02:07.78] Udowodnię im, dlaczego chcesz te miejsca
[02:09.70] W końcu nie wszyscy patrzą na serca
[02:12.49] Rzucam te słowa, jak jebany granat
[02:14.56] I nie mam już siły, by dłużej się starać
[02:16.84] Lecz nie przestanę, bo nadal jest szansa
[02:19.29] Żeby gdzieś dotrzeć no i szczęścia zaznać
[02:21.69] Oddałem wszystko już naprawdę dawno
[02:23.74] I teraz żałuję, bo nie było warto
[02:26.00] Już dobrze wiem, że nie będzie tak samo
[02:28.47] Została róża, więc jestem ponad to
[02:30.79] Słowa rzucane na wiatr, jak latawce
[02:32.78] One nic nie znaczą i to takie straszne
[02:35.19] Latają, latają, jak motyl w mej głowie
[02:37.24] Mogą być neutralne, a mogą zaboleć
[02:39.80] Każdy się przecież ich tak bardzo boi
[02:42.01] Unika kłamstw i zwalcza demony
[02:44.19] Kontempluje chwile, gdy za oknem wiatr
[02:46.51] I uświadamia sobie, że znów idzie sam
[02:53.32] Nocą idę sam, pomimo tylu ran
[02:58.50] Nikt nie da rady już zranić mnie, mała
[03:02.73] Nocą idę sam, pomimo tylu ran
[03:07.45] Rzucam tylko parę słów, jak granat
[03:11.90] Nocą idę sam, pomimo tylu ran
[03:16.72] Nikt nie da rady już zranić mnie, mała
[03:21.12] Nocą idę sam, pomimo tylu ran
[03:25.65] Rzucam tylko parę słów, jak granat
[03:31.22]

⭐ Rate These Lyrics

Average: 0.0/5 • 0 ratings