Home 🎬 Bollywood 🎵 Pakistani 🎤 English Pop

GOD SAVE THE PRAGUE

👤 Fukaj, charlie moncler i SB Maffija 🎼 GOD SAVE THE PRAGUE ⏱️ 1:41
🎵 1372 characters
⏱️ 1:41 duration
🆔 ID: 24880095

📜 Lyrics

Nigdy na jedno, nigdy na dwa
Nigdy na trzeźwo, zawsze do dna
Uciekliśmy ze Szczecina na prędko, na peron za miedzą, bo nas gonił kac
Polewa wódkę, kumpel, lufę stukniem
Później idziemy w bal
Potem pod klubem kufel w górę
Z trudem w buzie wlewamy szlak (no to cyk)

God save the Prague, a potem uratuj nas
Kręci mi się świat, jestem pijany cały czas
Nie wrócę dzisiaj na noc
Nie wrócę jutro rano
Piję wódkę z chłopakami nad Wełtawą

Tylko pub, shot, kac
Powtórz, pub, shot, kac
Powtórz, pub, shot, kac
Powtórz, pub, shot, kurwa, znowu
Pub, shot, kac
Powtórz, pub, shot, kac
Powtórz, pub, shot, kac
Powtórz, pub, shot (małpkę, proszę)

Chińczyk sprzedał mi małpkę, dorzucił kastet, podał mi grabę
Klubson śpij dzisiaj pod materacem
Golem na ławce, ktoś zarzygał parkiet

Zalałem browarem kurtkę na ladzie
Balenciadze zapłacę, mam wyjebane
Na chacie polane, więc uderzam w balet
I zostawię wypłatę w klubie na barze

God save the Prague, a potem uratuj nas
Kręci mi się świat, jestem pijany cały czas
Nie wrócę dzisiaj na noc
Nie wrócę jutro rano
Bo zasnąłem znów na ławce nad Wełtawą

Tylko pub, shot, kac
Powtórz, pub, shot, kac
Powtórz, pub, shot, kac
Powtórz, pub, shot, kurwa, znowu
Pub, shot, kac
Powtórz, pub, shot, kac
Powtórz, pub, shot, kac
Powtórz, pub, shot (małpkę, proszę)

Rano brał

⏱️ Synced Lyrics

[00:13.41] Nigdy na jedno, nigdy na dwa
[00:15.35] Nigdy na trzeźwo, zawsze do dna
[00:17.10] Uciekliśmy ze Szczecina na prędko, na peron za miedzą, bo nas gonił kac
[00:20.69] Polewa wódkę, kumpel, lufę stukniem
[00:22.87] Później idziemy w bal
[00:24.18] Potem pod klubem kufel w górę
[00:25.94] Z trudem w buzie wlewamy szlak (no to cyk)
[00:28.08] God save the Prague, a potem uratuj nas
[00:31.52] Kręci mi się świat, jestem pijany cały czas
[00:35.36] Nie wrócę dzisiaj na noc
[00:37.27] Nie wrócę jutro rano
[00:38.81] Piję wódkę z chłopakami nad Wełtawą
[00:41.86] Tylko pub, shot, kac
[00:43.56] Powtórz, pub, shot, kac
[00:45.34] Powtórz, pub, shot, kac
[00:47.08] Powtórz, pub, shot, kurwa, znowu
[00:49.34] Pub, shot, kac
[00:50.70] Powtórz, pub, shot, kac
[00:52.32] Powtórz, pub, shot, kac
[00:54.14] Powtórz, pub, shot (małpkę, proszę)
[00:56.39] Chińczyk sprzedał mi małpkę, dorzucił kastet, podał mi grabę
[00:59.56] Klubson śpij dzisiaj pod materacem
[01:01.24] Golem na ławce, ktoś zarzygał parkiet
[01:03.44] Zalałem browarem kurtkę na ladzie
[01:05.09] Balenciadze zapłacę, mam wyjebane
[01:06.86] Na chacie polane, więc uderzam w balet
[01:08.65] I zostawię wypłatę w klubie na barze
[01:10.58] God save the Prague, a potem uratuj nas
[01:13.82] Kręci mi się świat, jestem pijany cały czas
[01:17.61] Nie wrócę dzisiaj na noc
[01:19.62] Nie wrócę jutro rano
[01:21.34] Bo zasnąłem znów na ławce nad Wełtawą
[01:24.26] Tylko pub, shot, kac
[01:25.92] Powtórz, pub, shot, kac
[01:27.62] Powtórz, pub, shot, kac
[01:29.44] Powtórz, pub, shot, kurwa, znowu
[01:31.72] Pub, shot, kac
[01:33.07] Powtórz, pub, shot, kac
[01:34.73] Powtórz, pub, shot, kac
[01:36.44] Powtórz, pub, shot (małpkę, proszę)
[01:39.64] Rano brał
[01:40.09]

⭐ Rate These Lyrics

Average: 0.0/5 • 0 ratings